dolfuss Napisał(a):
> Mój młodszy brat (też kibic Cracovii) od
> jakiegoś czasu nie był na stadionie (zadymy...).
No tego się nie spodziewałam.
Wielki kibic, fanatyk, znawca większości problemów kibicowskich, a nie potrafi wytłumaczyć braciszkowi, że na Kałuży może nie jest kulturalnie, ale wszyscy cało i zdrowo wracają do domów.
Jakie querva zadymy. Ostatnia to chyba była na Ruchu, czyli prawie 4 lata temu, a od niesławnej pamięci Lubina też juz mija 2 lata.
Więc albo ten twój braciszek to jakaś wyjątkowo strachliwa panienka, albo ty jestes kibicem wirtualnym i nie wiesz co piszesz.
szpiglasowa
- Ostatnio 14.08.2008 o 17:51
- Dołączył/a 21.04.2006 o 08:44
- 72 postów
- 0 polubień
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]
-
Odpowiedział w temacie Perfekcyjny dopingTee, Pasiak na zawsze (ale nie wiadomo od kiedy ;) ) Zastosuje waszą metodę: przyjdź na B8 i powiedz nam w twarz, a napinki w necie zostaw dzieciakom
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]Eee na hokeju było tylko raz i pewno wtedy Krzoska podkręcił mikrofony, za to podobno nie było słychać w tv wspaniałego dopingu jaki się niósł w naszym blaszaku przez wiekszość meczu, a szczególnie po nim.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieży1:1 z Czarnymi Koszulami.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyA z Legią 2:4 :(
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]Ależ w oczywisty sposób się z Panem Khalidem niezgodzę. Znacie kogoś kto zaprzestał chodzić na Kałuży, bo mamy brzydki i mały stadion??? Ludzie (nie fanatycy!) nie chodzą bo: a) o nic nie gramy i gramy brzydko b) nie ma transferów c) jest niebezpiecznie d) jest drogo Punkty a-d nie są moją opnią lecz opinią obiegową o naszym klubie wśród tzw. kibiców piłki noznej.
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]OklahomaKentucky Napisał(a): ------------------------------------------------------- > jak wybuduja nam nowa trybune i tyle w > temacie. No sorry kolego, ale jakaś niespójność logiczna tu występuje, jeżeli nie możemy zapełnić 6 tysięcy to jakim cudem zapełnimy 15. Czyżby na stadion w czasie meczu przychodziły wycieczki by podziwiać piękne nowe trybuny? ;) A w temacie, alocha pomyślał i wymyślił. Szkoda, że decedyntów myślenie boli.
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]Co do cen biletów to jednak polemizowałabym z Potterem. Bilety oczywiście są absurdalnie drogie w stosunku do jakości widowiska sportowego, ale pies leży pogrzebany gdzie indziej. Nie ma żadnej spójnej polityki cenowej. Klub szermuje zgrabnymi hasłami, tworzy (na papierze) sektor rodzinny, ale małżeństwo z 13-latkiem musi już zapłacić stówę żeby wejść na ten sektor. Karnetów rodzinnych jak nie było tak nie ma. Zamiast wpuszczać dzieci do 12 lat za darmochę, lepiej wprowadzić dla wszystkich uczniów bilety ulgowe, tak jak jest to na hokeju. Wydaje się, że to co obecnie mamy kasach, to nawet nie jest zdzierstwo, które z biznesowego punktu widzenia dałoby się jakoś usprawiedliwić, lecz normalny brak elementarnej wiedzy ekonomicznej. A dlaczego nie wierzę, że wyłącznie, obniżenie cen biletów zapełni nam stadion. Bo jakoś od dłuższego czasu, nie widzę przy bramkach chłopaczków proszących o dorzucenie się do biletu. Napis "CRACOVIA PANY", nie zasłania widoku od Kraszewskiego, a stamtąd od biedy mecz można oglądnąć za free, tłumów tam nie ma...:(
-
Odpowiedział w temacie Frekwencja i kibicowanie -[temat poważny , prywatne pogaduchy będą kasowane]No to może i ja coś dorzucę od siebie. Wszystko co napisaliście wyżej jest cząstkową prawdą. Te cząstkowe prawdy składają się na szarość jaka od pewnego czasu zapanowała na naszym stadionie. - drużyna gra o "nic", czyli nie ma emocji, nawet emocji związanych z walką o utrzymanie, co gorsza ta gra o nic została oficjalnie zadekretowana, co na pewno nie wpływa dobrze, ani na morale kibiców, ani drużyny. Świadomie pomijam grę o PP, bo to tylko kilka meczy, a dodatkowo na każdym etapie rozgrywek grozi nam odpadnięcie, które będzie końcem marzeń na ten sezon. - nie ma transferów, od lat na Kałuży oglądamy te same twarze, wielu kibiców z wyprzedzeniem wie jak w danej sytuacji zagra Bojar lub Giza. Ta drużyna osiągnęła już dość dawno szczyt swoich możliwości i nawet Ferguson nie jest w stanie tym składem ugrać czegoś więcej. -częściowo zburzony stadion nie zachęca swoim wyglądem do przyjścia. Jupitery i podgrzewana murawa spowszedniały, trochę świeżej farby nie zasłania widoku totalnej prowizorki jaka króluje na naszym stadionie. -"poziom kibicowski" z roku na rok obniża się. Na pewno jest to związane z ubytkiem "rozpuszczalnika" jakim były masy normalsów, które z różnych przyczyn odeszły z ul.Kałuży. "Trucizna" wzmaga swą moc nie tylko na skutek zwiększenia dawki, ale także na skutek zwiększenia stężenia. "Rozpuszczalnik" odparowywuje więc oddziaływanie "trucizny" wzrasta. -Klub odwrócił się od kibiców. Powołanie fanklubów jest tylko listkiem figowym, bo tak naprawdę w temacie współpracy kibice-klub nic się nie dzieje i na pewno nie jest to wina kibiców. -W kwestii zwiększenia bezpieczeństwa na stadionie nie zrobiono totalnie nic (jedynie jeden z członków zarządu zadbał o swoje bezpieczeństwo, jak to zrobił, nie napiszę, w trosce o swoje bezpieczeństwo). Sektor rodzinny to totalna kpina, a wczorajszy koncert a'capella może zniechęcić do przyprowadzania dzieci na nasz stadion na zawsze. - Nie ma polityki informacyjnej, nie ma wizji rozwoju. Nie głodujemy, ale nasze jedzenie straciło smak. Quo vadis Cracovio?
-
Odpowiedział w temacie Transfery cd. niekończącej odyseji :) [temat zbiorczy] - temat się wysypał to jest archiwum jest nowy wątekW swoim uporze godnym lepszej sprawy dolfuss kilka razy mija się z prawdą. 1. Owszem klub rozwija bazę treningową, ale głównie z myślą o komercji, tyle, że konkurencja zrobiła nam kuku i boisk ze sztuczną nawierzchnią w Krakowie jest coraz więcej i po niższych cenach. Jakoś budynek szatni od roku nie może się skończyć budować, podobno nie ma pieniędzy- informacja od członka zarządu. 2. Tak dolfuss, jak klub walczy z "przestępcami" na stadionie i jakie ma efekty widać było na meczu z Legią 3. Potter zna Tabisza i to bardzo dobrze i w ogóle to zdecydowanie wie lepiej niż Ty, co się dzieje w klubie, a że nie umie dyskutować, zacietrzewia się i obraża innych, to już inna historia.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieży98-99 i jeszcze remis z Górnikiem Wieliczka.
-
Odpowiedział w temacie Trener Majewski / Ćmikiewicz - treningi, sparingi , taktyka...(temat zbiorczy)He, he, trener optymista nam się trafił.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyA nasze (niechciane przez klub) dzieciaki dokopały gts-owi 9:2 i 4:3 :):):)
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyWbrew "pomocy" Klubu, wbrew niesnaskom trenerów Cracovia- Garbarnia 4:0 Cracovia- Prokocim 1:0
-
Odpowiedział w temacie KARNETY - wiosna 2007 r. - UWAGA KUPUJĄC BILET NA PIĄTKOWE PODHALE KUPUJE SIĘ KARNET Z 10% zniżką!!!!tytus, romek. i a'tomek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > a nasz klub rozdaje prezent dla kibiców > którzy kupują karnety w ostatnim tygodniu przed > sezonem > jak to ma motywować? może jakaś motywacja dla > stu poerwszych kupujących? > > czemu my mamy tylko przebłyski marketingu, My mamy Tabisza :(
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyMógł być ciekawy, krytyczny temat, ale nie, Alex jak zwykle swoje wojenki musi prowadzić. Nie jestem koleżanką ani Króla, ani Szarlińskiego. Nie wiem jakie wielkie sukcesy miał pan Król w przeszłości, ale obiema rękami podpisuję się pod tym co pisze Jim. Z punktu widzenia kogoś, kto nie tylko nie ma kolegów, ani układów w klubie, ale nawet nie za bardzo wie jak wygląda Filipiak albo Tabisz, to mam wrażenie, że to właśnie pan Król ma lepszą pozycję w klubie (na jego treningach pod balonem jest zawsze ciepło) niż oskarżany przez Alexa o układy trener Szarliński.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyDolfuss, tu nikt nie płacze nad setką. Chodzi o to co za te 100 złotych otrzymujemy. Bądź pewien,że rodzice są świadomi konieczności inwestowania w swoje pociechy. Powinni być jednak traktowani jak partnerzy, a nie jak dojne krowy, które przy każdej okazji można kopnąć w dupę.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżypotter Napisał(a): ------------------------------------------------------- > To co pisał alex jest tragiczne.I dzieje się to > przez kilku idiotów dyltantów nie mających > zielonego pojęcia o pracy w klubie > piłkarskim.Kto za ten stan odpowiada łatwo > ustalić TO SĄ TE SAME SZKODNIKI ,PARSZYWE > ŚWINIE z zarządu które nie tylko nie pomagają > ale wręcz klubowi szkodzą. Dosadnie, acz prawdziwie.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyszybkilopez Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Co do trenerow. Nie znam takiego trenera > mlodziezowcow, dzieci, ktory nie krzyczy na nich. > A jesli nie krzyczy to juz w ogole sie nie odzywa > i efekty sa mizerne. Jesli chlopak obrazi sie za > krzyki to, takie moje zdanie, nie powinien grac w > pilke. Pod warunkiem, ze nie jest to chamska > inwektywa. trener Szarliński potrafi krzyknąć kiedy trzeba i dzieciaki mają u niego posłuch. Natomiast Pan Król(?) krzyczy ile wlezie, ale posłuchu nie ma.
-
Odpowiedział w temacie Cracovia a szkolenie młodzieżyrzeczywiście, klub zapewnił z "czesnego" stroje, już po 3 miesiącach oczekiwania, ale było to w poprzednim sezonie. Chłopców w różnych rocznikach mniej więcej 97-99 jest ponad 20. Trener dostaje z klubu ok. 800 zł miesięcznie. Pan, który prowadzi chłopców w meczach, w ogóle nie jest trenerem, choć wkłada w to dużo serca, nie ma odpowiedniego przygotowania pedagogicznego. Wrzeszczy na dzieciaki, przeklina, skutecznie zniechęcając mniej odpornych psychicznie do gry.