- Może czkawką odbijają mu się występy w europejskich pucharach? Na pewno jednak nie jest to przypadkowy zespół - Robert Podoliński, trener Cracovii, mówi o najbliższym rywalu jego drużyny.
Obie drużyny są bliżej dna niż szczytu tabeli. Ruch z zespołu, który grał w eliminacjach Ligi Europy, stał się ligowym przeciętniakiem i do Cracovii traci trzy punkty. - Jego pozycja w tabeli jest zaskoczeniem. Ale jeśli prześledzimy mecze Ruchu i sposób, w jaki tracił punkty, to dojdziemy do wniosku, że na pewno nie jest to autsajder naszej ekstraklasy. Dlatego czeka nas ciężki mecz - przekonuje Podoliński.
- Może czkawką odbija się mu występ w europejskich pucharach i, jak na nasze warunki, zaburzone przygotowania do sezonu? Ale personalnie to jest zespół na górę tabeli - dodaje.
W meczu z Cracovią na ławce Ruchu znów usiądzie Waldemar Fornalik. Dwa tygodnie temu pracę stracił Jan Kocian
Gazeta.pl
-
-
ROBERT PODOLIŃSKI - treningi, taktyka, itp.
Ligowym przeciętniakiem? Chyba potencjalnym spadkowiczem póki co i jak to ma być zespół na górę tabeli to my chyba na sam dół w takim razie, bo już gorszych nie widać. Takie pitolenie.
Bardzo chciałbym wiedzieć jakie role w tym meczu mieli pełnić Dąbrowski i Marciniak.Czyżby RP marzył ,że któregoś wychowa na playmarkera?.I może trener się wypowie o dziurach na naszej lewej obronie zwłaszcza w I połowie? O poziomie gry milczę by nie zagłuszyć pociechy 3 pkt.
Załóżmy, że trenerem jest kolega Albert. Ciekawe kto grałby na pozycjach Dąbrowskiego i Marciniaka w obecnej sytuacji kadrowej.
Albert by tam wystawił Cetnarskiego i Covilo ;)
Bucky Nome Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Załóżmy, że trenerem jest kolega Albert.
> Ciekawe kto grałby na pozycjach Dąbrowskiego i
> Marciniaka w obecnej sytuacji kadrowej.
Też jestem ciekaw....bo napie...ać można tylko konstruktywnie...więc KTO za tych 2ch....????
Przestajemy tracić bramki, nie klepiemy bez sensu, strzelamy po stałych fragmentach, nie przegrywamy frajersko, wygrywamy w końcówkach.
I to mimo ciężkiej sytuacji kadrowej.
To są fakty.
Pozostają jeszcze fantasmagorie, tj nie gramy "pięknie", eksperci już nas nie chwalą, skład ponoć ustala Filipiak itd. ;)
Debiutant pogromcą selekcjonerów. Przy Kałuży w 3 tygodnie przegrali Smuda i Fornalik - MKmita.
hank Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> szuwarek Napisał(a):
>
> > Eryk będzie trzecim naszym juniorem, który
> zagra
> > w ekstraklasie. Warunek - ciężka praca, bo
> > talent ma.
>
> Życzę z calego serca . :)
szuwarku też tak obstawiam!!!
Taktyka była dobra, bo wygralismy. Nie wnikam. Doczepilbym sie, ze srodek przez wiele momentów byl jakby pusty i Ruchowianie dominowali hehe. Naprawde to wygladamy teraz jak taka druzyna jak kazda z tymze, tym razem wygralismy, ale brak nam stylu. Za Stawowego bylo fajnie, bo był ten styl, cos sie tworzylo, były nadzieje. No ale wole wygrywac 1:0 bez stylu niz wyciskac sok z pomarańczy w nieskonczoność. :P
Jak dla mnie, progres jest.
Dobrego trenera ocenia się nie tylko po warsztacie trenerskim ale również po tym czy potrafi znaleźć wspólny język z piłkarzami (vide sprawa Nowaka).
Czyli Guardiola nie dogadujący się ze Zlatanem jest słaby? Mourinho z Eto? Chyba to jednak dość niefortunna teza, farciarzu ;)
Aro Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Czyli Guardiola nie dogadujący się ze Zlatanem
> jest słaby? Mourinho z Eto? Chyba to jednak
> dość niefortunna teza, farciarzu ;)
Czy będzie niefortunna dowiemy się w najbliższym czasie, jeśli Cracovia będzie miała kłopoty ze zdobywaniem bramek.
A Guardiola poza Zlatanem miał jeszcze wiele innych gwiazd, więc na odrzucenie jednej mógł sobie pozwolić. Gdy z Cracovii natomiast odchodzi jeden wyróżniający się zawodnik - już się zaczyna poważny problem. Przykłady z przeszłości: Giza, Klich teraz Nowak.
A kiedy Nowak ostatnio wyróżnił się pozytywnie?
Problem w tym że ostatnio pozytywnie nie wyróżnił się nikt z ofensywnych zawodników ani Rakels (dawno już nie zdobył gola), ani Podoliński a i Budziński jest w słabszej formie. Dialiba też nic nie strzela (zmarnowana setka z Lechią).
Kadra i z Nowakiem jest bardzo słaba, a bez niego potencjał ofensywny zespołu osłabi się dramatycznie.
Nowak jednak z Lechią i w derbach wchodząc na boisko wprowadził pewne ożywienie.
Brak Nowaka to nie tylko duże osłabienie ale i ograniczenie manewru personalnego.
To niesamowite
Posłuchaj, farciarzu - ja się zasadniczo z Tobą zgadzam, że wolałbym mieć Nowaka w kadrze niż go nie mieć. Jeśli jednak Dawid nie akceptuje zasad trenera, wypada się pożegnać. Właśnie z powodu, o którym wspomniałem powyżej.
Poważne pytania po meczu Cracovii. Co z Nowakiem i Cetnarskim?
Dlaczego Dawid Nowak nie znalazł się w kadrze meczowej? Co się dzieje z Mateuszem Cetnarskim? Komu piłkarze zadedykowali kołyskę po zwycięskim golu? - Cracovia wygrała z Ruchem Chorzów, ale po meczu było dużo pytań. Niektóre zostają bez odpowiedzi.
Na wszystkie musiał odpowiedzieć trener Robert Podoliński. Po pierwsze:
W jakim stanie jest Mateusz Cetnarski?
Piłkarze Cracovii wyszli na boisko z koszulkami dedykowanymi pomocnikowi. Niedługo przed meczem piłkarz wylądował w szpitalu. - Nie mamy jeszcze ostatecznej diagnozy. Stan był poważny, bo Mateusz trafił do szpitala z 40-stopniową gorączką. Pojechał tam prosto od rehabilitanta, praktycznie przez cztery dni nie śpi. To problem ze stanem zapalnym spojenia łonowego, a to schorzenie ma przeróżny przebieg. Mamy nadzieję, że obejdzie się bez operacji - odpowiada trener.
Po drugie:
Dlaczego Sławomir Szeliga nie zagrał od pierwszej minuty, choć z początku był w składzie?
Według reporterów Canal+ przed meczem miał powiedzieć trenerowi, że "nie czuje się na tyle dobrze psychicznie, by wystąpić od 1. minuty".
- Chcę to zdementować. Sławek nie ma żadnych problemów natury psychologicznej. Problemem było... funkcjonowanie innego układu w jego organizmie - mówi trener.
Ale jeszcze bardziej tajemnicza była odpowiedź na trzecie pytanie:
Dlaczego Dawida Nowaka nie było nawet w kadrze meczowej?
Podoliński: - W ciągu tygodnia otrzymacie państwo informację na ten temat. I to wszystko, co mogę powiedzieć w tej chwili.
Po czwarte:
Komu piłkarze zadedykowali zwycięstwo?
Mateuszowi Cetnarskiemu, to jasne. Ale nie tylko, bo tuż przed meczem dziecko urodziło się Mariuszowi Liberdzie, bramkarzowi Cracovii. Stąd tzw. kołyska po golu Adama Marciniaka.
- Nie wiem, czy Mariusz odbierał poród, czy tylko asystował, ale życzymy mu wszystkiego dobrego - mówi Podoliński.
Po piąte:
Czy sprawa Adama Marciniaka jest zamknięta?
Ostatnio obrońca przeżywał trudne chwile. Musiał tłumaczyć się działaczom, dlaczego noc po derbach Krakowa spędził w izbie wytrzeźwień, i kilka dni temu otrzymał karę finansową. W piątek może nie wszystko mu wychodziło - udane przechwyty przeplatał głupimi stratami, ale to wszystko nieważne. W 78. min idealnie wyskoczył do piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Budzińskiego i skierował ją tam, gdzie nie było bramkarza.
- Teraz czeka go potrójna premia. Musimy mu jakoś zrównoważyć tę karę - śmieje się Podoliński. - A poważnie: sprawę załatwił jak prawdziwy mężczyzna. Zachował się w porządku. Nie sztuką nagrzeszyć, ale zadośćuczynić. Sprawa jest zamknięta.
[quote=Albert]
I może trener się wypowie o dziurach na naszej lewej obronie zwłaszcza w I połowie?
[/quote]
Przecież się wypowiedział na konferencji pomeczowej. Nie słuchałeś?
Szuwarku, można prosić o nazwisko tego eksperta, który określił Liberdę jako bramkarza Cracovii?
ddarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> > I może trener się wypowie o dziurach na naszej
> lewej obronie zwłaszcza w I połowie?
>
> Przecież się wypowiedział na konferencji
> pomeczowej. Nie słuchałeś?
>
> Szuwarku, można prosić o nazwisko tego eksperta,
> który określił Liberdę jako bramkarza
> Cracovii?
Portal Krakow.sport - Jaroslaw Kowal
Dawid od dłuzszego czasu jest kompletnie bez formy, ponadto czasem sprawia wrażenie , że nie za bardzo mu się chce - fakt .
Do czwartku trener wypowiadał sie pozytywnie o formie napastników / w tym Nowaka / , forma miała iśc w górę - fakt .
Coś więc musiało sie wydarzyć pomiędzy czwartkiem a sobotą / bądż piatkiem / co spowodowało brak Dawida w 18 meczowej .
Jak na razie mamy tylko domniemania , ploteczki nic więcej . Poczekajmy do zapowiadanego przez trenera oficjalnego komunikatu , zapewne dowiemy się cos więcej .
Tak na marginesie w obecnej sytuacji kadrowej brak każdego zawodnika jest bolesny tym bardziej Dawida, na którego powrót w formie bardzo liczyłem .Ale jak sie nie da ? Zobaczymy >
Niezła żenada.
nie pamiętam takiej sytuacji aby w trakcie 12 kolejki odchodził 4 zawodnik z kadry I zespołu:S
A ja u Podolińskiego lubię jedno. Nie pierdoli. Mówi konkretnie jak jest, z czym był problem i dlaczego. Z całym szacunkiem dla Stawowego, któremu szczerze kibicowałem i bardzo go lubię, to jego konferencji nie mogłem słuchać takie baśnie opowiadał. Co do stylu się nie wypowiadam, niektórym marudzącym przypominam (o ile w ogóle bywali na meczach), co się odpierdalało na trybunach gdy ładnie stylowo Cracovia Stawowego traciła koncepcję i wymieniała miliard podań pod własną bramką. Mówicie zły start? Czy ja wiem.. 14 pkt w 12 meczach, przy 17 sezon temu to nie jest porażająca różnica, ba, teraz mamy nawet większą przewagę nad strefą spadkową. A trzeba brać pod uwagę, że jednak Stawowy miał zespół, który prowadził już cały sezon i mógł przez ten czas coś wyrobić więcej. Biorąc pod uwagę całkowitą zmianę koncepcji gry i spore zmiany w składzie mega tragedii nie ma. Zwłaszcza, że w obronie mieliśmy zawsze problemy, a coś mi się wydaje, że Pilarz w tym sezonie ma mniej setek do wyciągania niż wtedy. Może to moje subiektywne wrażenie, ale porównując wczorajszy mecz do tych z początku sezonu to już całkiem nieźle wyglądało (głównie w kwestii ułożenia gry i realizacji pomysłu). I jeszcze jedno. Podoliński myśli na boisku, co u poprzednika nie było regułą. Mówicie, że ze skrzydła poszło parę niebezpiecznych dośrodkowań, zwłaszcza na początku. Ok, ale tak naprawdę minęło kilkanaście minut i problem zniknął po drobnych korektach w ustawieniu, a przykładów z poprzednich meczów znalazłoby się więcej (choćby przesunięcie Marciniaka w meczu z Lechią). Generalnie jestem umiarkowanym optymistą, Grajków mamy jakich mamy, więc szału nigdy nie będzie,a jedyna rzecz która może nieco podnieść poziom to właśnie ułożenie taktyczne, które no nie czarujmy się, może powodować że będzie to toporne i ciężkostrawne momentami. Tak na moje oko, nie widzę teraz żadnego sensownego trenera (dostępnego przy naszych możliwościach), który byłby w stanie zrobić z tego materiału coś więcej
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> nie pamiętam takiej sytuacji aby w trakcie 12
> kolejki odchodził 4 zawodnik z kadry I zespołu:S
wiesz już że odchodzi ?
napisz coś więcej, albo daruj sobie te enigmatyczne gadki.
A co do Nowaka to powiem tak. Bez formy jest i już, jeśli zaczął grymasić to niedobrze, ale z niewolnika nie ma pracownika. Przypominam jedynie casus Zjawińskiego, który też na chwilę dostał kopa, też się mówiło, że coś tam świruje w rezerwach, a teraz wrócił w naprawdę niezłym stylu do pierwszej drużyny. Poczekamy zobaczymy
runkle Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> szuwarek Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > nie pamiętam takiej sytuacji aby w trakcie 12
> > kolejki odchodził 4 zawodnik z kadry I
> zespołu:S
>
>
> wiesz już że odchodzi ?
> napisz coś więcej, albo daruj sobie te
> enigmatyczne gadki.
odpowiedzią niech będzie moje emotikonka:S
Rację ma Szuwarek, że odejście Dawida byłoby stratą czwartego zawodnika z niezbyt mocnej kadry i to w trakcie rozgrywek ale ponieważ na razie nie wiemy nic pewnego - poczekajmy . A nuż rozejdzie sie po kościach .
Oczywiscie nie jest możliwa również sytuacja gdy jeden zawodnik sabotuje trenera ale powtarzam , poczekajmy na oficjalną informację .
Szkoda by go było bo Dawid w formie to b.bardzo dobry zawodnik ,pytanie tylko kiedy on w takiej formie był ostatnio bo na pewno nie w tym sezonie.
Natomiast to że asioruje to niestety ale było widąć na boisku poprzez ciągłe pretensje do kolegów,machanie łapkami ,obrażanie się itd.
Takiemu zawodnikowi to nie przystoi i nawet jeżeli nie po drodze mu było z trenerem to powinien to udowodnić na boisku a nie w szatni.
Może być jeszcze taki problem że kontrakt ma tak skonstruowany że kaskę dostaje za konkretne mecze i bramki a jak widać z tym ma duży problem.
Mam nadzieje że problem zostanie rozwiązany pozytywnie dla dobra Cracovii.
można między bajki włożyć niektóre opinie, że nasi zawodnicy grają przeciw Podolińskiemu. Radość, jaką zawodnicy pokazali po strzelonym golu w ostatnim spotkaniu, pokazuje że chcą grać i zwyciężać pod tym trenerem.
podział nie musi być tylko pomiędzy trenerem a zawodnikami, między zawodnikami też
to fakt, wszyscy chcą grać a miejsc jest jedenaście ;) Zjawiński w Libiążu trochę też pobiegał ;)
I tego obawiam się najbardziej !!!
wszystko zależy od trenera, a on na dzisiaj pokazuje, że grają wg niego najlepsi. Jeżeli będzie wciąż tak postępował, to zawodnicy mogą być wściekli ale uszanują decyzje trenera. Wysyłając Zjawińskiego na klepiska IV-to ligowych boisk, pokazał Podoliński, że nie ma "kumpli" w drużynie. Tak trzymać trenerze.
ale w okienku zimowym trzeba będzie uzupełnić "zapasy". Wypadnie nam etatowy( członek 18-stki meczowej) Bartek D.+ dotychczasowe ubytki:S
może Bartek będzie chciał awansować do III ligi i zostanie w Pasach ;) Tak się śmiejemy, ale Bartkowi nigdy serducha do gry nie brakowało, brakło czystych umiejętności sportowych które się ma lub nie. A co do wzmocnień, wierzę Podolińskiemu że już szuka :)
szuwarku przecież jest oczywistym że w przerwie nastąpią transfery, pytanie tylko czy poziomem zbliżone do Covilo czy wręcz przeciwnie, chyba każdy wolałby mniej ale lepiej, liczę przede wszystkim na to że trener będzie miał wpływ na transfery bo wygląda na to że jednak ma więcej szczęścia niż poprzednicy
musimy pamiętać, że tych kolejek z rundy zasadniczej na wiosnę będzie mniej. Jeżeli więc chcemy awansować do pierwszej ósemki, musimy tych punktów przed zimą jak najwięcej naciupać, by nie stracić dystansu. Cel sportowy nada kierunek transferom w przerwie.
quentin Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> szuwarku przecież jest oczywistym że w przerwie
> nastąpią transfery, pytanie tylko czy poziomem
> zbliżone do Covilo czy wręcz przeciwnie, chyba
> każdy wolałby mniej ale lepiej, liczę przede
> wszystkim na to że trener będzie miał wpływ na
> transfery bo wygląda na to że jednak ma więcej
> szczęścia niż poprzednicy
można było zatrudnić byłego Widzewiaka "Stępa", ale durne działacze woleli też Widzewiaka "Rybę" - dobrze że do transferu nie doszło
Co tanie, to drogie. Ale decydenci wola "chińszczyznę" No to mamy, to co mamy.:?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)