Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Kącik filmowy - czyli ostatnio oglądałem ( POLECAM/NIE POLECAM)

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 18.07.2005 o 08:58
      Ostatnia aktywność przedwczoraj o 11:50
      437828 wyświetleń
    • Željezničar

      1.4K
      0
    • 27.05.2010 o 10:32
      Post #619521 27.05.2010 10:32
    Najlepszy Robin Hood jakiego pamiętam to ten serialowy z muzą Clannadu, do dziś mam ciarki jak słyszę tą muzę. No i ten z Costnerem oczywiście. Nowego nie widziałem i chyba nie zamierzam, jakoś ani Crowe mi nie pasuje do tej roli, ani Ridley Scott do reżyserki, wolę te bardziej "aktualne" jego filmy jak "Helikopter w ogniu" czy "American Gangster" niż "Gladiatora" albo "Królestwo niebieskie", a Robin to właśnie ten drugi typ jego twórczości.
    • BartAcid

      14.5K
      5.5K
    • 28.05.2010 o 01:15
      Post #619718 28.05.2010 01:15
    Harold i Kumar uciekają z Guantanamo 9/10 dobra komedia z zielonym klimatem w tle. Jorge W. jest hipokrytą :)
    • P4$!4K

      1.1K
      35
    • 28.05.2010 o 06:56
      Post #619728 28.05.2010 06:56
    Facet który gapił się na kozy - 6,5/10
    • matiKSP

      33
      0
    • 28.05.2010 o 23:54
      Post #620044 28.05.2010 23:54
    Cass - 8/10 [img]http://gfx.filmweb.pl/po/19/17/431917/7201064.3.jpg?l=1218421555000[/img]
    • isaac

      6.7K
      275
    • 29.05.2010 o 00:17
      Post #620055 29.05.2010 00:17
    matiKSP Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Cass - 8/10 > > http://gfx.filmweb.pl/po/19/17/431917/7201064.3.jp > g?l=1218421555000 dałbym conajmniej 9/10 ! trzeba dodać że film na faktach...
    • matiKSP

      33
      0
    • 29.05.2010 o 15:20
      Post #620209 29.05.2010 15:20
    isaac Napisał(a): ------------------------------------------------------- > matiKSP Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > Cass - 8/10 > > > > > http://gfx.filmweb.pl/po/19/17/431917/7201064.3.jp > > > g?l=1218421555000 > > > [b]dałbym conajmniej 9/10[/b] ! > trzeba dodać że film na faktach... w sumie tak. W każdym razie, polecam! ;)
    • bsk.wk

      332
      0
    • 30.05.2010 o 00:25
      Post #620346 30.05.2010 00:25
    ostatnio oglądałem dom zły i strasznie mnie rozczarował
    • DNL_KKS

      2.2K
      0
    • 30.05.2010 o 14:59
      Post #620437 30.05.2010 14:59
    Podobno Sex w wielkim mieście 2 jest bardzo fajny.
    • rmszar

      11.7K
      789
    • 30.05.2010 o 18:18
      Post #620477 30.05.2010 18:18
    Zazwyczaj seks, czy to w dużym, czy małym mieście, jest fajny. Zwłaszcza drugi, po pierwszym. ;)
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 30.05.2010 o 18:26
      Post #620480 30.05.2010 18:26
    wymiana zdań azali wżdy zacna :D
    • kajman

      1.6K
      6
    • 31.05.2010 o 01:54
      Post #622644 31.05.2010 01:54
    właśnie zakończyłem tygodniowe oglądanie 13 odcinkowego serialu [b]Spartakus Krew i Piasek[/b] zostałem namówiony przez kilku znajomych i tylko dlatego dotrwałem do końca bo pierwsze 2 lub 3 odcinki w ogóle mnie nie zachęciły dopiero później rozwija się jakaś porządna fabuła na pewno nie jest to serial dla każdego, jest mocno kontrowersyjny i z pewnością nie prędko zobaczymy go w PL tv rzeka krwi, dużo nagości i wulgaryzmów, momentami aż do przesady można by ten serial opisać jako połączenie filmu 300 z kultowym serialem Rzym znając historię Spatakusa przywódcy największego powstania niewolników w Rzymie chociażby z poprzednich produkcji filmowych można uznać że dopiero po zakończeniu ostatniego odcinka zaczyna się prawdziwa opowieść pozostaje czekać na następny sezon
    • 3lvis

      6.5K
      6.3K
    • 31.05.2010 o 01:58
      Post #622645 31.05.2010 01:58
    Bracia- 9/10 - Rewelacyjny! I love you Philip Morris- 5/10 - Spodziewałem się czegoś więcej po takiej obsadzie.
    • PakoKSC

      39
      0
    • 31.05.2010 o 10:56
      Post #622679 31.05.2010 10:56
    ILYPM kolejny raz na fiszkach reklamujacych film nie ma informacji o watku gejowskim. Czemu niektorzy nie rozumieja ze nie kazdy ze smakiem oglada takie watki? JAk jest o gejach to nie ide dla zasady!
    • Timothy

      719
      5
    • 31.05.2010 o 14:59
      Post #622717 31.05.2010 14:59
    kajman Napisał(a): ------------------------------------------------------- > właśnie zakończyłem tygodniowe oglądanie 13 > odcinkowego serialu Spartakus Krew i Piasek > > zostałem namówiony przez kilku znajomych i tylko > dlatego dotrwałem do końca bo pierwsze 2 lub 3 > odcinki w ogóle mnie nie zachęciły > dopiero później rozwija się jakaś porządna > fabuła > na pewno nie jest to serial dla każdego, jest > mocno kontrowersyjny i z pewnością nie prędko > zobaczymy go w PL tv > rzeka krwi, dużo nagości i wulgaryzmów, > momentami aż do przesady > można by ten serial opisać jako połączenie > filmu 300 z kultowym serialem Rzym > znając historię Spatakusa przywódcy > największego powstania niewolników w Rzymie > chociażby z poprzednich produkcji filmowych > można uznać że dopiero po zakończeniu > ostatniego odcinka zaczyna się prawdziwa > opowieść > pozostaje czekać na następny sezon Ogladalem ten serial, naprawde calkiem przyjemny. Jednak bedziesz musial dluzej poczekac na drugi sezon, gdyz u aktora odgrywajacego role glownego bohatera zdiagnozowano raka. Mowi sie teraz o jakims prequel'u... Solomon Kane - 5/10
    • Nieznany

      398
      0
    • 01.06.2010 o 12:26
      Post #622831 01.06.2010 12:26
    Kajman oglądałeś online, ściągałeś skądś ? Dysponujesz jakimiś linkami ? :)
    • wrzo.ksc

      6.4K
      5.8K
    • 01.06.2010 o 13:06
      Post #622840 01.06.2010 13:06
    Księga ocalenia - 7/10
    • Timothy

      719
      5
    • 01.06.2010 o 15:22
      Post #622857 01.06.2010 15:22
    Stargate: The Ark Or Truth 6/10 Stargate: Continuum 6,5/10
    • kajman

      1.6K
      6
    • 02.06.2010 o 00:46
      Post #622989 02.06.2010 00:46
    Nieznany Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Kajman oglądałeś online, ściągałeś skądś > ? Dysponujesz jakimiś linkami ? :) ani pierwsze, ani drugie, ani trzecie :)
    • Timothy

      719
      5
    • 03.06.2010 o 15:25
      Post #623227 03.06.2010 15:25
    The Losers / Drużyna Potępionych 5/10
    • Patriota SvS

      22
      0
    • 03.06.2010 o 18:13
      Post #623261 03.06.2010 18:13
    HOOLIGANS lepsza pierwsza część, ale obie polecam!
    • maaciek

      3K
      480
    • 04.06.2010 o 08:58
      Post #623363 04.06.2010 08:58
    Green Zone z Mattem Damondem ( nota bene kibicem Arsenalu) film o wojnie w Iraku, wg mnie kiepski jak każdy film o Iraku w wersji amerykańskiej. Reżyser zaplanował sobie że w tym filmie położy nacisk na rozliczenie przyczyny najazdu wojsk amerykańskich na Irak ,a wyszło że to jak zwykle ambicja mitycznego urzędnika wysokiej rangi nic więcej. Samo pokazanie obrazu rwane i wg mnie za szybkie nie ma kompletnie uczucia dreszczyku emocji jak w filmach o wątkach spisku politycznego. Bieganie z karabinem i strzelanka to za mało zresztą przerabiałem ją w przedszkolu kiedy trzeba było szturmować z chłopakami teren między drabinkami a piaskownicą. Ocena 6/10 Prestiż - jednym słowem zajebioza 8,5/10 ,to się nazywa zrobić film ze zwrotami akcji, ale uwaga w roli drugoplanowej Michael Cain.
    • El Duce

      2.3K
      0
    • 05.06.2010 o 15:05
      Post #623490 05.06.2010 15:05
    Go fast - 8/10 bardzo dobre kino francuskie
    • k0la

      997
      212
    • 05.06.2010 o 16:07
      Post #623496 05.06.2010 16:07
    Gamer 4/10 Daybreakers 5/10 Crazy on the outside 7,5/10 :D
    • matiKSP

      33
      0
    • 05.06.2010 o 17:19
      Post #623505 05.06.2010 17:19
    [b]Jay i Cichy Bob kontratakują[/b] 9/10 [b]Clerks - Sprzedawcy 2[/b] 9/10
    • knur

      8.9K
      182
    • 05.06.2010 o 19:38
      Post #623515 05.06.2010 19:38
    ostatni Allen (co nas kręci, co nas podnieca - kto to tłumaczył???) - bardzo, bardzo fajny, Woody w formie :) 8/10
    • El Duce

      2.3K
      0
    • 05.06.2010 o 22:46
      Post #623526 05.06.2010 22:46
    Zdrajca - 7/10 ciekawe podejście do islamu
    • 0Liptoon.

      544
      97
    • 06.06.2010 o 13:44
      Post #623585 06.06.2010 13:44
    Sex w wielkim mieście 2 - nie polecam, nudny, a główne bohaterki są już tak stare, że aż żal oglądać ich "podboje" miłosne. Bracia - rewelacja, dałbym 10/10 ale zakończenie trochę mnie rozczarowało,więc 9/10. Pan i Pani Killer - dałem się namówić na babski film - komedię romantyczną - i wstyd się przyznać,ale nawet parę razy się zaśmiałem, mało tego, po wyjściu nie żałowałem kasy na bilety ;) Czekam na najnowszy film z DiCaprio.
    • El Duce

      2.3K
      0
    • 06.06.2010 o 20:35
      Post #623615 06.06.2010 20:35
    dzisiaj (niedziela) na tvn o 22;35 bardzo przyjemny film Luca Bessona Yamakasi 7/10 gorąco polecam
    • mknacylopez

      6.1K
      0
    • 06.06.2010 o 23:05
      Post #623629 06.06.2010 23:05
    Bracia - 8/10 Seks w wielkim mieście 2 - 4/10 - w paru miejscach się zaśmiałem :) ale faktycznie - oglądanie 50-letniej napalonej kobiety, to nie jest smaczny widok :)
    • Timothy

      719
      5
    • 07.06.2010 o 02:00
      Post #623649 07.06.2010 02:00
    Unthinkable - 8/10
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 07.06.2010 o 02:35
      Post #623650 07.06.2010 02:35
    Byłem na Robin Hoodzie dla mnie 8/10 podobał mi się naprawdę - inne spojrzenie na znaną historię Mati Clerks 2 nie dorasta do pięt pierwszej części która jest filmem po prostu genialnym :)
    • maaciek

      3K
      480
    • 07.06.2010 o 21:21
      Post #623737 07.06.2010 21:21
    Zbłakany Pies Czarne kryminały kojarzone są z reguły z produkcjami amerykańskimi, i to one są uważane za arcydzieła gatunkowe. "Zbłąkany pies" stanowi wyrazisty wyjątek od tej niepisanej zasady. Akira Kurosawa, jeden z pierwszych twórców - realistów kina powojennej Japonii, pokazał tym obrazem, że nieważne są dla niego konwencje filmowe i nakręcił pierwszy w swoim kraju kryminał noir - ze znakomitym skutkiem. Inspiracje opowieściami o przestępcach i policjantach są wyraźne na każdym kroku. Sposób ubioru, kapelusze, policyjne marynarki, papierosy, a nawet charakterystyczny sposób mówienia, cięte i podchwytliwe pytania padające podczas przesłuchań - wszystko, co w gatunku najlepsze, mistrz ubrał w majstersztyk na miarę epoki. Wątek kryminalny sprawnie przeplata się ze sferą problematyki społecznej i moralnej upokorzonego klęską kraju, stanowi tło do rozważań na temat teraźniejszej sytuacji Japonii. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że opowieść detektywistyczna jest poprowadzona perfekcyjnie za sprawą znakomitego scenariusza autorstwa samego reżysera wespół z Ryuzo Kikushimą. Układ niesamowicie genialnych epizodów dochodzenia jest monolitem, bez słabych punktów, spójnym i równym - rzecz zadziwiająca, zważywszy na mnogość uliczek w jakie zaglądają ścigający "zbłąkanego psa". Akcja toczy się wartko, pełno w niej zagadek. Kurosawa jednak nie prowadzi dialogu z odbiorcą, on tylko pokazuje, jak po nitce do kłębka obnaża się oblicze zagubionego "dziecka wojny", odsłania mechanizmy działania świata przemocy i niesprawiedliwości na naturę słabej istoty. [b]Pierwszy kadr, kamera skierowana na bezmyślny pysk tytułowego zwierzęcia, merdający w obłędzie językiem - czytelna metafora ludzkiego zatracenia...[/b] Obraz opowiada historię śledztwa w sprawie kradzieży policyjnego pistoletu. Okradziony policjant Murakami z detektywem Sato, wraz z postępem śledztwa zagłębia się w coraz to ciemniejsze strony czarnej i brutalnej rzeczywistości. Taka konstrukcja służy zarówno budowaniu napięcia, jak i ukazaniu coraz to nowych aspektów demoralizacji Japończyków, stopniowania rozpaczliwego obrazu społeczeństwa, braku jakiegokolwiek systemu wartości, "amerykanizacji" życia codziennego (fascynacja baseballem, cecha którą Kurosawa piętnuje poświęcając meczowi dużą część filmu, ukazując monotonię tego sportu), spaczenia zasad moralnych, zagubienia i niemożności normalnego życia bez przestępstw w cieniu poniżenia klęską militarną narodu. Kurosawa w postaci Yusy, bandyty który skradł pistolet Muarkamiego i za jego pomocą dokonującego morderstw, zawarł przemianę jednostki zagubionej w brutalnej rzeczywistości, żyjącej bez ładu, w ciągłym chaosie moralnym, kryzysie psychicznym. "Kiedy zbłąkany pies stanie się wściekłym psem podąża prostymi drogami"- mówi Sato, przewidując poczynania mordercy. Psychika człowieka przyciśniętego do muru jest prosta i prymitywna, staje się zbliżona do zachowań zwierzęcych. Reżyser znakomicie kreśli portret psychologiczny przestępcy w scenie odczytaniu jego listu, pełnej okropnych myśli samobójczych i aspektów dramatu pokolenia wracającego z wojny z niczym. Kurosawa kontrastuje ze sobą dwie Japonie w postaciach pierwszoplanowych - przedwojenną, dobrą i z zasadami jaką uosabia Murakami z teraźniejszą, czyli Yusą, zbłąkanym psem, żyjącą jedynie przemocą. Zderzenie dwóch światów w sekwencji finałowej, skąpanej we mgle pogoni, rozpacz mordercy przy śpiewie dzieci, jest czymś niesamowitym, poruszającym artyzmem i mocą symboliki - czysty Kurosawa. Następuje piorunujące nagromadzenie ładunku emocjonalnego, jest imponujące. W punkcie kulminacyjnym filmu widzimy odrażająco jęczącego bandytę, kwilącego nad utraconym żywotem oraz nad żywotami tych, których pozbawił. Siewca śmierci leży na polanie, wśród polnych kwiatków, w słońcu, które razi w oczy jak nigdy przedtem. Na przykładzie motywu pistoletu reżyser snuje swoje ulubione rozważania na temat wymiarów ludzkiego czynu i ośrodków motywacji prowadzących do dualnych zachowań. Dla policjanta stanowi on narzędzie używane w celu czynienia ogólnie pojętego dobra, dla złodzieja natomiast w służbie dobra/zła (u Yusy oba pojęcia zacierają się w apatii i poczuciu nędzy) w kontekście własnej mylnej oceny wartości, materialnego przetrwania zgodnie z prawem dżungli, bez oglądania się na innych ludzi. "Szekspir kina" wybitnie zobrazował także nędzę Tokio blisko 10-cio minutową sekwencją wędrówki przebranego w podarty mundur Murakamiego, nakładając montażowo na sceny życia ulicy skadrowane błądzące oczy, stające się przenośnią poszukiwań bohatera jak i obłędu, zagubienia ludzi w tym okrutnym, nędznym miejscu na ziemi, pełnym bezrobotnych weteranów i prostytutek. Ta część filmu nosi duże znamię biograficzne. Mifune tuż po zwolnieniu z wojska znalazł się na bruku i podążał mrocznymi ścieżkami, ocierając się o świat przestępczy. Całej fabule towarzyszy niezwykle bogata symbolika. Panujący upał, rosnący wraz z napięciem, czarne chmury nad głowami bohaterów w momentach przybliżania się do jądra ciemności, zestawione z końcową burzą, gdy następuje kulminacja zdarzeń oraz piękną pogodą nawiązującą do rozwiązania sprawy i wnoszącą nutę optymizmu - oryginalny środek metaforyczny w odniesieniu do rozwoju historii. Można dopatrzeć się tu nie tylko zabiegu konstrukcyjnego, ale także alegorii losów całej Japonii, targanej wręcz ogłupiającymi upałami, w przyszłości pogodnej i obmytej z brudów świeżym deszczem. Symbole są ukryte także w pojedynczych scenach, czyniąc warstwę estetyczną obrazu niezwykle poruszającą. Na przykład rozpaczliwy taniec Harumi w przerażającym błysku piorunów, świadomość popełnionych zbrodni, ludzkich cierpień w imieniu egoistycznego poglądu na rzeczywistość, to sekwencja która jak żadna inna potrafi wywołać takie emocje swoją metafizyką, paroksyzmem zespolenia czynnika ludzkiego egotyzmu z siłami zjawisk przyrody. Z kolei scena postrzelenia Sato jest zmontowana genialnie, będąc punktem kulminacyjnym fabuły buduje niesamowite napięcie, stanowi także dowód na perfekcję warsztatową filmu. Kryminał przeradza się momentami w swoisty traktat, refleksję na temat dziejowego położenia Japonii, co dobitnie obrazuje rozmowa w domu Sato - epizod niby optymistyczny, ale nawet tu Kurosawa-pesymista wplata łyżkę dziegciu w nieufnym podejściu policyjnego wyjadacza do natury człowieka ("zły człowiek to zły człowiek, nie ma różnicy"). Obrazek egzystencjalny, wycinek z życia szczęśliwej rodziny poprzedza scenę w domu zamordowanej bestialsko kobiety, pozbawionej cennego życia dla marnej garstki jenów. Kurosawa buduje świat bez sentymentów, nie ma w nim miejsca na jednolite szczęście, bo ono nie ma prawa istnieć, gdy za rogiem hegemonem jest wynaturzona zbrodnia. Obraz ten odciska swoje piętno na wrażliwości widza właśnie przez zastosowanie kontrastowej budowy, właściwie wykorzystanej na zasadzie auto negacji. Ekspresja "Zbłąkanego psa" nawet 60 lat po premierze wywołuje piorunujące wrażenie. To "drugie dno" filmu pokazuje jak przenikliwym i genialnym twórcą jest Kurosawa. Gra aktorska duetu Mifune - Shimura zasługuje na uznanie za sprawą naturalności z jaką odtwarza role swoich postaci. Prezentuje zderzenie żółtodzioba z mentorem w sposób autentyczny, wzbudzający zarazem podziw i szacunek u widza. Zwłaszcza Shimura pokazuje kreacją prawdziwy geniusz i wyjątkowy kunszt. Fenomenalnymi dialogami, grą mimiki, wyrazistością nawiązał do najlepszych ról w historii kryminału, co mówię bez wahania. Aktorzy drugoplanowi tworzą ciekawą galerię typów ludzkich i także w tej materii widać rękę mistrza reżyserii. Muzyka Hayasaki doskonale wtapia się w każdy kadr filmu, sprawia że odbiór dzieła przybiera bardziej emocjonalny ton. Momentami jednak kuleje, zbyt odbiega od prezentowanych wydarzeń, a złe wrażenie potęguje słabo nagrany dźwięk. Złe dopasowanie? O nie, chaos wkrada się celowo podczas kręcenia na tokijskim bruku, dźwięki mieszają się, powstaje kakofonia na miarę szumu biednych ulic. Posępne nuty wręcz dobijają ciemnością, potrafią wprawić w nastrój istnego przygnębienia. Zdjęcia autorstwa Asakazu Nakai to już sztandarowy przykład tego, co może zdziałać kamera filmowa kierowana przez doskonałego operatora. Przykład wspaniałej materialistycznej metaforyki mamy w ujęciu na stolik w domu Sato. Wraz ze zmianą dnia w noc kamera pokazuje małego konika na biegunach, który po montażowym przejściu przemienia się w butelki z alkoholem (symbol zmiany czasu, ustąpienia dzieci na rzecz dorosłych, na płaszczyźnie narracji przejścia z idylli do brudnej, poważnej tematyki współczesności). Z kolei piorunuje rzut obiektywu na rozgniecionego pomidora w scenie rozpaczy mężczyzny po utracie żony - potężna metafora zniszczenia. Pod względem technicznym zdjęcia są słabe, momentami za ostre, momentami przyciemne, ale ma to uzasadnienie - sprzęt kinowy w całkowicie zniszczonej wojną Japonii był bardzo miernej jakości. Nawet ten fakt rzuca nowe światło na odbiór kryminału Kurosawy - zniszczony i słaby kraj w ujęciu starej, słabej kamery - to dobitniej ukazuje zobrazowaną sytuację, cel jaki reżyser chciał osiągnąć. Pod względem plastycznym zdjęcia zachwycają, wzruszają swoim nowatorstwem. Czerń i ponury nastrój momentami aż zionie z każdego kadru. "Zbłąkany pies" jest dziełem nietypowym w karierze Kurosawy ze względu na gatunek. Mimo, iż to jedyny typowy kryminał noir w jego dorobku to i w tej materii "Cesarz japońskiego kina" osiągnął efekt niezwykły - stworzył społeczny moralitet utrzymany w urzekająco powolnym rytmie narracji, przybrany w ciemne barwy, pełną dramatyzmu panoramę zdemoralizowanej Japonii końca lat 40, swobodnie łącząc swoje odwieczne przesłanie ukazujące naturę człowieka z konwencją czarnego kryminału, bez zbędnego dydaktyzmu. Arcydzieło największego formatu. To obraz, który wywiera efekt niepojęty na umysł, swoją doskonałością w każdym calu, perfekcyjną formą narracyjną i stylistyczną oraz przenikliwym przekazem. Kurosawa zawsze wyrażał się o "Zbłąkanym psie", jak o porażce: "Zbyt dużo w nim techniki. I ani jednej prawdziwej myśli." Jednak czuł, że zabójca był jedyną postacią, którą sportretował z prawdziwą przenikliwością, mimo iż Yusa gości na ekranie sporadycznie. W swoim odczuciu nakreślił najwyraźniej negatyw - bo taki jest świat Kurosawy, tonący w błocie ludzkiego upadku, błocie pochłaniającym drobne zwierzę, bez względu na konspekt czasów życia, zwierzę, które zwie się nie psem, lecz człowiekiem. 10/10
    • izbik

      7.7K
      86
    • 07.06.2010 o 21:32
      Post #623739 07.06.2010 21:32
    Maaciek dobrze ,ze ......w skrocie na koncu dales 10/10.
    • maaciek

      3K
      480
    • 07.06.2010 o 22:01
      Post #623751 07.06.2010 22:01
    robię co mogę
    • Timothy

      719
      5
    • 08.06.2010 o 17:29
      Post #623893 08.06.2010 17:29
    A Single Man / Samotny mężczyzna - 6/10 The Wolfman (2010) / Wilkołak - 5/10
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 08.06.2010 o 18:37
      Post #623912 08.06.2010 18:37
    .
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 08.06.2010 o 20:51
      Post #623938 08.06.2010 20:51
    seriale tutaj http://www.cracovia.krakow.pl/read.php?4,1321510,page=1
    5 dni później
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 14.06.2010 o 00:28
      Post #624912 14.06.2010 00:28
    Bracia - 8/10 Ogólnie to na końcu filmu 5 z 6 bab w kinie ryczało, no a mnie też końcówka rozczarowała. Tak czy inaczej bez wątpienia godny polecenia.
    • wiLLu

      2.3K
      25
    • 14.06.2010 o 22:10
      Post #625047 14.06.2010 22:10
    TEAM - A - naprawde polecam :) film oglada sie rewelacyjnie duza dawka humoru i akcji 9/10 a moment z 3d poprosty miazga ;D
    4 dni później
    • Dandello

      137
      0
    • 19.06.2010 o 15:35
      Post #625777 19.06.2010 15:35
    whatever works - 10/10, tak genialnych dialogów dawno nie widziałem ;)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie