Dokładnie tak jak piszecie, nie o warsztat chodziło, a o tematykę. Teraźniejszość pokazuje, że autor sobie tego nie wymyślił.
Podejrzewam, że autorem nie jest żaden Messing tylko Leszek Sykulski, naczelny, oficjalny agent Putina w Polsce.
-
-
Ksiązki
Wiem, wiem, wiem. Wszystko się zgadza. Sterby polecił mi jeszcze jedną książkę o agresji psychologicznej.Dziesięć razy cieńszą od 46 sekund. Wszystko to samo, tylko bez agentów, koniakòw i jaśminowej herbaty.
Jedno i drugie słabe. Może dlatego takie rozczarowanie u mnie,że temat ciekawy.
Dziś kurier mi dostarczy "Frydland" z Bellony , wreszcie będe miał z tego wydawnictwa komplet wielkich bitew okresu Empiru .
Szczepan Twardoch - Król
Dobre, nawet bardzo - obraz przedwojennej Warszawy, gdzie nie ma słusznej sprawy, gdzie gangsterka przeplata się z polityką , gdzie ku*wy ,burdele i Legia Warszawa. Powieść ukazuje kocioł [s]bałkański [/s]warszawski, a w nim Polacy, Zydzi, prawica i lewica, polaryzacja i radykalizm. Powieść dydaktyczna - wyciągajmy wnioski.
"Dookoła ringu zgromadziły się dwie Warszawy mówiące dwoma językami, żyjące w osobnych światach, czytające inne gazety i darzące się nawzajem w najlepszym razie obojętnością, w najgorszym – nienawiścią, a zwykle po prostu pełną dystansu niechęcią, jakby mieszkały nie ulica w ulicę, tylko rozdzielone oceanem”.
Wciągnęło, biorę się za Królestwo
Odsłuchałem recenzję Rafała Z.,na jego kanale książkowym,z autobiografii Fredrica Forsytch'a. Rafał jest zachwycony, w ja zaintrygowany. Ktoś już może czytał?
Mnie R Z zaintrygował książką,o której wspomina przy okazji. Tytuł mi umknął niestety,ale chodzi o wspomnienia Kościuszkowca z dyw. 303, który po wojnie, jak przystało na prawdziwą dziką gęś, nie został barmanem, ani portierem, tylko podczas konfliktu w Biafrze, próbował organizować lotnictwo (Ziemek w pewnym momencie, z Biafry zrobił Birmę ,a z Lagos, Laos. Obstawiałem, że zaraz z Bośnie przerobi na Bochnie,ale nie.)
Ktoś może coś w temacie?
Jan Zumbach "Ostatnia Walka".
Sterby masz? Pożyczysz?
A jeszcze niezłe kwiatki powychodziły o Wańkowiczu przy okazji tej recenzji.Przynajmniej ja o tym wcześniej nie słyszałem (bo o tym, że opierdolił Piaseckiego na kasę, to już wiedziałem dawno). A taką piękną jego laurkę, ostatnio w prasie czytałem. Że drugi Sienkiewicz, że dobrze zrobił,że przyjechał do PRL i w ogóle-złoty człowiek.
- Edytowany
"Informacja Zwrotna"
Jakub Żulczyk
[quote]#post1653456 Sterby masz? Pożyczysz?
A jeszcze niezłe kwiatki powychodziły o Wańkowiczu przy okazji tej recenzji.Przynajmniej ja o tym wcześniej nie słyszałem (bo o tym, że opierdolił Piaseckiego na kasę, to już wiedziałem dawno). A taką piękną jego laurkę, ostatnio w prasie czytałem. Że drugi Sienkiewicz, że dobrze zrobił,że przyjechał do PRL i w ogóle-złoty człowiek.[/quote]
Podpadłeś wariacie tymi 46 sekundami, ciężko będzie z pożyczeniem 😂 😎
Co do M.Wańkowicza tak pisał o nim Jałowiecki "Nie cierpię, jak tacy durnie mnie zaczepiają.
(…) Nie znosiłem również Mela. Był on zaprzeczeniem Wańkowiczów. Studiował na uniwersytecie, oczywiście nic nie robiąc, a zbijając bąki.”
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4954247/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia
moja darmowa - jak zawsze warta swej ceny rada jest taka, jak ktoś lubi tematy II RP, Kresy, podobały się książki Mackiewicza czy Piaseckiego to powinien przeczytać.
Na skraju imperium- świetna książka.
Podobało mi się, jak autor opisuje żydowskich kupców leśnych,jako najlepiej zorganizowaną grupę przestępczą na Kresach. Wtedy mi się przypomniało, że Piasecki z ziomalem, właśnie za jednego takiego, po ka-esie wyłapali.
Ja bym tu jeszcze postawił obok, "Foux pas ciotki Pafci"- super opowiadanko J.Mackiewicza
[quote]#post1653456 Sterby masz? Pożyczysz?
A jeszcze niezłe kwiatki powychodziły o Wańkowiczu przy okazji tej recenzji.Przynajmniej ja o tym wcześniej nie słyszałem (bo o tym, że opierdolił Piaseckiego na kasę, to już wiedziałem dawno). A taką piękną jego laurkę, ostatnio w prasie czytałem. Że drugi Sienkiewicz, że dobrze zrobił,że przyjechał do PRL i w ogóle-złoty człowiek.[/quote]
Mam, pożyczę, jak przyjedziesz do Polski.
Wańkowicz - trudna sztuka oddzielenia dzieła od twórcy.
A ja tak trochę lżej, Lśnienie SK kończę i jutro na warsztacie, Dallas 63, :)
- Edytowany
Lśnienie i lekko...dobry dowcip ;)
Dallas 63 to będzie Kolego niezła karuzela ;)
Dallas jutro przyjdzie, a ja już na to przyjście się cieszę, muszę w końcu coś przeczytać Piaseckiego bo aż mi głupio, a tak z innej, poważniejszej beczki, polecam F. Czernyszewicz Nadberezyńcy
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-11/1000015813-jpg-71746645.jpg[/img]
Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego w dobie komputerów nie ma możliwości przeszukiwania katalogów wg koloru okładki. A często przecież tylko to jest jedynym wspomnieniem po przeczytanej pozycji... 🙂
Może jakiś gptchat to już ogarnia 😉
A jako,że już po północy, wrzucam coś z cyklu codzienny humor księgarzy
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000015825-jpg-00246090.jpg[/img]
- Edytowany
Dziś skończyłem czytać komiks Borgia, Jodorovsky i Manara.
świetna lektura, rewelacyjna ilustracja.Ostatnio odświeżam swój kontakt z komiksem. Teraz kolej na powieść Puzo, Rodzina Borgiów.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2024-12/1000015853-jpg-98184116.jpg[/img]
Komiks bardzo dobry. Czytałem. A Rodzina Borgiow w moim odczucia najsłabsza z całego dorobku Puzo. Ostatnio po raz drugi przeczytałem Sycylijczyka i nie żałuję
Mnie tam bliżej do rodziny Soprano ..😁
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)