Karvin. Wyobraź sobie taką sytuację:
jesteś na wylocie z roboty. Szef daje ci szansę - masz wykonać jakieś zadanie. Mając nóż na gardle robisz to i zostajesz w pracy. I co? Czy od tego momentu odpieprzasz dziadostwo, bo "napięcie zeszło"?
Bzdura - szef nie dał by Ci drugiej szansy i wyleciałbyś jak amen w pacierzu.
A podejrzewam, że zarabiasz z 10 razy mniej niż ci pożal się Boże "profesjonaliści"
Hokeiści też zarabiają mniej a walczyli prawie w każdym spotkaniu.
Sjkórokopy zakpili z nas kibiców i wq..... mnie to bardziej niż np. porażka z Wodzisławiem ale po udawanej walce. I dlatego nie dam spokoju w tym temacie nawet jak Ci się to nie podoba.
Odpuścisz tym pseudokopaczom to w następnym sezonie rozzuchwalą się tak że jeszcze większe dziadostwo odstawią niż w tym sezonie.
Na miejscu Filipiaka [b]nie wypłaciłbym im grosza za ten "remis"[/b]
-
-
CRACOVIA - ZAGŁĘBIE LUBIN 0 : 0
Panowie, którzy piszą, że Zagłębie sie broniło, ostatnia kolejka, było ciężko itd
CZY WY JESTEŚCIE ŚLEPI???
Czy byliście na tym samym meczu co ja????
Przecież nawet dziecko widziało, że obie drużyny nie chciały sobie zrobić najmniejszej krzywdy! W całym meczu piłka lądowała w polu karnym którejkolwiek z drużyn najwyżej 10 razy i nigdy nie było jakiekolwiek zagrożenei czyjejś z bramek! W meczu nie było żadnej walki z obu stron, wślizgów (i to wyjątkowo łagodnych) było w całym meczu może z 5! Zaden z 22 aktorów tego widowiska nie wystartował ani razu do piłki z jakąkolwiek, udawaną nawet zaciętością w grze. W meczu nie oddano żadnego prawdziwego strzału na bramkę! A jęsli nawet oddano, to takie, które wy łapałby dowolny kibic siedzący dziś na trybunach.
Za końcowy komentarz powiem tylko tyle, że mimo, iż śledziłem (w męczarniach) nażywo cały mecz, to autentycznie nie zauważyłem zmiany w przerwie naszego bramkarza!!! (mówie zupełnie poważnie)
Ten mecz był ustawiony i to było widać, aż nadto, bukmacherzy nei przyjmujący zakładów na ten mecz niestety jak zwykle byli dobrze poinformowani....
No niestety nie walczono na 100%, taki sparing sobie zrobiono...
Jaki byl mecz to kazdy widzial:/ Ale w kontekscie tego co napisal Nurek o szefie i o szansie jaka daje - to Profesor jest szefem i to on zadecyduje o wszystkim. Wiec roztrzasanie tej sprawy na forum nie ma sensu. Plucie na wszystkich zawodnikow niczego nie zmieni, a tylko da pozywke pismakom. Zdaje sie, ze w tym meczu niektorzy zawodnicy mieli walczyc o nowe konrakty. Jesli Filipiak zaakceptuje to w jaki sposob o nie walczyli, to tez bedzie o czym swiadczyc:>
W każdym zawodzie najważniejszy jest sposób podejścia do jego wykonywania, zwany profesjonalizmem. W Cracovii, mimo hucznych zapowiedzi WS o profesjonaliżmie jego zawodników, a poźniej ich samych, ten brak profesjonalnego podejścia do wykonywanego zawodu był widoczny ( pięta Drumlaka, występy Bani w Jamie, wygłupy Przytuły itd.).
Przychodzi taki moment, że wszystko się kumuluję i wychodzi na wierzch. Takim momentem był mecz z Zagłebiem.
Nie mając dowodów, trudnio mi uwierzyć ,że piłkarze sprzedali mecz ( ale nie mogę tego wykluczyć), ale na pewno nie wykonali swoich obowiązków uczciwie. Ich gra była pozorowana.
Byłem na meczu w Płocku i mimo porażki, Cracovia walczyła do ostatniej minuty o jeden punkt. Robiła, to nieudolnie, ale się starała. Tego zupełnie nie było widać wczoraj.
Sezon się zakończył. Wymaga podsumowań i analiz. Jedno się nasuwa od razu. Ta drużyna wymaga wstrząsu i zmian, głównie pod względem mentalnościowym. To, że przegrywali większość meczy w rundzie wiosennej, nie wynikało z tego że byli źle przygotowani ( albo nie tylko), lub byli gorsi od innych, po prostu prowadzili swoją gierkę w ktorej próbowali pokazać, kto tu rządzi.
Mikulski w jednej z ostatnich wypowiedzi pochwalił się, że Cracovia pod jego wodzą też by nie spadła. I tu się grubo myli, bo to zawodnicy graja na boisku i to oni decydują o wyniku.Wydaję mi sie, że część z nich byłaby zdolna spuścić Cracovię do drugiej ligi, byleby tylko dopiąć swego.
Teraz jest jedyna szansa, aby tą drużynę uformować od początku.Myślę, że Filipiak wydając swoje pieniądze w koncu przejrzy na oczy i dokona czystki w tej drużynie. Zatrważają mnie jego słowa, gdy mówi, że wszystkim zawodnikom, którym kończą się teraz kontrakty, przedłuży je w nagrodę za utrzymanie się w lidze. I ma to dotyczyć także Bani, który w całym sezonie ( a nie tylko w tej rundzie) był osłabieniem , a nie wzmocnieniem drużyny.
Jeżeli nie dokona się głebokich zmain teraz, to przyszły sezon będzie dal Cracovii jeszcze gorszy niż obecny.
Dwa pytania związane z meczem:
1.Dlaczego Białas wymienił Barana?
2. Dlaczego Białas wymienił Olszewskiego? Być może będzie grał dzisiaj z Garbarnią
3.Czemu miał służyć protest ( bez dopingu w pierwszej połowie) skoro cel tego protestu nawet mnie nie jest znany?
Z tymi pytaniami być może wiążę się też pytanie związane z brakiem Gizy w wyjściowym składzie w Płocku?
SACRA CRACOVIA
Pasiakcinq Napisał(a):
-------------------------------------------------------
[i] > > 3.Czemu miał służyć protest ( bez dopingu w
> pierwszej połowie) skoro cel tego protestu nawet
> mnie nie jest znany?[/i]
Po prawdzie to nie był protest , a tylko żałoba ,raz że rocznica zamachu na JPII(13maja), a po drugi byla to rocznica śmierci Jozefa Pilusudzkiego co zapowiedzial spiker.
...
Nasz przegrana albo remis leżały w interesie:_
- Zagłębia (puchar UEFA);
- Korony (tylko tak mieli szanse na Intertoto);
- kibiców Lecha (nie zyczyli sobie pucharów wywalczonych przez Amikę);
Ewentualna wygrana dawała szansę Amice - tej samej, która grając o nic wyeliminowała nas rok temu z PUEFA.
Ile wzieli nasi piłkarze? Pewnie nic. Po prostu nie mieli żadnego interesu by wygrac.
Widowisko żenujące,ale tylko za nasze pieniądze.
Brak dopingu w I połowie to chyba większa żenada niż całym ten mecz.
Pasiakcinq
ad 1. Arek chyba pokazywał, że chce zmiany (tak przynajmniej widziałem)
ad 2. Albo to co piszesz, albo nie chciał aby się Cabaj do resty załamał ;)
Czy ktoś może powiedzieć, jaki był oficjalny, podany przez spikera powód nie prowadzenia dopingu w I połowie??? Wszedłem na mecz prawie równo z pierwszym gwizdkiem, a jakoś nikt za bardzo, nie był w stanie mi tego jednoznacznie powiedzieć.
Przypomniałem , sobie , ale ze mnie matoł, chodziło o rocznicę śmierci [i](bacznoć)[/i]
Marszałka Piłsudskiego[i](spocznij)[/i]
ZDANIEM TRENERÓW:
Franciszek Smuda (Zagłębie): - Dobrze, że sezon się skończył, bo to była męczarnia grać co trzy dni. Byłbym frajerem, gdybym rzucił się do ataku, gdy był mi potrzebny jeden punkt. We wtorek mam się spotkać z prezesami Zagłębia, a w środę ogłoszę decyzję czy zostaję w klubie.
Stefan Białas (Cracovia): -Zagłębie zagrało bardzo dobrze w defensywie. Nie graliśmy na remis, moi zawodnicy chcieli zdobyć trzy punkty, ale musieliśmy też uważać, aby nie nadziać się na kontrę gości.
Kajak mozesz sobie wnioskowac co chcesz. Ja jednak nie widzialem by cos takiego bylo w programie meczowym ani w zapowiedziach spikera.
Byla rocznica smierci patrona stadionu Jozefa Pilusudzkiego oraz zamachu z 1981.
[i]Re: Rocznica zamachu
Autor: Robinksc (IP zapamiętane)
Data: 13 maj 2006 - 14:42:55
Ja myśle że uczcimy to brakiem dopingu w 1 połowie ![/i]
Władze nas mają w dupie,sędziowie też, jak nie będziemy czasem komuś pomagać (jestem pewien że bez kasy) to sami w lidze się spultamy.Nasi grajkowie o tym dobrze wiedzą więc się w końcu od nich odpierdolcie.
jeśli ktoś sie łudzi, że nasi (?) piłkarze (?) walczyli o zwycięstwo, to niech przypomni sobie ostatni wolny Skrzyni. po takim meczu (prawie) wszyscy - wypierdalać. tu jest Cracovia, a nie burdel gdzie można sie sprzedać, czy jakiś teatrzyk.
a Barana pewno zdjęli, bo gdyby dostał żółtą, to by pauzował w 1szym meczu następnego sezonu.
knur Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a Barana pewno zdjęli, bo gdyby dostał żółtą, to
> by pauzował w 1szym meczu następnego sezonu.
nowy sezon wszyscy zaczynaja od zera ...
;)
nie, jeżeli wyłapiesz karę. wtedy musisz swoje odcierpieć. a Barankowi, jak zwykle, brakowało tylko 1 kartki do zawieszenia.
Być może nasi zawodnicy chcieli sie odegrać na Amice,która rok wcześniej nie walcząc o nic pozbawiła nas pucharów ,a teraz to my decydowliśmy o ich udziale w UEFA.Ale to tylko takie gdybanie.Na sam mecz spuszczam zasłone milczenia.Nie mam zamiaru grzmieć i obrażać zawodników .Jaka jest Polska piłka to wiadomo nie od dziś, a jezeli ktoś sie dopiero o tym teraz przekonał to napewno jest to dla niego szok.Sezon się skończył,było troche nerwówki ,ale na szczęście wszystko dobrze sie skończyło.Mam nadzieję ,że nasze szefostwo wyciągnie z tego wnioski i w przyszłym sezonie powalczymy o coś więcej niż tylko utrzymanie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)