zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> W pojednaniu jednak jest coś ...Ponieważ Cracovia
Co? Powiedz, co rozumiesz przez "pojednanie", bo chyba nie mamy na myśli tego samego. Nie chodzi o wiązanie szali i przytulanie się na derbach, tylko o to, żebym mógł np. w długi weekend wyjść w koszulce Cracovii, połazić po mieście bez ryzyka utraty koszulki i zyskania dziury w ciele, że o siniakach czy obitej twarzy nie wspomnę.
> i Wisła są rywalkami były rywalkami i będą
> rywalkami...Na wszystkich polach...Nie można być
> trochę w ciąży....Albo się jest albo..nie.
I będą rywalkami, dopóki oba kluby będą istniały. I to jest ok. Tylko kolejne pytanie, jak pojmujemy rywalizację. Może chodzi o rywalizację sportową? Bo jak nie, to po co w ogóle mecze rozgrywać? Puśćmy na boisko hoolsów z obu stron, w równej ilości, za każdego wyeliminowanego z walki przeciwnika jeden punkt, po 45 minutach [ jak ktoś się jeszcze utrzyma na nogach ] robimy 15 minut przerwy na zniesienie zwłok, potem następne 45 minut i patrzymy na tablicę wyników.
-
-
Cracovia w TVN
Zubereg, ja się dołączam do pytań postawionych przez rmszara.
Dzięki Bogu jeszcze tak u nas nie jest:
http://sport.onet.pl/1095413,wiadomosci.html
i obu nigdy nie było!!
poprostu dzicz - mam nadzieje że u Nas na stadionie nigy sie cos takiego nie wydarzy
Zostawcie już Zuberega w spokoju, please! Z. masz moje 100% poparcie. Tutaj, co temat, to jałowa dyskusja o pojednaniu.
P.S. ja mam te A.U. w Czechach na vinylu - to trochę dla mnie problem ...
rmszar
Chodzi o rywalizację na każdym polu, jak już pisałem....
Od rywalizacji sportowej, medialnej, rywalizacji o sponsorów....po rywalizację prezesów co było widać choćby w TVP Kraków...aż do rywalizacji kibiców..
Anton
To jak masz na vinylu to trudno..poszukam gdzie indziej:)
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Od rywalizacji sportowej, medialnej, rywalizacji o
> sponsorów....po rywalizację prezesów co było widać
> choćby w TVP Kraków...aż do rywalizacji kibiców..
Mnie by się marzyła taka rywalizacja: czyich koszulek widać więcej na mieście. Ale dopóki nie będzie normalności [ czyli tego, co niektórzy rozumieją przez "pojednanie" ] i chodzenie po mieście solo w koszulce nie będzie ryzykowne [ bezpieczne jest chodzienie w koszulce w takiej grupie, jaka udała się na Rynek po barażu z Polkowicami ;], to na tym polu nie będzie rywalizacji. Jak ktoś chce się lać- niech się leje, ale tylko z innymi chętnymi. Na razie zdarzają się napady w silnej grupie na pojedynczych kibiców, dla mnie to żadna rywalizacja kibiców, to czysty bandytyzm.
rmszar
Ja nie mówię że niemożliwa jest sytuacja chodzenia bezpiecznie po Krakowie...TYeż bym tego chciał.
Ale ci którzy chcieli zmienić świat w ciągu tygodnia po mszy doprowadzili do tego czego się spodziewałem.....Gwałtowenj reakcji ludzi nie chcących pojednania.
Poprostu tego nie da się zmienić w tydzień! A już niesmaczne było posługiwanie się śmiercią papieża do tego celu!
Mozna było spokojnie powoli zminiejszać ilość bluzg na Wisłę....Podejrzewam że pod koniec rundy problem stałby się marginalny..Ale niektórym zamarzył się od razu stadion bez bluzgów, bez chuliganów, miasto bez zadym.. Ludzie to się musiało niestety tak skończyć...
Ewolucja zawsze lepsza od rewolucji fundamentalistów.
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> rmszar
> Ja nie mówię że niemożliwa jest sytuacja chodzenia
> bezpiecznie po Krakowie...TYeż bym tego chciał.
> Ale ci którzy chcieli zmienić świat w ciągu
> tygodnia po mszy doprowadzili do tego czego się
> spodziewałem.....Gwałtowenj reakcji ludzi nie
> chcących pojednania.
> Poprostu tego nie da się zmienić w tydzień! A już
> niesmaczne było posługiwanie się śmiercią papieża
> do tego celu!
> Mozna było spokojnie powoli zminiejszać ilość
> bluzg na Wisłę....Podejrzewam że pod koniec rundy
> problem stałby się marginalny..Ale niektórym
> zamarzył się od razu stadion bez bluzgów, bez
> chuliganów, miasto bez zadym.. Ludzie to się
> musiało niestety tak skończyć...
>
>
To nie marzenia to nieuchronna rzeczywistość, która jest czymś naturalnym w państwie prawa, a do takiego powoli bo powoli ale zmierzamy.
Dlatego składam słowa ogromnego szacunku Panom, którym się bezsensownie oberwało w Grodzisku czy na meczu z Zagłębiem za........... miłość do Cracovii. Dzięki nim proces dążenia do "normalności" został przyspieszony. To są właśnie "honorowi" kibice Cracovii i wie o tym każdy kto oglądał program UWAGA w stacji TVN czy ściągnął sobie hańbiące PASY filmiki z Internetu, notabene dobrze, że przynajmniej napastnik nie miał na sobie nic pasiastego.
Wierzę, że w dalszym ciągu będą niezłomni w tej postawie a większość z Was kibiców im w tym pomoże.
To powinno obalić tezę jaką ktoś tutaj próbuje udowodnić, że media starają się zniszczyć wizerunek Cracovii. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie. Wszystkie te działania zarządu i postawa dużej części kibiców może Wam tylko przysporzyć zwolenników.
A o to chyba właśnie w tym interesie chodzi.
SZACUNEK DLA HONOROWYCH !!!
V.Z.1903 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zostawcie już Zuberega w spokoju, please! Z. masz
> moje 100% poparcie. Tutaj, co temat, to jałowa
> dyskusja o pojednaniu.
> P.S. ja mam te A.U. w Czechach na vinylu - to
> trochę dla mnie problem ...
Anton (przepraszam z góry, ze zwracam się do Ciebie tak bezpośrednio mimo, ze sie nie znamy - jeszcze :) ) - czemuż to mamy zostawiać Zuberega w spokoju? Gdziesz znajdziemy inne miejsce w necie by sobie podyskutować na poziomie? A czy duskusja jest jałowa czy nie to tylko od nas zależy - mozna jałowo gadać o wszystkim, nie tylko o pojednaniu, a akurat pojednanie, np. dla mnie jest ciekawym watkiem bo zdaje się nikt do końca nie wie o czym dyskutuje :)
zubereg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
...> Ale ci którzy chcieli zmienić świat w ciągu
> tygodnia po mszy doprowadzili do tego czego się
> spodziewałem.....Gwałtowenj reakcji ludzi nie
> chcących pojednania.
> Poprostu tego nie da się zmienić w tydzień! A już
> niesmaczne było posługiwanie się śmiercią papieża
> do tego celu!
> Mozna było spokojnie powoli zminiejszać ilość
> bluzg na Wisłę....Podejrzewam że pod koniec rundy
> problem stałby się marginalny..Ale niektórym
> zamarzył się od razu stadion bez bluzgów, bez
> chuliganów, miasto bez zadym.. Ludzie to się
> musiało niestety tak skończyć...
Zubereg skąd Ty do cholery wiesz, że:
1/ gwałtowna reakcja ludzi co to nie chcieli pojednania była wynikiem działań tych co to chcieli zmienić świat (ktoś chcial zmieniać świat?) w ciagu tygodnia po mszy św.? Czemu winy szukasz tylko po stronie tych którzy smieli - jak to mówisz: 'zamarzyć' o normalności? Nie rusza Cie zupelnie postawa tych drugich? nie ma po ich stronie winy? Ich zachowanie jest normalne?
2/ czy rzeczywiście uważasz, ze ktos był tak wyrachowany, że chciał zmieniać świat cynicznie posługując się śmiercią Papieża? Skąd taka ocena intencji u Ciebie? Czemu uważasz, że ludźmi zawładnął taki potworny cynizm? Czy nie jest mozliwe, ze to co się wydarzyło było szczerym odruchem serca ludzi, którzy po prostu maja dość bandytyzmu?
3/ co to znaczy powoli zmniejszać 'ilość bluzg'? Skąd pewność, ze nie dotknie się 'progu wrazliwości' tych co to 'pojednania nie chcą'? To dla mnie osobiście ciekawy temat bo zabieram na mecze syna, więc pytam jako ojciec. Na czym opierasz swoje przeczucie, ze pod koniec rundy problem byłby marginalny? Może Twoja odpowiedź pomoże mi w dyskusjach z żoną i znajomymi, którzy nadal uważają, że branie dziecka na mecze to niezbyt dobry pomysł...
Słowa, słowa, słowa...
Dla grup przestępczych pseudokibice są grupą, w której można wyłowić talenty = młode wilki. Dla wielu pseudokibiców jest to największym marzeniem. Stadion jest najlepszym miejscem, żeby nawiązać kontakty, pokazać się. Stadion Cracovii jest jednym z ostatnich miejsc w Polsce, gdzie można to zrobić w miarę swobodnie i roztopić się w tłumie. I na pewno nie jest w interesie bandytów oddawać to miejsce kibicom.
Jak długo oni będą na stadionie, tak długo nie ma co liczyć na to, że Cracovia stanie się sprawnie funkcjonującym mechanizmem sportowo-organizacyjno-finansowym. Na dłuższą metę nie ma sensu robić "wielkiej piłki" dla ograniczonego grona odbiorców, czyli kibiców. A jak długo na stadionie będzie kipiało od bluzgów, bandyckich zachowań, zadym, tak długo to grono kibiców nie będzie się powiększać, a marka "Cracovia" nie będzie się kojarzyć pozytywnie dla osób, którym sam sport jest obojętny. A to oznacza mniejszą szansę na zapełnienie stadionu, gdy mecze odbywać będą się co trzy dni, mniejszą szansę na zyski ze sprzedaży pamiątek, mniejsze zyski z reklam itd, itp. Oczywiście, przez jakiś czas to, co łąduje w Pasy Comarch będzie wystarczać, ale potem zacznie się powolny spadek znaczenia klubu...
Dlatego bandyci na stadionie to współczesna wersja "liberum veto". I doprowadzi do tego samego. I niech nikt nie wyjeżdża mi z tekstami o fanatyźmie, ciężkich czasach komuny, rachunku krzywd do wystawienia wiśle itd. Bo prawda jest taka: to, co dobre dla klubu, dobre dla mnie jako kibica.
pKracy
"Ninja, Rocksteady, mówią, że jestem Żydem,
Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem..."
pmx
odpowiem di każdego pkt. po kolei...
1) A dlategfo wiem bo jakoś wcześniej gwaltowna nie była..
2) Cześc była wyrachowana, a już napewno media! Msza była w intencji Papieża, a ja póżniej czytam że to ma być koniec zadym i pojednanie...Kto tak mówił przed mszą? Czy po mszy?
3) Zmniejszenie ilości bluzg nastepowało stopniowo...I nagle zostało to zastopowane przez to że niektórzy zapałali nagle cieplejszymi uczuciami do Wisły...I zaczeli energicznie protestować na piosenkę o prowadzeniu się wisełki:)
pKracy
tvn się naoglądałeś, rmfmax nasłuchałeś czy forum gts naczytałeś? :D
Stadion KSC wylęgarnią mafii??? Osłabiłeś mnie tym tekstem. Co to za bzdury? Przez 3 dni jazda w mediach po tych śmiesznych derbach oczywiście jak zwykle po tylko jednej ze stron.
Ale rzekomych kibiców Cracovii interesuje tylko ewentualne dobijanie własnego klubu? Ciekawa sprawa..
pkracy: zgadzam się dokładnie z tą diagnozą, była już o tym mowa, a gwałtowność ostatnich reakcji "ciemnej strony" potwierdza to - komu bezinteresownie chciałoby się organizować akcje jak ta na Zagłębiu i w Grodzisku?
Zubereg: skąd domniemanie, że ilość bluzgów na wisłę miałaby samoczynnie spaść do śladowych ilości? Na temat chamstwa na stadionie (włącznie z sekretną salą super-super VIP) pjawiały się na poprzednim forum posty regularnie - bez konsekwencji. Był jakiś status-quo mniej więcej od 2 lat. Należały do tego również regularne zdarzenia na osiedlach - raz na kwartał zabójstwa lub ciężkie pobicia prowadzące do kalectwa (w lutym gimnazjalista który ma "tylko" kłopoty z mówieniem po obudzeniu się z śpiączki).
Czy w tym stanie "ciemna strona" musiała podejmować jakieś specjalne akcje? Nie, mieli sytuację komfortową, bez specjalnych nakładów.
Wielu "normalnych", zmęczonych tym stanem rzeczy, potraktowało mszę na stadionie jako początek nowych czasów, mówiło się o "cudzie". Nawet kompletnie sceptycznie nastawieni i nie lubiący piłki (np. moja żona) byli pod wrażeniem "marszu pojednania", mimo jego beznadziejnej organizacji.
Jest oczywiste, że milcząca większość mobilizuje się rzadko. Po ostatnich zdarzeniach ośmieszających ideę pojednania ta milcząca większość uzna, że "magia Cracovii" to lipa i po prostu odwróci się od kibicowania piłce i zajmie się czym innym. To nie przypadek, że na derbach nie udało się sprzedać wszystkich biletów. Ale dla Ciebie to i tak wina Filipiaka, księży i 'pikników'...
docent: ale czemu do licha nie pójdziesz na Wisłe? Tekstami o łasce chodzenia na Cracovie niby kogo chcesz "szantażować"???
Zubereg- nie jestem przekonany, czy pod koniec sezonu problem bluzgów byłby marginalny.
Co do gwałtownej reajkcji: czy zwolennicy śpiewki "Wisła to stara..." nie mogą po prostu przekrzyczeć tych, którzy gwizdali? Ktoś im broni? Kto głośniej się będzie darł, tego będzie słychać, a nie: kto ma mocniejszy cios z piąchy, tego słychać.
Poza tym- ja rozumiem takie śpiewy na derbach. Ale poza derbami jak ktoś chce śpiewać coś, co ma w tekście "Wisła", to powinien to robić we właściwym miejscu: na Reymonta właśnie. Niech się tam uda i będzie ok.
"tvn się naoglądałeś, rmfmax nasłuchałeś czy forum gts naczytałeś?"
Nie Miluś- Mam to szczęście, że moge być obecny przy większości istotnych wydarzeń, związanych z tym co się dzieję, a gdy nie mogę, to zawsze mogę liczyć na relacje z pierwszej ręki. Patrzę, widzę, słyszę i wyciągam wnioski - jednym słowem robię użytek z umiejętności myślenia- czego i Tobie życzę.
Proponuję Ci małe ćwiczenie- pomyśl, załóż teoretycznie, że jesteś manipulowany przez ludzi, którzy wykorzystują twoją naiwność i miłość do Pasów na rzecz swoich własnych, brudnych interesów. Zastanów się jakie będą tego konsekwencje. A potem poszukaj racjonalnych dowodów, że tak jednak nie jest. Wyników ćwiczenia nie musisz opisywać- ale zacznijże wreszcie zastanawiać się, co będzie jeśli nie masz racji.
pKracy
"Ninja, Rocksteady, mówią, że jestem Żydem,
Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem..."
Milus Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> docent: ale czemu do licha nie pójdziesz na Wisłe?
> Tekstami o łasce chodzenia na Cracovie niby kogo
> chcesz "szantażować"???
Milus, jak Boga kocham - ten cytat u góry to taka łagodna forma 'wyp...j na Reymonta', zdaje się? A może mi się tylko wydaje???
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)