Pojedynek z Syberią Romuald Koperski.
Dla tych wszystkich, co czują programową nienawiść do Rosjan.
Zabawne jest to, że autor opisuje Syberię,jako kraj, gdzie każda rodzina ma kogoś kto siedzi, siedział, albo wkrótce im kogoś zamkną. Pomimo to, ani razu go nie napadnięto i nie okradziono. Mało tego. Wielokrotnie udzielano mu pomocy. Od dzikusów mieszkających w ziemiankach, po mafiosów mieszkających w pałacach. I to wszystko bezinteresownie. Owszem, czasem za wódkę, czasem wkręcał ludzi, że jest kimś ważnym i oni chcą się przypodobać, a przede wszystkim, nie chcą podpaść, ale to głównie urzędnicy i mundurowi. Tu się nic nie zmienia, od czasu Kuczków. Alkoholizm panuje tam powszechny, ale autor przyrównuje go do narkomanii panującej w Zurychu i stwierdza, że nie jest aż tak źle.
Jak dla mnie esencja dobrej książki podróżniczej.
-
-
Ksiązki
Dobre książki podróżnicze o Syberii napisał Tomasz Grzywaczewski, młody polski dziennikarz i podróżnik. Życie i śmierć Na Drodze Umarłych oraz przez Dziki Wschód, a także człowiek udający murzyna Jacek Hugo Bader, szemrana persona, ale jego książka Dzienniki Kołymskie całkiem spoko.
- Edytowany
[quote]#post1654141
(..)
człowiek udający murzyna Jacek Hugo Bader, szemrana persona.[/quote]
Ale jak? Pomalował sobie twarz pastą do butów? Jak ten co grał w Vabanque i w Alternatywy4?
Grzywaczewski to psubRaT's.
No dokładnie, pomalował sobie gębę pastą BUWI i poszedł na Marsz Niepodległości, aby ktoś mu dał w mordę i tu się strasznie zawiódł, bo polscy skrajni nacjonaliści machali biało-czerwonymi chorągiewkami i nie chcieli nikogo bić, w przeciwieństwie do policyjnych tajniaków.
A..to ten debil.
Może teraz niech się wysmaruje wydzielinami ciekącej się suki i niech idzie na Reymonta, zobaczyć, czy go zgwałcą.
Humoru księgarzy CD
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000015819-jpg-79206022.jpg[/img]
- Edytowany
Tych z górnej półki lepiej nie czytać. Podobno tylko Chuck Norris dał radę.
- Edytowany
Najnowszego Wiedźmaka powoli kończę. Mnie się podoba ,nawet bardzo.
Zawsze byłem fanem tegoż uniwersum ( no może z wyjątkiem wszystkich seriali TV).
Nie lubię trylogii kacerskiej ,ale świat wiedźmina uwielbiam.
W inernetach pełno opinii że wtórne, że skok na kasę itp.
Nie zgadzam się.
Gładko wchodzi.
Humor księgarzy.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000015821-jpg-62185023.jpg[/img]
7 dni później
Bestseller, ciężko dostać z powodu wyczerpanego nakładu. Mi się udało wyrwać tom 2, Torebki.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000016081-jpg-93684936.jpg[/img]
A to wstrętne stereotypy są. Moja miła ma co prawda 60 par butów (chodzi w 3-4), ale za to tylko 3 torebki.
- Edytowany
Dallas'63, kończę, takiego SK się nie spodziewałem, ... takiego chciałbym więcej.
@mariomk#17069
Wobec tego polecam "Rękę Mistrza".
Było, dzięki, ale na pewno jak zdrowie będzie więcej...
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000001530-jpg-91456243.jpg[/img]
Nosi mnie i chyba perypetie Reynevana z Bielawy w trzech odsłonach, piórem mistrza Sapkowskiego,godziłoby się na powrót wspomnieć,... jednakowoż wyprawy krzyżowe PANI ZOFII KOSSAK- SZCZUCKIEJ, nie bez powodu z wielkiej litery, też więcej niż warto.
Mróz .Forst wszystkie tomy
[quote]#post1655732 Nosi mnie i chyba perypetie Reynevana z Bielawy w trzech odsłonach, piórem mistrza Sapkowskiego,godziłoby się na powrót wspomnieć,... jednakowoż wyprawy krzyżowe PANI ZOFII KOSSAK- SZCZUCKIEJ, nie bez powodu z wielkiej litery, też więcej niż warto.[/quote]
Słucham właśnie słuchowisko na Storytell, rewelacja. (Reynevan..)
Hmm..., właśnie Pany, zaintrygowany Diabelskim postem :) czytać pisane, a może słuchać to co napisane? Mnie akurat słuchanie usypia, ale może ktoś z szanownych kolegów ma inaczej,.... opinii ciekaw jestem :)
- Edytowany
Cóż, to jest składowa trybu życia, caly dzien przed kompem w pracy, potem dalej wściubiać wzrok?
Droga do zagłady wzroku ;) Debiut miałem już ponad 10 lat temu. Nadal czytam w papierze, ale staram się słuchać z tego właśnie powodu.
Też mnie usypia, ale potrafię to robić w komunikacji miejskiej, robiąc zakupy, sprzątając, gdzieś idąc, czy np oglądając multiligę czy mecz, więc sporo czynności które dają mi możliwość "czytania".
Mam też tak ze coś czytam, a co innego słucham, na tyle inne żeby mi się tematy nie mieszały ;)
Niektóre rzeczy świadomie wybieram w papierze (bądź kindle) i wice versa.
Trylogia Husycka to największe słuchowisko w historii polskiej chyba. Po wsiąknięciu w kontekst i temat (ciut mi zeszło bo dawno czegoś takiego nie czytałem), mam zwyczajnie mocną bekę i świetnie się bawię.
Często mam też ze po prostu padam, więc sobie zasypiam słuchając hehe, potem trzeba cofnąć ;)
"Ręka mistrza" to jedna z niewielu powieści Kinga, które mnie znudziły. Nie dotrwałem do końca. Chodzi jednoręki gość po plaży i chodzi. Coś tam rysuje w jakimś transie. Ziew...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)