[quote='tomex' pid='1239425' dateline='1494178882']
a kto go chce (na testy) ?
[/quote]
...łatwiej by było wymienić, kto mu nie zaproponował :D
-
-
CRACOVIA II
Ale między innymi Bayer Monachium, Górnik Zabrze,Lechia,Zagłębie Lubin,
Tam był Leśniak palcem po mapie
wedle statystyk z 90minut.pl w tym (2017) roku rezerwy ugrały 11 punktów (w...anie w tym czasie - dokładnie 2 razy więcej), co daje nam 8. pozycję w tabeli wiosny.
I z 5 punktów przewagi po zaledwie 9 kolejkach zrobiło się 6 pkt straty (do pewnego pana poprawnego "politycznie": wiem, że rezerwy mają mecz zaległy ;)
Widzę, ze Trener nauczył Gędłka także tego jak popisowo spieprzyć przygotowania zimowe.
Obserwacja losów rezerw to swoiste deja vu z obserwacji losów I drużyny i jej "rywalizacji" z gts-em
[quote='sterby' pid='1239416' dateline='1494177752']
Panie Profesorze, nasz kochany! Proszę się nie wahać, posiadanie rezerw nie jest obowiązkowe!
Rozwiązać tę zbieraninę, zostaną jakieś pieniążki, a wolne boiska będzie można podnająć Biznes Lidze, Będzie więcej środków na odpowiedzialność społeczną.
[/quote]
True i to wcale nie jest ironia.
W naszych korporacyjnych warunkach, których, jak powszechnie wiadomo, nie zmienimy, istnienie drużyny rezerw autentycznie nie ma najmniejszego sensu...
[quote='dziarski' pid='1239362' dateline='1494166656']
Łach w MKS, a w Akademii Kępa. Będzie dobrze?
[/quote]
Kępa jest bardzo dobrym trenerem dla dzieci, ale tragicznym organizatorem. Jako szef Akademii - pomyłka. Podejście do dzieci bardzo dobre, urozmaicony trening itd.
[i]I jak narazie 0-1 po fatalnym zachowaniu naszych pilkarzy w polu karnym po roznym... wyglada to zle ..a przeciez sklad calkiem niezly (na papierze)[/i]
Taki całkiem niezły, że w Hutniku stary Makuch daje radę. Zdziwiłem się, że on jeszcze gra. Pamiętam jego gola w Bielsku w jesieni 2003 roku, prawie z połowy boiska. Potem albo przedtem mecz z Lubinem na Kałuży i jego wolej w okienko kiedy Żytko tylko z niedowierzaniem kręcił głową. Zanim Wojtek Stawowy wkomponował Makucha do drużyny na prawe skrzydło, to na wiosnę załatwił nas na Suchych Stawach w pamiętnym 2:5.
ale co zabrał na Suchych Stawach, to oddał w Sączu ;)
I to okrągłe 10 lat później. Na to by ten bilans wyglądał. ;) I przy tym wystąpiła zdaje się pewna asymetria, bo z tego co pamiętam w tym drugim meczu Żytko grał już u nas, a Maki u przeciwnika. No i był tam jeszcze Marcin Cabaj.
W zakamarkach mojej pamięci jest jeszcze jedno bliskie spotkanie Makucha z Pasami, kiedy to oglądałem go na Kałuży razem z Sobiechem i Sadlokiem w drużynie młodego Ruchu. Wtedy nasza młoda armada z dobrze zapowiadającymi się Uszalewskim, Tatarą, Matim Jeleniem, Kostrubałą, śp. Rafałem Dzwonkiem i zdaje mi się Sachą, który przyszedł z Podbeskidzia, odprawiła ich z kwitkiem.
W Sączu to Marcinek C. oddał swojemu ukochanemu trenerowi ;)
Wina Makucha ograniczyła się do nieogarnięcia sytuacji, tj, zapomniał, że każde podanie w światło bramki skończy się tak jak sie skończyć musiało :D
- Edytowany
no i paczpan - mieliśmy taki świetny zespół który prawie że wygrał Modą Ekstraklasę (skończyło się na 3 miejscu, choć wystarczyłoby wygrać jedne derby z obu przegranych - i byłoby pierwsze). I gdzie są dzisiaj tak dobrze zapowiadający się wyżej wymienieni.
Olszewski - Wacek, Łuczak, Uszalewski - Kostrubała, Karcz – Szlęzak (46’ Sacha), Jeleń, Tatara (46’ Kaszuba) – Szczoczarz (69’ Dzwonek), Dudzic (90’ Kubica) Gola strzelił Szczoczarz z podania Dudzica
(uprzedzając - wiem gdzie są Dudzic i Szczoczarz, ale oni wtedy byli tak jak O. i W. z doskoku, bo już byli za starzy) Najwyżej gra zdajesię - najbardziej utalentowany z nich (Kostrubała - w Garbarni). .
W kadrze MEX byli wtedy jeszcze równie utalentowani Kaszuba, Dynarek i Snadny. I oni też się pałętają po okręgówkach albo i niżej
Kiedyś (jeszcze w okresie przedKapustkowym) - zrobiłem takie porównanie składów reprezentacji juniorskich i młodzieżowych ze składami kadry 5-8 lat później. Powtarzające się nazwiska można było policzyć na palcach dłoni drwala po wypadku. I to ciężkim wypadku.
Wytłumaczenie jest proste: jak ktoś ma ten gram talentu, a na dodatek układy i powołują go do U18/21 to mu sodówa uderza A jak ktoś jest drewnem, ale pracowitym (i na dodatek ma wujka byłego kadrowicza) - to do kadry trafi nawet nie grając w juniorach ;)
[i]W kadrze MEX byli wtedy jeszcze równie utalentowani Kaszuba, Dynarek i Snadny.[/i]
Snadny przyszedł z Oświęcimia z pół roku po przyjściu Dudzica. Stefan Majewski lubił Snadnego i wystawiał go czasem w Ekstraklasie. Pamiętam mecz w Gdańsku w czasie wakacji 2008 r., kiedy przy stanie 0:1 Majewski puścił na drugą połowę świeżego Snadnego do pomocy Dudzicowi. Snadny miał wtedy 18 lat, był dość wysoki ale szczupły. Był szybki i zaczął bardzo dobrze. Potem twardo zajął się nim Wołąkiewicz, zbyt twardo i chyba dostał kartkę. Ale osiągnął co chciał i Snadnego sobie ustawił. Wtedy Majewski wpuścił świeżego Majorosa, nasi przygnietli ale atakowali bez głowy, widać było brak dobrego rozgrywającego, bo Majewski wcześniej pozbył się Gizy. Pod koniec meczu dostaliśmy od betonów drugą bramkę i było po wszystkim. Trenował ich wtedy Jacek Zieliński zadowolony że wygrał z Majewskim.
Dynarka puszczał Majewski rzadko. Kaszubę w Ekstraklasie pamiętam najlepiej z meczu na Konwiktorskiej, gdzie strzelił gola. Był to, o ile pamiętam, albo ostatni albo przedostatni mecz Majewskiego w Cracovii.
Dynara to puścił na pół godziny Płatek w pamiętnym ostatnim swoim meczu w Sosnowcu z betonami, kiedy polegliśmy 2-6. I Kaszuba tam jedną strzelił.A dla betonów Pawka z zemsty aż dwie i Wołąkiewicz jedną. Dynar wziął rewanż trzy dni potem w Gdańsku w meczu ME, gdzie strzelił karnego. Ale prawdziwym mścicielem był szalejący Dudzic który strzelił z kontry dwie.
4 dni później
Jutrzena Giebułtów - Cracovia II -:- (1:0)
...gwałcą tych co mają ciepłą wodę...już 3-0
to zakręćcie tę wodę , "moży bendzi lepi" ? :(
tym składem to i tak mało przegrali ...
Tak jak myślałem - zaraz znajdzie sie ktos kto wytłumaczy, ze 3:0 w plecy w Giebułtowie to w zasadzie sukces.
Ciężko coś sensownego napisać po tym meczu. Pierwsza bramka padła po objechaniu Moskala na prawej stronie, drugą zawalił chyba któryś ze stoperów, a trzecia to genialne wybicie Dobrolińskiego i piękny lob zawodnika Giebułtowa. Z pierwszej drużyny zagrał tylko Litauszki i po raz kolejny było widać że ewidentnie mu się nie chce. Jakbym miał na siłę szukać jakiś pozytywów, to Serafin zagrał całkiem nieźle na tle pozostałych piłkarzy na murawie. Kolejny raz obiecująco zaprezentował się Strózik i chciałbym go zobaczyć w jakimiś sparingu pierwszej drużyny w lecie. Najgorszy na boisku? Leśniak i to mimo tylko pięciominutowego występu.
- Edytowany
trzeba być szaleńcem , aby brać na poważnie moje wpisy :P
a teraz poważnie. Ten, kto wmówił Filipiakowi, że LitaUszki będzie zbawieniem naszej kulejącej obrony - powinien oddać te 150 tys euro, co daliśmy za tego patałacha.
Z własnej kieszeni
6 dni później
Cracovia II-Beskid Andrychów 3:1 (1:1)
28' Dominik Ochał (sam.) 1:0
45' Marcin Szymczak 1:1
72' Marcin Szymczak 2:1
89' Grzegorz Gawle 3:1
Cracovia II: Stępniowski - Pieprzyca, Ochał, Litauszki, Jarzynka - Sosnowski (k), Szymczak - Tymoszuk, Lusiusz, Cunta - Strózik
Ławka rezerwowych: Smoleń - Moskal, Ceglarz, Pestka, Leśniak, Gawle, Panek
We wtorek zaległy mecz rezerw Pasów .
Jutro Cracovia II podejmie na boisku przy ulicy Wielickiej drużynę Proszowianki Proszowice.
Początek spotkania o godzinie 17:30.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)