Szwajcaria Kolumbia najgorszy mecz na MŚ szkoda zmarnowanego czasu, kopanina jak w okręgówce
-
-
Mundial 2026
- Edytowany
https://x.com/flahenriquebr/status/2074633047996277091/video/1
[quote]#post1732897
A to ciekawe. Euro2004 ustawione pod buków, no spoko, ale jak technicznie?
Ktoś miał na usługach Kaszpirowskiego, który hipnotyzował kolejnych przeciwników Grecji?
A może POTĘŻNY SPISEK piłkarzy i sztabów trenerskich najlepszych reprezentacji europejskich celem... no własnie, czego?
"Pod buków", to znaczy co? Spiskowcy obstawili jakieś miliardy euro na Grecję, a buki tego nie zauważyły? xD
A może coś jeszcze innego?
Ciekawi mnie Twój tok rozumowania prowadzący do konkluzji o "ustawieniu turnieju pod Grecję", nieironicznie. Rozwiń proszę :)[/quote]
Wtedy ustawić turniej pod konkretną drużynę nie było problemem. Po prostu wystarczyło przekupić rywali 6 razy.... Drużyna słabsza od rywali, broniąc się cały mecz i wyprowadzając jedną, maksymalnie dwie kontry może wygrać dwa mecze z rzędu ale nie sześć. Co innego dawna drużyna Włoch, która broniła się mając w składzie znakomitych piłkarzy.
Kolumbia - olbrzymi zawód, zespół, który potrafi grać, ma przyzwoitą ofensywę i kilku jakościowych zawodników zagrał tak, jakby mu nie zależało. Mecz totalnie bezbarwny, bezpłodny, nijaki. Szwajcaria wcale nie lepiej, ale to już wynika moim zdaniem z tego, że jest słabszym zespołem od Kolumbii. Poziom meczu okrutnie mizerny, nikt nawet nie próbował coś mocniej zaatakować, a nawet jak się zdarzały sytuacje po błędach obrony, to strzały lepiej przemilczeć.
Szkoda pokaźnej ilości kibiców z Kolumbii, nie będzie ćwierćfinału południowoamerykańskiego.
Dziś detoks, 8 spotkań do końca, czekam na ćwierćfinały, bo zazwyczaj to jest najlepszy moment turniejów, właśnie w ćwierćfinałach odbyło się najwięcej pozostających mi w pamięci pojedynków.
brawo Egipt, niestety z mafią się nie wygra. argentyna to ten sam case co arsenal w tym sezonie. jak jest ustalone z góry, że mają być w finale to będą i koniec. może chociaż finał będzie czysty. ściskam kciuki za każdego kto stanie naprzeciw tej mafii żeby dał radę wygrać z układem, to w zasadzie niemożliwe ale cuda się zdarzają. lets go Szwajcaria! wszyscy jesteśmy Helwetami!!
Napiszę to ponownie, największym wrogiem Argentyny jest ona sama, z tym, że teraz weszli na wyższy poziom. Do tej pory ich firmowym daniem było roztrwanianie dwubramkowej przewagi, teraz pozwalają sobie strzelić dwa gole, choć absolutnie panują na boisku.
Messi nie strzelił drugiego karnego w mundialu i o zgrozo za drugim razem zrobił to identycznie źle jak za pierwszym.
Dzisiejsza reprezentacja Argentyny przypomina mi tą z 1990 roku gdzie był Maradona i jacyś przypadkowi faceci, dziś jest to samo, Messi jest mózgiem, sercem, płucami i wątrobą tej drużyny. Spodziewam się mega trudnego meczu z beznadziejną Szwajcarią, a bilans meczowego szczęścia zawsze wychodzi na zero.
Ameryka Południowa poniosła straszliwą klęskę w tym mundialu, zero drużyn w ósemce, Argentyny nie liczę, to to jest mieszanina piorunująca włosko-hiszpańska. Proces osłabiania tego kontynentu będzie narastał, smartfony odciągają dzieciaki od piłki na całym świecie.
Świetny, bardzo ciekawy mundial, ma swoje kontrowersje, a które mś nie miały...
Odnośnie spisków - pierdolicie Hipolicie.
[quote]#post1732908
Wtedy ustawić turniej pod konkretną drużynę nie było problemem. Po prostu wystarczyło przekupić rywali 6 razy.... [/quote]
Nie no nic prostszego, najprostsze to przekupić gospodarza mistrzostw w finale 🤣
https://www.facebook.com/share/r/1BbKoqVwcA/?mibextid=wwXIfr
A pierdo*enie...
Oglądałem cały mecz kibicowałem Egiptowi, ale koniec końców wygrał football , mental i umiejętności.
I nastrojów spiskowych było by pewnie mniej gdyby nie flaga innego Państwa na stadjonie
- Edytowany
Nie do końca się zgadzam, że Messi i banda nieudaczników. Remontada Argentyny zaczęła się po wejściu Lautaro Martineza i Juliano Alvareza. Podanie Lautaro na 3 bramkę - no dawno takiego nie widziałem. A Bramka Messiego na 2:2 - fura szczęścia, bo jednak po rykoszecie. Nic nie ujmując ostatniemu geniuszowi tego sportu.
I dlatego ich jeszcze nie skreślam. Ale obstawiałbym raczej finał Francja-Hiszpania.
Natomiast z upadkiem piłki na tym kontynencie zgoda - jeżeli myślimy o Brazylii. Kupa nieszczęścia, archaiczny styl, jakby od 15 lat czas się zatrzymał. Oni po prostu nie biegają, tylko Vinicius robi im grę. Być może zdrowy Raphinha zrobiłby tą różnicę, może. A może nie, bo reszta to obraz nędzy i rzpaczy.
oho cała piątka sędziowska meczu Francja Maroko będzie z Argentyny. idę szybko zmienić typy w typerku. baj baj Francja
Nie wierzę, Maroko się wystrzelało, do Francji jednak nie mają podejścia. Sędziowie aż tyle nie dadzą rady.
Ale pary ćwierćfinałowe to i tak mega niespodzianka dla oldtimerów, takich jak ja. Czekam na jedyny mecz zgodny z moimi oczekiwaniami (Anglia - Norwegia), no ale trzeba przyznać, że kraje północnej Afryki nauczyły się grać w piłkę. Egipt wrzuciłby nam z 5:0.
Powiem szczerze że jeśli się okaże, że drużyna grająca w pófinale nie ograła żadnej drużyny top 10 rankingu to będzie to kabaret, a nie mundial
[quote]#post1732918 Ale obstawiałbym raczej finał Francja-Hiszpania.[/quote]
Sprzedaj dom i obstaw.
Nie mam żyłki hazardowej, wręcz powiem: nie rusza mnie to. Podobałoby mi się zwycięstwo Hiszpanii, nie przeczę - ale szanse na to obstawiałbym na 1:3 na rzecz Francji.
Argentyna ma masę bogactwa w składzie. Porównanie do 1990 nie pasuje. Mieli chwilę zwątpienia ale ciąg do przodu niesamowity. Bardzo podoba mi się jak piłkami w osi przenoszą akcje szybko do przodu a cała formacja pomocy momentalnie przesuwa się dalej, nawet przy odbitkach, wyprzedzenia odzyskują piłkę na nowo. Fajnie to wygląda. Nie jakieś tam pierdolenie się po obwodzie do usranej śmierci.
Kolumbia klasyka. Jak czarna Afryka. Grali super piłkę wcześniej to nie wiedzieć czemu to zarzucili. Dopiero w dogrywce zaczęli strzelać. Jak ten młodziak spartolił setkę sam na sam to wiedziałem że to się nie może udać.
Szwajcaria mnie nudzi.
Też liczę na finał Francja Hiszpania, na to się zanosi, jadę na wycieczkę do Krynicy. Może znajdę tam jakiegoś buka który mi taki zestaw ogarnie, no chyba że za mało na to płacą.
- Edytowany
@maczcz#8427 o jaką flagę Ci chodzi?
Mi wpadła w oko flaga Republica Boca i od razu przypomniało mi się wielkie żarcie jakie z diabłem uskutecznialiśmy po zwiedzaniu La Bombonerry.
Porównujący Argentyny 1990 i 2026 mam na myśli to, że obie drużyny ciągnie jeden zawodnik, rzeczywiście masz diable rację, że teraz mają w składzie więcej złota, ale dopiero Messi robi z tego przepiękną biżuterię.
- Edytowany
[quote]#post1732918
I dlatego ich jeszcze nie skreślam. Ale obstawiałbym raczej finał Francja-Hiszpania.
[/quote]
Nie ma szans na taki finał, bo w przypadku zwycięstwa w ćwierćfinałach wpadają na siebie w półfinale.
W temacie kryzysu w futbolu południowoamerykańskim dorzucam jeszcze przypadki Peru i Chile, obecnie obraz nędzy i rozpaczy, dramatyczna forma reprezentacji, a były to przyzwoite zespoły, a przynajmniej dobre na tyle by uczestniczyć w MŚ. Urugwaj też zjazd totalny.
Musiałby być bardzo dobry buk, który to ogarnie. Vasago coś o tym wie 😉
Argentyna ma na tyle mocny skład i tylu dobrych zawodników, że powinna wygrywać mecze sama a nie przy pomocy sędziów .
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)