Ano tak... Łotwa i Litwa w hokeju to przepaść...
-
-
MŚ IA, Sosnowiec, 2-8 maja 2026
Jakbyśmy wygrali wszystkie mecze to nie musielibyśmy nikomu kibicować
- Edytowany
[quote]#post1723528 Zgadzam się z waszą oceną, ale nie z 2 klasykami tego forum
a) polskim pesymizmem [s]- Leesior 😀 [/s]
[b]b) generalizowaniem - wszystkie radzieckie zespoły się podkładają kiedy im o nic nie idzie[/b]
Widzę szanse 50:50, i to z powodu, że nie jestem 100% pewien 6 punktów z Litwa i Japonią.
A.[/quote]
no i nie pisałem?
[quote]#post1723877 Jakbyśmy wygrali wszystkie mecze to nie musielibyśmy nikomu kibicować[/quote]
Myślisz że nie mieliśmy takiego planu? Mało tego…myślisz że Kazachstan, Francja i Ukry też nie mieli takiego planu?
Trzeba korzystać z tego co jest a na dziś to 3pkt z Litwą które dadzą awans.
O kwestie utrzymania się będziemy się martwić w maju 2027. Włochy, WB, Austria i Słowenia to drużyny na poziomie Kazachstanu i Francji więc też nie jesteśmy bez szans
[quote]#post1723877 Jakbyśmy wygrali wszystkie mecze to nie musielibyśmy nikomu kibicować[/quote]
Już nie musimy nikomu kibicować mimo straconych punktów. Tylko wygrać z Litwą, co nie powinno być problemem. Nie powinno ale może być bo Litwa będzie chciała urwać punkt, żeby utrzymać się.... Jak wygramy to wtedy może zmierzymy się z tą Łotwą, którą pomyliłem z Litwą (w hokeju dzieli te kraje różnica kolosalna ale poza tym nie widać różnic, zwłaszcza, że nazwy obydwu krajów są podobne)
- Edytowany
[quote]#post1723876 Ano tak... Łotwa i Litwa w hokeju to przepaść...[/quote]
za rok moze byc taki mecz z Lotwą😉
[quote]#post1723884 [quote]#post1723876 Ano tak... Łotwa i Litwa w hokeju to przepaść...[/quote]
za rok moze byc taki mecz z Lotwą😉[/quote]
Może być z Łotwą.. ale może też być z Litwą...
No tośmy zajebiscie zaczęli. Jak amatorzy gramy
Będzie kac jak przegramy historyczną szansę z kelnerami
Litwa to nie kelnerzy dla nas.
Szanować ich trzeba ale siebie też. Póki co Bryk juniorski błąd i kara.
- Edytowany
[quote]#post1723902 Będzie kac jak przegramy historyczną szansę z kelnerami[/quote]
W d1A nie ma kelnerów, w d1B zresztą też o nich trudno. Ostatni jakiego pamiętam na tym poziomie to... no sporo już, 2019 rok chyba i turniej w Tallinnie. Taaak... to wybitny kelner był... serwował takie podania, że o niektórych to wnukom będziemy opowiadać, że "dziadek na własne oczy widział, jak Przemek zza bramki Hyung Joon Kimowi..."
Pisałem już o tym że nie można dopisywać punktów przed meczem , bo każdy mecz jest inny, a Litwa walczy o pozostanie w dywizji
Sami sobie problemy robimy, zamiast zapierdalac z tym krążkiem na bramkę bo zostało raptem 60 minut do końca sezonu to jakieś dziwne przestoje, kółeczka, niedokładność.
Litwinom zależy i co mają krążek to w kierunku bramki. A my się z nim pierdolimy
Tera dopiero zasiądę przed tv, ale po wyniku widzę, że bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście... kurwa, ja pierdolę.
Gramy co?
Brykowi się micha cieszy że karę zrobił. Chaos i jazda figurowa na lodzie. Bucówa straszliwa.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz przegraliśmy z Litwą. Chyba w XIV-tym wieku.
Ale to chyba nie w hokeja było :D
- Edytowany
Znowu nieskuteczność w strzałach, do których jednak do0chodzimy. Przed chwilą Litwin umyślnie wjechał Bilasowi w kolano, zaczynają się chamskie zagrywki. Teraz atak na głowę... kara.
No jak on tego nie strzelił z 2 metrów!!!
Kulturalnie zauważę, że widziałem w swoim życiu kilka ;-) meczów kiedy zdecydowany faworyt no jednak w sposób znacząco bardziej zauważalny cisnął słabeusza.
Kurwa jebana mać.
[quote]#post1723913 Brykowi się micha cieszy że karę zrobił. Chaos i jazda figurowa na lodzie. Bucówa straszliwa.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz przegraliśmy z Litwą. Chyba w XIV-tym wieku.[/quote]
Oj było, było... to co piszesz to w 1376 łupnia nam dali niewąskiego, pod Tarnów chyba doszli. Potem już faktycznie z nimi raczej wygrywaliśmy. Bywało że nawet i wspólnie. Na przykład w 1410, to już XV wiek był, to żeśmy razem z nimi fajną ekipę wyjazdową zmontowali na Czarnych Malbork. Taaak.. akcja była wtedy taka, że hej! Książki potem o tym wyjeździe pisali, filmy, kręcili... Ehhhh, to były czasy...
Fajny wątek przemyciłeś kolego @Leesior#410, moje uznanie. Przy okazji pozwolę sobie zauważyć taką ciekawostkę, że Litwa ma fajną reprę pod względem barw i symboli. Prawie każdy kraj ma jako stroje wyjazdowe negatywy do domowych. A Litwa - nie. Litwa ma jedne czerwone z symbolem Pogoni na klacie, a drugie żółte ze Słupami Giedymina, tak to się chyba nazywa. Nietypowa rzecz, warta uwagi.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (4 użytkowników)
gustaw, Goście (3)