Wobec obecnej sytuacji kadrowej zespołu zapewne w Szczecinie zagra od pierwszej minuty .Chyba, że trener postawi na Wdówkę .
-
-
Anton Karaczanakow - witamy!
No i byłby czas pokazać, co naprawdę jesteś wart.
docent Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> No i byłby czas pokazać, co [b]naprawdę[/b] jesteś wart.
Jeśli o mnie chodzi, to może mieć dzień konia i mecz życia równocześnie;)
Ja poproszę dzień konia z Pogonią, a potem mecz życia z Lampucerą.
dddarek Napisał(a):
> Ja poproszę dzień konia z Pogonią, a potem mecz
> życia z Lampucerą.
Nie miałbym nic przeciw .(:P)
Mnie się wydaję, że to dobry zawodnik tylko potrzebuje troszkę czasu..;)
Jak dobry, to niech pokaże TERAZ, bo czasu już nie ma.
Anton akurat czas ma. Mniej czasu ma Vestenicky.
Nie rozumiem ludzi którzy gościa od razu skreślają. Nawet nie dostał prawdziwej szansy. Jeszcze niedawno nikt nie chciał Cetnara czy Rakelsa wszyscy ich wyrzucali z drużyny. Jak się później skończyło to każdy wie. Dajcie mu czas. Jeszcze pokarze na co go stać. Aklimatyzacja nieraz trwa.
Ja nie mówię, że on nie pokaże czegoś, kiedyś itd. Ja mówię tylko, że my potrzebujemy tego teraz. Miał w meczu z Legią jedną akcję w obronie, która mogła wskazywać, że zaczął rozumieć, o co tu chodzi, jak to się u nas gra. Ale w Bułgarii częste imię to jest Stojan, a nazwisko Stojanow:D tak się w polskiej lidze grać nie da.
kscpeter Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Nie rozumiem ludzi którzy gościa od razu
> skreślają. Nawet nie dostał prawdziwej szansy.
> Jeszcze niedawno nikt nie chciał Cetnara czy
> Rakelsa wszyscy ich wyrzucali z drużyny. Jak się
> później skończyło to każdy wie. Dajcie mu
> czas. Jeszcze pokarze na co go stać.
> Aklimatyzacja nieraz trwa.
To jedna racja i całkowicie się z nia zgadzam. też mnie to denerwuje.
Ale druga racja. Klub zapowiedział , sytuacja w tabeli jak nigdy od czasów pierwszego Stawowego [a chyba i lepsza]
, trener oczekiwał wzmocnień DO GRY na luty ...i niestety Klub zawiódł.
Klub zawiódł bo tak jak piszecie, potrzebowaliśmy wzmocnień na już a ich nie dostaliśmy. Nie jest to jednak wina Antona. Widać, że jakieś tam pojęcie ma i nauczeni przykładem Rakelsa powinniśmy mu dać przynajmniej te pół sezonu na wejście w drużynę. Liczę, że od nowego sezonu zacznie pokazywać co potrafi i przyda się na boisku.
3lvis Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Klub zawiódł bo tak jak piszecie,
> potrzebowaliśmy wzmocnień na już a ich nie
> dostaliśmy. Nie jest to jednak wina Antona.
> Widać, że jakieś tam pojęcie ma i nauczeni
> przykładem Rakelsa powinniśmy mu dać
> przynajmniej te pół sezonu na wejście w
> drużynę. Liczę, że od nowego sezonu zacznie
> pokazywać co potrafi i przyda się na boisku.
Obyś miał rację. Sądzę jednak, że to nie ten rozmiar kapelusza.
Technicznie i szybkościowo wydaje mi się od Rakelsa lepszy. Taktycznie i wolicjonalnie - jak na razie wyraźnie gorszy. Ale wygląda na to, że jeśli będzie mu się chciało to z czasem zatrybi.
To samo było najpierw o Rakelsie, potem o Jendrisku. W tym sezonie raczej nie odpali, ale porządnie przepracuje okres przygotowawczy i będzie dobrym zawodnikiem.
Prawda jednak, że jeśli nie awansujemy do pucharów będzie to wina klubu, który zamiast wzmocnić drużynę na już, wzmocnił ją na przyszłość.
15 dni później
Anton - w meczu z Łęczną pokaż co potrafisz X(
...nic więcej
Panowie, co to za dywagacje, zawodnik ściągnięty (kupiony) jako wzmocnienie ma grać na pełnej @#$%^& od pierwszej minuty. Czekanie pól sezonu aż "zatrybi"? To chyba jakiś żart!
Edit: Przepraszam, niejasno sie wyrazilem. Mialem na mysli pierwsza minute wejscia na boisko, nie pierwsza minute meczu.
Aleks Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Panowie, co to za dywagacje, zawodnik
> ściągnięty (kupiony) jako wzmocnienie ma grać
> na pełnej @#$%^& od pierwszej minuty. Czekanie
> pól sezonu aż "zatrybi"? To chyba jakiś żart!
Prawdę mówiąc to do tej pory zaliczył raptem kilka epizodów na boisku. Może pora go w końcu wpuścić od pierwszej minuty skoro, jak trener wspomniał w wywiadzie, na treningu wszystko jest OK.
Miejsce w skladzie trzeba sobie wywalczyc ciezka praca a nie tym ze kibice traca cierpliwosc i zeby im pokazac bedzie usilnie wystawiany od 1 minuty. Odpali to odpali, nie odpali to nie odpali, trudno, nie on pierwszy i nie ostatni
Czyli, że to zawodnik z "opóznionym" zapłonem .;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)