Dosyć już tego, nazwijmy to po imieniu - nie mamy ani drużyny ani trenera mamy BANDE FRAJERÓW, którzy hańbią nasze barwy, nie nadają sie do niczego. WYPIERDALAĆ ŁAJZY !!!!!
-
-
BANDA FRAJERÓW!!
Popierram!!!!!!!!
Ale mamy 2 mln na plusie :D Wiec to najlepszy sezon w 109 letniej historii klubu! Calus dla Filipiaka i jego suczki Tabisza.
Kur.wa spadek z hukiem... Cioty jeb.ane..!!!!!!!
Ale teraz jest juz kurwwa za pozno zeby cos zdzialac,ten czas minal, wszystko w tym klubie jest tak zjebaane teraz, zaczynajac od pilkarzow z zawyzonymi konkraktami ktorzy graja tylko na dogranie do konca sezona i czekaj na to co nadejdzie, trenera ktory od dawna juz chyba nie wierzy co sie dzieje, zarzadu ktory ma kompletnie wyjjebane na druzyne i osiagniecia i traktuje ja jako medialno-finansowa trampoline do swoich potrzeb. masakra ile tak jeszcze ma byc
Do póki filipek bedzie u władzy tak bedzie, szczerze wolałbym tułaczke po niższych ligach bez niego niż tą żenade teraz. to sie nadaje do jakiejś księgi rekordów - ile lat z rzędu bronimy sie przed spadkiem.
Spodziewaliście się dzisiaj czegoś innego? :) Zejdźcie na ziemię. To, że nie mamy drużyny i trenera było już od dawna wiadomo. To, że Zawisza i Ruch nas pewnie wyprzedzą też było możliwe już od dawna. To, że przegraliśmy z Pogonią to był najbardziej prawdopodobny rezultat po tym jak dowiedzieliśmy się, że Pogoń traktuje nasz mecz bardzo poważnie. Wygrywaliśmy tylko z tego powodu, że polskie drużyny to generalnie banda frajerów i tracą dużo punktów na wyjazdach przez słabą mentalność. Sretenović, Nykiel, Marciniak, Pilarz, Ortega, Jendrisek nie nadają się do grania w piłkę. Następców też nie widać. Trener w Cracovii prawie zawsze jest słaby. Wyjątkiem był Lenczyk, przez chwilę Stawowy i przez chwilę Majewski. Filipiak ma na to wyje.bane bo hajs się zgadza, kibiców coraz mniej, atmosfera też nie ta co kiedyś. Wszystko się pierd.oli. Trzeba walnąć piwko, zapalić lolka w pasiastym towarzystwie i się odstresować i przestać liczyć na dobre wyniki - kibicem Cracovii jest się nie dlatego, że jest dobrze lecz dlatego, że jesteśmy wyjątkowi, mamy tradycje, historię, jesteśmy pierwsi w Polsce i stoimi w hierarchii ponad plebsem :) Kibicować tym, którzy wygrywają za milicyjną kasę jest bardzo łatwo. Kolejne przegrane hartują pasiasty charakter :)
wlasnie dlatego ze jestesmy wyjatkowi mamy tradycje historie jestesmy pierwsi w Polsce, nie wolno szargac tak cennych barw jak to sie robi obecnie..ile mozna ? klub jest w rekach czlowieka ktory nas podniosl z odchlani ...zgoda ...ale jemu nie zalezy na wynikach ...nie ma ambicji sportowych ... to chyba klucz do tego ze jest jak jest ....i inaczej nie bedzie w takim skladzie zarzadu jak obecnie...jak sie ludzie nie znaja na tym co robia to takie sa wyniki..oni moze i chca ale sa dyletantami .... a jak przyjdzie fachowiec i im pokaze ze sie nie znaja to sie go zwalnia....inaczej w klubie nie bedzie nie mam juz zludzen
Warto zadać sobie pytanie czy gdyby kopnięcie Rakelsa przekroczyło linię ten temat by powstał? Myślę, że nie. Nie wyglądaliśmy gorzej od Pogoni. Byliśmy drużyną równorzędną. Taki jest sport, ale ja widziałem pomysł w składzie wyjściowym. Nykiel wyglądał lepiej od Rymaniaka, Dąbrowski lepiej od Kapustki, przesunięcie Rakelsa na bok (gdzie grywa w reprze, czyli umie) i zrobienie miejsca Jendriskowi na jego nominalnej pozycji mogło dobrze rokować. O bramce zadecydował błąd w kryciu, a nie brak pomysłu na grę, odpuszczanie, czy inne czynniki.
Nie zamierzam nikogo przekonywać, że jest dobrze, bo nie jest (pozdro Rock), ale nie widzę głębszego sensu potępiania wszystkich i wszystkiego w czambuł, dlatego, że niestety znów polegliśmy.
Lub Łamęga tfu Ortęga wykorzystał swoją szanse.
plusjack - ale narzekaniem na forum czy w ogóle narzekaniem niczego nie zmienimy. Póki co Filipiak jest prezesem a inwestowanie w polską piłkę jest niezbyt opłacalne.
Bucky Nome - odkąd pamiętam Cracovia gra co chwilę takie mecze, że gdyby nie cośtam to byśmy wygrali albo zremisowali. Przeszkadza zawsze sędzia, pech, garbata dola, błąd indywidualny, marnowanie setek, słupek, poprzeczka, wybicie piłki z linii bramkowej, świetny dzień bramkarza. Taki scenariusz jest chyba częstszy niż przegrana po słabej grze 0:3, która jednak też zdarza się regularnie.
tytul to moze nie najlepszy ...oni wiecej nie sa w stanie dac ...poprostu wiecej nie umieja, tylko od lat jest to samo , i o to chodzi by z takim budzetem nie platac sie w taki sposob tyle lat na dole tabeli albo grac lige nizej bo to poprostu nie wypada... ktos sie wyraznie nie nadaje do kierowania klubem i tyle
Miszczu2007, a ostatnie Derby przy Kałuży pamiętasz? A Bełchatów przy Kałuży w listopadzie? A bramkę Budzika ze Śląskiem w 88min? A mecz z Koroną? Ot sport.
No właśnie, sport. Wariancja istnieje, w piłce z pewnością gra większą rolę niż w jakiejkolwiek innej dyscyplinie.
Ale prawo wielkich liczb działa nieuchronnie i dla nas bezlitośnie.
Miszczu a jaki masz pomysl na zmiany ? wrocilismy do ligi po 20 latach niebytu ...i jak tylko ktos chce cos sportowo w Cracovii osiagnac to sie go zwalnia....presja kibicow nie jest na ta chwile determinujaca by sie cos zmienilo wiec ? moze trzeba wzmocnic presje ? wlasnie ze wzgledu na wszystkie te atrybuty ktore wymieniles
Dobra to dodam że w zarządzie też są frajerzy i bedzie sie zgadzał tytuł wątku. Owszem po remisie też by powstał taki temat bo ten mecz MUSIAŁ być wygrany.
Bucky gdzieś ty widział ten pomysł? ciągłe dzidy do przodu na Covilo to był ten pomysł? Kurwa ileż można kopać to samo? A gdzie jakiś plan b na wypadek niepowodzenia dzidowego?
P.S.
z wątku wykluczam Wdowiaka,Rakelsa i Covilo bo im sie chociaż chciało walczyć i próbować.
plusjack w jaki skuteczny sposób chcesz wzmocnić presję? Filipiak musiałby to mocno odczuć i jednocześnie mieć motywację do wzmacniania Cracovii.
To co ja proponuję to przestać się emocjonować wynikami poszczególnych meczów i sezonów. Cracovia zawsze pany niezależnie od tego co się wydarza na boisku ;)
Aston1906 - dokładnie. A znając to prawo i sytuację Cracovii mamy wybór między przejmowaniem się sytuacją lub wycofaniem swoich emocji z tego interesu. Kibicowanie Cracovii jest już wartością samą w sobie a wyniki nie zależą od nas więc nie powinniśmy się tym przejmować ;)
Dzidy były pod koniec, jak goniliśmy wynik, co było dość naturalne. Wcześniej były dość fajne dwójkowe akcje Budzika z Rakelsem, odważne wyjścia Nykiela z obrony i myślący ofensywnie Wdowiak dokąd miał siły.
Miszczu2007 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Sretenović, Nykiel, Marciniak,
> Pilarz, Ortega, Jendrisek nie nadają się do
> grania w piłkę.
Czego chcesz od Nykiela? Moim zdaniem wyróżniał się dziś pozytywnie, zarówno zaangażowaniem w grę, jak i piłkarsko.
Zresztą angażowali się prawie wszyscy. Zgadzam się co do negatywnych ocen Jendriska i Ortegi, choć twierdzenie, że się nie nadają do grania w piłkę jest jednak zbyt pochopne...
Cholerny pech (nie po raz pierwszy), piłka po rogu spadła w głupim miejscu i tamtemu wyszedł strzał idealnie koło słupka. Jeden celny strzał, jeden gol...
I to jest niezła koncepcja. Kibice poza stadionem nie interesuja sie wynikami, tylko jarają się kibicowaniem klubowi + wlasciciel tez nie interesuje sie wynikami, tylko rzuca okiem od czasu do czasu i podnieca się jak jego przydupas tanio klub prowadzi.
Bedziemy wyjątkowi!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)