- Edytowany
[quote]#post1720127 Czy ja wiem? Z pewnością jakiś wpływ na obie drużyny ten błąd Neuera miał ale nie przeceniałbym go. Obie drużyny zagrały podobnie w obu meczach, Bayern to jeden wielki chaos i o ile z przodu działa perfekcyjnie tak z tyłu to tak naiwne i momentami głupie granie jakbym widział Barcelonę z tego sezonu. Tak jak pisałem wcześniej, spodziewałem się klasowej poukładanej drużyny a w obu meczach zobaczyłem wybitną maszynę do przodu i dzieci we mgle z tyłu ze środkiem pola do pominięcia. Ostatecznie wygrali oba mecze, wyeliminowali Real Madryt i brawo dla nich ale mam wrażenie że ten Real w ciut lepszej formie by ich zjadł.
[/quote]
Tylko teraz powiedz jak często na tym poziomie rozgrywek pada gol w pierwszej minucie spotkania. Obie drużyny miały zapewne nakreślony jakiś plan, a tu duże zaskoczenie i zmiana wyniku natychmiast tuż po pierwszym gwizdku, mecz nie miał szans się ułożyć, to zmienia bardzo dużo, jeśli nie wszystko.
Bayern był chaotyczny w obronie, zgadza się, ale to raczej cały mecz był chaotyczny nie sam Bayern. Mają więcej jakości i niepotrzebnie dali się wciągnąć w ten chaos, po przerwie jak trenerzy mogli wprowadzić swoje uwagi, to mecz już wyglądał zupełnie inaczej.
Real ma świetnych indywidualistów więc potrafią wprowadzić zamieszanie, to nie jakiś Betis czy inny Villarreal tylko Real Madryt w ćwierćfinale LM w dodatku z chęcią rewanżu, więc Niemcy mieli problemy to zrozumiałe, a tak naprawdę jakie bramki zdobył Real, ogromny błąd bramkarza i wątpliwy stały fragment gry, na dodatek przy którym Neuer również dał trochę dupy.
Z dwumeczu awansowała drużyna lepsza, nie mam wrażenia, że Real w lepszej formie robi awans w tym starciu. Spotkanie miało szalony przebieg i to działało na plus dla Realu.