Ja też wolałem stare TN, popijających wódeczkę, rzucających śnieżkami, składających sobie spontaniczne życzenia albo biedaków którzy ku uciesze reszty poslizngęli się ( przeważnie pijani ) na oblodzonych metalowych ławeczkach i spadali w dół trybuny na złamanie karku lub pijanych wpadających całym sobą do kałuży błota ( jeżeli na TN nie było śniegu) - wszyscy rechotali i byli zadowoleni a po chwili pocieszali kolegę który wstawał oblepiony błotem ( wersja upadku do kałuży błota ) albo leżał po upadku pół żywy na dole trybuny ( wersja poślizgnięcia się na oblodzonej ławce ).
-
-
(GLOS) 1.01.2013 Trening!!! godzina 12-00
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Koncert itd. jako impreza masowa a mecz piłki
> nożnej ( a tym jest TN ) jako impreza masowa to z
> punktu widzenia ustawy całkowicie odrębne
> sprawy, inaczej regulowane i z innymi wymogami
> itd, sprawdźcie sobie najpierw a dopiero
> później pierd... i jojczcie na forum że można
> było przymknąć oko, bramy otworzyć, nie
> wymagać identyfikacji itd itd.
Jak sama nazwa mówi i wieloletnia tradycja jest to Trening Noworoczny a nie mecz i tak trzeba do tego podejść.
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> J&B Napisał(a):
>
> >
> > A ile ludzi było na imprezie masowej (pardon
> > -meczu piłki nożnej? - treningu?)
> reprezentacji
> > Włoch na Kałuży, albo Holandii na Reymonta??
>
> > Wszyscy mieli robione zdiecia? Dało się
> wejść
> > po ludzku, a przede wszystkim skutecznie
> WEJŚĆ
> > NA STADION????
>
> Przecież tłumaczę że impreza masowa typu
> trening włochów a mecz na TN to DWIE RÓŻNE
> sprawy i INNE WYMAGANIA ustawy a Ty dalej swoje.
> Koniec z mojej strony, nie zamierzam więcej
> tracić mojego cennego czasu na tłumaczenia
> które jak widać niektórym i tak nic nie dają.
Hahahhaaaaaaaaa
Przeczytaj sobie najpierw pierwszy Twoj post, a potem zacznij mi wmawiać, ze piszesz zbyt skomplikowanym językiem, żebym mógł zrozumieć...
Nie znam sie na ustawach, imprezach masowych itp ale.. Roznica miedzy koncertem a treningiem czy meczem to jedno. Ale gdzie jest roznica miedzy treningiem Cracovii, a treningiem Holendrow ... ?
Pseudo wejście i ("niewejście" kilkudziesięciu osób) na TN to kompromitacja, nie chce mi się teraz rozstrzygać kogo to wina, ale co by się nie działo to nie może dochodzić do takich sytuacji w przyszłości i za to WIELKI MINUS (nawet jeżeli to Radomir Sz.)
Ten trening fajniejszy niż rok temu, ale brakuje atmosfery niewymuszonego luzu wśród piłkarzy, zabawy, przymknięcia oko na grę...a może brakuje śniegu?
J&B Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A.W.B. Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > J&B Napisał(a):
> >
> > >
> > > A ile ludzi było na imprezie masowej
> (pardon
> > > -meczu piłki nożnej? - treningu?)
> > reprezentacji
> > > Włoch na Kałuży, albo Holandii na
> Reymonta??
> >
> > > Wszyscy mieli robione zdiecia? Dało się
> > wejść
> > > po ludzku, a przede wszystkim skutecznie
> > WEJŚĆ
> > > NA STADION????
> >
> > Przecież tłumaczę że impreza masowa typu
> > trening włochów a mecz na TN to DWIE RÓŻNE
> > sprawy i INNE WYMAGANIA ustawy a Ty dalej
> swoje.
> > Koniec z mojej strony, nie zamierzam więcej
> > tracić mojego cennego czasu na tłumaczenia
> > które jak widać niektórym i tak nic nie
> dają.
>
> Hahahhaaaaaaaaa
> Przeczytaj sobie najpierw pierwszy Twoj post, a
> potem zacznij mi wmawiać, ze piszesz zbyt
> skomplikowanym językiem, żebym mógł
> zrozumieć...
>
> Nie znam sie na ustawach, imprezach masowych itp
> ale.. Roznica miedzy koncertem a treningiem czy
> meczem to jedno. Ale gdzie jest roznica miedzy
> treningiem Cracovii, a treningiem Holendrow ... ?
Różnica taka jak między meczem w Ekstraklasie czy I lidze a meczem na Euro. Na jednym wolno mniej, na drugim więcej.
A ja uważam, że traktowanie TN jako meczu to pójście wbrew duchowi ustawy o Imprezach masowych. Tam wyodrębniono mecze jako szczególną imprezę, gdyż mecze wywołują specyficzne emocje związane z rywalizacją dwóch drużyn i zazwyczaj obecnością dwóch grup kibiców nie zawsze przyjaźnie do siebie usposobionych. Żaden z tych warunków nie jest podczas TN spełniony. Tutaj kopią sobie piłkę zawodnicy jednego klubu. Także kibice i sędziowie są z tego klubu lub inaczej z nim związani i żadnych emocji, poza tym kto wyleci podczas najbliższego roku strzelając p[ierwszą bramkę nie ma. Już proponowałem rmszarowi, żeby przyszłoroczny TN zorganizować jako koncert piosenek kibicowskich, a piłkarze niech wystąpią jako grupa taneczna będąca dla tego koncertu oprawą choreograficzną. Bo jeśli ktoś się upiera, że TN w myśl ustatawy o imprezach masowych to jest to samo co mecz piłki nożnej to ma nie po kolei w głowie.
PS:
w myśl ustawy OBIM:
"mecz piłki nożnej ? należy przez to rozumieć masową imprezę sportową mającą na celu [b]współzawodnictwo w dyscyplinie piłki nożnej[/b], organizowaną na stadionie lub w innym obiekcie sportowym, na którym liczba udostępnionych przez organizatora miejsc dla osób, ustalona zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej, wynosi nie mniej niż 1000."
Czy celem TN jest współzawodnictwo? Czy takie współzawodnictwo jak na TN miał na celu ustawodawca?. Trzeba prawników spytać jaka jest prawnicza definicja współzawodnictwa, ale czy gierka w której uczestniczą zawodnicy tego samego klubu jest współzawodnictwem. Czo ustawodawcy chodziło o to by na TN nie mogły wchodzić osoby niezidentyfikowane? Czy też nikt nie chciał się wychylić i stwierdził, że najważniejsze to obić sobie dupę blachą w postaci ustawy i mieć wy...ne na kibiców
Jesli mówimy o próbach obejścia przepisów to tak wółaśnie sobie wymyśliłem.. Gdyby zorganizować kilka niezależnych od siebie imprez które dziwnym trafem byłyby w tym samym miejscu o tej samej porze.. Np. na boisku drużyna odbywa trening noworoczny, w tym samym czasie na sektorze "a" odbywa się impeza pt" turniej przyśpiewek", na sektorze b można zrobić "spotkanie noworoczne fanuf oficjalnej strony internetowej MKS". Sektor c w tym czasie gościł by " przyjaciół myszki miki"... Spotkania te są niezależne od siebie a organizatorzy przewidują że na bedzie na nich po 950 osób... Oczywiście naciągane to mocno ale coś trzeba zrobić bo inaczej za 10 lat zgaśnie tradycja...
trening to trening a nie mecz. to co jak przyjdziemy na zwykły trening powiedzmy w połowie lutego to też impreza masowa? to w połowie lutego ustawiamy sie na jakikolwiek trening i w 3 tys przychodzimy ciekawe czy będą sprawdzac wejściówki karnety i inne rzeczy
to jest nieporozumienie z tym co było na TRENINGU a nie meczu
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> J&B Napisał(a):
>
> >
> > A ile ludzi było na imprezie masowej (pardon
> > -meczu piłki nożnej? - treningu?)
> reprezentacji
> > Włoch na Kałuży, albo Holandii na Reymonta??
>
> > Wszyscy mieli robione zdiecia? Dało się
> wejść
> > po ludzku, a przede wszystkim skutecznie
> WEJŚĆ
> > NA STADION????
>
> Przecież tłumaczę że impreza masowa typu
> trening włochów a mecz na TN to DWIE RÓŻNE
> sprawy i INNE WYMAGANIA ustawy a Ty dalej swoje.
> Koniec z mojej strony, nie zamierzam więcej
> tracić mojego cennego czasu na tłumaczenia
> które jak widać niektórym i tak nic nie dają.
Bez jaj Panowie trening Włochów to co innego niż trening Polaków a jeszcze co innego niz trening Cracovii - sory ale to jakas paranoja.
A może ktos chce być bardziej papieski od papieza i stąd te nieporozumienie.
Prawo chyba jest jedno - to jeden może a drugi nie ?
Ciekawe jak jest traktowany [b]mecz[/b] politycy - TVN na Legii
Nie słyszałem o jakiś kartach bio, bazach danych.. itp.
A swoja drogą 70 letni dziadek i równie leciwa babcia nie wejdą na stadion bo zrobili by normalnie taka rozpizdówe iz jesień sredniowiecza to pikuś...
Trapez, bardzo trafny przykład z meczami charytatywnymi. Tam już bardziej można mówić o "współzawodnictwie w dyscyplinie piłki nożnej".
Ciekawe do jakiego organu powinien się zwrócić klub o wykładnię, czy TN jest meczem czy nie.
Ale Radomir jest prawnikiem, to pewnie wie i mam nadzieję, że się zwróci.
Może sprawę powinien rozstrzygnąć Sad Najwyższy, albo Trybunał Konstytucyjny :)
Myślę Trapez, że masz rację "ktoś chce być bardziej papieski od papieża"
Edit:
rzuciłem okiem do ustawy i myślę, że mecze charytatywne podchodzą pod:
"3) masowa impreza sportowa ? należy przez to rozumieć imprezę masową mającą na celu współzawodnictwo sportowe lub popularyzowanie kultury fizycznej, organizowaną na:
a) stadionie lub w innym obiekcie niebędącym budynkiem, na którym liczba udostępnionych przez organizatora miejsc dla osób, ustalona zgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej, wynosi nie mniej niż 1000, a w przypadku hali sportowej lub innego budynku umożliwiającego przeprowadzenie imprezy masowej ? nie mniej niż 300,"
Ale nie widzę przeciwwskazań by TN też pod ten punkt podpadał. Generalnie uważam, że aby była "rywalizacja" to muszą występować rywale. W TN biorą udział zawodnicy, którzy nie są rywalami, wręcz nieraz występują w jednej drużynie w prawdziwych meczach
Zapraszam seredecznie do oglądnięcia mojego pierwszego filmu:)
[url=https://www.youtube.com/watch?v=u-pmeNZfeVI]Cracovia Trening Noworoczny 2013[/url]
Pozdrawiam
Uluśka
A.W.B. Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> SaNtO Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > tylko ze niczego jeszcze nie wytłumaczyles.
> > napisales ze nie bo nie i tyle a jak ktos nie
> wie
> > to jest debil
>
> Nie kłam, nigdzie tak nie napisałem.
> Nie mam czasu tłumaczyć ( zresztą i tak tracę
> o wiele za dużo czasu na to forum ) i albo ktoś
> mi wierzy na słowo albo nie.
taki byl wydzwiek. ale ok.
JA WIERZĘ (bez ironii)
Nie dało się inaczej i już nigdy nie będzie lepiej.
Tak jak ktoś tu już wyżej wspomniał, przykład z treningami podczas Euro zupełnie nietrafiony, bo całe Euro nie podlegało Ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych (na marginesie: niemal cały turniej EURO nie podlegał polskiemu prawu).
Dlatego, żeby nie podlegać idiotycznemu polskiemu prawu trzeba domagać się autonomii dla Krakowa ;)
Ja bym chciał przeczytać opinię prawnika, którego każdy, nawet 1 - ligowy klub powinien mieć choćby na umowie zlecenie.
Czy nie da się zmienić statusu Treningu Noworocznego a od Kierownika ds Bezpieczeństwa ( nie wiem kto nim teraz jest) chciałbym usłyszeć odpowiedź, czy niezbędna jest biometryka (a chyba nie jest - tu dywaguje).
I nie interesuje mnie, że p. Szaraniec jest prawnikiem (skądinąd na ile wiem to p. Szaraniec jest księgowym a nie prawnikiem - ale tu mogę się mylić) i wiceprezesem. Chciałbym poznać oficjale stanowisko kogoś, kto zna się na prawie imprez masowych i będzie gotów swojej wykładni bronić.
Nie odpuszczę tego, że 4 osoby (w tym 2 dzieci) nie mogły brać udział w jednej z najstarszych tradycji najstarszego Klubu sportowego w Polsce przez to, że osoby decyzyjne w MKS miały to gdzieś!
Cracovia to ponad 100 lat tradycji a nie wasze kariery!
byly jakies przeprosiny z klubu? oficjalna? wyjaśnienie? czy mają motłoch w dupie
Tak. [url=http://cracovia.pl/pilka-nozna/news/wiadomosci/trening_noworoczny_ad_2013__dziekujemy_i_przepraszamy]LINK! [Cracovia.pl][/url]
małopolski Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ja bym chciał przeczytać opinię prawnika,
> którego każdy, nawet 1 - ligowy klub powinien
> mieć choćby na umowie zlecenie.
> Czy nie da się zmienić statusu Treningu
> Noworocznego a od Kierownika ds Bezpieczeństwa (
> nie wiem kto nim teraz jest) chciałbym usłyszeć
> odpowiedź, czy niezbędna jest biometryka (a
> chyba nie jest - tu dywaguje).
Kierownikiem jest Ireneusz Smaś. Z pełnej biometryki z pewnością dało się zrezygnować. Cóż, nie pierwszy raz pan Kierownik stara się być bardziej papieski niż papież.
Przez ostatnich parę dni nie zaglądałem na forum, dlatego pisze dopiero teraz.. Dostałem wiadomość na priva, z wiarygodnego i dobrze zorientowanego źródła.. Żeby nieco rozjaśnić sprawę dla mniej zorientowanych (jak ja zresztą) pozwolę sobie ( za zgoda "autora" ) na zacytowanie części maila:
[i]"Trening Noworoczny jest treingiem tylko z nazwy. Wpełnia on definicję legalną meczu piłki nożnej zawartą w art. 3 ustawy o bezp. imprez masowych. Do tego, zgodnie z art. 68i, dodanym specjalnie na EURO2012, akurat w odniesieniu do treningów i meczów związanych z EURO2012 zniesiono obowiązek wynikający z art. 15 ust. 1 i ust. 2 ustawy (obowiązek wydania biletu po okazaniu dokumentu tożsamości i obowiązek umieszczenia danych osobowych na bilecie). Dlatego bilety na treningi mogły byc anonimowe i mogły być po prostu rozdawane. "[/i]
To jest wytłumaczenie, dlaczego trzeba było robić zdjęcia.. Niestety takie mamy prawo i tego nie zmienimy.. Nie wspomnę już o przeskakiwaniu barierek i wchodzeniu na murawę, bo i tutaj obowiązują takie same przepisy, jak podczas meczu, o czym niestety przekonał się jeden z kibiców...
Pozostaje tylko mieć nadzieje, ze kwestie organizacyjne jak otwarcie odpowiedniej ilości bramek i POKow będą lepiej rozwiązane w przyszłym roku..
J&B Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Niestety takie mamy prawo i tego
> nie zmienimy...
Nie takiej chcieliśmy demokracji ! Więc trza ją zmienić ! :D Ale to już temat polityczny !
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)