Kazachstan wygrywa po karnych :)
-
-
MŚ IA, Sosnowiec, 2-8 maja 2026
[quote]#post1723700 To nie kłopot tylko koniec :)
Ew spadek jeszcze moze byc[/quote]
Ze spadkiem, to teoretycznie może się zdarzyć ciekawa sprawa, że utrzyma się Litwa z 5ma przegranymi, a spadnie Japonia, pomimo wygrania meczu (i to właśnie z Litwą). Miszmasz jest duży... Na drugim biegunie z kolei teoretycznie do awansu (w karnych 1-1 na razie) może nawet być mała tabelka na 4 ekipy z 10 pkt każdy.
No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.
[quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Przy czterech drużynach z 10 pkt. też awansujemy?
- Edytowany
[quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Niby tak...
ale...
Czy wziąłeś pod uwagę, że istnieje szansa że my wygrywamy oba nasze mecze, Francja wygrywa z Kazachstanem (który już awansował), a Japonia nie znając wyniku meczu Litwy z Polską walczy do upadłego i urywa Ukrainie punkt (lub punkty)?
Co prawda nie jest to najbardziej prawdopodobna opcja, ale ona istnieje.
-----------------------
[quote]#post1723705 [quote]#post1723703 No to wszystko w naszych rękach. Wygrywamy dwa mecze za 3 pkt każdy i w małej tabelce jesteśmy na pierwszym miejscu.[/quote]
Przy czterech drużynach z 10 pkt. też awansujemy?[/quote]
Kazachstan ma już 11 pkt, więc ta opcja przestała wchodzić w grę.
Rzeczywiście, mój błąd, patrzyłem na niezaktualizowaną tabelę
Cały czas zakładam że jutro my i Ukraina będziemy mieli po 10 punktów. Francja nie ma w tym wypadku znaczenia o ile faktycznie Ukraińcy wygrają swój mecz.
- Edytowany
[quote]#post1723707 Rzeczywiście, mój błąd, patrzyłem na niezaktualizowaną tabelę[/quote]
Eeee tam, od razu błąd 😂 Żaden błąd, tu jest po prostu taki Meksyk w tabeli, że szok... a swoją szosą to bardzo fajna sytuacja by była i mnie zaintrygowałeś pytaniem i sobie taką gdybologię policzyłem.
Żeby 4 ekipy miały po 10 pkt, to musiałoby być tak:
- Kaz musiałby przegrać z Ukr po karnych (wiem że wygrał, czyli opcja przestała być możliwa, no ale "gdyby"), czyli liczę Kaz-Ukr 4-5
- Pol wygrywa obydwa pozostałe mecze
- Ukr wygrywa z JPN, ale TYLKO za 2 pkt (czyli 1 golem różnicy)
- Fra wygrywa z Kaz za 3 pkt (ale nie wiadomo iloma bramkami, ale to by było bez znaczenia, tzn to by decydowało ale nie o awansie)
Wtedy mała tabelka była taka, że:
FRA i UKR mają po 5 pkt
POL I KAZ mają po 4 pkt
Awans (#1 i #2) Fra i Ukr byłby jasny, natomiast kto z jedynki, a kto z dwójki to by zależało iloma bramkami Fra by wygrała z Kaz
Podobnie #3 i #4, tzn. że Pol i Kaz bez awansu to jasne, ale kto trzeci to by zależało od tego iloma bramkami Kaz by przegrał z Fra
Dziś podczas transmisji pierwszego meczu mówili, że dla nas najlepiej gdyby Kazachstan wygrał za 2pkt. Wtedy przy naszych dwóch wygranych za w sumie 6 pkt wchodzimy do elity bez względu na inne wyniki. Coś mi sie to w tabeli nie klei...
[quote]#post1723717 Dziś podczas transmisji pierwszego meczu mówili, że dla nas najlepiej gdyby Kazachstan wygrał za 2pkt. Wtedy przy naszych dwóch wygranych za w sumie 6 pkt wchodzimy do elity bez względu na inne wyniki. Coś mi sie to w tabeli nie klei...[/quote]
To się zgadza, ale z jednym zastrzeżeniem, którego nie podali - że do "ex equo 10 pkt" wejdzie Ukraina (co nam robi +3pkt za wygraną z nimi i winduje nas na top małej tabelki obojętne czy z nami i samą Ukrainą, czy z nami, Ukrainą i Francją).
Jakoś zbyt łatwo wszyscy Ukrainie te 3 pkt z Japonią już księgują, ja na to liczę, ale pewności to tu dużej nie mam.
Inna rzecz, że Francja, żeby mieć 10 pkt i w ogóle się liczyć o awans i czekać z nadzieją na inne wyniki to najpierw sama musi wygrać z Kazachstanem.
Tu jest spora i realna szansa na awans, ale tu jeszcze daleko do bycia w ogródku i wcale nie wszystko od nas zależy.
------------
A tak w ogóle to dziś gramy z Japonią i my jak ten indyk myślimy o niedzieli... A prawda jest taka, że cytując Umę Thurman z Kill Billa - first things first.
Bo jeśli z Japonią wygramy to jutro być może z Litwa zagramy o awans.
Ale jeśli z Japonią przegramy to jutro z Litwą na pewno zagramy o utrzymanie.
Także spokojnie, krok po kroku swoje trzeba robić i tyle.
1-1 gramy tragicznie!
Wyniki nam się dobrze poukładały, to za to kiszka z Japonią.... no końcówka tercji nieco lepsza.
No jesteśmy lepsi ale nieprawdopodobnie nieskuteczni
To jest tak jak ktoś dopisuje punkty przed meczem i już widzi nas w elicie, a jeszcze jeden ciężki mecz z Litwą, nie ma nic za darmo, to nie są mecze towarzyskie które wygrywaliśmy, trzeba walczyć bo szansa jest
- Edytowany
Japońcy zapieprzaja i wrzucają wszystko w bramkę. A my na siłę koronkowo i godzina zastanawiania nad strzałem…
No i jeszcze sędzia chuj
Ale mieli już kilka prawie 100% okazji do strzelenia bramki i... no ale jak nie jesteś w stanie celnie strzelić z dwóch metrów nieatakowany to wybaczcie.
- Edytowany
Albo nogi mamy splatane albo głowy.
Kurwa ale fart
Ufff.ale męczarnie były
Czyli jutro jesteśmy wszyscy Kazachami przede wszystkim ;-)
- Edytowany
Uff.... Brawo.
Gra raz lepsza raz gorsza, grunt że 3 pkt są.
Sędziowie się parę razy nie popisali.
[b]Edycja z 07.05.2026 o godz. 22:05 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1723736 Czyli jutro jesteśmy wszyscy Kazachami przede wszystkim ;-)[/quote]
A jak bycie Kazachami nic nie da, to potem Wszyscy jesteśmy Ukraińcami.
Nieprawdopodobny i wyjątkowo radosny turniej hokejowy jakiego jeszcze nie było. Nie chodzi o to, że radosny dla nas, bo ten awans trzeba przypieczętować wygraną z Litwą, żeby radować się z awansu do elity w tym radosnym turnieju. Tą szansę trzeba wykorzystać, skoro tak się to wszystko ułożyło.... Trochę ten turniej przypomina naszą ekstraklasę piłkarską.
Wolałbym żeby to nie było już konieczne i żebyśmy mogli wieczorem być se już ino Polakami ;-)
- Edytowany
Sytuacja w tej dywizji pomiędzy Francją, Ukrainą i Polską to klasyczny "Meksykański pat". Kto nie wie co to jest już spieszę z tłumaczeniem - to taka sytuacja gdzie każdy ma spluwę i celuje w kogoś i wszyscy nawzajem trzymają się w szachu. Sytuacja w kinie najbardziej znana z "Rezerwowych psów" (wstawię link do sceny, jak ktoś nie jest pewien, to zerknie i zakapuje od razu o co kaman).
https://youtube.com/shorts/nLlQOwt8JNA?si=J4Vo0NMnlzD9MtPL
Otóż każda z tych 3ch ekip: ma szansę na awans, ale żadna z nich nie ma wszystkiego w swoich rękach i jest zależna od kogoś.
- Francja - potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile Polska, ale przy tym więcej niż Ukraina
- Ukraina potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile Francja, ale przy tym więcej niż Polska
- Polska Potrzebuje zdobyć co najmniej tyle ile zarówno Ukraina i Francja, albo co najmniej tyle ile Ukraina i więcej niż Francja
- każda z tych ekip najlepiej to potrzebuje 3 pkt, ale żadnej same "swoje 3 pkt" awansu nie dają
- z drugiej strony każda z tych ekip może awansować nawet zdobywając 2 pkt, albo tylko 1 pkt (a Polska nawet przegrywając za 0 pkt), ale to zależy od wyników rywali
-----------------------
Co przemawia na naszą korzyść:
- status quo jest na naszą korzyść, my nie potrzebujemy zmiany, nam wystarczy "tak jak jest"
- gramy ostatni mecz, będziemy znali wyniki innych, czyli jako jedyni będziemy przed meczem wiedzieli dokładnie ile nam trzeba i ile nam wystarcza. To pomocne przy ewentualnej stykowej końcówce, bo inni muszą w ciemno iść "all in" po 3 pkt
- wyniki "faworyt wygrywa" (czyli te najbardziej prawdopodobne) daja nam korzyść
- mecz z największym pytajnikiem, czyli Kaz-Fra ma dla nas mniejsze znaczenie niż mecz z wyraźniejszym faworytem, czyli Ukr-Jpn. O ile ciężko wskazać realnego faworyta w meczu Kaz-Fra (głównie ze względu na niewiadomą chęć i determinację Kazachów), to Ukraina faworytem jest. A przy wygranej Ukrainy, ewentualna wygrana francji ma mniejsze znaczenie dla nas, bo będziemy już wszystko mieć w swoich rękach
- w swoim meczu jesteśmy zdecydowanym faworytem, żeby wygrać my nie potrzebujemy "cudu", tylko "zrobić swoje"
- gramy u siebie
-----------------------
Gdzie są zagrożenia i jakie są minusy naszej sytuacji:
- nasz rywal walczy o życie, tzn. o utrzymanie. Dla nich ten mecz to jest "ostatnia szansa" i potrzebują punktów. Łatwo nie będzie
- Litwa być może nie będzie musiała grać "all in". Litwa będzie dokładnie wiedziała czy potrzebuje 1 pkt, 2 pkt czy pełne 3 pkt (przy potrzebie 1 pkt, lub 2 pkt daje im to szansę grania na utrzymanie nieprzegrywania, nie muszą walczyć o wygraną w regulaminowym)
- istnieje co prawda sytuacja, że Litwa przystępując do meczu będzie już zdegradowana, ale... paradoksalnie taka sytuacja to mógłby być dla nas dramat, bo to by znaczyło, że Japonia wygrała z Ukrainą i jeśli Francja by wygrała, to jest jedyny układ w którym my jesteśmy bez szans na starcie i w zasadzie mecz Polska-Litwa jest wtedy "meczem o nic" dla obu ekip
- mamy rywala z najdłuższą (licząc w godzinach) przerwą po wczorajszym meczu. To detal, no ale tak jest.
-----------------------
Nic to, w takich sytuacjach nie ma co się przejmować sprawami na które się nie ma wpływu, trzeba cierpliwie dać zagrać innym, nie przejmować się tym ponad miarę, a potem zrobić swoje. Prosta sprawa.
Myślę że awans jest tylko w naszych rękach i jeżeli sami tego nie zepsujemy (co bardzo lubimy robić) to się uda, powiem szczerze nie wyobrażam sobie porażki Kazachów za trzy punkty (jeżeli to się zdarzy to i tak w to nie uwierzę)
Kazachy są najlepszym zespołem w tej dywizji i nik jeszcze nikt im nie zagroził wygraną oprócz Ukrainy która wrdług mnie jest drugą najsilniejszą drużyną i my wygrywając pierwszy mecz (uważam trochę szczęśliwie) zrobiliśmy duży krok do awansu
Dla Kazachów turniej skończył się wczoraj, dziś grają sparing.
- Edytowany
A ja myślę, że Kazachowie na 100 % odpuszczą sobie dzisiaj ten mecz z żabojadami, bo po co mają się wysilać ? Przypomnijcie sobie Ostravę, jak odpuścili sobie mecz przed naszym bezpośrednim, żeby nam dowalić i nas spuścić do 1A, a my w każdym meczu rzucaliśmy się na przeciwnika, żeby pokazać, że Polak potrafi, a z żabojadami i Kazachami nie zagraliśmy nic 🙄
[b]Edycja z 08.05.2026 o godz. 12:51 (scalono posty)[/b]
Nawet kursy u buka są teraz na żabojadów w stosunku 1,9 do 3,30 😉
Nadzieja w tym że Francja jest słaba i Kazachowie nawet na pół gwizdka powinni dowieźć.
Lepiej żeby dowieźli, wtedy nie trzeba będzie trzymać kciuków za Ukraińców. A nawet jakby wtedy Japonia wygrała za 3 to lepiej bo Litwa będzie grała już o nic
Francja to coś mało strzałów oddaje jak na zespół walczący o awans.
Rok przeczekają i wtedy awansują na pewno. Więc luz ;)
A my za rok znowu będziemy w 1A
[quote]#post1723809 Rok przeczekają i wtedy awansują na pewno. Więc luz ;)[/quote]
Z tym planowaniem "za rok" to ja bym ostrożny był na ich miejscu. Po 1sze tu w każdej chwili może się pojawić temat powrotu kacapów i kombinatoryka jak to wszystko poskładać, żeby miało ręce i nogi (czyli np. Deus ex machina może się pojawić opcja ograniczenie awansu tylko dla 1 ekipy), po 2gie planowana jest reforma formatu rozgrywek i jedną z opcji jest, że o awansie będzie decydował 1 mecz (a to zawsze może wyjść lub nie wyjść), a po 3cie Tardif ogłosił, że odchodzi, zatem w IIHF kampania wyborcza będzie i wybory (a to zawsze tworzy moment sprzyjający różnym zmianom i niespodziankom).
No tyle że w 2028 elita gra we Francji także raczej jako gospodarz się tam pojawia ;)
[quote]#post1723814 No tyle że w 2028 elita gra we Francji także raczej jako gospodarz się tam pojawia ;)[/quote]
Aaaa, no tak, nie wziąłem tego pod uwagę. Rację masz. Hmmm, zatem awans będą mieć gwarantowany bez względu na wynik. Cóż, współczucia dla ich rywali w d1A zatem.
Kazachowie partolili, partolili, aż w końcu spartlolili.
I żabojady wygrywają 1:0 😉
No cóż, stało się to co musiało się stać i czego wszyscy się spodziewali. Spokojnie, to nie jest problem nie do przeskoczenia, będziemy czekać żeby Ukraina też zrobiła swoje, a koniec końców i tak nikt za nas awansu nie zrobi, sami będziemy musieli go wygrać
1:1 🤔
Ja nie wiem ale chyba jak Francja wygra w normalnym czasie to jest pozamiatane przecierz przegraliśmy z nimi w bezpośrednim pojedynku. Chyba że ja czegoś nie rozumię?
Ja to się nie zdziwię jak Francja zdejmie bramkarza i chwyci gola do pustaka 😂
Dogrywka ☝️😉
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (10 użytkowników)
Goście (10)