[quote]#post1663266 @ksiądz Robak#42521 Chyba nie pierwszy raz jak z Bodziem cieszę się wspólnie. Przed meczem zakomunikował mi, że dalej jest na zerze, bo betony dały ciała. Teraz i on i ja mamy po punkcie. Jak tu się nie cieszyć 😂[/quote]
Już macie po 2, a patrząc na Wasz typ na poniedziałkowy mecz Motor Heca to kolejkę na 100% skończycie ex equo. Pytanie tylko czy 4, czy 3 czy 2 pkt, ale bankowo tyle samo. Jesteście po prostu Bracia Ksero niczym Bracia Mroczek 😀
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25[quote]#post1663053 [quote]#post1663050 Idę na rekord😂[/quote] Zatem możemy być pewni, że remisu dzisiaj nie będzie 😉[/quote] [quote]#post1663056 (...)Niemniej, bazując na prawdopodobieństwie, ja się spodziewam na odwrót niż napisał kolega RZ1975[/quote] Pozwólcie dosłownie trzy słowa komentarza: A NIE MÓWIŁEM? 😀
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25[quote]#post1663050 Idę na rekord😂[/quote] Ja tak tylko dodam, że Twój wynik rzucił mi się w oczy i sprawił, że przed opublikowaniem uznałem, że warto sprawdzić ekscela czy to on się jednak nie pomylił. Ale wyszło że nie, że większe, mniejsze, równe i dodawanie jednak ogarnia dobrze... . Niemniej, bazując na prawdopodobieństwie, ja się spodziewam na odwrót niż napisał kolega RZ1975 - tzn. jak w piątek i sobotę nie trafiałeś, to w niedzielę i poniedziałek będziesz trafiał z naddatkiem. Serio piszę, bo to rzadko jest tak, że ludzie punktują równo w czasie, z reguły to raczej idzie falami.
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25Rozpisałem się o hokeju i umknęło mi, że po 5tym meczu jesteśmy i wyniki cząstkowe by można. Już jestem i uzupełniam, oto one: . Klasyfikacja kolejki #22 po 5 spotkaniach: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-46771686.png[/img] . Klasyfikacja generalna: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-74146741.png[/img] .
-
Odpowiedział w temacie Unia Cracovia
- Edytowany
Twój wpis skłonił mnie do skrobnięcia swoich przemyśleń. Mam jako-takie doświadczenie „udawania mediów i zabawy w media przy hokeju” sięgające trochę lat wstecz, z kilkuletnią przerwą i powrotem… w sumie to można powiedzieć „powrotem po latach” bo tych lat przerwy to było chyba z osiem. Więc może tak i o wszystkim i o niczym, mamy moment „po sezonie zasadniczym, jeśli kogoś zainteresuje – zapraszam za medialne kulisy polskiego hokeja. I tak się rozpiszę jak to zwykle ja, więc lecę w punktach, będzie i przystępniej i łatwiej, a do tego jak ktoś chce, ale moja grafomania działałby zniechęcająco „na jeden raz”, to punkty łatwiej sobie podzielić na raty. - zacznijmy od tego że piszesz „Raf i Ty”, dodam, że nie wiem jak jest „na piłcę” ale Raf na hokeju jest (wczoraj też był), więc to nie do końca tak, że „Raf piłkę, a ja hokej” – Raf ma serce w Pasy, czy też Pasy w sercu, prywatnie bardzo się lubimy i nigdy żadnej złej krwi między nami nie było, choć oczywiście nie podzielamy swoich poglądów w 100%. Bardzo cenię Rafa, jest mądry, jest doświadczony, w czasie jak ja wyróżniałem się jako narwaniec, lub pisząc po sienkiewiczowsku „byłem gorączka” Raf zawsze imponował mi opanowaniem i spokojniejszym podejściem. Jakbym miał wskazać „co od Rafa chciałem zawsze zaczerpnąć (tzn ja mam nadzieję, ze po latach w jakimś stopniu trochę to u siebie postarałem się wdrożyć) widząc go w akcji z akredytacją” to odpowiadam że właśnie to. Pod tym względem Rafał jest top. Punkt generalnie po to, żeby skrobnąć, że to nie tak, że „Raf = piłka, a hokej = ja”. Raf to też hokej i na wczorajszej konferencji był. - na wczorajszej konferencji były (tak mi się wydaje) trzy osoby z mediów. Przy czym zaznaczę, że nie znając świata mediów piłki – kompletnie nie wiem kim był trzeci kolega, pytał Raf, potem dał mikrofon mi, potem ja chciałem podać dalej, ale kolega nie reflektował i mikrofon wrócił do Rafa. Potem do mnie już nie wracał, ale też się nie upominałem, widziałem co było, więc tego… Nie było tak że komukolwiek z nas uniemożliwiono, zapytał każdy kto zadać pytanie chciał. To że pani Rzecznik zbyła pytanie to inna kwestia, a że zrobiło się lekko nerwowo? Hmmm, no to tak tam brzmi faktycznie, ale jako uczestnik powiedziałbym, że i tak pomimo tego – o co chcieliśmy spytać, o to spytaliśmy. A skoro dziennikarz jest od zadania pytania a nie udzielania sobie odpowiedzi – no to chcieliśmy zapytać i zapytaliśmy - oprócz nas, których słyszycie oraz tych których widzicie oraz „trzeciego kolegi” byli ludzie techniczni z Klubu i był Jakub. I tu sobie pozwolę słówko skrobnąć, bo jest o czym (tzn o kim), a przy okazji – pozdrowienia dla Jakuba jeśli tu zagląda (choć wątpię). Jakub to młody człowiek, chyba nigdy mu jeszcze słówka na Forum nie poświęcono, a ponieważ zasługuje na nie, więc ja sobie pozwolę. Jakuba chyba wszyscy bywalcy kojarzą z widzenia „który to jest”, bo jest z nami już rok. Młody gość, ale wiek to nie wszystko i niech was nie zmyli – to nie jest człowiek znikąd. Do poprzedniego sezonu pisał o Cracovii w hokejnecie, robił też coś przy MŚ elity (nie wiem, ale wydaje mi się), więc hokej nie jest mu obcy. Widać, że szatnia go lubi i szanuje, ma z nimi dobrą relację, takie rzeczy po prostu widać. Zna się na hokeju. To jest właściwy człowiek i dobra inwestycja. Jak coś trzeba – zawsze da się pogadać. Super jest, po tych paru miesiącach ma u mnie sporo plusów. Dodatkowy bonus - nawet dość szybko przestał mi mówić na Pan, bo przyznam, że mnie to krępowało :) Piszę o Jakubie także dlatego, że chciałbym zaznaczyć – Jakub to jest dziś „medialna twarz hokejowej Cracovii”. Dziś, a mam nadzieję, że także jutro i pojutrze i popojutrze. To jest „dobra inwestycja” mówiąc kolokwialnie. Jakub jest twarzą medialną hokejowej Cracovii, serio, Jakub a nie pani Rzecznik, wiedzcie o tym. I to jest dobra twarz hokejowej Cracovii, bardzo dobra. Warto o tym napisać wprost, bo ja czasem słyszę, że „medialnie Klub nie za mocno stoi”. A moim zdaniem to jest nieprawda. Co więcej ta opinia bije nieco w Jakuba. A tak być nie powinno, bo to byłoby niesprawiedliwe. Na wstępie ustalmy jedno – „media Klubowe” to nie jest to samo co „media”. One (media Klubowe) z zasady nie mają celów tożsamych z „mediami zewnętrznymi”. Media Klubowe nie są przekaźnikiem informacji, a przynajmniej nie to jest ich głównym celem. Media Klubowe mają (1) tworzyć warunki pracy mediom, wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom oraz (2) tworzyć wizerunek medialny Klubu. Media Klubowe w osobie Jakuba zarówno z pierwszego jak i drugiego aspektu wywiązują się na tip top. Naprawdę robi super robotę. Ja widzę, że wczorajsza konferencja wzbudziła pewne kontrowersje w temacie „postawa Klubu”. Nie znam sytuacji od kuchni, ale tak na wyczucie to strzelam, że Jakub jako „człowiek hokeja” w hierarchii Klubu do Pani Rzecznik to jest trochę „za krótki”. Oceniać Pani Rzecznik nie chcę (i nie będę, proszę nie odbierać tych słów jako ocenę Pani Rzecznik, stwierdzam li tylko fakt, zauważam jedynie że pojawiły się kontrowersje w ocenie wśród kibiców), natomiast czy te kontrowersje są słuszne, czy nie są - proszę nie rozciągać tej oceny na „codzienne media Klubowe dotyczące hokeja”. Kuba robi dobrą robotę, bardzo dobrą, a jak nam nie zniknie to zanim dojdzie do 30tki zostanie top wyjadaczem w swoim fachu. Do tego warto zauważyć – ma wsparcie poprzednika i ich relacja jest taka „fajna i życiowa”, tam po prostu jest takie dobre, sympatyczne, międzyludzkie zrozumienie. Jakub na tej konferencji także był, z tym że jak już wspomniałem – rola mediów Klubowych to nie jest klasyczna rola Mediów, służył nam „za wsparcie” i na niego naprawdę – ani jednego złego słowa. W tym aspekcie nasz Klub stoi bardzo dobrze, trafiliśmy z obsadą personalną, warto o tym skrobnąć, bo to jest czasem niedostrzegane. Pamiętajcie – jak oceniacie „media zewnętrzne a Klub / media Klubowe” to rolą mediów Klubowych nie jest zastąpienie mediów, ale danie mediom dostęp i możliwości. Macie uwagi do pani Rzecznik? No oki, widzę że macie, ale ręczę Wam – ktokolwiek z mediów przychodzi do Klubu i chce „coś hokejowego” – nie będzie żadnego kłopotu. Taki ktoś trafi do Jakuba, a nie do pani Rzecznik i taki ktoś wszystko dostanie na tacy. Co tylko będzie chciał, to mu umożliwią i pomogą. Serio. To nie jest tak, że „Klub ogranicza”. Klub daje możliwości. Ok, no może nie zawsze jest Trener po meczu, ale jak nie Ziętarę, to Szopińskiego się da, zawodnika po meczu zawsze można złapać, a jak masz „specjalny target” to mówisz Jakubowi „Kuba, tego bym chciał” i masz. Podobno jest tam u nas jakiś „regulamin medialny” w drużynie, ale wiecie… ten regulamin to dla mnie jest niczym Potwór z Loch Ness – słyszałem o nim kilka razy, ale nigdy go nie widziałem. Idę po meczu pod szatnię i „poluję”. Jestem dużym chłopcem, znam swoją rolę, mam jakieś swoje kontakty i gadanie i próbuję. A jak mi nie idzie to wiem że jest Jakub i wiem, że Jakub nie szuka wymówek i nie wynajduje problemów, tylko Jakub mi pomoże. Klub w zakresie hokeja jest na media bardzo otwarty. Nie wiem jaka jest pani Rzecznik bo jej nie znam (naprawdę), nie wiem czy dobra, czy zła, ale wiem, że „Klub dla mediów” w zakresie hokeja to tak naprawdę nie jest pani Rzecznik tylko w 99% to jest Jakub i nieskromnie napiszę, ale chyba szczerze – w przekroju całego sezonu 24/25 jako najaktywniejszy po meczach pod szatnią człowiek z akredytacją oświadczam i ręczę Wam, że „Klub i media Klubowe są dla mediów otwarte niczym spadochron” i jako kibice Klubu i jego hokejowej sekcji możemy tu być dumni i spokojni. Pod tym względem naprawdę mamy top. Więc wiecie – oceniacie panią Rzecznik na podstawie nie wiem czy jednej czy wielu konferencji (ja wiem o jednej – a ocena na podstawie jednej wybiórczej sytuacji to trochę totolotek) jako postawę Klubu dla mediów. To jest bezcelowe. Bo jak chcecie oceniać „Klub i media Klubowe dla mediów zewnętrznych” to przynajmniej w zakresie hokeja nie piszcie o pani Rzecznik, tylko o Jakubie. Nie wiem jak jest z piłką, ale jak jest z hokejem to wiem – w hokeju jest Jakub. Nie wiem ile Jakub znaczy w strukturze całego Klubu (pewnie za mało, ale jak będzie dalej rzetelnie robił swoje to z czasem to się zmieni), ale wiem że w strukturze sekcji hokeja znaczy dużo i robotę robi dobrą. Jak ktoś coś przy hokeju chce to załatwi. I pani Rzecznik mu do tego nawet potrzebna nie jest w ogóle. Do tego potrzebny mu jest Jakub. A Jakub jest super. I już. - piszesz Marcinie że „każdy drży o hokej, ale konferencja zrobiona przed rundą PO i pytanie co będzie po sezonie, to bardziej pasuje po sezonie, jak będzie podsumowanie”. Cóż. Tu każdy ma prawo do swojej oceny i każdą opinię da się uzasadnić jako słuszną i właściwą. Generalnie – i tak i nie. Z jednej strony – tak. No bo play-off, to faktycznie „nie ten moment”. Co więcej – tam mieliśmy Trenera i Kapitana. Obaj o ile się nie mylę z kontraktami na rok (czyli od dziś to 2 m-ce z haczykiem). Czyli niby tak – jaki sens pytać o przyszły sezon kogoś kto w ramach 3-letniego planu ma kontrakt na 1 rok i to licząc od wiosny ’24? Niby żaden Ale z drugiej strony jakby na to nie patrzeć – dla większości z nas to jest tak naprawdę teraz temat nr1. Kolega marKSC pisze „Tym bardziej, że padło chyba jedno z ważniejszych pytań o przyszłość hokeja w Cracovii”. Moim zdaniem kolega marKSC ma rację, ja się z kolegą marKSC zgadzam w pełni. Jak chcesz być rzetelny dla kibiców, widzów, czytelników, to ruszyć taki temat wypada. No i co? Albo akwarium, albo rybki. Tutaj zdradzę Wam coś co nie miało miejsca, ale zdarzyć się mogło. Gdyby Raf nie dał tego pytania to ja miałem inne, podobne, z którym liczyłem się że wyjdę jak będzie ogłoszenie „czy są jeszcze jakieś pytania, czy to już wszystko?”. Moje pytanie miało brzmieć (miałem zapisane na kartce, więc dosłownie mogę napisać co by padło) – „ja wiem, że Panowie nie jesteście odpowiedzialni za sprawy organizacyjne i że to nie Wasz zakres, że Wy to sprawy sportowe i wiem, że konferencja tyczy się play-off i że o tu-i-teraz dziś rozmawiamy, ale jest taka sprawa, która nurtuje kibiców na trybunach i pozwolę sobie zapytać na koniec w taki sposób, żeby Panowie mogli odpowiedzieć po prostu z waszego punktu widzenia - czy w Panów rozmowach z ludźmi w Klubie pojawiają się czasem słowa >następny sezon<?”. Nie musiałem tego pytania zadać. I wiecie co? No szczerze napiszę – bardzo się cholera cieszę, że to nie ja w to wdepnąłem. Jakby trzeba mi było to bym w to wszedł. Ale nie było mi trzeba na szczęście. Nie umawialiśmy się z Rafem na pytania, ale generalnie Raf jest wyższy szarżą ode mnie, zarówno doświadczeniem jak i redakcją, więc to dla mnie oczywiste, ze moje miejsce to jest stanąć za nim w kolejce. Co więcej Raf ruszając ten temat uzyskał na pewno więcej niż uzyskałbym ja – także cieszę że podwójnie i że nie ja musiałem i że zrobił to ktoś wyższy rangą. Temat do poruszenia był jasny i w sumie oczywisty, jak gadam z ludźmi na hali to w lutym mniej osób zagadywało mnie „jak widzisz plejofy?” niż „czy coś wiesz czy będę miał gdzie wrócić we wrześniu?” – takie pytanie usłyszałem wiele razy. Jestem pewien, że Raf tak samo o to był zagadywany na hali częściej niż o plejoffy. Raf zadał to pytanie – cóż, może i konferencja była przedplejoffowa i może ludzie na niej nie byli najwłaściwszymi adresatami, ale ja jestem wśród tych, którzy uważają, że Raf miał rację zadając to pytanie i że Raf zrobił dobrze zadając je. Ode mnie dla Rafa ukłony i szacunek za to. - piszesz Marcinie, że „nie byłoby sensu robić konferencji” – otóż wiedz, ze konferencji na hokeju zasadniczo w ogóle nie ma. Pomeczowej nie było podobno od lat :) - natomiast to nie jest tak, że „nikt po meczu nie zagląda”. Nie jestem wcale takim rodzynkiem i chciałbym tu sprostować. Owszem, napisałem o sobie nieskromnie że „uważam się za najaktywniejszego pod szatnią po meczach w sezonie 24/25” i napisałem to szczerze, ale jedynym to nie jestem. Kręci się tam trochę mediów, bywają zarówno „incydentalnie” jak i „regularnie”. Zanim szczegóły to najpierw hołd dla Legendy. O tym, że tak jak zaraz napiszę jest to ja wiedziałem, więc sam fakt mnie nie zaskakuje. Ale skala jak bardzo to jest to już tak, to mnie zaskoczyło bardzo. Otóż ja dopiero chodząc pod naszą szatnię w tym sezonie po meczach zobaczyłem jak wielką stratą dla hokeja Cracovii było odejście ŚP Andrzeja Stanowskiego. Sektor prasowy, ten nad sektorem F – on powinien być imienia Andrzeja Stanowskiego. Poważnie tak myślę. No ale dobra, wróćmy do konkretów, kto z poważnych mediów bywa, bo serio – media po meczu pod szatnią bywają. Po 1sze to hokejnet. Jakub, który pisał o Pasach w hokejnecie jest teraz u nas w Klubie, ale pieczę nad Cracovią w hokejnecie przejął Kamil. I Kamil bywa, początkiem sezonu mieli tam jakiś „okres przejściowy”, ale teraz Kamil jest na miejscu i bywa prawie zawsze. Fakt, na wczorajszej konferencji go jakoś nie było, ale po meczach jest i nagrywa prawie zawsze! Poznaliśmy się, lubimy (ja Kamila lubię, czuję, że Kamil mnie też stąd piszę o wzajemności, bo takie rzeczy się czuje), fajny gość, moim zdaniem „między nami dwoma jest super”. Wydaje mi się, że w realiach ich redakcji Kamil jest znaczącą osobą, więc tu jest plus dla nas. Obecność Kamila pod szatnią to jest raczej reguła. No wiec już jest raz. Redaktor Solecki z Radia Kraków - ja myślę, że zarówno „kalibrem osoby” jak i „kalibrem redakcji” to jest nr1 spośród bywających pod szatnią, piszę Go jako 2go tylko ze względu na częstotliwość obecności. Podejrzewam, że przychodzi jak ma zapewniony czas na antenie dla hokeja. Bywa. No i to jest „Pan Profesjonał”, redaktor Solecki to jest „inna liga”, to jest chyba oczywiste. Mamy dwa. Bywa Radio Eska – z tego co się orientuję to jest partner medialny klubu. Kilka razy byli, nagrywali. Pojawiał się Radek z hokejneta, z tego co rozumiem Radosław obsługuje dla nich Unię, więc Radka zwykle widuję jak przyjeżdża z nami grać Unia. Radosław w światku mediów to jest znacząca persona, występuje też czasem jako ekspert w tefałpe sport. Piszę o Radku po Kamilu dlatego, ze Radek to u nas raczej rzadziej, ale w sumie sam jestem ciekaw czy na ćwierćfinałach z Unią będzie sam Kamil czy obaj. No w każdym razie jest to kolejny dziennikarz, który zagląda. Poza tym panie z tefałpe sport zaglądają, zarówno zawodowo jak i prywatnie bez mikrofonu zdarzyło im się zajrzeć, no i są jeszcze redakcje które wpadają jednorazowo, czy bardzo incydentalnie, ale wpadają. Były takie przypadki, w tym sezonie to ze 3 takie widziałem. No i w zasadzie tyle. Oki, niewiele nas tam jest, ale zaprzeczam żebym tam był sam. Są inni, owszem w sezonie 24/25 mam chyba najlepszą frekwencję pod szatnią (nie byłem raz, wyszedłem z meczu z Toruniem, ale nie wynik mnie wkurzył, tylko pies miał przygodę i gnałem do domu, żeby do veta jechać), ale zdecydowanie nie jest tak że „tylko ja”. - co do „ilości wizyt poważnych mediów”… cóż – mam do nich żal ogromny. Ale też ich niestety rozumiem. Skoro piszesz, że „tylko ja” to choć wcale nie tylko ja, to jednak owszem – mam dobrą frekwencję. I teraz patrz – wrzucam nagrania na jutuba zaraz po powrocie do domu, około 22:30, no góra 23:00 to chyba już są dostępne, a następnego dnia od rana to zawsze są. Zerknijcie sobie na mojego jutuba i zerknijcie na jutuba hokejneta z nagraniami Naszych Zawodników – ani na jednym ani na drugim liczba odtworzeni tyłka nie urywa. Oni mają siłą rzeczy większe zasięgi, ale zarówno nagrania cnb jak i hokejneta tych odtworzeni mają „za mało” jeśli miałyby to robić zarobkowo. Zaznaczam - ja nie piszę to jako pretensję. Mi na liczbie wejść nie robi żadnej różnicy, ja na tym nie zarabiam ani złotówki i nigdy na hokeju nie zarobiłem i nie chciałem zarabiać. Blog jest w wersji darmowej, jutub tak samo i dopóki będą to na pewno tej wersji nie zmienią. Ja na bułki zarabiam poza hokejem. Nigdy nie chciałem swoich emocji mieszać z pracą. Hokejnet na tym pewnie co nieco zarabia, ale tak szczerze – jakby mieli interes oprzeć na nagraniach spod naszej szatni to by chyba upadli zanim by się rozkręcili. To samo mają zapewne z nagraniami spod kilku innych szatni, ale pewnie jest parę klubów co im nieci więcej wejść generuje i bardzo dobrze, bo dzięki temu mogą pchać ten wózek dalej. Zaznaczam – z tymi wejściami to nie jest pretensja, ja Wam chcę tylko uświadomić prostą rzecz – ja to robię bo z założenia to robię dla idei. Jak jakaś redakcja to robi „zawodowo”, czyli ma się z tego utrzymać, a przecież media to jest biznes – no to pod naszą szatnią na razie nie da się robić materiałów z których jakiekolwiek media utrzymać by się mogły. Umarliby z głodu, a nie zarobili na bułki. Sorry Was bardzo, ale taka gorzka prawda – niestety ale w tym jest sporo naszego udziału. Nie dajemy klikalności na odpowiednim poziomie, to oni nas mniej obsługują. Jest taki aspekt i ja podobnie jak wielu z Was mam pretensje do „poważnych mediów” o nieobecność, mam zarzuty co do „wypełniania misji”, mam żal o ignorowanie hokeja, ale wiem, że oni da nas też mają i wiem, że mają prawo swoje uwagi do nas kierować. - tutaj słówko o mojej przygodzie ze ŚP Profesorem sprzed kilku (ośmiu? Dziewięciu?) lat pozwolę sobie wrzucić. Bardzo mi na tym zależy bo powiem Wam szczerze – dziś na to patrzę zupełnie inaczej. Dokładnie na odwrót niż wtedy. Dowiedziałem się paru rzeczy, których wtedy nie wiedziałem, przeżyłem trochę sytuacji, z którymi nie miałem wcześniej styczności, doświadczyłem emocji, które wtedy mi były obce. Po prostu jestem innym facetem, o osiem lat starszym i o osiem lat życia bardziej doświadczonym, o osiem lat spokojniejszym i o parę rzeczy które wtedy za tym stały bardziej świadomym. Profesor chciał żeby o polskim hokeju pisały media profesjonalne. Profesor chciał żeby o Cracovii i Comarchu pisały portale profesjonalne i Profesor nie chciał żeby pisały portale nieprofesjonalne. Profesor MIAŁ rację. Miejsce kibica jest na trybunie, a nie pod szatnią z mikrofonem. Ja też tego chcę. - zaznaczę że tamten moment to z punktu widzenia „medialności hokeja w Cracovii” był chyba najlepszy moment w historii. To był ostatni rok pracy Krzysztofa Dąbrowy, on przyszedł z Radia Kraków o ile mnie pamięć nie myli, a to jest taki kaliber medialny, który pozwolił mu chwycić te media trochę na siłę i na ostro i zmusić je do większej aktywności. Wtedy były konferencje prasowe, wtedy pomeczowe wywiady z zawodnikami były standardem, wtedy była Liga Mistrzów… Wiecie – jak wiele lat temu wszedłem w to po raz pierwszy, to zrobiłem tak, bo byłem wkurzony, ze jako kibic nie mogę nigdzie po meczu wysłuchać wywiadu z żadnym zawodnikiem. Szybko odkryłem czemu tak jest, po jednej z pierwszych konferencji „kolega – profesjonalny dziennikarz” na pytanie „gdzie się idzie złapać zawodników na wywiad?” dał mi prostą radę: jak naczelny wymaga od ciebie wywiadu, albo cytatu od zawodnika to weź wpisz jakieś ogólne że było trudno, że ciężki mecz, ale dołożyliśmy starań itepe, podpisz że jakiś Słaboń, albo Piotrowski i przecież tego i tak nikt nie sprawdzi. Do dziś to pamiętam. Odpowiedziałem mu „właśnie dlatego, że wy tak robicie to ja tu musiałem przyjść”. Do dziś się z panem redaktorem wzajemnie nienawidzimy (takie rzeczy się czuje obustronnie, więc oboje to wiemy i czujemy – i ja i on, jestem w 100% pewien). Ale jednak wtedy były pomeczowe konferencje. I ta brać dziennikarska przed nimi i po nich gadała, hokej był obecny w mediach bo media były obecne na hokeju. Potem przyszedłem ja, nieskromnie ale szczerze – byłem pierwszym i jedynym, który regularnie nagrywał po meczach wywiady z zawodnikami. Robiłem to źle, czasem bardzo źle, dziś o tym wiem. Szukałem na siłę dowcipów, nie kontrolowałem czasu rozmowy, czasem szukałem niepotrzebnie trudnych pytań, zrobiłem całą masę błędów. Ale to był wtedy jedyne wywiady, które istniały. Szatnia okazał mi mnóstwo serca i wyrozumiałości. Jestem im niesamowicie wdzięczny że nikt nigdy nie zrobił ze mną porządku na ostro, chyba sami też rozumieli, ze skoro nikt poza mną, no to jednak okażą mi serce i wyrozumiałość. Rok później pojawił się Krzysztof – to była pierwsza moja „współpraca z kimś w sensie jasnego dogadania się”. Obstawialiśmy dwa wyjścia i kto łapał to wołał drugiego. Rok wcześniej, żeby zrobić wywiad często musiałem się po prostu wbić do szatni, miałem z tym problem, wiedziałem ze nie powinienem, czułem się skrępowany i nieswojo, ale jakbym się nie wkradał to nic bym nie nagrał. Powinni mnie wygonić z szatni wiele, wiele razy, ale do dziś nie wiem czemu – nie zrobili tego ani razu, Serio – jestem za to przeogromnie wdzięczny tamtej Drużynie, ale tego nie rozumiem. Jak był Krzysztof to zaczęliśmy „obstawiać wyjścia” no i zawsze kogoś trafiliśmy. Potem Krzysztof zaczął pracę w Klubie, znał problemy od strony mediów, do tego to był czas głębokiej aktywności Comarchu, do tego te ligi mistrzów, no to był medialnie najlepszy moment dla hokeja Cracovii. Było wielu dziennikarzy, wiele tytułów, portali, gazety, radio, internet, no „na bogato było”. Swoją drogą warto zauważyć, że wtedy też pojawił się Łukasz, obecny nasz Dyrektor, dla hokejneta pisał. To był moment żeby się wycofać, bo poszedłem żeby były nagrania i w tamtym momencie to wszystko było – po każdym meczu kilkunastu (czasem kilku, ale zwykle kilkunastu) dziennikarzy stało pod szatnią i nagrywało wywiady z zawodnikami, to nawet nie było, że „wszyscy mieli wspólna rozmowę z tym samym graczem”, wychodziło 4ch czy 5ciu zawodników i kilku dziennikarzy nagrywało z jednym, kilku z innym, potem zmiana, w sumie nikt nie miał „tych samych dwóch” co inna redakcja, każdy miał inny zestaw, a po kwadransie wszyscy szli do Sali i konferencja z udziałem trenerów obu drużyn… Wtedy był naprawdę taki piękny moment… No i dla mnie, który poszedłem tam bo tego nie było, to moment w którym to wszystko już jest to był moment na wyjście. Powtórzę – Pan Profesor miał rację, widział to co ja przeoczyłem. Dziś to wiem. - cóż, ja nie wiem co się stało potem i dlaczego tak się stało. Nie wiem czy brak Pana Dziennikarza nr1 rozwalił tamtą ekipę, czy kowid się dołożył, czy cokolwiek innego… Nie bywałem pod szatnią po meczach, naprawdę nie wiem jak do tego doszło, wiem tylko, że jak w tym roku poszedłem to zobaczyłem, że nie jest dobrze… no i co? Robię swoje, poproszę Was tylko o to żeby jak przyjdzie moment powiedzieć „stop, przecież to wszystko już profesjonalnie jest robione przez tabun ludzi”, a ja bym ten moment przegapił – to napiszcie mi proszę że to już, żeby znów Prezes nie musiał mi tego uświadamiać :) - ja się postarzałem, nie kozaczę, a przynajmniej staram się nie kozaczyć, nie szukam kłopotów, chcę dać zawodnikom możliwość, żeby pokazali się kibicom od innej strony, żeby pokazali się fanom tak jak chcą – czy to jako fajni, sympatyczni goście, tacy szczerzy, co mają ambicję, czy tacy co skupiają się na czysto sportowych aspektach, czy jako wesołki, czy jako spokojni, zrównoważeni profesjonaliści – zawodnik niech sam zdecyduje jak się chce kibicom pokazać. Ja mu to umożliwiam, bez kreowania go na siłę, wrzucania w pytania z tezą, czy próbowania narzucić kierunek wypowiedzi. Ja tam idę jako nieszukające sensacji ani uwagi tło. Takie mam założenie, czasem wychodzi lepiej, czasem gorzej, czasem pozwalam sobie na garść emocji więcej, ale generalnie – staram się „miło, sympatycznie i bez kontrowersji”. Taka idea mi tam przyświeca, nie wiem czy to widać, ale taki jest mój cel - czy to jest „wielkie przeżycie”? Pewnie tamten pierwszy etap lata temu był większym, ale przyznam, że jako osoba nie kolekcjonująca zdjęć, tylko emocje – to jest tak, że z jednej strony dzięki temu daję coś Wam, ale z drugiej zbieram dla siebie fajne emocje i wspomnienia. Chyba dziś ten aspekt doceniam bardziej. Także mam tu coś fajnego dla siebie co z tego wyciągam przy okazji PS: miło mi było przeczytać „dziękuję” Marcinie i bardzo Ci jestem za to słowo zobowiązany :) -
Odpowiedział w temacie Unia CracoviaNie do końca jestem pewien czy w tym temacie będzie mi uwierzone, czy też zostanę uznany za "rzecznika prezesa w świecie wirtualnym", ani czy w ogóle jest sens podejmować dyskusję ad meritum po wytoczeniu argumentum ad personam, ale jeszcze raz spróbuję: pomimo że zupełnie nie wiem kto był na konferencji piłkarskiej, to mogę z pełnym przekonaniem zapewnić że na pewno nie był to "ten sam zestaw". Jestem 100% pewien.
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25Szybkie info - piątek padł łupem kolegów [b]Cracoscu GSC[/b] i [b]LucasaProkoS[/b], a komplet trafień 1x2 oprócz nich mają jeszcze [b]barney, janczer, marcinesz, Norbi[/b] i [b]PTAQ KSC QN[/b]. Gratuluję!
-
Odpowiedział w temacie Unia Cracovia[quote]#post1662754 Wreszcie poznałem choć na razie w świecie wirtualnym rzecznika prrzesa[/quote] Really? Ale że serio aż tak? Naprawdę??? 😞 😥 🙁
-
Odpowiedział w temacie Unia CracoviaTo nie była decyzja Prezesa. Nie była to również decyzja dyrektorów. Odsłuchajcie dzisiejszą konferencję przedplejoffową (już jest lub zaraz będzie na klubowym jutubie). Trener powiedział otwartym tekstem, jasno, jednoznacznie i wprost że oceniając dostępnych nam zawodników do wzięcia ze względu na ich poziom oraz co zagrali (lub nie zagrali) w tym sezonie uznaliśmy że lepiej dać ten czas na lodzie naszym perspektywicznym. Od siebie dodam, że wg mojej wiedzy Trener mówił szczerze.
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25[b][h2]UWAGA WAŻNE!!!![/h2][/b] Śledzę sobie wątek "Terminarz Ekstraklasy" (na marginesie - szacunek i podziękowania dla kolegów [b]garbusa[/b] i [b]RZ1975[/b], którzy wiodą tam prym i dzięki ich pracy mogę z tego korzystać!) i zauważyłem, że spotkania Lech-Zagłębie i Radomiak-Legia zamieniły się terminami. . (1) Nie zmieniam ich w rozpisce, myślę, że każdy sam sobie przypilnuje "co jest kiedy grane" . (2) jeśli ktoś zatypował wg "poprawionej, ostatecznej kolejności spotkań", a nie wg "ogłoszonej przeze mnie w poniedziałek" - proszę sobie sprawdzić czy na pewno wpiszę Wam "dobry typ na właściwy mecz, zwłaszcza jeśli idzie o te dwa spotkania". [b]Ryzyko, że "na Lecha wpiszę Wam typ na Legię i na odwrót" jest stosunkowo większe niż zwykle. Sprawdzajcie mnie, proszę![/b]
-
Odpowiedział w temacie Unia Cracovia
- Edytowany
Na pewno będzie dziś o tym na konferencji, która jest planowana, ale zakładając że nie było jakiegoś transferu o którym nikt jeszcze nie wie, to tak - okno jest zamknięte. Podejrzewam (nie mam wiedzy, to jest moje podejrzenie), że mamy kompilację ubocznych efektów (1) wojny na Wschodzie oraz (2) opóźnione skutki kowidu. . ad1 - rynek wschodni przestał dawać podaż, a i popyt na zawodników stamtąd niewielki. Raz że różni zawodnicy z Rosji i Białorusi nie są specjalnie chętnie widziani w ligach europejskich, a dwa, że sami nieszczególnie mają ochotę (a czasem i możliwości) tam się pochać. Ponieważ udział Rosjan i Białorusinów w ligach Europy był znaczący, a teraz go w zasadzie nie ma / jest śladowy siłą rzeczy o pozostałych zawodników jest trudniej i jest na nich większe ssanie "tam", więc nie ma ich dostępnych "tu". ad2 - myślę, że tego nikt nigdy nie badał i nie mierzył, ale w czasie "szczytu kowida" pół lig w Europie nie grało przez cały sezon. Myślę, że w niektórych krajach jest jakaś (nie wiem jaka, ale wystarczy, że odczuwalna) liczba zawodników, którzy wtedy byli na etapie wejścia w seniorkę, nie weszli, dali sobie spokój z hokejem i teraz, po 4 latach jest nieco mniejsza liczba zawodników w wieku 22-25 lat, z jakimś doświadczeniem, którzy teraz w tych ligach byliby "2gim garniturem, wypełnieniem składu". Ale ich nie ma, więc te kluby biorą do tej roli innych. I tych innych siłą rzeczy nie ma np. dla klubów z Polski. . Teraz trzeba wziąć pod uwagę, że plastikowa to... eufemistycznie powiedzmy, że raczej nie jest liga pierwszego wyboru (drugiego zresztą chyba też nie) no i efekt taki, że nawet w średnich ligach Europy biorą "z nieco niższej półki niż brali wcześniej" i dla takich plastikowych już nieszczególnie zawodników stykło. Zwróćcie proszę uwagę na dwa konkrety: . - nawet jak kluby u nas brały to często było to przygarniecie kogoś z Podhala lub Sanoka, przyjść "z zewnątrz ligi" było naprawdę śladowo. Patrzcie Katowice przed PK się wzmocniły krajowo, Katowice nie miały teraz kogoś sensownego, to żeby "wykorzystać transfer, skoro już jest", to wzięły 3go bramkarza (i to też z wewnątrz ligi), Jastrzębie - też wzięło z wewnątrz ligi. Podejrzewam, że listy z oferowanymi zawodnikami od managierów początkiem tego roku były nader skromne zarówno ilością jak i jakością (o ile w ogóle były) . - nawet średnie (niekoniecznie na 1szym poziomie, bo także na 2gim poziomie) kluby w Czechach czy na Słowacji zaczęły łowić w Polsce (patrz np. Younan, ale zakusy na paru innych zawodników z plastikowej też zapewne miały miejsce) - to jest coś czego do tej pory nie było. A pojawiło się. Nasza liga raczej nie miała tam do tej pory opinii "mogącej ich wzmacniać". Skoro zaczęli łowić w naszym bajorze - to znaczy, że ich poprzednie tereny łowne są puste. . Ja bym ogólnie powiedział, że "chęci zapewne były, natomiast nie było kogo wziąć, więc zamiast brać dla zasady uznano, że lepiej dać szansę swoim młodym". Podkreślam - TO NIE JEST MOJA WIEDZA, ALE TO MÓJ PRYWATNY WNIOSEK LOGICZNY. Sloganowo można powiedzieć, że nie tylko my (my=Cracovia), ale cała liga odczuła efekt tego, w którym jesteśmy miejscu łańcucha pokarmowego europejskiego hokeja. -
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25Poniżej typy otrzymane do g.10:10 w piątek. . 1kolumna: Piast Gliwice - Stal Mielec 2kolumna: Raków Częstochowa - Górnik Zabrze 3kolumna: Korona Kielce - Śląsk Wrocław 4kolumna: Widzew Łódź - Pogoń Szczecin 5kolumna: Lech Poznań - Zagłębie Lubin 6kolumna: Lechia Gdańsk - Puszcza Niepołomice 7kolumna: Cracovia - Jagiellonia Białystok 8kolumna: Radomiak Radom - Legia Warszawa 9kolumna: Motor Lublin - GKS Katowice [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-45973124.png[/img]
-
Odpowiedział w temacie Drgnęło w polskim hokeju??[quote]#post1662318 Ja śmiało stawiam na dywizję J23.[/quote] Ale J23 A czy J23 B? Przypomniał mi się dowcip jeden. Co prawda o NFZ on jest, ale nieco nawiązujący do tak przyszłościowego podejścia PZHLu, więc pozwolę sobie przytoczyć. Rejestracja do dermatologa, przychodzi pacjent (P) i rozmawia z panią w rejestracji (R): (P): dzień dobry, mam skierowanie do dermatologa, chciałbym dostać termin wizyty? (R): dzień dobry. Taaak.... toooo.... pierwszy wolny... o mam, równo za 3 lata proszę pana. Zapisać? (P): ale za 3 lata rano, czy za 3 lata po południu proszę pani? (R): yyyy... panie... ale to jest dopiero za 3 lata! To jaką to panu robi różnicę czy rano czy po południu? (P): a widzi pani, robi różnicę i to dużą. Bo za 3 lata rano mogę, a za 3 lata po południu już mam umówionego okulistę i nie mogę. . Wypisz wymaluj - nie tylko NFZowa służba zdrowia, ale także polski hokej w pigułce. Kurtyna.
-
Odpowiedział w temacie Drgnęło w polskim hokeju??[quote]#post1662298 A wiadomo może w której dywizji będzie Polska grać w tym 3034?[/quote] To jest bardzo ciekawa kwestia, którą poruszyłeś. Wiem, że to co napiszę zabrzmi jak żart, ale właśnie dlatego uprzedzając taki odbiór zapewniam, że piszę śmiertelnie poważnie. Otóż [b]NIE WIADOMO[/b], a to z tego powodu, że jeśli PZHL utrzyma obecny kurs, to "nasza dywizja na rok 3034" jeszcze nie istnieje. Ona dopiero powstanie jak jeszcze trochę krajów dołączy do IIHF i powstaną nowe (kolejne) szczeble dywizji MŚ.
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25[b][h2]Kolejka #21 - wyniki[/h2][/b] . 74ta minuta meczu w Lubinie jest, więc trochę "z wyprzedzeniem" zaczynam klepać wyniki, no ale trzy-do-jaja jest więc Hitchcocka tam chyba nie będzie? Na pewno kolejka poszła "ogólnie lepiej niż poprzednia". Co prawda (sprawdziłem) nie każdemu, ale prawie każdemu to już tak. Mamy sporo punktów, kolega [b]CracoviaNHAW[/b] prawie dwucyfrówkę zrobił (gratuluję!), wiele trafień 1x2 - 42,2% licząc wszystkich razem, a indywidulanie 6 na 9 trafiło aż pięcioro typerowiczów: [b]CracoviaNHAW, gronix, Krzysieksc, MSC[/b] i [b]saszkaa18[/b]. Dokładnych trafień zanotowaliśmy 32, to ciut powyżej zwyczajowej średniej (choć też i jest nas więcej niż było), najlepszy tutaj był kolega [b]CracoviaNHAW[/b] z 3 takimi trafieniami. Najwięcej dokładnych padło w meczu Legii z Puszczą, jakoś tak nam to 2-0 wyjątkowo dobrze siadło. Na pewno cieszy, że wszyscy aktywnie typujący mają już dokładne trafienie na swoim koncie - oooo!!! To jest coś co na pewno warto zauważyć! . Z takich "typów-rodzynków" to wyróżniłbym typy kolegi [b]gronixa[/b] - wsadził 2 dokładne i co ciekawe obydwa te jego dokładne trafienia to były wyniki "aż 3-0"! W koszykarskich kryteriach byśmy powiedzieli "triple-double"... a może nie, może tutaj to raczej "double triple" by trzeba nazwać... tak czy siak na mnie wrażenie to robi dość imponujące, brawo! Wiecie... nie mam wyczucia chyba, bo przyznam się że zerknąłem sobie w tabelę ligi, widziałem, że do tej kolejki Pogoń i Lechia miały tylko po 1 wygranej na wyjeździe w całym sezonie, w ten weekend odniosły swoje 2gie i tak sobie myślałem "ooo, to będzie coś wyjątkowego, jeśli ktoś trafił ich wygrane! To na pewno coś szczególnego będzie, chyba warto wyłowić". No i sprawdzam, "sensacja razy dwa, tak sobie myślę, to kurka wodna trudne było trafić, co nie?". No... i okazuje się, że dla mnie trudne, ale jak widać dla wielu wcale nie trudne, bo sporo Was trafiło którąś z tych wygranych - [b]awaria, Craxoholik, Cracoscu, gronix, GSC, janczer, Jeden9Zero6, maatex, pasiak71, PTAQ KSC QN, runkle, SAFC[/b], a [b]magorka[/b] i [b]saszkaa18[/b] to nawet obie te wygrane mają ustrzelone na koncie! Wow! Brawo! Jeszcze raz gratulacje dla najlepszych, a poniżej wyniki. . [b]Arkusz do wglądu:[/b] https://docs.google.com/spreadsheets/d/1qsCRXZ98Y3J0RVGDxdLpqP4ISSgZeFfacsjIEK_jWqg/edit?usp=sharing . [b]Klasyfikacja kolejki #21:[/b] [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-51919426.png[/img] . [b]Trafienia 1x2:[/b] [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-54835775.png[/img] . [b]Trafienia dokładne:[/b] [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-84459091.png[/img] . [b][h2]Klasyfikacja generalna:[/h2][/b] [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-90934071.png[/img] . ----------------------------------------- kolejka #22 piątek, 21 lutego Piast Gliwice - Stal Mielec Raków Częstochowa - Górnik Zabrze . sobota, 22 lutego Korona Kielce - Śląsk Wrocław Widzew Łódź - Pogoń Szczecin Lech Poznań - Zagłębie Lubin . niedziela, 23 lutego Lechia Gdańsk - Puszcza Niepołomice Cracovia - Jagiellonia Białystok Radomiak Radom - Legia Warszawa . poniedziałek, 24 lutego Motor Lublin - GKS Katowice . Życzę wielu trafień!
-
Odpowiedział w temacie Karnety i bilety - sezon 2024/2025Ja muszę się bryknąć do POKu. Chciałem kupić karnet onlajn, ale system mi nie chce sprzedać, bo mówi, że moja karta kibica straciła ważność. Staro się poczułem...
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25[b]Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy - DOŚĆ WAŻNE![/b] Małe info organizacyjne mam. Jest nas 49 typerowiczów, w tym "aktywnie typujących" - 40. [i]"A będzie więcej"[/i], ja wiem, ale na razie tyle sztuk nas jest. Typer działa tak, że przychodzą mi typy i ja te cyferki wklepuję. Na ten moment przychodzą jako posty w wątku, jako priwy, na mail i na sms (te 2 pierwsze metody są używane częściej, te 2 ostatnie używane są przez 1 typerowicza każda). Przychodzą w różnych wersjach, "cała kolejka na raz", przychodzą "na raty" i przychodzą "na wszelki wypadek całość na raz, a potem w niedzielę ktoś zmienia zdanie i przysyła poprawkę". Pod tym względem też każda wersja ma swoich zwolenników. No i spox. Każdy typuje tak jak mu wygodnie i tak jak uważa że będzie miał najlepiej. Zasady są po to aby nam pomagać, ułatwiać i dawać frajdę, a nie krępować nas. Ja myślę że te zasady są dość liberalne, moim zdaniem nawet maksymalnie liberalne - i bardzo fajnie, tak ma być. "U mnie od kuchni" to się odbywa tak, że Was jest sporo (a powtórzę - chyba wszyscy liczymy, że [i]"ludzi będzie masa"[/i]) i jak ktoś typuje poprzez wpis w wątku, to jak jego typy wklepię to daję lajka i wysyłam potwierdzenie priwem, a potem do jego wpisu już nie wracam. Jeśli ktoś potrzebuje zmienić typ - ŻADEN PROBLEM, WOLNO, JA ZACHĘCAM DO PEŁNEGO KORZYSTANIA Z ZASAD, tylko prośba taka - [b]jak zmieniacie typ to dajcie proszę mi też sygnał że jest jakaś zmiana[/b]. Obojętne jak, byle dać skuteczne info, czy to jako nawy wpis w wątku, czy mi priwa wyślijcie, czy smsa, łocapa, no cokolwiek. Sam z siebie to ja nie zmienię, no bo skąd niby mógłbym wiedzieć, że jest jakaś zmiana 30 wpisów wstecz? Tak szczerze - nie sprawdzam codziennie wszystkiego "wstecz", no bo po co? Oczywiście nawet jak się dowiem "po czasie", nawet i sporo po czasie, to też skoryguję, to jest naprawdę żaden problem. . PS: zachęcam jak zawsze do sprawdzania poprawności tego co publikowane vs to co wg Was mieć powinniście, bo właśnie takie coś pozwala nam wykryć jakieś drobne nieścisłości 😀
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25Po 5ciu meczach k#21 licząc nas wszystkich razem mamy już więcej punktów niż w k#20 we wszystkich 9ciu meczach! Mamy typerowiczów z 4ma trafieniami 1x2 (4ch takich już jest), mamy już takich z 2ma dokładnymi (3ch takich), no i nikogo na zerze, każdy już zapunktował. Generalnie - kolejka leci na bogato! A jak punktów sporo to i ruch w klasyfikacji znaczący. Do tego już 12tu typerowiczów przebiło setkę, a do poniedziałku ani chybi przekroczy ją jeszcze kilku następnych. Na ten moment (po meczu Legia - Puszcza) sprawy mają się następująco: . Kolejka #21: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-32773879.png[/img] . Klasyfikacja generalna: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-34941430.png[/img] .
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25W Walentynki najlepszą formą (aby uniknąć niedomówień i nieporozumień zaznaczam - piszę tylko pod względem sportowym) wykazali się koledzy [b]CracoviaNHAW, Krzysieksc, MSC[/b] i [b]volt[/b], gratuluję!
-
Odpowiedział w temacie Typer Ekstraklasy 2024/25Poniżej typy otrzymane do g.10:40 w piątek. . 1kolumna: Cracovia - Korona Kielce 2kolumna: Lech Poznań - Raków Częstochowa 3kolumna: Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 4kolumna: Górnik Zabrze - Radomiak Radom 5kolumna: Legia Warszawa - Puszcza Niepołomice 6kolumna: Stal Mielec - Pogoń Szczecin 7kolumna: GKS Katowice - Piast Gliwice 8kolumna: Jagiellonia Białystok - Motor Lublin 9kolumna: Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-75081405.png[/img]