- Edytowany
Bardzo obawiam się tego meczu, bo zawsze po derbach mieliśmy idealnego przeciwnika na przełamanie z Zabrza.
A tak Raków z Wdowiakiem który pewno coś będzie chciał udowodnić jeśli wejdzie.
Cały czas zastanawiam się czy zjawić się na trybunach?
Czy bojkotujemy i siedzimy w domu?
Czy przychodzimy i nie prowadzimy dopingu?
Na chwile obecną nastrój mam grobowy......