BRAWO SEBA !!!!
mam nadzieje że nie którzy przestaną "jeździć" po tobie /chociaż na jakiś czas/
-
-
Sebastian Madejski - witamy w Pasach!
@Lakbeti#42816 Chłopie, czy Seba odbił Ci dziewczynę?
@leszeczek#4153 koledzy, nie mam nic do Seby jako Seby. Po prostu uważam że jest bramkarzem przeciętnym, i jako rezerwowy ok. Jest nie rozwojowy, co może nie być jego wina tylko tych co go rozwijają. Też podbijam temat trenerów, bo żaden z młodych "talentów', nie jest w stanie konkurować z Seba ani ślepym Henkiem.
Co więcej, Seba broni zdecydowanie lepiej jak wie że na ławce jest konkurencja, odważniej wychodzi do piłek... A to jak gra teraz, nawet trudno ocenić bo przeważnie jest bezrobotny.
Wykopy, gra nogami, wznawianie, szybkie wyrzutu... Niestety słabizna
Po prostu powinien mieć konkurencję i tyle.
Napastnik to wiadomo, ale nie powinniśmy odpuszczać transferu bramkarza albo zmiany sposobu szkolenia,bo to się zemści w środku sezonu, tak jak w poprzednim.
[quote]#post1744217 koledzy, nie mam nic do Seby jako Seby. [/quote]
Sorry, ale z tego co piszesz wygląda, że jest dokładnie odwrotnie. Przyczepiłeś się do niego jak rzep pasiastego (żeby nie pisać psiego) ogona. Popatrz sam, ile na jego temat piszesz. Dawanie najgorszej oceny - jemu jedynemu - po Radomsku to jakaś paranoja. Jak tu już pisano, po prostu obsesja na jego punkcie. Po prostu, tak jak obiecałeś i nie dotrzymałeś, na jego temat nic nie pisz. Tu na forum krytykujemy, chwalimy, ale przeważnie staramy się to robic racjonalnie. Twoje tak częste obsesyjne wypowiedzi na temat Madejskiego to zupełnie inny styl.
Dzięki Seba za te trzy karne obronione,niestety to niewystarczyło.
@stnczyk#7391 usunąłem oceny z meczu z Radomiakiem. Bardzo racjonalna ocena padła w tym meczu, że Seba był od niego lepszy tylko tamten miał dzień konia. To jest właśnie ten obiektywizm. Pozdrawiam
Za wczorajszy mecz nie mam Sebastianowi nic do zarzucenia . Jako jeden z nielicznych zagrał dobrze .
Pytanie po co mu się obrońcy kilkukrotnie wpierdzielają w bronienie? To jest ćwiczone na treningach że mu mają piłki blokować? Przecież takich rykoszetów które mogły wpaść było wczoraj chyba z 3. Do tego ta bezmyślna interwencja Perkovica ręką.
Dobre pytanie, przypadek czy działanie celowe ?
- Edytowany
Oj dobre pytanie, w zeszłym sezonie było dokładnie to samo, Wójcik wjeżdżał co chwilę z interwencja.
Bramkarz chyba jak bierze na siebie to jakoś krzyczy do obrońców.
- Edytowany
Ten nie krzyczy. Broni w miarę dobrze, albo dobrze, ale na linii. Reszta to widzi i robi jego robotę asekurując - raz się uda, raz ręką, albo inny babol. Ta seria rożnych z Radomiakiem, to jak komety latające mu nad głową. Ale za karne z killerami ze Znicza należą się brawa.
Wczoraj top występ w karnych, może niech ci zrobią jeszcze treningi strzeleckie, to będzie miał kto dla nas strzelać bramki.
10 dni później
Odszedł Ravas i zjazd.... koncentracji zero....
Oj , Seba nie zawinił, przecież nic nie mógł zrobić, był bez szans przy tych bramkach.
To wszystko z błędów obrony.
- Edytowany
No pierwszy tak bo Perkovic postanowił zlekceważyć krycie Kuna jakby uznał że konus i tak się nie liczy bo nie strzeli no i strzelił. Bramkarz nie może wychodzić do takich piłek bo to zadanie obrony żeby to wybić. Druga i trzecia bramka to cabajady. Chyba ten Ravas mimo, że ślepy to był obserwatorem kwantowym. Madejski to bramkarz Schrodingera - kiedy rezerwowy bramkarz patrzy to gra dobrze i broni karne a kiedy rezerwowego bramkarza nie ma to puszcza babole jak niegdyś jego obecny nauczyciel.
@Miszczu2007#4615 Madejski chyba też się nie spodziewał, bo stał jak wryty a piłka spadła mu za kołnierz.
Pisałem to już że słabszy mecz obrony i będziemy przyjmować bramki jedna za drugą.
Ale dobrze głaszczemy dalej Sebe i tych dwóch niedojdow co go trenują.
Seba to wymarzony zmiennik, albo ktoś do rywalizacji. Nieraz nam ratował dupę przez ostatnie lata i warto o tym pamiętać. Generalnie wczoraj wszyscy zagrali FATALNIE i głównie to powinniśmy mieć pretensje do pozostałych 10 zawodników bo prokurowali takie sytuacje.
Każdy z zawodników miał incydent ratowania dupy zespołowi. Bramkarz jest od tego żeby bronić i być stabilnym punktem. Seba jest niestabilny, bojaźliwy , niepewny i z takim bramkarzem jako jedynka, będziemy się bujać po dole tabeli. A to rozpoczynanie akcji statyczne to już świadczy o tym, że nie potrafi szybko wznowić, że się po prostu czuje w tym słabo. Dużo na tym tracimy w dynamice akcji.
jeżeli władze klubu i pion sportowy tolerują taki stan rzeczy i tych marnych trenerów to niestety taka dola nas czeka do końca sezonu. Błysku brak na wieku pozycjach, a bramkarz jest kluczowa postacią.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)