Właściwie to chodzi mi o cele. Bo w prawie każdym wątku czytam, że będziemy dostawać bęcki, że zlecimy z ekstraklasy z tym trenerem bufonem, wfistą itd. To z kolei sprawia, że mam takie małe deja vu... no ale mniejsza.
Proszę byście napisali jakie macie marzenia na ten sezon. Jak już wrócicie z chmurek to napiszcie jak przewidujecie, że się to zakończy. Myślę, że wtedy nie będzie problemu z oceną sezonu. Większość twierdzi, że spadniemy a np załapiemy się na puchary to trzeba będzie Stawowego jednak okrzyknąć cudotwórcą i postawić mu pomnik.
Mam nadzieję, że nie jest to zbyt wielka prywata. Jeśli moderatorzy tak uznają to proszę o przeniesienie tematu tam gdzie Wam tylko pasuje
-
-
Marzenia, pragnienia vs rzeczywistość [wątek Prywatny]
Wygrane derby, awans do pierwszej ósemki, potem zobaczymy:).
Marzenia: Witkowski i Majoros w Cracovii, Stawowy w Manchester City, Cracovia w LM
Rzeczywistość: wierzę w utrzymanie
Moje marzenie: Cabaj w Legii, Weinar w gts, Moskalewicz w Pogoni, Karwan w Górniku, Moskała w Piaście, Nowak w Lechii, Baran w Śląsku, Radwański w Jagielloni, Drumlak w Lubinie, Zejdler w Lechu, Przytuła w Ruchu, Szczoczarz w Podbeskidziu, Bania w Widzewie, Skrzyński zostaje w Zawiszy, Zieliński w Koronie. Stawowy zostaje i wygrywa wszystkie mecze :D
Wszystko pięknie, ale miejsce Drumlaka jest we Wrocławiu.
mam podobnie jak Zubereq, sezon stabilizujacy, bez nerwowki i walki o utrzymanie, cos zaskakujaco pozytywnego
po zejsciu z chmurki przewiduje walke o utrzymanie
Stabilny sezon, miejsce w pierwszej 10-tce + jakaś miła niespodzianka (wygrane derby i jeden meczyk z np. Legią)
rzeczywistość = cel:
- pierwsza ósemka, w niej 3 wygrane mecze
- awans do 1/4 Pucharu Polski
- wyraźna poprawa wyników na wyjazdach
marzenie
- awans do Pucharów Europejskich
Walka o MP zawsze i w każdych okolicznościach.
jak co roku w EX, chcę spokojnego utrzymania się lidze. (wiem, ze to rozgrywki o MP, ale musicie wybaczyć minimalizm). przez "spokojne" rozumiałem "na trzy kolejki przed końcem nie ma matematycznych szans na spadek", czyli 9/10 pkt. przewagi nad strefą spadkową na 3 kolejki przed finiszem. ale teraz, po reformie i przy dzieleniu punktów, to mi trudniej to sobie jakoś poukładać. grupa mistrzowska - wiadomo. ale jakie kryteria przyjąć w grupie spadkowej - tego nie wiem. pożyjemy, zobaczymy.
czy to do osiągnięcia? przy paru solidnych transferach, porządnym przygotowaniu fizycznym, zmianach (nie miażdżycowych) w głowie trenera i zarządzie trzymającym rękę na pulsie - tak. wówczas nie powinniśmy się martwić o utrzymanie.
a marzenia: 5 pkt. w trzech meczach z Legią, 5 pkt. w trzech meczach z Lechem, i 4. pkt. w dwóch meczach z gtsem ;)
wygrana z GTS, Wojtkowi jeszcze sie nie udalo wygrac, jak w koncu wygra z milicja, udowodni to, co ma do udowodnienia.
inne mecze mnie za bardzo nie interesuja, ale trzeba sie utrzymac!
wygrana z uległą u siebie też byłaby piękną sprawą :)
greg Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> wygrana z uległą u siebie też byłaby piękną
> sprawą :)
TEZ oczywiscie moze byc, ZAMIAST nigdy.
pani eWojciechu, jak przegramy z GTS to sie obraze smiertelnie i bede 1 Pana wrogiem, przy remisie czekam do rewanzu w luty, przy zwyciestwie zapuszczam wasy do lutego.
A mnie się marzy w końcu zawodnik który "zrobi atmosferę". Który po strzelonym golu będzie pokazywał herb na koszulce, gdy strzeli bramkę Wiśle to pójdzie pod ich sektor, a jak dostanie pauzę za kartki to pójdzie na młyn... Liczyłem że takimi zawodnikami będą Szeliga i Dudzic (nie pisze o grze), niestety, chyba nie.. Szeliga nadal jest w Widzewie i ucisza fanów ŁKS, a Dudzic chyba nie ma tego czegoś...
A sportowo?
Grupa mistrzowska, wygrane "nasze" derby, może walka o puchar...
Wejście do grupy mistrzowskiej (potem wszystko jest możliwe), wygrane dwa razy derby.
Chciałbym być bogaty.
Kajak Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Chciałbym być bogaty.
To akurat nie jest trudne. "Kto pracuje, ten nie ma czasu zarabiać pieniędzy "
A co do rzeczywistości, ciężko określić końcowy rezultat. Najprościej by walczyli o zwycięstwo w każdym kolejnym pojedynku, to i puchary są realne :D
Marzenia:
Wygrane wszystkie derby oraz awans do europejskich pucharów
Rzeczywistość:
Grupa spadkowa, gdzieś około 12 miejsca, wygrane chociaż raz derby z Wisłą.
musze dorzucic do marzen: stosunek z rzeka pktow tak 6-0, 9-0, 7-1, 4-1
a jak wygramy roznica 3 bramek , i trenerem bedzie Stawowy to sam sie do pomnika dorzuce ;)
Zeby profesor Filipiak wykupil i zlikwidowal wszystkie firmy tele-komunikacyjne
polozone na poludnie od Krakowa .
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)