W niedzielne popołudnie hokeiści Cracovii grają z Bytomską Polonią. W spotkaniu pierwszej rundy przegraliśmy na wyjeździe 3:7. Pojawia się możliwość zrewanżowania za tą porażkę i możemy być tego świadkami. Bilety do kupienia w kasie przed meczem i na stronie internetowej https://bilety.cracovia-hokej.pl/
Zapraszamy do wspierania naszej drużyny.
-
-
15. Cracovia - Polonia Bytom, niedziela 25 październik 2026, 17.00 Siedleckiego 7
Oczywiście meldujemy się stadnie na S7. Ja wierzę, że jutro seria porażek z Bytomiem zostanie w końcu przełamana. ✌
Po dzisiejszym meczu kopaczy to oby jeden choć siadł
Pełny skład, wygląda na to że dziś Alex broni.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792940854-764.jpg[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792941338-788.jpeg[/img]
Walczymy, ale przeciwnik mocny. 1:2
4:1 i niestety Daniel berzins z kontuzją zszedł, oby nic poważnego.
No to mamy jasność. Nie wyszliśmy na II tercję i zrobiło się 1:4. Dwa celne strzały na bramkę rywala.
Kompletnie nam nie siedzą, grają bardzo szeroko i ten Bujalski jest wszędzie
Po drugiej tercji przegrywamy 1:4 ale to nie znaczy, że przegraliśmy cały mecz. Na tą chwilę zadowolona jest grupa kibiców Polonii Bytom która w liczbie nieco ponad 20 osób obserwuje mecz. My ciągle wierzymy.
Niestety 7:2, kontuzja berzinsa i kara dla Damiana i pauza z Podhalem.
Nie wiem w sumie za co Damian dostał ta karę.
Podobno za podcięcie. Ale 5 minut?
Sędzia pokazał kolano albo kopnięcie nie wiem nie było widać.
- Edytowany
Może trener coś powie co z berzinsem, przy kontuzji Oli robi się naprawdę nie ciekawie.
BTW w statystykach oddaliśmy 22 strzały, Polonia 9? Im siadło 7 bramek?
Jedna 21:48 w strzałach.
Guminski kurde, strzały jak dzieciak... Niech je też burgery. Naprawdę dużo indywidualnej pracy dla naszych wychowanków.
Natomiast Borys Dawid wygląda super, jak tak dalej pójdzie jego rozwój to będzie z niego pociecha.
Tak, że tak.
PP oglądniemy bez nerwów.
IMHO nie mamy zawodników do walki na bandach, a i technika użytkowa nie daje nam przewagi nad rywalem.
Każde punkty zdobyte na drużynach z pierwszej 8 należy traktować jako miłą niespodziankę.
Jest się z czego cieszyć, bo hokej istnieje, a kibice przychodzą. Kiedyś będzie lepiej.
Te dwa zespoły Polonia i Toruń wyjątkowy am nie leżą, grają szeroko i bardzo nas rozjeżdżają. Myślę że Dziubiński zrobić odpowiednią analizę z tego.
Problem w tym że wylatują nam kolejni gracze którzy ciągną grę.
A Guma niech idzie na lekcje indywidualne do Gorsanovsa jak porządnie przywalić w krążek, żeby wpadł do bramki.
No cóż... wygrała drużyna lepsza. Po prostu. Nie dowozimy. Z przodu nie dowozimy, z tyłu nie dowozimy, złapaliśmy kolejnà karę większą. Dla nas nawet nasza przewaga jest problemem, bo 2gi mecz z rzędu tracimy gola grając w liczebnej przewadze.
Z 2giej strony - ja się nie zgadzam z opinią że jest skrajnie źle, mamy 20 punktów w tabeli i - hej! No te punkty się nie zrobiły same. Myśmy je wywalczyli i to wcale nie na kelnerach. Czyli możemy. Teraz 2 mecze na przełamanie, potem przerwa reprezentacyjna i trzeba dobrze wykorzystać ten czas. Wszystko.
Z nagrań dziś dostaniecie konferencję oraz Patryka Wajdę i Szymona Gumińskiego.
Zawiodłem się i moi bliscy też. Skąd taki nagły spadek formy, nie wierzę że Polonia im nie leży przecież to zbieranina grajków.
- Edytowany
Dobrze ŻK prawi, punkty nie wzięły się z niczego, a zrobić taką serię, to trzeba mieć charakter i umieć w hokej. Przypomniam, że tam poległa dwukrotnie Gieksa, raz aktualny MP i z Oświęcimiem też niewiele brakowało. Nie oszukujemy się, ale nie mamy aż tylu zawodników na jednolitym poziomie, bo jesteśmy mieszanką stranieri, doświadczonych ligowców i młodzieży. Zadyszka musiała nadejść, a kiedy mierysz się z topowymi ekipami poprzeczka jest naprawdę wysoko zawieszona. Oni muszą, my możemy. Wiem, że nawet w pojedynku Dawida z Goliatem, sportowiec zawsze musi stawiać sobie za cel zwycięstwo, ale cuda też nie mogą wiecznie trwać. Ktoś, kto uwierzył w jakiś medal w tym sezonie, to chyba naprawdę wierzy w cuda. Trwajmy przy tej drużynie, bo pokazali, że mają ambicje i gryzą lód. Doceniamy progres w porównaniu z zeszłym sezonem. Dobrej nocy.
No cóż kolejny mecz do zapomnienia, chociaż na moje oko nasi włożyli w spotkanie trochę więcej walki niż w Toruniu, ale niestety wynik niewiele lepszy. Myślę, że Horawski miał dzisiaj trochę gorszy dzień, ale i tak nie ma go co obwiniać, bo mecz wygrywa albo przegrywa cała drużyna.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!