Reforma jest na obecną chwilę (moim zdaniem) strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu kibice każdej drużyny w Ekstraklasie mają emocje przez cały rok, i to był jej główny cel, z którego jak się okazuje reforma wywiązuje się wyśmienicie. Czy jest ona sprawiedliwa? Moim zdaniem tak, mimo wszystko. Mówi się, że o mistrzostwie decydują tylko mecze po podziale. A tak naprawdę jak jest w innym, "normalnym" systemie? Też zadecydują o tym 2 czy 3 ostatnie mecze, przynajmniej w większości przypadków. Poza tym nikt nikomu nie broni wygrać wszystkiego przed podziałem i mieć pewne mistrzostwo..
-
-
Reforma ekstraklasy - pytania, dyskusje, komentarze
... ja bym poprawił regulamin - w 30 kolejkach gramy o 1,5 i 0,5 punktów, a po zakończeniu 30 kolejki gramy o 3 i 1 punkt :)
Żeby tak słaba liga jak nasza była interesująca, podział na grupy jest konieczny. To tylko dzięki temu kopacze o coś grają, a nie snują się po boisku na siedem kolejek przed końcem rozgrywek. Jedyne co mnie zastanawia to to, jak by to wyglądało bez dzielenia punktów. Czy było by o co walczyć, czy różnice były by jednak zbyt duże.
O kimś konkretnym Pan mówi?
[i][b]Hersztem, czy przywódcą, tej opozycji był na zjeździe pan Wandzel [Maciej, współwłaściciel Legii Warszawa[/b] i przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. - red.]. Ja tego pana znam od trzech lat i widziałem, co robił wcześniej. On w życiu nawet piłki nie kopnął, nie miał z nią nic wspólnego, a dziś działa w piłce. Ja bym go bardzo chciał szanować, ale jak on będzie robił takie rzeczy, to trudno będzie nam się ze sobą porozumieć.[/i]
Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/sport/pilka-nozna/a/zbigniew-boniek-gdy-patrze-wstecz-to-musze-przyznac-ze-jestem-przeszczesliwym-czlowiekiem,9464041/3/
Trochę się to kłóci z tezą o spisku przeciw Cracovii. Powinien być raczej przeciw L:)
56 dni później
[url]http://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/597321/waldemar-fornalik-reforma-ligi-to-zle-rozwiazanie[/url]
[i] - Po sezonie zasadniczym Podbeskidzie miało 38 punktów, a Górnik 25. To 13 punktów różnicy. Wydawało się, że w siedmiu meczach nie można roztrwonić takiej przewagi, a teraz wszystko jest możliwe. To nie jest z duchem sportu. [b]Najwięcej zabiera się tym, którzy zdobyli najwięcej, a najmniej tym, którzy punktowali najsłabiej.[/b][/i]
[i] Trener Niebieskich zaapelował, aby w przyszłości w rundzie finałowej kartki liczyć od zera. - Nie powinno tak być, że ktoś z siedmiu meczów wypada na dwa. Wyzerujmy wszystko i zagrajmy w rundzie finałowej tak jak na turniejach mistrzowskich, gdzie pauzuje się po dwóch kartkach - stwierdził na koniec były selekcjoner reprezentacji Polski.[/i]
Dokładnie tak to funkcjonuje w Belgii, po zakończeniu sezonu zasadniczego kartki są zerowane.
119 dni później
taka ciekawa ocena
http://taktycznie.net/2016/08/czy-esa37-zbliza-nas-do-europy.html
dobra analiza, ale to przecież już wiadomo, że ten system robi więcej szkody niż pożytku ( poza większymi wpływami i chyba o to głownie chodziło)
Wiadomo to (intuicyjnie) od zawsze, ale tutaj gość odwalił kawał dobrej roboty, podpierając tę tezę twardymi dowodami.
Jakby chciał to zrobić rzetelnie, porównałby wyniki z sytuacją sprzed wprowadzenia reformy, a nie z innymi ligami, gdzie gra się inaczej i inne jest podejście zawodników.
Mnie i tak to nie przekonuje, zamiast statystyk przedstawionych na papierze wolę się kierować własnym doświadczeniem i tym co widzę na własne oczy. A widzę, że z rok na rok poziom ligi jest coraz słabszy. Nie wiem na ile jest to spowodowane reformą ligi, a na ile po prostu obniżeniem poziomu, ale fakt jest taki że według mnie reforma choć może dała trochę więcej emocji, to poziomu rozgrywek podnieść nie podniosła. No chyba, że to mój sposób patrzenia uległ zmianie, a to też trzeba wziąć pod uwagę. Tylko tak, dawniej, parę lat temu mogłem oglądnąć nawet 4-5meczów naszej ligi i nie musiała to grać Cracovia czy jakieś zespoły z samego topu, teraz poza Cracovią rzadko który mecz da się oglądnąć nawet jeśli gra to Legia czy jakiś inny zespół z czołówki, który powinien prezentować jakiś poziom. Poziom się wyrównał i poszedł w dół, jest sporo walki i ogromnej kopaniny, dużo taktyki. A jeszcze co do sprawiedliwości to jest tak sprawiedliwy, że w ubiegłym sezonie niewiele brakło, a Wisła, która przez 3/4 sezonu prezentowała się żenująco słabo, znalazłaby się w grupie mistrzowskiej i pewnie by nas wyprzedziła, choć to my przez 3/4 sezonu prezentowaliśmy się znakomicie. Ten system dziś też pokazuje swoje wady, Legia może olewać ligę, bo nie każdy mecz jest dla niej ważny, to że tracą teraz dystans do czołówki poprzez podział punktów traci jakiekolwiek znaczenie. Wisła która dziś jest na dnie i normalnie można by już ją skreślać z np. walki o europejskie puchary, zaraz może mieć jakieś przebudzenie i zacznie po podziale grupy walczyć o pudło.
Mi osobiście się ten system nie podoba, szczególnie nie podoba mi się podział punktów.
mi się sam system podoba, nie podoba mi się podział punktów, bo np. teraz można ligę olewać, gdyż chodzi tylko o wejście do pierwszej ósemki, a drużyn słabych jest sporo...
> Tylko tak, dawniej, parę lat temu mogłem oglądnąć nawet 4-5meczów naszej ligi i nie musiała to grać Cracovia czy
> jakieś zespoły z samego topu, teraz poza Cracovią rzadko który mecz da się oglądnąć nawet jeśli gra to Legia czy jakiś
> inny zespół z czołówki, który powinien prezentować jakiś poziom.
A nie jest po prostu tak, że z wiekiem straciłeś ochotę na oglądanie żenady, bo teraz masz robotę, rodzinę czy jeszcze coś innego na głowie i już nie ma tyle wolnego czasu, więc wybierasz tylko te najciekawsze rozrywki?
38 dni później
chyba ESA 37 idzie do kosza. Będzie 18 drużyn ...
http://www.sport.pl/sport/1,65025,20787249,to-ostatni-taki-sezon-ekstraklasy-za-rok-zagra-w-niej-osiemnascie.html
Wspaniale. Czyli teraz od 25 kolejki zamiast 6-7 drużyn handlujących punktami będziemy mieli ich 10? Bosko, nie mogę się doczekać tych emocji...
Czyżbyś wpadł na trop największej afery korupcyjnej od 2004 roku? ;) Problemem nie jest ilość grających zespołów o nic od 24 kolejki. To się da finansowymi warunkami zmienić. Na dziś dzień w Polsce nie ma na tyle zespołów, które by mogły rywalizować na poziomie ekstraklasy nie ośmieszając się organizacyjnie, jak mamy podnosić poziom ligii, gdy połowa ekstraklasy finansowo dogorywa. Jedni szukają przelewu z Afryki od tygodnia, drudzy grają w innym mieście bo tak chce sponsor, trzeci wypłaty pobierają z urzędu miejskiego i bynajmniej nie urzędu pracy, kolejni sprzedawani są Kubusiowi (niestety nie puchatkowi) itp. itd. Pełna profesjonalizacja a w kolejce czekają w Chojnicach, Bytowie czy Suwałkach.
To już lepiej zmniejszyć ligę do 10 drużyn i grać 4 rundy, ale ja bym to zostawił tak jak jest.
Ja też zostawiłbym tak jak jest. Przynajmniej są jakieś emocje do końca rozgrywek.
Ciekawe jak by miało wyglądać to powiększenie ligi już po tym sezonie? Nikt nie leci?
Zmiana regulaminu w trakcie rozgrywek to dopiero byłaby komedia.
Chyba że przed wyborami niektórzy zaczynają wywierać naciski, uzależniając poparcie dla kandydatów od ugrania czegoś dla siebie.
Chyba nie do końca wiesz co to znaczy grać po 4 mecze z jednym rywalem a jeszcze trafić ich w PP to nawet szlagiery się nudzą. Wydaje mi się że szybciej byś z tej opcji chciał rezygnować. Osboście dla mnie liga 18 zespołowa najlepsza, tak jak kiedyś ;)
Może masz rację. Mi się i tak znudziły. Dla mnie najlepsza byłaby 20 zespołowa liga, ale problemem jest to, że już teraz w ekstraklasie jest za dużo bydła bez pieniędzy. Chcesz grać jeszcze dodatkowo mecze z przykładowo Chrobrym i Wigrami Suwałki? :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)