Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Saidi Ntibazonkiza - witamy ponownie!

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 01.05.2013 o 15:04
      Ostatnia aktywność 10.07.2014 o 19:00
      61888 wyświetleń
    • g4lu

      1.1K
      0
    • 26.10.2013 o 14:05
      Post #939466 26.10.2013 14:05
    Trzeba chyba kilka rzeczy odnośnie Ntibazonkizy naprostować. Nie będę pisał prawd objawionych tylko moje "wydaje mi się", bo nie chce mi się szukać i podawać twardych faktów. Ale zapewne znajdą się tacy, którym ich odnalezienie nie zabierze wiele czasu, lub po prostu mają lepszą pamięć. - kontuzjogenność: z tego co ja kojarzę to absencje Ntibazonkizy były związane z urazem kolana. Po prostu gość miał je chore od dłuższego czasu i eksploatował mimo to. Teraz kolano jest wyleczone. Dodatkowo patrząc na muskulaturę Saidiego zaryzykuję stwierdzeie, że gość prowadzi sportowy tryb życia, a mięśnie na nogach ma tak doładowane, że nadrabiają nawet ewentualne braki w stabilizacji więzadłowej (co po dobrej operacji nie powinno być problemem). Dodatkowo takie mięśnie powinny sprzyjać unikaniu kontuzji spowodowanych szybkością i dynamiką zawodnika. Po wyjściu z kontuzji zeszłej wiosny zawodnik nie narzeka już chyba na tą dokuczliwość co pozwala sądzić, że wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. - wysoki kontrakt: przed sezonem pisano, że Ntibazonkiza ma zmniejszony kontrakt na poziomie bodajże 20 tyś złotych miesięcznie. Opierając się na tych danych trzeba stwierdzić, że nie jest to wysoki kontrakt. Nawet jeśli jest zaniżony o połowę względem rzeczywistości to porównując Saidiego z innymi czołowymi zawodnikami naszej słabej ligi trzeba przyznać, że jest to bardzo dobry pracownik (cena-jakość). Z tego co pamiętam to taki Niedzielan miał u nas kontrakt na poziomie 70 tyś miesięcznie... Powiedzmy, że kwestię ile Saidiemu możemy zapłacić zostawiam ludziom, którzy liczą kasę w klubie, żeby nie utrudniać im ewentualnych negocjacji. Z tego samego powodu będę pisał oszczędnie o walorach i wpływie tego zawodnika na wyniki drużyny. - forma i zaangażowanie w grę: niektórzy zarzucają Saidiemu, że gdy nie musiał grać o kontrakt to grał słabiej. Owszem był okres, gdy grał słabiej, ale przyczyn nie szukałbym w spokojnym bycie. Cała drużyna grałą wtedy na żenującym poziomie, Ntibazonkizie zapewne dokuczało kolano, a mimo to ciężko odmówić mu zaangażowania w grę nawet w spadkowym sezonie. Głupią i egoistyczną grę owszem - ale nie brak zaangażowania. Teraz ma partnerów, z którymi może pograć, trenera, który w jakiś sposób wkomponował go w drużynę i zdyscyplinował taktycznie. W spadkowym sezonie miałem wrażenie, że niewielu nadążało na boisku za pomysłami Burundyjczyka. - najemnik: tak jak pisali niektórzy - większość piłkarzy to najemnicy. Takie czasy, a to ich zawód. Ważne żeby dawali z siebie wszystko, a najlepiej jeszcze utożsamiali i dobrze się czuli w drużynie. Nie wiem jak z tym drugim, ale o zaangażowanie nigdy nie miałem do Saidiego pretensji. O jego zaangażowanie po ewentualnym podpisaniu kontraktu jestem spokojny z dwóch powodów: ze względu na to co widziałem do tej pory w poprzednich sezonach, oraz na fakt, że gra w piłkę temu zawodnikowi ewidentnie daje dużo radości i satysfakcji. A to najlepsze motory napędowe do dobrego wykonania. - psychika: zarzucano nu dziecinność i inne "problemy wychowawcze". Czy się objawią stare czy nowe problemy w przyszłości to niewiadomo, bo to wyjątkowo niepokorna jednostka, ale trzeba przyznać, że nam Ntibazonkiza jakby dojrzał jako człowiek. Na chwilę obecną jest glancko. We will say what time will tell.
    • szuwarek

      17.8K
      1K
    • 28.10.2013 o 20:24
      Post #940367 28.10.2013 20:24
    Dziękuje Saidi. Pomyśl gdzie tak, Cię kibice będą KOCHALI.
    • Orlean

      4.1K
      2.3K
    • 28.10.2013 o 20:33
      Post #940389 28.10.2013 20:33
    Brawo Saidi za walkę i skuteczność. Czekamy na kolejne gole dla Cracovii!!!
    • baltak

      791
      5
    • 28.10.2013 o 20:39
      Post #940401 28.10.2013 20:39
    Saidi brawo brawo brawo! Zostań z nami
    • piotrek 67

      424
      0
    • 28.10.2013 o 21:12
      Post #940442 28.10.2013 21:12
    Murzynku nasz kochany nie mogłeś wykorzystać tej drugiej setki ? :)
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 28.10.2013 o 21:41
      Post #940480 28.10.2013 21:41
    Osobom, które kilka tygodni temu go chcieli wykopać i zatrudnić za to kilku innych piłkarzy, polecam zwrócić uwagę na powtórce z bramki jaki ruch wykonał Saidi PRZED GŁÓWKĄ tego koślawego obrońcy. Ilu tych naszych polskich piłkarzy za 5 tysięcy za miesiąc by tak ruszyło?
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 28.10.2013 o 21:50
      Post #940495 28.10.2013 21:50
    Rock, brat Visnjakovsa jest podobno za 5 tys. ;-) Saidi załapał teraz super formę. Naturalnie rodzą się pytania - czy wreszcie załapał polską ligę, a może jest to gra pod kontrakt, po której wróci wszystko do normy? Na razie cieszmy się z jego bramek i miejmy nadzieję, że do końca rundy jeszcze parę dołoży. ;)
    • zac

      7.2K
      1.5K
    • 28.10.2013 o 21:54
      Post #940503 28.10.2013 21:54
    A może po prostu zaczyna powoli wracać po kontuzji do swojej dyspozycji.
    • pluton

      1.7K
      1.5K
    • 28.10.2013 o 21:56
      Post #940505 28.10.2013 21:56
    Dzisiaj Saidi w końcu strzelił nad kładącym sie bramkarzem, a nie prosto w niego. :)
    • Arro

      1.4K
      43
    • 28.10.2013 o 22:00
      Post #940511 28.10.2013 22:00
    Akurat strzelił prosto w niego, dokładnie w głowę, ale na szczęście gość się uchylił :)
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 28.10.2013 o 22:02
      Post #940512 28.10.2013 22:02
    Za drugim razem zrobił swoją popisową wywrotkę w sytulacji 1:1 i zdupczył akcję, ale chodzi o to, że on ma TO COŚ (intuicję?), co mu pozwala do tych sytuacji dochodzić. To chyba jest coś nie do wyćwiczenia.
    • gaudeamus

      2.7K
      1K
    • 28.10.2013 o 22:08
      Post #940514 28.10.2013 22:08
    Jak coś max. umowa na rok,aby się nie poprzewracało w główce. Saidi wnosi jakość do drużyny, gdyby jeszcze poprawił tą skuteczność ehh. Gratulację za bramkę!
    • 0Pasiak_krk

      82
      5
    • 28.10.2013 o 23:23
      Post #940567 28.10.2013 23:23
    na ten moment ja sobie nie wyobrażam drużyny bez niego
    • mlody3xL

      1.5K
      0
    • 28.10.2013 o 23:35
      Post #940570 28.10.2013 23:35
    Na ten moment widać, to czego nie było w poprzednich sezonach. Ten gość czuje się częścią drużyny, walczy, biega, ZAPIERDALA, cieszy się po zwycięstwach, widać, że mu zależy..
    • jurassic

      7K
      1.5K
    • 29.10.2013 o 00:04
      Post #940592 29.10.2013 00:04
    A moje dzieci tylko w kółko już o dawna: Saidi, Saidi, Saidi ! :D
    • Hropek

      682
      0
    • 29.10.2013 o 00:50
      Post #940600 29.10.2013 00:50
    Może go nie stracimy..
    • Nzg

      4.4K
      1
    • 29.10.2013 o 01:34
      Post #940609 29.10.2013 01:34
    Arro Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Akurat strzelił prosto w niego, dokładnie w > głowę, ale na szczęście gość się uchylił > :) O to to, znów wykończenie pozostawiało wiele do życzenia. Prawda taka że gdyby potrafił wykańczać swoje akcje, to z Holandii nie przyjechałby do Polski tylko najpierw do Ajaxu/PSV a później do topowej ligi europejskiej.
    • Aleks

      1.9K
      226
    • 29.10.2013 o 11:25
      Post #940710 29.10.2013 11:25
    Saidi wyraznie wraca do dobrej dyspozycji i we dwojke z Nowakiem tworza duet bardzo grozny dla obroncow kazdej druzyny e-klasy. Teraz sprawa w tym, by partnerzy grali z nim i na niego adekwatnie do tej formy (jest juz np. szybszy i zrywniejszy) a nie w sposob, w jaki grali gdy w tej dyspozycji jeszcze nie byl.
    • 3lvis

      6.6K
      6.3K
    • 29.10.2013 o 11:36
      Post #940714 29.10.2013 11:36
    Jestem w szoku. To, że wykorzystał 1 na 1 z bramkarzem to cud. Ale to, że facet walczy, nie odpuszcza, asekuruje w obronie to jest to na co czekałem 3 lata odkąd pojawił się w Cracovii. Jakże ja się cieszę z utartego przez Saidiego nosa.
    • mcz_

      3.2K
      2.9K
    • 29.10.2013 o 14:17
      Post #940767 29.10.2013 14:17
    No, zapieprzał wczoraj w ataku, jak i w obronie. Było widać, że w ostatnie 20 minut brakowało mu sił.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie