Najniebezpieczniejsza jest Rosja. Ma największy potencjał nuklearny i jest pod ścianą (demograficzną, ekonomiczną etc). USA i Chiny mają za dużo do stracenia, mogą przechodzić kryzysy, ale to nie jest ściana. Gdyby nie było broni nuklearnej Rosja byłaby niczym. Przecież to kraj, który ma 3,75 x więcej ludzi niż Polska. Na dodatek jest to ludność rozmieszczona na 17 mln km2, oficjalnie 1/5 to ludność innych narodowości (na dodatek najczęściej innych qltur i szybciej niż Rosjanie się mnożąca). Gdyby nie broń nuklearna można by w ciągu kilq tygodni wejść do Moskwy i ich uciszyć. Pozdrawiam z akademika Polibudy w Gliwicach (pracuję tu jeszcze na umowę zlecenie, choć oficjalnie mnie wywalili za nie zrobienie habilitki - stąd mieszkam w akademiq Polibudy, dokładnie w asystencie nadal).
-
-
WOJSKOWOŚĆ
Chorwacja nie ustaje w modernizacji sił zbrojnych. Niedawno ogłoszono, że siły powietrzne kupią od Izraela używane myśliwce wielozadaniowe F-16. Również marynarka wojenna zamierza pozyskać nowe okręty wojenne i inne wyposażenie.
Najbardziej zaawansowany jest program pozyskania w ciągu dziesięciu lat od pięciu do nawet dziesięciu okrętów patrolowych różnej wielkości. Cenę pojedynczej niewielkiej jednostki tej klasy szacuje się na 10 milionów euro. W pierwszej transzy zamówiono pięć okrętów, a drugie pięć pozostaje opcją do późniejszego wykorzystania. Okręty mają zająć miejsce jednostek typu Mirna, pochodzących z lat osiemdziesiątych.
Ponadto na lata 2024-2026 zaplanowano zakup dużego okrętu patrolowego o znacznej autonomiczności, która umożliwiałaby długotrwałe (liczone w tygodniach) działanie na Morzu Śródziemnym. Potrzeby państwa określono na dwa okręty o wyporności około 1500 ton. Byłyby to jednostki wielozadaniowe zdolne do wykonywania misji w czasie wojny, a w czasie pokoju wspierałyby działania straży wybrzeża. Okręt byłyby uzbrojony w nowe pociski przeciwokrętowe i rakiety przeciwlotnicze. Okręt powinien mieć na wyposażeniu śmigłowiec, ale nie wiadomo, czy stacjonowałby w hangarze.
Wśród innych programów wymienia się pozyskanie dwóch nowych lub używanych, ale zmodernizowanych, niszczycieli min i pozyskanie nowych pocisków kierowanych woda-woda. Ostatni punkt znajduje się wysoko na liście priorytetów, ponieważ resurs pocisków RBS15 znajdujących się obecnie w uzbrojeniu upłynie za pięć do siedmiu lat.
Morze Adriatyckie jest ważnym szlakiem komunikacyjnym wiodącym z Morza Śródziemnego do Europy Zachodniej, a główne porty są zlokalizowane na północy. Dlatego podwodne rozpoznanie z wykorzystaniem niszczycieli min (prawdopodobnie wyposażonych w pojazdy bezzałogowe) jest dla Chorwacji równie istotnie jak patrolowanie przestrzeni powietrznej nowymi myśliwcami. W ostatnich latach, mimo ponawianych zapisów planistycznych, chorwackiej marynarce wojennej nie udało się zainicjować żadnego znaczącego planu modernizacyjnego.
Słowacki wybór myśliwców F-16V w miejsce MiG-ów-29 to tylko element szerszego planu odejścia tego państwa od sprzętu pochodzenia rosyjskiego. Występując na Halifax International Security Forum, słowacki sekretarz stanu w ministerstwie obrony Róbert Ondrejcsák przedstawił plan zbliżenia ze Stanami Zjednoczonymi.
[i]Naszym największym powiązaniem z Rosją jest nadal MiG-29 i przecinamy to połączenie decyzją o zakupie F-16[/i] - mówił Ondrejcsák - [i]Poza tym jest jeszcze kilka mniejszych systemów.[/i]
Procedura legislacyjna dotycząca zakupu F-16 ma potrwać jeszcze kilka miesięcy. Dostawy myśliwców powinny się rozpocząć w 2022 lub 2023 roku. Słowacja zamówiła czternaście F-16V, które w ostatecznej batalii o kontrakt pokonały Gripena. Amerykański Departament Stanu już zaakceptował sprzedaż myśliwców na Słowację.
Słowacja oczekuje jeszcze na dostawę pięciu śmigłowców UH-60M Black Hawk, co razem da flotę złożoną z dziewięciu maszyn tego typu. Długoterminowe plany mówią, że Słowacja potrzebuje co najmniej dwa razy tyle śmigłowców transportowych do zastąpienia wszystkich rosyjskich Mi-17, ale ich typ nie został jeszcze określony. Mi-17 będą wykorzystywane jeszcze przez co najmniej kilka lat, do czasu uzyskania przez UH-60 pełnej gotowości operacyjnej.
Zakup amerykańskiego uzbrojenia ma za zadanie wzmocnić więzy między oboma państwami. Jak powiedział Ondrejcsák, najbardziej spaja oba państwa wiara w wartości liberalnej demokracji.
[i]Chcemy widzieć Amerykę jako lidera wolnego świata, tak jak to było przez siedemdziesiąt lat[/i] - mówił sekretarz stanu - [i]Na tej konferencji dużo się mówi o systemie międzynarodowym opartym na wartościach, ale dla nas to jest rzeczywistość[/i].
Osobne negocjacje toczą się w sprawie modernizacji dwóch słowackich baz lotniczych. Prace mieliby przeprowadzić Amerykanie. Chodzi o lotniska Sliač w centralnej części kraju i Malacky na zachodzie. Stany Zjednoczone prowadzą kilka programów związanych z modernizacjami baz lotniczych w Europie Centralnej i Wschodniej. Modernizacje lotnisk prowadzone są między innymi na Węgrzech i w Estonii.
[i]Sytuacja jest korzystna dla obu stron, ponieważ oni zainwestują w infrastrukturę, która jest kluczowa również dla nas[/i] - mówi Róbert Ondrejcsák [i]Oczywiście to jest też dobre dla amerykańskich sił zbrojnych, ponieważ będą miały bazy przygotowane na wypadek ewentualnej operacji.[/i]
Sekretarz stanu wypowiedział się także na temat przyszłości czołgów T-72. Słowacja nie będzie czekała na ewentualne pojawienie się czołgów nowej generacji, ale zmodernizuje T-72 do najlepszego możliwego poziomu.
Jeszcze o wojnie nuklearnej. Ciekawa analiza, jak wyglądałaby wojna nuklearna i jak wyglądałby świat po wojnie nuklearnej (jak na ten rodzaj wojny to prognoza autora jest bardzo optymistyczna pomimo że zgadza się, że to będzie największy kataklizm w dziejach ludzkości). Widać, że autor podszedł profesjonalnie do problemu, na 5-ej stronie przytacza źródła, na których się oparł, ale niestety większość tych źródeł jest z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, więc wiedza może być nieaktualna, a poza tym trudno nawet przy obecnej wiedzy przewidzieć czy prognozy są trafne, bo nigdy w historii Ziemi nie było takiego kataklizmu.
http://www.mojeopinie.pl/czy_mozna_przezyc_wojne_nuklearna,3,1244047960
Ciekawa analiza.
Potwierdza, że wybuch nieograniczonej wojny jądrowej jest bardzo mało prawdopodobny.
Pocieszające jest też to, że użycie małych ładunków taktycznych może rozpocząć eskalację większych ataków, a to też oznacza armagedon.
Wychodzi na to, że prędzej zabije nas TNT a nie cez i stront.
W 2019 kilkusetosobowy kontyngent wojskowy z Belgii rozpocznie misję w Estonii w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności (EFP) NATO.
Minister obrony Estonii, Jüri Luik, poinformował, że na początku 2019 służbę w jego kraju rozpocznie ok. 200 żołnierzy z Belgii. Wojskowi zostaną rozmieszczeni w miejscowości Tapa na północy kraju, gdzie stacjonuje kilkusetosobowy, wielonarodowy kontyngent sił NATO pod dowództwem Wielkiej Brytanii. [i]Jako małe narody dobrze rozumiemy zagrożenia dla własnego bezpieczeństwa, ponieważ nasze bezpieczeństwo (jako całości)zależy do siły NATO[/i] - powiedział minister Luik.
Belgowie będą stacjonować w Estonii w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności NATO (Enhanced Forward Presence), której celem jest wzmocnienie sił Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschodniej flance i pomoc w obronie państw członkowskich, w tym Estonii, Litwy, Łotwy i Polski. Belgijski kontyngent zastąpi w tej roli wojskowych z Danii, którzy powoli kończą swoją misję w tym nadbałtyckim państwie.
Wraz z żołnierzami Belgowie wyślą do Estonii m.in. pojazdy opancerzone i różnorodne uzbrojenie, w tym ppk Spike i 120-mm moździerze, a także sprzęt inżynieryjny. Belgijski kontyngent najprawdopodobniej najpierw dotrze drogą morską do Litwy, a po wyładowaniu rozpocznie transport kołowy do Estonii.
Po drodze Belgowie mają odbyć serię wizyt w miastach i mniejszych miejscowościach położonych na trasie przejazdu, gdzie wezmą udział w spotkaniach z lokalną ludnością. Jednym z pierwszych zadań belgijskich żołnierzy w Estonii będzie udział w ćwiczeniu wojskowym [i]Spring Storm 2019[/i].
Minister obrony Kanady zapowiedział, że jego kraj nie przedłuży misji pokojowej w Mali po upływie roku.
Minister obrony Kanady, Harjit Sajjan, oznajmił w rozmowie z jedną z lokalnych rozgłośni radiowych, że misja kanadyjskiego kontyngentu wojskowego w Mali zakończy się zgodnie z pierwotnie założonym terminem, a więc w lipcu 2019. Szef resortu dodał, że władze Kanady nie zgodziły się na jej przedłużenie, pomimo próśb ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych, która koordynuje działania społeczności międzynarodowej w tym ogarniętym konfliktem wewnętrznym zachodnioafrykańskim kraju.
Latem br. kanadyjski kontyngent wojskowy rozpoczął pełnienie służby w Mali w ramach misji MINUSMA ([i]United Nations Multidimensional Integrated Stabilization Mission in Mali[/i]). Kanadyjczycy zastąpili na miejscu kontyngent belgijsko-niemiecki.
Kanadyjski kontyngent, który stacjonuje w Gao na północy kraju, tworzy osiem śmigłowców, w tym trzy ciężkie śmigłowce transportowe CH-147F Chinook służące do transportu wojsk w rejon działań zbrojnych, ewakuacji cywilów i rannych z obszarów zagrożenia oraz dostawy zaopatrzenia, a także pięć CH-146 Griffon zapewniających osłonę cięższym wiropłatom i wojskom na ziemi. Personel stanowi ok. 250 żołnierzy, lotników i członków personelu obsługowego. Ponadto, 10 Kanadyjczyków służy w dowództwie misji MINUSMA w Bamako.
23 listopada w Paryżu odpowiedzialni za obronę ministrowie Francji i Szwajcarii podpisali porozumienie o współpracy wojskowej w zakresie szkolenia. Porozumienie zostało podpisane przez Guya Parmelina ze strony szwajcarskiej i Florence Parly ze strony francuskiej.
Nowe porozumienie zastąpi dotychczasowe obejmujące zagadnienia edukacji. Tym samym da lepsze prawne podstawy siłom zbrojnym obu państw do wzajemnego wykorzystania przestrzeni powierzanej do celów szkoleniowych. Ponadto porozumienie obejmuje organizowanie wspólnych ćwiczeń lotniczych i w cyberprzestrzeni.
Umowa obejmuje również inne obszary kooperacji między siłami zbrojnymi obu państw. Obejmują one między innymi planowanie i zarządzanie personelem, logistykę, pomoc humanitarną i sprzęt wojskowy. Szwajcarska Rada Federalna zaakceptowała umowę 7 listopada. Umowa ma wejść w życie w 2020 roku po jej ratyfikacji przez obie strony.
Poza podpisaniem umowy Guy Parmelin odwiedził w Paryżu dowództwo obrony cybernetycznej. Wymieniano się doświadczeniami i dyskutowano o możliwości współpracy w dziedzinie obrony cybernetycznej. Szwajcarskie ministerstwo rozpoczęło budowę zdolności cybernetycznych sił zbrojnych w zeszłym roku.
Chiny i Rosja - w takiej właśnie kolejności uruchomiły najprawdopodobniej oddzielnie i niezależnie od siebie w 2018 programy naddźwiękowych morskich pilotowanych samolotów skróconego startu i pionowego lądowania (STOVL). Mają być one w przyszłości (wraz ze stosownymi okrętami lotniczymi) przeciwwagą dla amerykańskich F-35B.
Z analizy uważanego za miarodajny francuskiego magazynu Navires & Histoire wynika, że te przedsięwzięcia obu tych państw - skierowane ku nowej generacji sprzętu pływającego i latającego do działań lotniczo-morskich, a także dla zaspokojenia potrzeb ich potencjalnych klientów - śledzone są ze wzmożonym zainteresowaniem przez służby rozpoznania europejskich państw dysponujących lotnictwem morskim, a zwłaszcza przez Francję.
W marcu 2018 grupa silnikowa Chengdu (część konglomeratu lotniczo-kosmicznego AVIC i korporacja Aero Engines Corporation of China podpisały porozumienie o wspólnym rozwoju systemu silnikowego dla przyszłego naddźwiękowego wielozadaniowego samolotu bojowego skróconego startu i lądowania. Doniesienia o uruchomieniu programu takiej maszyny w Kraju Środka potwierdził Wang Yanan, zastępca redaktora naczelnego chińskiego magazynu Wiedza Lotniczo-Kosmiczna, indagowany przez dziennikarzy China Daily. Powiedział on, że zasady działania takich samolotów nie są czymś nowym. Są one powszechnie znane od 40 lat. Nie widzi on więc przeszkód, aby chińscy inżynierowie nie rozwinęli takiej konstrukcji samodzielnie. Co więcej, stwierdził on, że samoloty STOVL byłyby doskonałym uzupełnieniem wielozadaniowych J-15 na pokładach przyszłych okrętów lotniczych floty chińskiej, uwalniając je od zadań bezpośredniej osłony i koncentrując J-15 na operacjach na dużych dystansach.
Wang Yanan podał, że w przeszłości kierownictwo chińskich sił zbrojnych zwróciło się do kilku instytutów lotniczych kraju z zadaniem opracowania własnego odpowiednika Harriera. Wiadomo, że Pekin usiłował nabyć w latach 70. ubiegłego wieku co najmniej jednego oryginalnego Harriera. Próba się jednak nie powiodła. A program budowy własnej kopii brytyjskiego pionowzlotu zarzucono z uwagi na piętrzące się trudności techniczne. Obecnie mamy więc do czynienia z drugą próbą podejścia Chin do własnego samolotu bojowego STOVL (Chiny zwodowały drugi lotniskowiec, 2017-04-26).
Wang Yanan wyraźnie zaznaczył, że nie można wykluczyć w przyszłości zaangażowania Chin w konflikty o małej intensywności na przybrzeżnych wodach Pacyfiku, a wówczas takie samoloty byłyby bezcenne.
W innej części świata 21 sierpnia 2018 prezydent Rosji - Władimir Putin wydał polecenie uruchomienia programu budowy nowoczesnego morskiego samolotu bojowego pionowego/skróconego startu i pionowego lądowania (VTOL/STOVL), bazując na doświadczeniach z naddźwiękowym pionowzlotem Jak-141. Mówi się jednak nieoficjalnie, że Amerykanie skorzystali z doświadczeń i algorytmów matematycznych, stworzonych przez zespół konstruktorów Jaka-141 w procesie podejścia do koncepcji dzisiejszego F-35B, między innymi zatrudniając swego czasu u siebie grupę rosyjskich inżynierów. Informację o zadaniu, jakie obecnie Władimir Putin postawił swoim zespołom inżynierski potwierdził zastępca premiera Rosji Jurij Borisow informując, że prace koncepcyjne trwają już od 2017, zaś wedle przewidywań Moskwy okres do oblotu prototypu szacowany jest na 7-10 lat.
Francuscy analitycy morscy uważają, że istnieją nikłe szanse na nabycie przez Turcję amerykańskich F-35B dla dwóch planowanych okrętów lotniczych tego kraju - Anadolu i Trakuya. Ankarze pozostają więc samoloty chińskie lub rosyjskie. Wybór tych ostatnich nie byłby już specjalną sensacją, w kontekście nabycia przez Turcję rosyjskiego zestawów OP S-400. A ponieważ ani Brazylia, ani Egipt, ani tym bardziej Algieria, czy Indie nie mają co liczyć w swoich planach lotniczo-morskich na F-35B – nowoczesnych naddźwiękowych pionowzlotów muszą szukać gdzie indziej. Chiny, czy Rosja - [i]za dekadę z okładem się tego dowiemy[/i] - uważają Francuzi.
https://i.ytimg.com/vi/pVqzgqbFix0/maxresdefault.jpg
Szef brytyjskiego sztabu generalnego generał Mark Carleton-Smith stwierdził w wywiadzie, że Rosja stanowi znacznie większe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego niż tak zwane Państwo Islamskie. Dodał, że Wielka Brytania i jej sojusznicy nie powinni mieć żadnych złudzeń odnośnie do zagrożenia stwarzanego przez Rosję.
Wywiad ukazał się w okresie wzrostu napięcie między Zachodem a Rosją. Do przyczyn tego zjawiska zalicza się rosyjską napaść na Ukrainę i nielegalną aneksję Krymu, rosyjskie wpływanie na wyniki wyborów w państwach zachodnich, liczne rosyjskie cyberataki na sieci zachodnie i próbę zabójstwa byłego rosyjskiego agenta na terytorium Wielkiej Brytanii.
"[i]Rosja podejmuje systematyczne próby odkrywania i wykorzystywania słabych punktów Zachodu, szczególnie w nowych obszarach, takich jak cyberprzestrzeń, przestrzeń kosmiczna lub wojna podwodna[/i]" - mówi generał będący wcześniej między innymi dowódcą SAS-u.
" [i]Fizyczne zagrożenie ze strony islamistów zanikło wraz z całkowitym zniszczeniem tak zwanego Kalifatu na Bliskim Wschodzie[/i]" - dodał generał Carleton-Smith.
Według szefa sztabu najlepszym konwencjonalnym środkiem odstraszającym przeciwko Rosji jest wzmacnianie potencjału NATO. Tym samym jest przeciwnikiem pomysłu prezydenta Emmanuela Macrona co do stworzenia wspólnej armii europejskiej.
27-letni żołnierz z jednostki przeciwlotniczej w Jarosławiu zmarł na poligonie w Nowej Dębie [*]
[quote='gargamel9998' pid='1348532' dateline='1543133934']
Według szefa sztabu najlepszym konwencjonalnym środkiem odstraszającym przeciwko Rosji jest wzmacnianie potencjału NATO. Tym samym jest przeciwnikiem pomysłu prezydenta Emmanuela Macrona co do stworzenia wspólnej armii europejskiej.
[/quote]
ta wspolna armia europejska to jest jedna z najglupszych rzeczy jaka ost wymyslili, juz widze jak portugalczycy, wlosi i przede wszystkim francuzi walcza do upadlego i gina w blocie okopow nad biebrza za Polske, po pierwszym wystrzale by sie poddali, czy moze bez wystrzalu nawet. My juz przerabialismy sojusze i solidarnosc europejska w '39, od tamtego czasu nic sie nie zmienilo. Europa militarnie lezy, belgia z holandia nie maja jednej brygady pancernej, francja ma niesprawne lotniskowce, helikoptery, litwa nie ma jednego mysliwca, a niemcy sprzedaly nam leopardy za grosze i sami zaluja teraz. europa lezy i kwiczy bo jest bezbronna, nie ma jaj i hartu ducha. jedynie co moga zrobic to wyrazac swoje glebokie oburzenie i pisac noty protestacyjne
4 dni później
Instytut Jagielloński skrytykował plan zakupu 3 fregat przeciwlotniczych, bo będą kosztowały ok. 12 miliardów zł, a jeśli będą stacjonowały w Zatoce Gdańskiej to zostaną zniszczone przez rosyjskie rakiety z obwodu kaliningradzkiego w 40 sekund zanim fregaty zdążą zareagować:
https://fakty.interia.pl/polska/news-instytut-jagiellonski-krytykuje-decyzje-szefa-mon,nId,2702586
Ta uwaga dotyczy wszystkiego w wojsq. Dlatego pierwszą rzeczą jaką się robi po ogłoszeniu wyższego poziomu gotowości jest spierd...nie z koszar. Miejsca zmiany pobytu to największa tajemnica. Zmienia się je co jakiś czas. Pamiętam za Komuny 1984 było to na mapie na takiej tablicy z firankami. Przyszedłem w jakiejś sprawie do pułkownika, dowódcy z porucznikiem, dowódcą kompanii. Pułkownik szybko podszedł do tablicy, zasłonił ją, a dopiero potem powiedział "dzień dobry" i poczęstował nas herbatą z ciastkami.
Tak, ale tu pewnie chodzi o wartość potencjalnie zniszczonego mienia. W artykule zalecali zakup okrętów podwodnych w miejsce tych fregat, choć też pewnie łatwo będzie je wykryć i zniszczyć, zwłaszcza że Morze Bałtyckie jest płytkie bo ma średnio 52 metry głębokości.
Mimo wszystko, małe, nowoczesne okręty podwodne są lepszym rozwiązaniem niż wielkie fregaty, łatwe do trafienia.
Jakakolwiek flota w Zat. Gdańskiej poza podwodną to nieporozumienie.
Nie jesteśmy państwem morskim i trudno u nas się przebić z nowoczesnymi koncepcjami wykorzystania marynarki.
- Edytowany
Sterby zgadzam się, aczkolwiek marzy mi się jeden niszczyciel rakietowy w polskiej marynarce stacjonujący na zachodnim wybrzeżu Polski żeby był większy czas reakcji na rakiety rosyjskie i szybsza możliwość przejścia na Morze Północne w razie potrzeby :)
Jeśli już to bardziej bym widział zamiast fregat szybkie i zwrotne kutry rakietowe i torpedowe .
- Edytowany
Średnia Brygada belgijskich wojsk lądowych została oficjalnie przemianowana na Brygadę Zmotoryzowaną. Zmiana nazwy wiąże się ze zmianą struktury, która ma być lepiej przystosowana do ewentualnych działań w ramach sił NATO na wschodzie Europy.
"[i]Głównym celem nowej brygady jest maksymalizacja efektywnej współpracy oddziałów bojowych, oddziałów wsparcia i służb tyłowych[/i]" powiedział dowódca brygady, pułkownik Jean-Louis Crucifix.
Brygada składa się z pięciu, należących wcześniej do Średniej Brygady, batalionów bojowych (zmotoryzowanych i piechoty) oraz nowych oddziałów - batalionu rozpoznania i wskazywania celów, batalionu artylerii, dwóch batalionów inżynieryjnych, dwóch batalionów logistycznych oraz dwóch grup łączności i systemów informatycznych. W przyszłości brygada będzie zarządzała także ośrodkami treningowymi w Marche-en-Famenne i Beverlo.
Ośrodki dowodzenia brygady będą zlokalizowane w Leopoldsburgu i Marche-en-Famenne z dowództwem umieszczonym w tej drugiej miejscowości. Zadaniem obu sztabów będzie planowanie, przygotowanie i realizacja uczestnictwa jednostki w misjach krajowych i zagranicznych.
Wyjaśniając potrzebę restrukturyzacji brygady, dowódca belgijskiego komponentu wojsk lądowych, generał Marc Thys, powiedział, że do tej pory jednostki były zorganizowane według specjalizacji, co się sprawdzało idealnie przez ostatnich dwadzieścia lat w czasie misji ekspedycyjnych. Jednak teraz znów trzeba patrzeć na wschód, gdzie należy zakładać prowadzenie operacji klasycznych. Z tej perspektywy poprzednia struktura nie była optymalna i dlatego teraz oddziały o różnej specjalizacji znajdą się pod jednym dowództwem, co pozwoli na bardziej zintegrowane szkolenie przygotowujące do nowych zadań.
Służby prasowe rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego poinformowały w piątek o rozlokowaniu na anektowanym Krymie przeciwlotniczych systemów rakietowych Pancyr-S. Armia oświadczyła, że zestawy mają wzmocnić obronę przeciwlotniczą tego okręgu wojskowego. Dzień wcześniej Rosjanie poinformowali o przerzuceniu na Krym czwartego dywizjonu rakiet S-400 Triumf.
"[i]Najnowsze zestawy obrony przeciwlotniczej znalazły się na uzbrojeniu oddziałów rakietowych Południowego Okręgu Wojskowego rozlokowanych na Krymie w październiku 2018 roku, w ramach programu przezbrojenia wojsk okręgu[/i]" - głosi oświadczenie. Armia poinformowała również, że załogi obsługujące te systemy przeszły szkolenie na poligonie w obwodzie astrachańskim na południu Rosji.
Dzień wcześniej, w czwartek, Rosja poinformowała o rozlokowaniu na anektowanym w 2014 roku Krymie czwartego dywizjonu systemów rakietowych S-400 Triumf. Doniesienia o dodatkowych systemach uzbrojenia na półwyspie napływają kilka dni po incydencie w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej z udziałem okrętów rosyjskich i ukraińskich.
W niedzielę (25.11) rosyjskie siły specjalne ostrzelały i zajęły trzy ukraińskie niewielkie okręty wojenne w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, łączącej Morze Czarne z Morzem Azowskim. Rosja oznajmiła, że okręty naruszyły jej granicę państwową. Zajęła jednostki i aresztowała ich załogi. Ukraińskie okręty, które zmierzały z Odessy nad Morzem Czarnym do Mariupola nad Morzem Azowskim, chciały przepłynąć pod mostem nad cieśniną, jednak nie dostały na to pozwolenia. Według władz w Kijowie atak Rosjan nastąpił na wodach neutralnych.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)