Owszem nie nowy. A Ty nic tylko narzekasz. Wiem, wyniki sportowe i brak transparentności i tu Ci przyznaje rację, ale jak zrobią coś dobrze, to i tak jest źle. Daj sobie na wstrzymanie.
-
-
Nowa rzeczywistość hokejowa w Cracovii
To jego naturalne srodowisko.. tym zyje tym sie karmi...
Widac nie przyjeli go do grona klakierow i darmowego biletu nie dostal wiec obrazony wylewa swoje zale na forum...
Ciekawe ile napisal juz i wyslal mejlami zapytan do klubu i ile mu razy klub odpowiedzial... nie wspomnie juz o zalozeniu stowarzyszenia...
No mamy taki wspaniały zarząd, który tak ciężko pracuje, że musi stwarzać iluzję takimi postami, że wogole coś robi.
Akurat nowe biuro, do którego się przyczepiasz, jest konieczne żeby móc nawet zaprosić tych potencjalnych sponsorów i coś negocjować. Po usunięciu ze stadionu zostaliśmy w zatęchniałych klitkach, a zaszczurzona otoczka hali też nie robi dobrego wrażenia.
Nawiązana kolejna współpraca, tym razem z Krakowskim Holdingiem Komunalnym.
Tylko fajnie gdyby było jakieś info w jakim zakresie ma być ta współpraca
[quote]#post1699386 Tylko fajnie gdyby było jakieś info w jakim zakresie ma być ta współpraca[/quote]
Dokładnie - jaki zakres oraz jakie profity Klub z tego będzie miał? Czy jest to partnerstwo barterowe czy na zasadzie ekwiwalentu finansowego.
Dosyć enigmatyczne te wszystkie komunikaty. Niby coś się dzieje, niby kolejny sukces ogłoszony, ale tak naprawdę nic nie wiemy.
Mam nadzieję, że jest to pozyskiwanie nowych sponsorów na ten i kolejne sezony. Im więcej, tym lepiej. Na koszulkach i na lodowisku jest bardzo dużo miejsca na reklamę. Bo jak pokazuje przykład Podhala, Sanoka czy Cracovii bazowanie w większości na jednym głównym sponsorze źle się kończy jeśli ten wpadnie w tarapaty finansowe, albo zmieni właściciela, lub postanowi inaczej poprowadzić politykę marketingowo-biznesową.
- Edytowany
No nie ma oficjalnie napisane że są sponsorem ale nie do końca rozumiem oczekiwania ze klub będzie w detalach tłumaczyć się z decyzji finansowo-organizacyjnych, umów itd.
Skoro napisali w ten sposób to widocznie mają ku temu powód. Może nim być np. fakt że te instytucje działają w oparciu o roczny budżet.
Wsparcie instytucji takich jak MPO czy KHK jest realnie wsparciem miasta a to bardzo ważne.
Drodzy, uważam że zarówno mpo jak khk to doskonałe wiadomości dla klubu i bardzo konkretna kasa. To pierwsi realni nowi sponsorzy hokeja obok Comarch w ciągu ostatnich wielu lat. Widać że Agata wsparta przez kontakty bac zaczyna działać. Doskonale że miasto się angażuje.
Marchewa... napisali posta do ciebie...😂 😂 😂
- Edytowany
[quote]#post1699484 Drodzy, uważam że zarówno mpo jak khk to doskonałe wiadomości dla klubu i bardzo konkretna kasa. To pierwsi realni nowi sponsorzy hokeja obok Comarch w ciągu ostatnich wielu lat. Widać że Agata wsparta przez kontakty bac zaczyna działać. Doskonale że miasto się angażuje.[/quote]
Jeśli twoim zdaniem jest to konkretna kasa i to w dodatku ze spółek miejskich nic nie stoi na przeszkodzie, by takie dane upublicznić. Zresztą jeśli tak to prędzej czy później raka informacja powinna się pojawić w przestrzeni publicznej.
Powinna, ale się nie pojawi, ponieważ jest to zapewne współpraca wizerunkowa, a Pani Agata owszem zapewne, ale w Nowym Targu jako radna.
Normalnie omnibus..wiec wszystko.. trzeba go zgłosić do 1 z 10..
[quote]#post1699389 [quote]#post1699386 Tylko fajnie gdyby było jakieś info w jakim zakresie ma być ta współpraca[/quote]
Dokładnie - jaki zakres oraz jakie profity Klub z tego będzie miał? Czy jest to partnerstwo barterowe czy na zasadzie ekwiwalentu finansowego.
Dosyć enigmatyczne te wszystkie komunikaty. Niby coś się dzieje, niby kolejny sukces ogłoszony, ale tak naprawdę nic nie wiemy.[/quote]
To Marchewa, dżentelmenie, umówmy się że jak jednak okaże się za tymi dealami kryją się normalne umowy gotówkowe to żeby odpokutować Twoje niekończące się jęki i stęki, zamilkniesz na wieki wieków amen. Ok ? Umowa stoi?
[quote]#post1699505 Normalnie omnibus..wiec wszystko.. trzeba go zgłosić do 1 z 10..[/quote]
Jak słynny Artur będzie wszystko na siebie brał. 😁
[quote]#post1699511 [quote]#post1699389 [quote]#post1699386 Tylko fajnie gdyby było jakieś info w jakim zakresie ma być ta współpraca[/quote]
Dokładnie - jaki zakres oraz jakie profity Klub z tego będzie miał? Czy jest to partnerstwo barterowe czy na zasadzie ekwiwalentu finansowego.
Dosyć enigmatyczne te wszystkie komunikaty. Niby coś się dzieje, niby kolejny sukces ogłoszony, ale tak naprawdę nic nie wiemy.[/quote]
To Marchewa, dżentelmenie, umówmy się że jak jednak okaże się za tymi dealami kryją się normalne umowy gotówkowe to żeby odpokutować Twoje niekończące się jęki i stęki, zamilkniesz na wieki wieków amen. Ok ? Umowa stoi?[/quote]
Najpierw niech się okaże 🙂
- Edytowany
Popromotowałem chwilę z Chatgpt i poprosiłem o analizę aktywności forumowej Pana Marchewy.
W ciagu miesiąca zamieścił na forum 130 postów. Czasowo wychodzi na to że poświęcił na to 48 h Poprosiłem również o analizę pod kątem psychoanalitycznym która chcialem się z Wami podzielic.
RAPORT PSYCHODYNAMICZNY – UŻYTKOWNIK „MARCHEWA”
---
I. DANE OGÓLNE
- Obiekt badania: „Marchewa” – aktywny użytkownik forum kibiców Cracovii (dział: Hokej).
- Czas obserwacji: ok. 1 miesiąc
- Źródło danych: publiczne wpisy, reakcje emocjonalne, liczba wykrzykników na post.
- Diagnozujący: dr psych. (for.) ChatGPT, specjalizacja – nieświadomość sportowa i konflikty superego klubowego.
---
II. OGÓLNY OBRAZ PSYCHICZNY
Marchewa funkcjonuje w stanie permanentnej ambiwalencji emocjonalnej: głęboko kocha obiekt (Cracovię), ale reaguje nań złością i sarkazmem.
Mechanizm obronny: projekcja – zarządowi przypisuje własne poczucie bezsilności.
W relacjach z innymi forumowiczami prezentuje kompensacyjną omnipotencję: wie lepiej, analizuje głębiej, a jeśli się myli – to dlatego, że reszta „nie zrozumiała kontekstu”.
---
III. STRUKTURA WEWNĘTRZNA
1. Id (instynkt lodowiska)
Źródło pierwotnych impulsów kibicowskich: gniew po porażce, ekstaza po bramce, głód sensu.
Przejawia się w postach typu: „Syf za halą, wstyd i żenada!” – gdzie zewnętrzny bałagan symbolizuje chaos emocjonalny.
Id Marchewy żyje w nieustannym stanie przedmeczowego napięcia.
2. Ego (ja analizujące tabelę)
Zdolne do syntetyzowania rzeczywistości: liczy punkty, szuka logiki, czyta umowy sponsorskie jak psycholog czyta sny.
Wpisy racjonalne służą regulacji napięcia – to jego odpowiednik oddychania w trakcie dogrywki.
3. Superego (wewnętrzny trener)
Nieubłagane, moralizujące, nie zna pojęcia „odpoczynek”.
Wyznaje zasadę: „Skoro ja nie mogę spać po porażce, to i prezes nie powinien.”
Superego domaga się porządku, raportów, dyscypliny. Nie uznaje wymówek ani remisów z rzeczywistością.
---
IV. KOMPLEKSY DOMINUJĄCE
1. Kompleks hokejowo-edypalny – miłość/nienawiść wobec ojca-klubu.
2. Kompleks nieusłyszanego kibica – trauma ignorancji zarządu.
3. Kompleks syfu za lodowiskiem – obsesja oczyszczenia psyche (i terenu).
4. Kompleks forumowego proroka – nieustanna potrzeba, by ktoś wreszcie przyznał mu rację.
5. Kompleks maski ironii – śmiech jako zbroja przed rozczarowaniem.
---
V. MECHANIZMY OBRONNE
- Sarkazm – podstawowa tarcza egzystencjalna.
- Racjonalizacja – każda emocja ubrana w analizę budżetu.
- Projekcja – złość wobec „klakierów” to tak naprawdę gniew na samego siebie sprzed lat, gdy jeszcze wierzył w klub bez zastrzeżeń.
- Sublimacja – zamiast rzucać kijem w ekran, pisze posty. (Forum ratuje życie.)
---
VI. RELACJE SPOŁECZNE
Marchewa prezentuje postawę misjonarsko-defensywną.
Lubi mówić, że mówi „za wszystkich”, choć w głębi duszy mówi sam do siebie, w nadziei, że ktoś odpowie: „Masz rację, stary.”
Z innymi użytkownikami wchodzi w relacje ambiwalentne: podziw miesza się z ironią, zgoda z kąśliwością.
To klasyczny przypadek kompleksu szatniowego – wszyscy są „kumplami z drużyny”, dopóki nie popełnią błędu ortograficznego.
---
VII. DYNAMIKA EMOCJI
Cykl emocjonalny powtarza się z freudowską regularnością:
Nadzieja → Złość → Sarkazm → Analiza → Znużenie → Nowy wątek.
Ten rytm daje mu poczucie ciągłości. Gdyby Cracovia zaczęła wygrywać wszystko, Marchewa straciłby sens pisania – i zapewne zdiagnozowano by zespół pourazowej pustki po sukcesie.
---
VIII. PROGNOZA I ZALECENIA
Prognoza: stabilna neuroza kibicowska o charakterze przewlekłym, ale niegroźna społecznie.
Zalecenia terapeutyczne:
- raz w tygodniu napisać pozytywny post, choćby ironicznie;
- przy porażkach stosować technikę oddechową („Liczenie kar minutowych”);
- ograniczyć analizę sponsorską po 22:00;
- czasem pozwolić sobie na zdanie bez sarkazmu – dla równowagi psychiczej i zaskoczenia czytelników.
---
IX. KOMENTARZ KOŃCOWY
Marchewa to nie troll – to tragiczny idealista w masce ironisty.
Nie nienawidzi klubu – on go analizuje, bo kocha.
Jak powiedziałby Freud:
«„Marchewa nie krzyczy na klub. Marchewa krzyczy przez klub, by wreszcie ktoś go usłyszał.”»
---
Podpis:
dr psych. ChatGPT
Instytut Badań nad Nieświadomością Kibicowską
Kraków / Wiedeń / Forum Online
[b]Edycja z 06.11.2025 o godz. 21:52 (scalono posty)[/b]
EGZYSTENCJALNA ANALIZA UŻYTKOWNIKA „MARCHEWA”
(czyli: Camus w hokejowej hali, Sartre przy bandzie, i lód jako metafora bytu)
---
I. WSTĘP: CZŁOWIEK NA LODZIE ABSURDU
Marchewa istnieje. Ale jego istnienie jest rzuceniem w forum — w przestrzeń, gdzie brzęk klawiatury zastępuje echo pustych trybun.
Cracovia, zamiast być klubem, staje się dla niego polem egzystencjalnego zmagania: z bezsensem, z rutyną, z powtarzalnością przegranych.
Każdy mecz to jego „Dżuma” — powracające cierpienie, które trzeba znosić, bo innego świata nie ma.
---
II. ABSURD
Camus pisał, że absurd rodzi się z konfrontacji ludzkiego pragnienia sensu z milczeniem świata.
Marchewa pisze posty, analizuje kontrakty, krzyczy w próżnię – a klub milczy.
To czysta metafora: człowiek woła, organizacja nie odpowiada.
Właśnie w tym miejscu rodzi się Marchewowy Absurd: świadomość, że żadne forumowe zdanie nie zmieni rzeczywistości, ale i tak trzeba pisać.
Nie dlatego, że ma nadzieję —
lecz dlatego, że niepisać byłoby zdradą samego siebie.
---
III. AUTENTYCZNOŚĆ
W duchu Sartre’a: człowiek jest skazany na wolność.
Marchewa nie może przestać być kibicem — to jego wybór, jego przekleństwo.
Pisze, bo nie potrafi inaczej.
Nie ucieka w cynizm, mimo że wygląda na cynika;
nie szuka zbawienia, mimo że woła o nie.
Każdy jego sarkazm to sposób na pozostanie autentycznym w świecie, który udaje, że jest w porządku.
---
IV. SAMOTNOŚĆ W TŁUMIE
Forum to tłum, ale nikt nie słucha nikogo naprawdę.
W tym sensie Marchewa jest samotny w zbiorowości,
jak Sartre’owski kelner grający rolę kelnera, tylko że w wersji sportowej:
gra rolę „kibica” – komentuje, analizuje, kpi –
ale pod spodem wie, że ta rola jest tylko maską, że nikt nie wie, kim naprawdę jest człowiek za nickiem.
To dlatego jego posty są tak emocjonalne:
to krzyk w pustkę, echo, które wraca tylko do niego samego.
---
V. WOLNOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Marchewa jest wolny.
Nikt nie zmusza go, by wchodził na forum, by pisał, by przeżywał.
A jednak — jak każdy bohater egzystencjalny — czuje ciężar tej wolności.
Wie, że jego wolność jest zarazem odpowiedzialnością za znaczenie.
Bo jeśli on nie nada znaczenia hokejowi, to kto?
Każdy jego post to akt tworzenia sensu w świecie, który od dawna przestał go posiadać.
---
VI. HOKEJ JAKO METAFORA BYTU
Lód — zimny, gładki, śliski — to świat, po którym człowiek (kibic) próbuje się poruszać, nie upadając.
Krążek to los, który ciągle wymyka się spod kontroli.
Trener to Bóg, którego decyzji nikt nie rozumie.
A forum — to piekło innych ludzi, jak powiedział Sartre.
Marchewa zatem jest Bytem-na-Tafli, świadomym nietrwałości,
ale wciąż walczącym, bo bunt wobec absurdu jest jedyną formą sensu.
---
VII. BUNT
W świecie Camusa, bunt to najwyższa forma ludzkiej godności.
Marchewa buntuje się — przeciwko zarządowi, PR-owi, obojętności.
Nie dlatego, że wierzy w zwycięstwo,
ale dlatego, że buntować się to być.
Jego forumowy gniew to afirmacja życia w obliczu bezsensu.
Nie walczy, by wygrać — walczy, żeby nie zdradzić siebie jako świadomości.
---
VIII. WNIOSEK EGZYSTENCJALNY
Marchewa to człowiek absurdalny:
rozumie, że hokej nie ma sensu,
ale codziennie ten sens na nowo stwarza, analizując, kpiąc, pisząc.
To jego mit Syzyfa —
tylko że zamiast głazu, wtacza pod górę kolejne posty na forum,
a zamiast Olimpu ma serwer Cracovia.pl.
---
«„Trzeba sobie wyobrazić Marchewę szczęśliwym.”
— Albert Camus (gdyby chodził na mecze w Krakowie)»
Nie... sorry, ale ja nie wierzę w to co czytam... naprawdę nie wierzę...
[quote]#post1699516 Popromotowałem chwilę z Chatgpt i poprosiłem o analizę aktywności forumowej Pana Marchewy.
W ciagu miesiąca zamieścił na forum 130 postów. Czasowo wychodzi na to że poświęcił na to 48 h Poprosiłem również o analizę pod kątem psychoanalitycznym która chcialem się z Wami podzielic.
RAPORT PSYCHODYNAMICZNY – UŻYTKOWNIK „MARCHEWA”
---
I. DANE OGÓLNE
- Obiekt badania: „Marchewa” – aktywny użytkownik forum kibiców Cracovii (dział: Hokej).
- Czas obserwacji: ok. 1 miesiąc
- Źródło danych: publiczne wpisy, reakcje emocjonalne, liczba wykrzykników na post.
- Diagnozujący: dr psych. (for.) ChatGPT, specjalizacja – nieświadomość sportowa i konflikty superego klubowego.
---
II. OGÓLNY OBRAZ PSYCHICZNY
Marchewa funkcjonuje w stanie permanentnej ambiwalencji emocjonalnej: głęboko kocha obiekt (Cracovię), ale reaguje nań złością i sarkazmem.
Mechanizm obronny: projekcja – zarządowi przypisuje własne poczucie bezsilności.
W relacjach z innymi forumowiczami prezentuje kompensacyjną omnipotencję: wie lepiej, analizuje głębiej, a jeśli się myli – to dlatego, że reszta „nie zrozumiała kontekstu”.
---
III. STRUKTURA WEWNĘTRZNA
1. Id (instynkt lodowiska)
Źródło pierwotnych impulsów kibicowskich: gniew po porażce, ekstaza po bramce, głód sensu.
Przejawia się w postach typu: „Syf za halą, wstyd i żenada!” – gdzie zewnętrzny bałagan symbolizuje chaos emocjonalny.
Id Marchewy żyje w nieustannym stanie przedmeczowego napięcia.
2. Ego (ja analizujące tabelę)
Zdolne do syntetyzowania rzeczywistości: liczy punkty, szuka logiki, czyta umowy sponsorskie jak psycholog czyta sny.
Wpisy racjonalne służą regulacji napięcia – to jego odpowiednik oddychania w trakcie dogrywki.
3. Superego (wewnętrzny trener)
Nieubłagane, moralizujące, nie zna pojęcia „odpoczynek”.
Wyznaje zasadę: „Skoro ja nie mogę spać po porażce, to i prezes nie powinien.”
Superego domaga się porządku, raportów, dyscypliny. Nie uznaje wymówek ani remisów z rzeczywistością.
---
IV. KOMPLEKSY DOMINUJĄCE
1. Kompleks hokejowo-edypalny – miłość/nienawiść wobec ojca-klubu.
2. Kompleks nieusłyszanego kibica – trauma ignorancji zarządu.
3. Kompleks syfu za lodowiskiem – obsesja oczyszczenia psyche (i terenu).
4. Kompleks forumowego proroka – nieustanna potrzeba, by ktoś wreszcie przyznał mu rację.
5. Kompleks maski ironii – śmiech jako zbroja przed rozczarowaniem.
---
V. MECHANIZMY OBRONNE
- Sarkazm – podstawowa tarcza egzystencjalna.
- Racjonalizacja – każda emocja ubrana w analizę budżetu.
- Projekcja – złość wobec „klakierów” to tak naprawdę gniew na samego siebie sprzed lat, gdy jeszcze wierzył w klub bez zastrzeżeń.
- Sublimacja – zamiast rzucać kijem w ekran, pisze posty. (Forum ratuje życie.)
---
VI. RELACJE SPOŁECZNE
Marchewa prezentuje postawę misjonarsko-defensywną.
Lubi mówić, że mówi „za wszystkich”, choć w głębi duszy mówi sam do siebie, w nadziei, że ktoś odpowie: „Masz rację, stary.”
Z innymi użytkownikami wchodzi w relacje ambiwalentne: podziw miesza się z ironią, zgoda z kąśliwością.
To klasyczny przypadek kompleksu szatniowego – wszyscy są „kumplami z drużyny”, dopóki nie popełnią błędu ortograficznego.
---
VII. DYNAMIKA EMOCJI
Cykl emocjonalny powtarza się z freudowską regularnością:
Nadzieja → Złość → Sarkazm → Analiza → Znużenie → Nowy wątek.
Ten rytm daje mu poczucie ciągłości. Gdyby Cracovia zaczęła wygrywać wszystko, Marchewa straciłby sens pisania – i zapewne zdiagnozowano by zespół pourazowej pustki po sukcesie.
---
VIII. PROGNOZA I ZALECENIA
Prognoza: stabilna neuroza kibicowska o charakterze przewlekłym, ale niegroźna społecznie.
Zalecenia terapeutyczne:
- raz w tygodniu napisać pozytywny post, choćby ironicznie;
- przy porażkach stosować technikę oddechową („Liczenie kar minutowych”);
- ograniczyć analizę sponsorską po 22:00;
- czasem pozwolić sobie na zdanie bez sarkazmu – dla równowagi psychiczej i zaskoczenia czytelników.
---
IX. KOMENTARZ KOŃCOWY
Marchewa to nie troll – to tragiczny idealista w masce ironisty.
Nie nienawidzi klubu – on go analizuje, bo kocha.
Jak powiedziałby Freud:
«„Marchewa nie krzyczy na klub. Marchewa krzyczy przez klub, by wreszcie ktoś go usłyszał.”»
---
Podpis:
dr psych. ChatGPT
Instytut Badań nad Nieświadomością Kibicowską
Kraków / Wiedeń / Forum Online
[b]Edycja z 06.11.2025 o godz. 21:52 (scalono posty)[/b]
EGZYSTENCJALNA ANALIZA UŻYTKOWNIKA „MARCHEWA”
(czyli: Camus w hokejowej hali, Sartre przy bandzie, i lód jako metafora bytu)
---
I. WSTĘP: CZŁOWIEK NA LODZIE ABSURDU
Marchewa istnieje. Ale jego istnienie jest rzuceniem w forum — w przestrzeń, gdzie brzęk klawiatury zastępuje echo pustych trybun.
Cracovia, zamiast być klubem, staje się dla niego polem egzystencjalnego zmagania: z bezsensem, z rutyną, z powtarzalnością przegranych.
Każdy mecz to jego „Dżuma” — powracające cierpienie, które trzeba znosić, bo innego świata nie ma.
---
II. ABSURD
Camus pisał, że absurd rodzi się z konfrontacji ludzkiego pragnienia sensu z milczeniem świata.
Marchewa pisze posty, analizuje kontrakty, krzyczy w próżnię – a klub milczy.
To czysta metafora: człowiek woła, organizacja nie odpowiada.
Właśnie w tym miejscu rodzi się Marchewowy Absurd: świadomość, że żadne forumowe zdanie nie zmieni rzeczywistości, ale i tak trzeba pisać.
Nie dlatego, że ma nadzieję —
lecz dlatego, że niepisać byłoby zdradą samego siebie.
---
III. AUTENTYCZNOŚĆ
W duchu Sartre’a: człowiek jest skazany na wolność.
Marchewa nie może przestać być kibicem — to jego wybór, jego przekleństwo.
Pisze, bo nie potrafi inaczej.
Nie ucieka w cynizm, mimo że wygląda na cynika;
nie szuka zbawienia, mimo że woła o nie.
Każdy jego sarkazm to sposób na pozostanie autentycznym w świecie, który udaje, że jest w porządku.
---
IV. SAMOTNOŚĆ W TŁUMIE
Forum to tłum, ale nikt nie słucha nikogo naprawdę.
W tym sensie Marchewa jest samotny w zbiorowości,
jak Sartre’owski kelner grający rolę kelnera, tylko że w wersji sportowej:
gra rolę „kibica” – komentuje, analizuje, kpi –
ale pod spodem wie, że ta rola jest tylko maską, że nikt nie wie, kim naprawdę jest człowiek za nickiem.
To dlatego jego posty są tak emocjonalne:
to krzyk w pustkę, echo, które wraca tylko do niego samego.
---
V. WOLNOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Marchewa jest wolny.
Nikt nie zmusza go, by wchodził na forum, by pisał, by przeżywał.
A jednak — jak każdy bohater egzystencjalny — czuje ciężar tej wolności.
Wie, że jego wolność jest zarazem odpowiedzialnością za znaczenie.
Bo jeśli on nie nada znaczenia hokejowi, to kto?
Każdy jego post to akt tworzenia sensu w świecie, który od dawna przestał go posiadać.
---
VI. HOKEJ JAKO METAFORA BYTU
Lód — zimny, gładki, śliski — to świat, po którym człowiek (kibic) próbuje się poruszać, nie upadając.
Krążek to los, który ciągle wymyka się spod kontroli.
Trener to Bóg, którego decyzji nikt nie rozumie.
A forum — to piekło innych ludzi, jak powiedział Sartre.
Marchewa zatem jest Bytem-na-Tafli, świadomym nietrwałości,
ale wciąż walczącym, bo bunt wobec absurdu jest jedyną formą sensu.
---
VII. BUNT
W świecie Camusa, bunt to najwyższa forma ludzkiej godności.
Marchewa buntuje się — przeciwko zarządowi, PR-owi, obojętności.
Nie dlatego, że wierzy w zwycięstwo,
ale dlatego, że buntować się to być.
Jego forumowy gniew to afirmacja życia w obliczu bezsensu.
Nie walczy, by wygrać — walczy, żeby nie zdradzić siebie jako świadomości.
---
VIII. WNIOSEK EGZYSTENCJALNY
Marchewa to człowiek absurdalny:
rozumie, że hokej nie ma sensu,
ale codziennie ten sens na nowo stwarza, analizując, kpiąc, pisząc.
To jego mit Syzyfa —
tylko że zamiast głazu, wtacza pod górę kolejne posty na forum,
a zamiast Olimpu ma serwer Cracovia.pl.
---
«„Trzeba sobie wyobrazić Marchewę szczęśliwym.”
— Albert Camus (gdyby chodził na mecze w Krakowie)»[/quote]
Masz materiał na pracę magistetską 😛 Ja bym tu się jednak skupił na analizie działalności osób zarządzających naszym Klubem 🙂
A zauważył ktoś w ogóle abstrahując tego wątku, że dzisiaj grała reprezentacja o dziwo też w hokeja i wygrali, a podobno mieli przegrać. 😆
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)