Ciekawe jak Bruk-bet zagra z towarzystwem?Bo jak zagrają tak jak z Tychami ,to psiarnia może nie wygrać.
-
-
l liga i ligi nizej.....Informacje, wyniki.
Ładny , otwarty futbol 😆
Jakby kogoś dziwiła przegrana Łęcznej ze Stalą.
Stal za ostatnie 9 kolejek ma bilans spotkań 7-1-1 i za ten okres jest liderem tabeli (wyprzedza odpowiednio o 1 i 2 punkty Lechię i GKS), czwarta Odra Opole zdobyła w tym czasie 8 punktów mniej niż Stal.
Jakby ktoś liczył, że Polonia sportowo ma szanse ze Stalą w ostatniej kolejce, to nie...
Hutnik na tę chwilę poza barażami.
- Edytowany
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-05/1000020470-jpg-55788995.jpg[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-05/1000020471-jpg-94561878.jpg[/img]
Trzeba sobie wyraźnie powiedzieć że Tyscy nie chcą awansować.
Oczywiście jest bleble że ostatni mecz u siebie, że zmazanie plamy...sranie po ścianie.
Z drugiej strony... jeśli nie maja kadry i zaplecza na ekstraklasę to faktycznie taki awans z dupy byłby problemem organizacyjnym. I dotyczy to całej ligi poza Lechią, Arką, Katowicami i psami. Dlatego zaciągają hamulce przed metą. Szkoda, że Bruk-Bet się utrzymał bo wizja spadku mobilizuje najbardziej.
To niech przegrają z Łęczną i będziemy zadowoleni
Motor - 1X
Opole - 1
Płock 1
Tychy - Łęczna 1 2
Najważniejszy mecz Tychy - Łęczna. nie może być remisu.
Wtedy wygrana Opola nic nie da. GTS wejdzie do baraży.
- Edytowany
Jest jesce Termalica Niecieca ostrzejsa od mieca.
Fakt skazana na pożarcie , ale ja wierze w nią uparcie.
Może znowu ich bramkarz im właduje z trąby w 97 minucie,
To chyba im władował w 94 minucie
No im im.
https://www.youtube.com/watch?v=9x56-MNsTOw
Ja tam mściwy nie jestem. Życzę gts-owi wysokiego 7 miejsca😁
To w sumie raczej do watku "żałośni polscy sędziowie", ale
- meczu nie widziałem, poczytałem - fragmenty z interii:
[i]
mówi się o kontrowersjach sędziowskich - a tych nie brakowało po obu stronach. Ta, która wywołała największe oburzenie, szczególnie wśród kibiców Arki, wydarzyła się w ostatniej akcji meczu )...)
W doliczonym czasie gry doszło jednak do sytuacji, o której mówi się zdecydowanie najwięcej. Tomas Bobcek we własnym polu nie trafił w piłkę i, co prawda delikatnie, ale kopnął Przemysława Stolca. Piłkarz Arki Gdynia postawił jeszcze tę, a następnie drugą nogę na ziemi i w pierwszej sekundzie wydawało się, że chce kontynuować bieg. Akcja skończyła się jednak jego upadkiem i pokazaniem mu żółtej kartki za symulowanie. To jednak nie był koniec emocji. Sędzia Tomasz Kwiatkowski został wezwany przez wóz VAR do samodzielnego ocenienia tej sytuacji na powtórce. Wszystko trwało kilka minut, kibice na trybunach już czekali na wyrok, jakim miał być karny dla Arki w ostatniej akcji derbów, ale arbiter uznał, że decyzja z boiska zostaje podtrzymana i od razu zakończył to spotkanie.
Osoby biorące stronę Arki Gdynia są zdania, że kontakt był wystarczający, aby podyktować karnego, a fakt, że Stolc dołożył w tej sytuacji "od siebie", nie ma żadnego znaczenia. Druga strona twierdzi natomiast, że Stolc w tej sytuacji przez ułamek sekundy udowodnił, że jest w stanie kontynuować bieg, a dopiero po chwili uznał, że w tej sytuacji lepiej będzie się przewrócić - właśnie takim tokiem rozumowania kierował się Kwiatkowski, decydując się na nieprzyznanie rzutu karnego.
- Sędzia Kwiatkowski argumentował brak karnego tym, że Przemek Stolc zrobił jeszcze jeden krok zanim upadł - mówił po meczu trener Arki Gdynia Wojciech Łobodziński. Z decyzją sędziego nie zgadza się m.in. Zbigniew Boniek, który w mediach społecznościowych ocenił, że choć Stolc dołożył wiele "od siebie", to zrobił to po tym, jak został kopnięty. - Decyzja mogła być tylko jedna - napisał wiceprezydent UEFA. (...)
Swoją opinią na ten temat w medich społecznościowych podzielił się również ekspert sędziowski Interii, czyli Rafał Rogowski. - Mieliśmy ostatnio szkolenie z sędzią międzynarodowym. Podobne klipy były pokazywane z konkluzją, że nie jest to przewinienie, gdyż upadek jest w drugie tempo. Zatem konsekwentnie przyznać trzeba, że Arce nie należał się rzut karny - napisał.[/i]
No kurczę blade, co to za sędzie międzynarodowy, co takie wytyczne daje, i co to za pseudologika? [b]Faul nie zależy od tego, czy przeciwnik upadł, czy nie[/b]. Jeśli go kopnął to był faul i ma być karny.
Że jeszcze raz przywołam casus Kapustki z Radomiaka i tego z Radomiaka u nas. Faul tego z Radomiaka był paskudny i słusznie na czerwoną, choć Sokołowski grał dalej. Co do Kapustki, gdyby ten nieszczęśliwie nie upadł, nic by nie było.
Oceniajmy zagrania a nie ich konsekwencje!
Ty jacus taki kozaczek w chleptaniu jesteś , chciałeś się sprawdzić w tym srakę mmma, to ja bym chciał sprawdzić się z takim bossem jak Ty..
[quote]#post1620859 Nie chcę Wam psuć zabawy (w końcu co się pośmiejemy to nasze) ale
obserwując w nerwach przed Rakowem i full-odprężeniu po w zasadzie wszystko co się dało puścić na monitorze i wniosek prosty. Sąsiadka po prostu jest w barażach.
Obok Gjeksy/Arki(odpukuje w niemalowane) , Moturu😉 i jakiegoś nieszcześnika z zestawu Tyscy/Odra/Łęczna.
Nie wiem jak kibice Płocka czy Tychów (strasznie szkoda chłopaków co od nas tam pojechali i zobaczyli taka masakrę) wytłumaczą brak wygranej z Resovią i Łęczną - obstawiam ,że wyczerpującym sesonem😂
No chyba ,że założą np. Płoccy ,że wyjazdowy baraż od biedy może być i trudno zagramy sparing w GKS czy Moturze aby po pyskach od co bardziej nerwowych kibiców nie zaliczyć.😀
ps: Post to nie analiza , tak "se ino napisałem dla jaj" ;)
[/quote]
No niestety, ja też się tego obawiam - ten scenariusz wcale nie jest taki nierealny... I dalszy nieciekawy ciąg też nie jest nierealny... Obyśmy się z Khalidem mylili...
Trochę nadziei w tym, że to napisał Khalid, znany czarnowidz...
Kotwica Kołobrzeg w 1 lidze
- Edytowany
Jeśli wISŁA wejdzie do baraży a Katowice wygrają i wejdą z 2 miejsca to awansują po barażach raczej...
Cholernie jest nam potrzebny jeszcze minimum rok onych w 1 lidze, mamy teraz w końcu normalność w klubie, kibice wracają stadion się zapełnia dołożyć do tego lepsza grę w przyszłym sezonie i Cracovia w końcu będzie tym klubem numer 1 w Krakowie ❤️
Bo narazie rządy Janusza wychodzą nam bokiem, niby bez niego mogło by nas już nie być na poziomie centralnym, ale to gdybanie...
Z drugiej strony może inaczej, to nie Filipiak był taki chujowy ok początku tylko Telefonika przez dekadę i wyniki w tamtych czasach ojebała nas z kibiców którzy teraz są w wieku około 30 ... Wyniki zawsze przyciągają tych najmłodszych;))
Chociaż sam jestem z rocznika 2000 i kibicuje Cracovii to 90% moich rówieśników jest za onymi, pewnie gdyby nie wujek grający w Pasach jak byłem dzieckiem który zaprosił na mecz to mogło by się to skończyć inaczej..
Ale chwała jemu i tacie że jestem Pasiakiem
Pytanie jeszcze mam, do lat 80/90...
Jak w Gts nie było jeszcze telefoniki to na psy czy na Naszą Cracovię chodziło więcej osób? 🤔🤔
- Edytowany
Jak graliśmy w I lidze( najwyższy poziom) to u nas było 10-15. Na psiarni 6-8. Po spadku w 84 i 85 już było cienko, z pojedynczymi skokami frekwencji np. z Garbarnią. Lata 90 to u nas sezon awansowy 94/95 i 3 sezony w II lidze. Po parę tysięcy chodziło a apogeum było na derbach u nas przegranych 0:2. Potem coraz słabiej a w azylu awans, dół tabeli i wtedy przyszedł Cipiał z TF.
http://www.90minut.pl/liga/0/liga591.html
Tu sobie można sprawdzić frekwencję z tamtego okresu.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (5 użytkowników)
Goście (5)