Akurat Palikot to ma tyle wspólnego z lewactwem, co ja z chasydami. Zauważ, że zarówno on, jak też wiele innych gwiazdek współczesnej "lewicy" to kompletni technokraci. Ludzie bezideowi, którzy po prostu mają parcie na sławę, władzę i kase. Jeszcze koło 2005 Palikot był wydawcą "Ozonu", żeby teraz wejśc w buty czołowego antyklerykała i nowolewicowca :D Jak dla mnie, to z ich strony hipokryzja do potęgi entej.
-
-
11 Listopada-POLAKU NIE ZAPOMNIJ!
http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-marzeny-nykiel/40356-nalecz-zacheca-do-przebrania-sie-za-bialo-czerwone-zajace-tusk-za-znak-niepodleglosci-uwaza-drogi-i-mosty-moze-byc-gorzej
As_ksc Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Akurat Palikot to ma tyle wspólnego z lewactwem,
> co ja z chasydami. Zauważ, że zarówno on, jak
> też wiele innych gwiazdek współczesnej "lewicy"
> to kompletni technokraci. Ludzie bezideowi,
> którzy po prostu mają parcie na sławę,
> władzę i kase. Jeszcze koło 2005 Palikot był
> wydawcą "Ozonu", żeby teraz wejśc w buty
> czołowego antyklerykała i nowolewicowca :D Jak
> dla mnie, to z ich strony hipokryzja do potęgi
> entej.
Tak kolego, masz 100 procent racji. Właśnie jest tak jak piszesz. Jeszcze na wiosnę 2010 roku pierwsze prywatne wydawnictwo katolickie w Polsce - czyli wydawnictwo Norbertinum z Lublina - wydało bardzo dobrą książkę - międzynarodową antologię poezji, dramatu i prozy, której tytuł brzmiał "Katyń w literaturze". Było to już trzecie wydanie bardzo porządnie opracowane przez Jerzego R. Krzyżanowskiego. Książkę sfinansowała korporacja Columbus Instruments z Ohio i do tego dołożyła się fundacja żony i męża Palikotów.
Krótko mówiąc cały czas gra, wejście w buty, hipokryzja do potęgi entej...
Po co policji te dane
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/14713,po-co-policji-te-dane.html
Policyjne państwo Komorowskiego i Tuska. Wzorowane na Putinie.
pytanie za 100 punktów - jest sens jechać na marsz mając pociąg o 13.47 jadący ok 3 godzin ?
,
już niewazne...siedzę już w pociągu :) tylko napiszcie gdzie najlepiej wysiąść w Warszawie :)
w Warszawie z tego co.wiem wysiada się na dworcu Warszawa Główna
Ja wróciłem z uroczystości pod Wawelem i na placu Metejki. Słyszę jeszcze okrzyk na placu Matejki "Miller, gdzie jest wrak?"
A w telewizorze teściowa puściła Polsat i widzę Frasyniuka, który mówiąc o Marszu Niepodległości klnie w rozmowie z Markiem Jurkiem. Nerwy mu odmówiły posłuszeństwa. Cały czas tylko słowa: ksenofobia, faszyzm, skrajna prawica.... Popluł się facet. Przepraszam, ale nie wiedziałem, że to taki dureń.
A w Watykanie Benedykt XVI przemówił dziś po polsku na temat naszego "Święta Niepodległości".
Ro Man Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> w Warszawie z tego co.wiem wysiada się na dworcu
> Warszawa Główna
Romus jak chciałes zażartowac to się nie usmialem...jak pewnie wiesz w Warszawie jest parę stacji a ja spytałem gdzie najlepiej wysiąść żeby mieć blisko na Marsz...
jeśli nie zartowales to dzięki za info :D
jeszcze jedno pytanie - jest ktoś z Was w Warszawie ? razniej by było wracać :)
poki co to spokojnie zdążysz bo cały marsz zatrzymany, wysiadaj na stacji Warszawa Centralna, bo marsz stoi na Maszałkowskiej więc będziesz mial rzut beretem od stacji
Lewica przeciwko Gazecie Wyborczej. Kłamstwa Michnika wrz do śmietnika - s skanduja socjaliści
http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,12835245,Marsz_socjalistow___To_my_wygralismy_niepodleglosc_.html
Dementor Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> poki co to spokojnie zdążysz bo cały marsz
> zatrzymany, wysiadaj na stacji Warszawa Centralna,
> bo marsz stoi na Maszałkowskiej więc będziesz
> mial rzut beretem od stacji
jestem...dzięki...narazie spokój...psy prowokuja i wyciągają ludzi z tłumu...kurrwy jebane...
Dr Krzysztof Kawęcki powiedział w Telewizji "Trwam", że zatrzymanie marszu to prowokacja policyjna. Ludzie w kominiarkach wyciągali petardy z samochodów policyjnych, rozbiegali się w tłumie i robiki zadymę. Potem chowali się za policjantów. Dowody są gromadzone, będzie konferencja prasowa.
Prof. dr hab. Wojciech Polak, historyk, autor wielu znakomitych książek mówi w TV "Trwam":
[i]Nie sądziłem, że w wolnej Polsce będę oglądał takie prowokacje policyjne, gdzie ludzie młodzi współpracujący z policją robią zadymę, wkracza policja, blokuje marsz i puszcza gaz. Cała ta inscenizacja robiona jest jak w systemie totalitarnym po to, żeby marsz kojarzył się z zadymą, w przeciwieństwie do marszu organizowanego przez prezydenta Komorowskiego."[/i]
Dzięki Bercik za info.
Mało brakowało, aby Marsz Niepodległości skończył się, zanim na dobre się zaczął. Policja zaczęła nawoływać do rozwiązania demonstracji. Kiedy podjeżdżały armatki wodne w kierunku manifestantów, na ich drodze stanęli posłowie.
O trudnych rozmowach z policją mówi poseł Artur Górski.
- W jakich okolicznościach rozpoczęliście negocjacje z siłami porządkowymi?
- Kiedy zorientowaliśmy się, że policja chce podjechać pod tłum armatkami wodnymi. Stanąłem wtedy z posłem Stanisławem Piętą na drodze i zwyczajnie nie przepuściliśmy tych pojazdów. Gdy one się zatrzymały rozpoczęliśmy rozmowy z policjantami.
- Jak przebiegały te negocjacje?
- Szły dwutorowo. Policja zażądała rozwiązania Marszu. My powiedzieliśmy, że absolutnie się na to nie zgadzamy. Zasugerowaliśmy z kolei, aby to policja rozstąpiła się i dała przejść ludziom dalej. Tłumaczyliśmy funkcjonariuszom, żeby nie eksponowali tak swojej siły, tymi armatkami wodnymi itd., bo to zwyczajnie prowokuje. Uświadomiliśmy im, że może nawet dojść do rozlewu krwi. Policjanci najwyraźniej przyznali nam rację, bo ustąpili.
- Kto prowokował? Czy to był ktoś z tłumu, czy z zewnątrz Marszu?
- Błędem było rozdzielenie demonstracji na Rondzie Dmowskiego na dwie części. W ten sposób ci co szli z tyłu chcieli jak najszybciej dojść do tych z przodu. To już wywoływało chaos i było odbierane prowokacyjnie. Poza tym osobiście widziałem ludzi w kominiarkach biegających w tłumie z pałkami teleskopowymi. Od jednego z tych ludzi zażądaliśmy wylegitymowania się. Odmówił i w tym momencie jego koledzy, identycznie ubrani i uzbrojeni wyciągnęli go z naszej grupki. Co ciekawe ten człowiek nie zanegował, że jest policjantem. Ale nie chciał zdjąć kominiarki, ani się wylegitymować.
Źródło: http://wpolityce.pl/wydarzenia/40418-kto-prowokowal-podczas-marszu-niepodleglosci-w-tlumie-mozna-bylo-zobaczyc-osoby-uzbrojone-w-palki-policyjne
Oglądam teraz nagrane relacje z TVN i Polsatu. Profesjonalnie to wszystko zorganizowane. Następuje prwokacja poilicyjna i niemal błyskawiczne wsparcie medialne. Pojawiają się w studiach dyżurni: Kazimierz Kik, Edmund Wnuk-Lipiński, Janusz Czapiński i Adam Krzemiński z wyjątkowo podłymi komentarzami, pełnymi kłamstw i insynuacji wobec uczestników Marszu Niepodległości. Można powiedzieć precyzyjnie zaplanowana operacja policyjno-medialna. A szczytem wszystkiego był występ niezależnego eksperta od działań policji Jerzego Dziewulskiego, który najpierw przez 10 minut chwalił profesjonalizm policji, a jak go prowadząca program spytała skąd telefonuje to odmówił odpowiedzi. Okazało się, że siedział w policyjnym centrum dowodzenia.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)