Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Krystian Dziubiński - trener Cracovii

    • Hokej
    • Rozpoczęto 29.09.2025 o 17:17
      Ostatnia aktywność 02.10.2025 o 01:10
      1165 wyświetleń
    • Prometeusz

      293
      514
    • 29.09.2025 o 17:17
      Post #1694948 29.09.2025 17:17
    • Edytowany
    Forum wreszcie ruszyło, cały dzień czekałem, żeby napisać wpis w wątku o Trenerze i jak mogłem to wreszcie uczynić to... odkryłem, że Nasz Trener nie ma swojego wątku na Forum 😀 Skandal, koniecznie trzeba nadrobić, zatem takowy wątek zakładam. Po wczoraj o Trenerze mam do napisania jedno - chłop ma cohones jak arbuzy i szacun dla gościa ogromny! Mając dość trudną sytuację, tzn dwa mecze z rzędu przegrane do zera, 3 kontuzje (Karjalainen, Kruczek, Bezwiński) - gość jest konsekwentny i stawił na młodych... Wiecie - podobno w polskim hokeju nie ma dobrych młodych zawodników. No taki pogląd panuje. To Dziubiński chyba o tym nie wie - wczoraj na wicemistrza Polski wyszedł składem w którym było 12 zawodników z literką "M" w protokole (każdy < 23 lat jest oznaczany jako M),. Mam ten protokół w tym momencie przed oczami - ich tam jest naprawdę dwunastu! To jest więcej niż w składzie Katowic było wszystkich Polaków! Do tego 13ty jest Antek, który młodzieżowcem dopiero co przestał być (wczoraj skrzydło w 1szej formacji i asysten kapitana - gratulacje Antek!). To jest 12tu (prawie 13tu z Antkiem licząc) na 22ch w składzie. Liczmy tylko tych "pełnych", 12tu - to jest 55% składu! W tym 16-letni debiutant. I Dziubek wczoraj taki skład wystawił przeciwko vickowi z zeszłego sezonu! Jak poleciały kary meczu, to myśmy stracili 3ch ważnych, tamci 3 ale subiektywnie "mniej ważnych" (u nas 2 napadziorów z 2giej formacji i 1 z 3ciej, Kapica, drugi Kapica i Mocarski, oni stracili 3cią parę obrońców i napadziora z 4tej formacji). W składzie z pola zostało nam 17 zawodników, w tym 10 młodzieżowców. Tak jest, w decydującej fazie meczu 59% naszych wczoraj to byli młodzieżowcy. Wiecie co by zrobił trener, który wie, że "młodych na dobrym poziomie w Polsce to zasadniczo nie ma, a do tego dwa razy było do zera i dziś to przede wszystkim chcemy uniknąć kompromitacji"? Każdy kto tą ligę ogląda od -nastu, czy -dziesięciu lat wie, bo widział to wielokrotnie. Robimy 2 formacje "z doświadczonych i obcokrajowców", młodych upychamy w gettcie na dole składu i tyramy dwoma formacjami licząc że jakoś nie spuchną dopóki się da, czasem wpuszczamy 3cią na przetrwanie i liczymy, że jakimś cudem damy radę. Ja pamiętam nawet drużynę w takiej sytuacji która grała bez stałych formacji, tylko na indywidualne zmiany. Tzn tak, żeby zawsze 2 lub 3 doświadczonych było na lodzie i doświadczony zmienia się z doświadczonym a młody z młodym. Co zrobił Dziubiński? Dziurdzia w 1szej formacji, Michalski z Gumińskim w 2giej, Jari, Malasiński i F.Kapica (on też jest jeszcze M) w 3ciej i cała 4ta formacja z eMek (ale też grająca formacja przez cały mecz). I od początku lecimy na 4 formacje! 16-letni Konarski - też grał od początku do końca! I jak przyszło do tych kar, to nie było, że nagle trzeba grać zawodnikami co lód tylko powąchali w tym meczu, tylko wszyscy byli w grze. Ja sobie zrobiłem podsumowanie - cała ta 12tka naszym eMek wychodząc wczoraj na mecz miała łącznie (razem licząc) 437 meczów w ekstraklasie. To jest 36 na głowę (czyli ciut ponad pół sezonu średnio licząc jak uwzględnić plejofy). Z tym że rezerwowy goalie (nie grał) ma 21, a F.Kapica sam ma 152. Bez tej dwójki - pozostała 10tka miała raptem 264 zagrane mecze na poziomie ekstraklasy. Czyli 26 na głowę. W tym 0, 3, 5, potem 13 itd... Sam jeden Pasiut ma więcej, a 1szy atak GKS to ma więcej meczów zagranych w Reprezentacji Polski niż cała ta 10tka razem wzięta w ekstraklasie. Tzw. "doświadczony trener" to by wiedział, że takim składem, to tym młodym za dużo dać gry nie może. Dziubiński chyba nie wiedział, bo zagrał. No i stuknął wicemistrza Polski składem w decydującej fazie meczu złożonym w 60% z młodzieżowców (plus Dziurdzia, który dopiero co nim przestał być)!!!! Ja w dogrywce w którymś momencie patrzę, a u nas równocześnie na lodzie szaleje Gumiński (grający swój 6ty mecz w ekstraklasie) i Malasiński (grający 14ty mecz w ekstraklasie). Żaden tzw "mądry, doświadczony trener" by tak nie zrobił, bo każdy wie, że tak się nie da. Nasz Trener nie wiedział. [h2][b]Dobra, bo rozpisałem się, rozpisałem a chciałem tylko tak od serca - szacun Panie Trener![/b][/h2]
    • hank, PAS, Stary Kibic oraz 7 innych osób lubią to.
    • Kamaz80

      2.5K
      3.2K
    • 29.09.2025 o 17:22
      Post #1694950 29.09.2025 17:22
    Ale pojechałeś tekstem 👍
    • Prometeusz

      293
      514
    • 29.09.2025 o 17:27
      Post #1694953 29.09.2025 17:27
    • Edytowany
    [quote]#post1694950 Ale pojechałeś tekstem 👍[/quote] Wiesz... odpowiem Ci szczerze - a bo po 1sze cały dzień Forum było padnięte i się na to szykowałem a po 2gie z pewnych przyczyn nie mogłem Trenerowi dać się pocieszyć tym szczęściem wczoraj na konferencji prasowej. A w normalnych warunkach powinienem był dać i czuję że go trochę krzywda z mojej strony spotkała, bo należał mu się ten ukłon ogromnie. I bardzo mi to na sercu od wczorajszego wieczora leżało. A właśnie, bo to też warto zauważyć - wczoraj dobyła się "pomeczowa konferencja prasowa"! Pierwsza od wielu lat na Siedleckiego!
    • Marchewa

      163
      52
    • 29.09.2025 o 17:48
      Post #1694957 29.09.2025 17:48
    A ja się nie zgodzę. Wybacz, ale taki już mam charakter, że lubię wkładać kij w mrowisko czy iść pod prąd. Otóż uważam, że na dzień dzisiejszy Dziubek nie nadaje się na trenera. Nie twierdzę, że nie ma zadatków na trenera i zdolności przywódczych, ale na teraz to trochę mało. Kompletnym nieporozumieniem jest funkcja trenera-mentora, cokolwiek to ma znaczyć. A to dodatkowy etat, co obciąża budżet. Jak taki zatem trener ma mieć posłuch w szatni, zwłszcza że połowa z graczy to tzw. kumple z tafli? Kto tak naprawdę jest głównodowodzącym? Czy to nepotyzm pani prezes? Chcieliśmy prezesa z Nowego Targu, obyśmy nie skończyli jak pewien klub z Nowego Targu...
    • Prometeusz

      293
      514
    • 29.09.2025 o 18:09
      Post #1694959 29.09.2025 18:09
    • Edytowany
    [quote]#post1694957 A ja się nie zgodzę. Wybacz, ale taki już mam charakter, że lubię wkładać kij w mrowisko czy iść pod prąd. Otóż uważam, że na dzień dzisiejszy Dziubek nie nadaje się na trenera. Nie twierdzę, że nie ma zadatków na trenera i zdolności przywódczych, ale na teraz to trochę mało. Kompletnym nieporozumieniem jest funkcja trenera-mentora, cokolwiek to ma znaczyć. A to dodatkowy etat, co obciąża budżet. Jak taki zatem trener ma mieć posłuch w szatni, zwłszcza że połowa z graczy to tzw. kumple z tafli? Kto tak naprawdę jest głównodowodzącym? Czy to nepotyzm pani prezes? Chcieliśmy prezesa z Nowego Targu, obyśmy nie skończyli jak pewien klub z Nowego Targu...[/quote] No to jest nietypowy układ, przyznaję Ci rację. Tzn mnie akurat cieszy że nasz "drugi" to jest trener co życiorys ma imponujący i przyznaję otwarcie i szczerze - nie wiem jaki między nimi jest układ i jaki podział zadań. Obsadzenie Krystiana jako 1go Trenera - przyznaję że mnie zaskoczyło. Wiem także że mając taki skład będziemy falować formą i wynikami i to nie będzie spacer od jednej wiekopomnej wygranej młodymi do kolejnej wiekopomnej wygranej młodymi. Natomiast upierać się będę - z tzw "doświadczonym trenerem" na jedynce to "wczoraj" by nam się po prostu nie wydarzyło. Przyznam się też otwarcie i publicznie: w prywatnej rozmowie ja Trenerowi miałem okazję powiedzieć wprost - konsekwentne stawianie na młodych w sezonie zasadniczym, rotowanie nimi, tasowanie w formacjach, szukanie rozwiązań itp będzie budziło mój szacunek i jeśli o mnie chodzi to ja takie coś będę popierał, nawet kosztem pojedynczych wyników i strat punktów. Moja gęba nie cholewa, tak Trenerowi powiedziałem że tak uważam i ja jestem słowny chłopak. Ja się z tego poglądu nie wycofam. Ale Twoje racje - tak, rozumiem.
    • Jake Blues lubi to.
    • niegramotnyj

      3.6K
      4.1K
    • 29.09.2025 o 19:52
      Post #1694983 29.09.2025 19:52
    [quote]#post1694957 Jak taki zatem trener ma mieć posłuch w szatni, zwłszcza że połowa z graczy to tzw. kumple z tafli?[/quote] Ten argument traktuję jako tzw. chwyt poniżej pasa, dodatkowo szkodliwy. Dobrymi trenerami rzadko zostają wybitni zawodnicy, to rzecz wiadoma. Dobrzy trenerzy zwykle byli raczej wyrobnikami (na lodzie czy na boisku piłkarskim, wszystko jedno). W tym wypadku natomiast mamy jednego z najlepszych graczy z tego pokolenia, powiedziałbym że chyba najlepszy po LL. Nie można więc powiedzieć, że połowa składu to jego "kumple": tylko Damian Kapica, Wajda i Kruczek mogą uważać się za jego kumpli, reszta po prostu "nie ma podejścia", i dobrze o tym wiedzą. Tego nawet nie trzeba udowadniać. Co do podziału ról i tego, co Dziubek z tej współpracy wyciągnie - dla siebie i dla nas - to się dopiero okaże. Natomiast deprecjonowanie trenera po spektakularnym, zupełnie nieoczekiwanym sukcesie, jest po prostu nie na miejscu i nie spodziewałbym się tego po kibicu Pasów. No ale nie wiem, kim jest kolega Marchewa, autor 3 postów na forum.
    • vamos lubi to.
    • Marchewa

      163
      52
    • 29.09.2025 o 20:50
      Post #1694994 29.09.2025 20:50
    [quote]#post1694983 [quote]#post1694957 Jak taki zatem trener ma mieć posłuch w szatni, zwłszcza że połowa z graczy to tzw. kumple z tafli?[/quote] Ten argument traktuję jako tzw. chwyt poniżej pasa, dodatkowo szkodliwy. Dobrymi trenerami rzadko zostają wybitni zawodnicy, to rzecz wiadoma. Dobrzy trenerzy zwykle byli raczej wyrobnikami (na lodzie czy na boisku piłkarskim, wszystko jedno). W tym wypadku natomiast mamy jednego z najlepszych graczy z tego pokolenia, powiedziałbym że chyba najlepszy po LL. Nie można więc powiedzieć, że połowa składu to jego "kumple": tylko Damian Kapica, Wajda i Kruczek mogą uważać się za jego kumpli, reszta po prostu "nie ma podejścia", i dobrze o tym wiedzą. Tego nawet nie trzeba udowadniać. Co do podziału ról i tego, co Dziubek z tej współpracy wyciągnie - dla siebie i dla nas - to się dopiero okaże. Natomiast deprecjonowanie trenera po spektakularnym, zupełnie nieoczekiwanym sukcesie, jest po prostu nie na miejscu i nie spodziewałbym się tego po kibicu Pasów. No ale nie wiem, kim jest kolega Marchewa, autor 3 postów na forum.[/quote] Jest takim samym kibicem jak Ty zapewne, który jest na większości meczów i ten hokejowy klub jest czymś więcej niż pasją. Zapraszam do innego wątku, przywitałem się i napisałem dlaczego tutaj się pojawiłem. Czasem lepsze są trzy merytoryczne wpisy niż sto, które nic nie wnoszą. Jak napisałem wyżej, może ma zadatki na trenera i nie twierdzę że kiedyś będzie z niego dobry trener, ale póki co jesteśmy tu i teraz. Czyli jest "tak dobry" że potrzebuje mentora? Czy nie lepiej robić krok po kroku, uczyć się np jako asystent i zdobywać doświadczenie? Czy bez znajomości z Panią Prezes dostałby od razu rolę pierwszego i to nie strażaka? I tak, czy jeśli w twojej pracy twój kolega z którym razem pracujecie, chodzicie na piwo i nagle awansuje na twojego przełożonego, to nie jedziesz starał się tego wykorzystać? Odpowiedz sobie sam. Dla nas kibiców i tych chłopców na lodzie to był sukces z pewnością. Niestety ale to Katowice były tak słabe i dramatycznie nieskuteczne.
    • Camron

      5.3K
      1.9K
    • 29.09.2025 o 21:01
      Post #1695000 29.09.2025 21:01
    • Edytowany
    2 zwycięstwa to mało. Czekamy na coś dobrego, bo mamy miłość i wiarę! Cracovia Pany! Poczekamy 2 sezony i ktoś powie...to nie oni? A my wciąż ci sami!
    • vamos

      258
      345
    • 29.09.2025 o 21:19
      Post #1695006 29.09.2025 21:19
    Ja tam trzymam kciuki za Dziubińskiego, nie wiadomo jakie były kulisy jego odejścia z Unii. Podejrzewam, że nie po drodze mu było z Kalaberem. Ale, mógł przecież przejść do innego klubu z górnej połowy tabeli i dalej zarabiać bezpośrednio na lodzie. Nie zrobił tego i podjął się bardzo ryzykownej funkcji trenera zespołu który był w bardzo poważnych tarapatach. Mamy (mieliśmy) trzy Małopolskie drużyny hokejowe Podhale, Unia i Cracovia. Może Krystian Dziubiński chce zawalczyć, żeby kolejny kub nie zniknął z hokejowej mapy Polski jak jego rodowite Podhale Nowy Targ. Zgadzam się z Prometeuszem tu trzeba mieć j...a👍
    • Prometeusz oraz PanSzym lubią to.
    • niegramotnyj

      3.6K
      4.1K
    • 29.09.2025 o 21:31
      Post #1695008 29.09.2025 21:31
    [quote]#post1694994 ... I tak, czy jeśli w twojej pracy twój kolega z którym razem pracujecie, chodzicie na piwo i nagle awansuje na twojego przełożonego, to nie jedziesz starał się tego wykorzystać? Odpowiedz sobie sam....[/quote] Oczywiście - znam takie przypadki, z autopsji. Na uczelni to jest normalne - mój wychowanek został prodziekanem, drugi został wicedyrektorem Instytutu, nie wykorzystałem tego w żaden sposób, bo - choćbym chciał - żaden nie daje sobie w kaszę dmuchać. Gdyby było inaczej, mielibyśmy już do czynienia z patologią. Ale to tylko teoretyzowanie: na czym miałaby polegać ta patologia w drużynie hokejowej? Jakieś lepsze traktowanie Kapicy, Wajdy i Kruczka przez Dziubińskiego? Na czym miałoby to polegać? Lepsze łyżwy, kask, ochraniacze? No bez jaj...
    • Prometeusz

      293
      514
    • 29.09.2025 o 21:47
      Post #1695015 29.09.2025 21:47
    [quote]#post1694983 autor 3 postów na forum.[/quote] Ja tylko bym chciał skrobnąć, że byłbym bardzo ostrożny w ocenianiu po ilości wpisów. Zwłaszcza na podForum hokejowym. Nie chcę wyjść na zadufańca, ale ja na przykład mam raptem trochę ponad 200 wpisów, z czego pewnie jakieś 80% jest nastukanych na piłkarskim wątku typerowym (czyli nie w dyskusjach merytorycznych z punktu widzenia podForum hokejowego). A i konto raptem 5 m-cy. Pomimo tego jak coś chcę sobie podyskutować to nie czuję się marginalizowany czy odbierany niepoważnie i... jejuśku, no mega fajnie że podForum hokejowe nam kwitnie, są różne poglądy w dyskusji i jeszcze nowi koledzy nam przybywają. Jak tylko jest racjonalnie i z wzajemnym szacunkiem - poważnie, nic innego tylko się cieszyć że tu jest życie a nie pustynia 😀
    • Marchewa

      163
      52
    • 30.09.2025 o 07:16
      Post #1695034 30.09.2025 07:16
    • Edytowany
    [quote]#post1695008 [quote]#post1694994 ... I tak, czy jeśli w twojej pracy twój kolega z którym razem pracujecie, chodzicie na piwo i nagle awansuje na twojego przełożonego, to nie jedziesz starał się tego wykorzystać? Odpowiedz sobie sam....[/quote] Oczywiście - znam takie przypadki, z autopsji. Na uczelni to jest normalne - mój wychowanek został prodziekanem, drugi został wicedyrektorem Instytutu, nie wykorzystałem tego w żaden sposób, bo - choćbym chciał - żaden nie daje sobie w kaszę dmuchać. Gdyby było inaczej, mielibyśmy już do czynienia z patologią. Ale to tylko teoretyzowanie: na czym miałaby polegać ta patologia w drużynie hokejowej? Jakieś lepsze traktowanie Kapicy, Wajdy i Kruczka przez Dziubińskiego? Na czym miałoby to polegać? Lepsze łyżwy, kask, ochraniacze? No bez jaj...[/quote] Dodajmy jeszcze Karjalainena - kumpla z Unii czy Jaśkiewicza. Podkreślam jeszcze raz, że nie twierdzę iż Dziubek nie będzie w przyszłości top trenerem, a może i selekcjonerem. Nic nie stało na przeszkodzie, by został asystentem, albo "otrzaskał" się w Akademii, po to by zebrać niezbędne doświadczenie. Można było przyznać wprost że w papierach jest jedynką że względu na licencję, a naprawdę rządzi FinTak było choćby z Płachta w Kato, który nie miał licencji i formalnie był wpisany jako osoba towarzysząca w boksie. Cracovia to nie jest poligon doświadczalny, a jak chcieliśmy młodego trenera to trzeba było wziąć kogoś od nas np. Drzewka, Słabonia czy D. Laszkiewicza, przynajmniej by się czegoś nauczył i to by zaprocentowało w przyszłości, choćby pracą z młodzieżą. I była by spora szansa, że zostanie tu na dłużej, a nie ucieknie przy pierwszej lepszej okazji czy problemach. Skoro trąbimy cały czas o tradycji, stuletniej sekcji i jednym z najbardziej utytułowanych klubów to nie zgadzajmy się na takie cyrki i szanujmy się, bo nikt za nas tego nie zrobi!
    • vamos

      258
      345
    • 30.09.2025 o 10:24
      Post #1695051 30.09.2025 10:24
    No tak, najlepiej wywalmy teraz trenera i przewróćmy wszystko do góry nogami. 🤔 Pierwsze pytanie, czy na to klub stać, bo w tym sporcie jak nie ma kasy, to od razu to widać na lodzie. Po drugie czy takie ,,rewolucje' dobrze wpłyną na morale zawodników? Wątpię. Zaczną się obawy czy nowy trener nie zażyczy sobie zmiany składu, a gracze na tafli nie powinni myśleć o tym, że za chwilę wylecą, tylko jak najlepiej rozegrać krążek ze swoją piątką i drużyną. Nie ma się co oszukiwać dobrej zgranej drużyny nie zbuduje się w jeden sezon, potrzeba na to cierpliwości i konsekwencji. Chyba, że jest się bogatym Śląskim klubem który może sobie pozwolić na topowych zawodników. Cierpliwość jest przede wszystkim potrzebna ze strony sponsorów, bo jak będą chcieli szybkich wyników za małe pieniądze to wybaczcie ,,cudów nie ma" Podsumowując nie stać nas na eksperymenty, ale też nie mamy kasy na ,,rewolucję" więc pozostaje nam tylko być cierpliwymi kibicami i wspierać naszych niezależnie od wyników.
    • hank, PanSzym oraz Prometeusz lubią to.
    • hank

      45.9K
      54.3K
    • 30.09.2025 o 10:26
      Post #1695053 30.09.2025 10:26
    Sądzę, że trenera będziemy rozliczać po zakończeniu rundy zasadniczej , lub wcześniej w jej połowie. Obecnie nie ma to sensu .
    • Prometeusz, vamos, PanSzym oraz barney lubią to.
    • Prometeusz

      293
      514
    • 30.09.2025 o 10:33
      Post #1695056 30.09.2025 10:33
    [quote]#post1695053 Sądzę, że trenera będziemy rozliczać po zakończeniu rundy zasadniczej , lub wcześniej w jej połowie. Obecnie nie ma to sensu .[/quote] I tak i nie. Tzn. filozofia zestawiania składu że "w formacji ataku jest 2 doświadczonych + młody na dorobku, a w parze obrońców jest doświadczony + perspektywiczny" to jest coś o czym ja marzyłem latami i za to jestem gotów Trenera rozliczać w każdej chwili i w każdej chwili mu za to bić brawo. Ja wiem, że są "za i przeciw" takiemu zestawianiu składu. Mnie po prostu bardziej przekonuję "za" i ja lubię takie zestawianie składu, tego chciałem od lat i jak to widzę to wybaczam koszty jakie to za sobą ciągnie. Podoba mi się to, więc Trenera za to chwalę, za to ma u mnie plusa wielkiego. Wpuszczenie 16-latka do gry jak się trafiły kontuzje i do tego danie mu realnego czasu na lodzie, a nie trzymanie gościa żeby tworzył wizerunek pełnej ławki i był do gry w razie jakiejś katastrofy - za to wręcz się gościowi kłaniam w pas. Ludziska - 16 lat ma ten Konarski i zaliczył debiut w Ekstraklasie. Grał, realnie grał! Ja pamiętam, że u nas reprezentanci Polski U20, albo prawie 23-letni zawodnicy dostawali 1 zmianę w 3ciej tercji i po rzuceniu gumy na bulik mieli szybko wracać do boksu, żeby odhaczyć przepis gry młodzieżowca. Gdzie Rzym, gdzie Krym?
    • PanSzym, Jake Blues, niegramotnyj oraz 4 innych osób lubią to.
    • CHT

      3.5K
      2.4K
    • 30.09.2025 o 10:54
      Post #1695059 30.09.2025 10:54
    Podpisuję się w 100% pod postem przedmówcy. I właśnie dlatego cieszę się, że nie ma już RR. Jedyne szansę to dostawali południowcy żeby sobie dogorywać do sportowej emerytury. A ci młodzi byli wtedy wypełnieniem ławki, co przebierali się w cały ten sprzęt żeby zatoczyć półkole na tafli - "nam krążka dotykać nie kazano". Chyba, że RR miał taki przyjaz z góry, bo w korpo wszytko jest możliwe. Ale o tym się już nie dowiemy. Nowy właściciel, nowa strategia i nowy trener. Daję wszystkim czas, bo wierzę, że będzie dobrze podążając w słusznym kierunku.
    • Prometeusz, vamos, PanSzym oraz 2 innych osób lubią to.
    • Marchewa

      163
      52
    • 30.09.2025 o 11:42
      Post #1695068 30.09.2025 11:42
    • Edytowany
    [quote]#post1695056 [quote]#post1695053 Sądzę, że trenera będziemy rozliczać po zakończeniu rundy zasadniczej , lub wcześniej w jej połowie. Obecnie nie ma to sensu .[/quote] I tak i nie. Tzn. filozofia zestawiania składu że "w formacji ataku jest 2 doświadczonych + młody na dorobku, a w parze obrońców jest doświadczony + perspektywiczny" to jest coś o czym ja marzyłem latami i za to jestem gotów Trenera rozliczać w każdej chwili i w każdej chwili mu za to bić brawo. Ja wiem, że są "za i przeciw" takiemu zestawianiu składu. Mnie po prostu bardziej przekonuję "za" i ja lubię takie zestawianie składu, tego chciałem od lat i jak to widzę to wybaczam koszty jakie to za sobą ciągnie. Podoba mi się to, więc Trenera za to chwalę, za to ma u mnie plusa wielkiego. Wpuszczenie 16-latka do gry jak się trafiły kontuzje i do tego danie mu realnego czasu na lodzie, a nie trzymanie gościa żeby tworzył wizerunek pełnej ławki i był do gry w razie jakiejś katastrofy - za to wręcz się gościowi kłaniam w pas. Ludziska - 16 lat ma ten Konarski i zaliczył debiut w Ekstraklasie. Grał, realnie grał! Ja pamiętam, że u nas reprezentanci Polski U20, albo prawie 23-letni zawodnicy dostawali 1 zmianę w 3ciej tercji i po rzuceniu gumy na bulik mieli szybko wracać do boksu, żeby odhaczyć przepis gry młodzieżowca. Gdzie Rzym, gdzie Krym?[/quote] Lubisz cytaty więc zacytuję: "Kasa misiu, kasa" 🙂 Gdyby były finanse to młodzi by grzali, ale trybuny za bramką. Grają bo nie ma forsy na lepszych. Teraz pytanie czy zechcą to wykorzystać czy uznają jak inni że skoro są wychowankami to im się należy. Taki Jaracz czy Dziurdzia jakie zrobili postępy od pięciu lat, gdy są pełnoprawnymi członkami drużyny? Nie przekona mnie tłumaczenie, że nie dostawali szans...
    • Pasiakcinq2 lubi to.
    • Jake Blues

      4K
      8.3K
    • 30.09.2025 o 11:49
      Post #1695069 30.09.2025 11:49
    raz nawet wolelismy przegrac walkowerem Play offy, niż wystawić mlodziezowca chocby na 1 zmianę.
    • Prometeusz

      293
      514
    • 30.09.2025 o 12:17
      Post #1695075 30.09.2025 12:17
    • Edytowany
    [quote]#post1695069 raz nawet wolelismy przegrac walkowerem Play offy, niż wystawić mlodziezowca chocby na 1 zmianę.[/quote] O ile wiem tam przebieg sprawy był nieco bardzie złożony (zawaliliśmy, owszem, ale to było... no naiwność nasza zadecydowała, a nie zła wola). Kisielewski miał rozbite oko, dosłownie marmoladę miał z oczodołu zrobioną po prostu. Była opcja wziąć go na mecz do NT, żeby wszedł na 1 bulik. Ale jeden taki geniusz z Klubu na drugą literę alfabetu zamiast przeczytać przepisy to zadzwonił do PZHL i się spytał "co by było jakby Kisielewski nie zagrał?" (brawo, naprawdę brawo! Genialny pomysł!). Trafiło się że odebrał go ktoś niekumaty w przepisach (zdumiewające, nieprawdaż?) i powiedział "kara finansowa". A wg przepisów był walkower. Pojechaliśmy z pełnym nastawieniem że zapłacimy i... no i potem było to co było. A jak nam wlepili tego walkowera to nijak nie byliśmy w stanie podskoczyć, bo choć gościowi faktycznie powiedzieli, że "kara finansowa" to on to wziął na gębę, nawet podkładki na piśmie nie miał. Jedyne co można było to mówić "naprawdę tak nam powiedzieliście". Dwie rzeczy dodam: 1. Pamiętam że po tamtym na Forum napisałem, że wierzę, że ta sytuacja będzie miała dobre strony, bo wreszcie w sekcji pojawi się pomysł żeby mieć kogoś sensownego na jakimś stanowisku koordynującym. I faktycznie tak się stało, od następnego sezonu pojawiło się stanowisko "kierownika drużyny", które objął Witowski. I o ile mi wiadomo głównym czynnikiem sprawczym powstania tego stanowiska był ten właśnie walkower. 2. Miałem do siebie trochę żal że nie pomogłem w uniknięciu tego. Ja w tamtym sezonie miałem akredytację, chodziłem na konferencje (były wtedy zawsze) i po tamtym meczu, widziałem Kisielewskiego jak lód do twarzy przykładał, jak mu udzielali pomocy medycznej. To było dosłownie tuż obok nas, stał tam Rudolf, stało paru dziennikarzy i stałem też ja. I gadaliśmy o serii, o tym i o następnym meczu i mnie przez moment korciło rzucić tekstem "kurczę, no ale Kisiel to i tak musi pojechać, żeby choć raz wejść na lód z tym okiem", bo ja wiedziałem, że za to jest walkower na 100% (wiedziałem dzięki Forum, bo na Forum była taka sytuacja rozważana jako hipotetyczna na początku sezonu i wtedy sprawdzałem w przepisach i nawet je tu na Forum cytowałem). Byłem serio 100% pewny, miałem rzucić tym tekstem wtedy tam, ale... no atmosfera była dość gęsta, nie odważyłem się wychylić.. Jak na początku następnego meczu (w NT był) zobaczyłem w internecie nasz skład - to już wiedziałem że mamy kuku.
    • Pasiakcinq2 oraz bertoni lubią to.
    • Jake Blues

      4K
      8.3K
    • 30.09.2025 o 12:42
      Post #1695077 30.09.2025 12:42
    bez jaj, to w B klasie można takie numery robić. swoją drogą przepis był idiotyczny, powinno sie po prostu tracić jedno miejsce w składzie i tyle, a nie robić szopki z wyjazdem mlodziezowca na 2 sekundy na lód. ale jak do mnie zadzwoniłby jakiś idiota pytając, co będzie jak Kisielewski nie zagra, tobym mu powiedzial, zeby wystawil innego mlodziezowca. i koniec tematu.
    • Prometeusz lubi to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie