- Edytowany
W temacie PNT niestety muszę wrzucić jeden kamyczek szczególnie przykry i co by nie mówić "nie pasujący do powagi sytuacji". Prezes publikując to pismo miał, tfu, wróć, powinien mieć świadomość, że publikuje pismo z kategorii "ciężkiej". Było to jego najważniejsze pismo w jego krótkiej bo krótkiej (rocznej?) karierze ale jednak na najważniejszej posadzie klubu. Prawdopodobnie było to nie tylko najważniejsze pismo w jego karierze na tym stanowisku, ale także było to chyba najważniejsze pismo w "poWojasowej epoce PNT", a także jedno z bardziej znaczących w historii klubu (21-wiecznej to na bank, a prawdopodobnie i całej historii od zarania klubu). Opublikowanie takiego pisma jest ciężkim i trudnym obowiązkiem. Bardzo trudnym i bardzo ciężkim. Musi, podkreślam MUSI to jednak zobowiązywać do postawienia sprawy jasno. Wydawać by się mogło, że to jest sytuacja z kategorii "karty na stół i gramy w otwarte", no bo tu już nie ma co kryć... tfu, wróć, nie powinno być nic do ukrycia. Publikując "takie pismo" pod którym podpisujesz się własnoręcznie bierzesz na siebie pełną odpowiedzialność za rzetelne i uczciwe przedstawienie sytuacji. Tymczasem... no pan prezes umieścił tam takie coś:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-08/image-png-63093926.png[/img]
I ledwie po kilku godzinach, dosłownie, no powaga, w zasadzie od razu taki kwiatek:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-08/image-png-60906030.png[/img]
No i wery mi sorry, ale pan prezes mówiąc bez ogródek nie uniósł powagi sytuacji. Samozaoranie lewel master! Nie no bez jaj... ja nie uderzam w klub, to nie jest wina klubu, to nie jest wina środowiska, to nie jest wina zawodników, to nie jest wina kibiców i to nie oni wszyscy wymienieni powinni się wstydzić i mój wpis w najmniejszym nawet stopniu nie jest kierowany do klubu jako takiego czy też kibiców, środowiska hokejowego w NT, zawodników czy kibiców. Do prezesa PNT to kieruję - [b]w tym momencie wyszedłeś chłopie na niepoważnego ściemniacza, kombinatora i krętacza. Z najpoważniejszej chyba sytuacji w historii klubu zrobiłeś człowieku kabaret, skompromitowałeś się po całości, złapali Cię z ręką w nocniku tak bardzo, że chyba bardziej nie można[/b] (nawet listonosz którego wychodząc z domu na zewnątrz zastałem jak mi wrzucał awizo do skrzynki, a jak mu powiedziałem "dobra, daj pan co tam masz, bo chyba nie da się być bardziej złapanym z ręką w nocniku jak pan teraz" na co odrzekł mi "przepraszam, ale nie mogę, bo nawet nie wziąłem z poczty, mam tylko awizo" - nawet on nie był tak z ręką w nocniku jak pan teraz jesteś). [b]Wizerunkowo - pan żeś właśnie zapukał w dno od spodu. Kręcić w takiej sytuacji?!?!? Serio?!?!? To jest absolutna dyskwalifikacja, jedyne co Tobie człowieku zostało to złożyć dymisję i wycofać się, pan żeś jest po tym tekście skompromitowany na forewer w środowisku. Że co k...a?!?!? "Błąd redakcyjny"?!?!? Chłopie, Ty własnoręczny podpis tam złożyłeś!!! 2025 jest napisane cyfrą jak wół!!! Ty poważnie wierzysz człowieku, że teraz ktoś Tobie uwierzy w jakieś bajki o "błędach redakcyjnych"?!?!? To nie jest błahe pismo o pierdoletach!!!! Elemantarna uczciwość, poczucie obowiązku... Ty jesteś prezesem klubu, czy chłoptasiem w przykrótkich spodenkach? Naprawdę nie czułeś powagi sytuacji? Wystosowałeś jedno z najpoważniejszych pism w historii klubu, pismo o którym musiałeś wiedzieć, że w środowisku polskiego hokeja wywoła ono żywą dyskusję i będzie szeroko analizowane i komentowane, miałeś okazję powiedzieć jak jest i całe, absolutnie całe środowisko polskiego hokeja w sposób oczywisty było w kontekście tego pisma "pozytywnie nastawione do klubu". A Ty zrobiłeś z tego cyrk, żeby "nieco ładniej wyglądać?!?!? K...a mać, no arcygenialnie żeś to wymyślił człowieku, ręce opadają!!! Teraz to całe środowisko współczuje Podhalu nie tylko sytuacji, ale też cymbała na fotelu prezesa. Tak się po prostu nie robi! Nie, nie, nie!!!! Nie wolno tak! To jest absolutnie k...a niedopuszczalne![/b]