Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Garbarnia Kraków

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 21.04.2011 o 14:35
      Ostatnia aktywność 11.09.2013 o 17:10
      20062 wyświetleń
    • Vasago

      3.7K
      594
    • 11.06.2011 o 23:05
      Post #742449 11.06.2011 23:05
    Na Garbarnię nie można patrzeć przez pryzmat naszych ligowych potyczek w III lidze w latach 80 i 90.... Owszem rywalizowali z nami w latach 80 i 90, często wspierani na trybunach przez kibiców Wisły, ale to nie była wina Garbarnii....Nie ulega wątpliwości, że system zniszczył ten klub, chyba bardziej niż nas, czyli można powiedzieć, że jedziemy na tym samym wózku..... Chodzi mi o sprawy stadionu, który stracili na rzecz hotelu FORUM..... Nie lubimy Wisły i to rzecz normalna, ale Garbarnia to klub krakowski, który nie ma kibiców, ale jej wysoka pozycja w lidze ogólnopolskiej (taką ma renomę obecnie II liga) wpłynie korzystnie na postrzeganie naszego miasta..... Klub bardzo zasłużony, bo zdobył ten jeden raz majstra vw 1931 roku.... Gdyby do IIligi awansowała Bronowianka Kraków (klub z mojej dzielnicy) lub Prokocim Kraków to też krzywo na nich byśmy patrzeli? GRATULACJE DLA GARBARNII, choć obawiam się, że w tej klasie rozgrywkowej sobie nie poradzą, bo różnica klas pomiędzy III a II ligą jest znaczna.... Jednak pożyjemy zobaczymy.....
    • volker0

      2.4K
      174
    • 12.06.2011 o 00:17
      Post #742462 12.06.2011 00:17
    Vasago Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Na Garbarnię nie można patrzeć przez pryzmat > naszych ligowych potyczek w III lidze w latach 80 > i 90.... Owszem rywalizowali z nami w latach 80 i > 90, często wspierani na trybunach przez kibiców > Wisły, ale to nie była wina Garbarnii....Nie > ulega wątpliwości, że system zniszczył ten > klub, chyba bardziej niż nas, czyli można > powiedzieć, że jedziemy na tym samym wózku..... > Chodzi mi o sprawy stadionu, który stracili na > rzecz hotelu FORUM..... Nie lubimy Wisły i to > rzecz normalna, ale Garbarnia to klub krakowski, > który nie ma kibiców, ale jej wysoka pozycja w > lidze ogólnopolskiej (taką ma renomę obecnie II > liga) wpłynie korzystnie na postrzeganie naszego > miasta..... Klub bardzo zasłużony, bo zdobył > ten jeden raz majstra vw 1931 roku.... Gdyby do > IIligi awansowała Bronowianka Kraków (klub z > mojej dzielnicy) lub Prokocim Kraków to też > krzywo na nich byśmy patrzeli? GRATULACJE DLA > GARBARNII, choć obawiam się, że w tej klasie > rozgrywkowej sobie nie poradzą, bo różnica klas > pomiędzy III a II ligą jest znaczna.... Jednak > pożyjemy zobaczymy..... Masz racje w pelni.Ja równiez, Cieszę sie ze,odradza sie. Jest to klub,który praktycznie stracił wszystko . Odradza sie i to jest fajne. Jestem teraz, czesciej w Poznaniu,raz na jakis czas w padamw sobote..jest niebiesko..:) Wracam niedzielą i jest zielono:) To jest dopiero jazda:)
    • ICHKERIYA

      3.4K
      66
    • 12.06.2011 o 18:04
      Post #742567 12.06.2011 18:04
    gratulacje dla Garbarni !!! , szkoda że Garbarnia nie będzie mogła grać po awansie na własnym stadionie , ciekawe jakie byłoby trzeba ponieść koszty aby na tamtym stadionie można grać w 2 lidze...
    • Przemas78

      1.4K
      1
    • 13.06.2011 o 14:03
      Post #742773 13.06.2011 14:03
    Ale przecież w ostateczności nie musieliby brać całego stadionu. Na początek może wynajem jednej trybuny by wystarczył? To tak na temat Naszego stadionu. Hutnik teraz ze względu na koszta gra tylko przy jednej trybunie na własnym stadionie.
    • volt

      2.1K
      641
    • 13.06.2011 o 22:40
      Post #742919 13.06.2011 22:40
    black cat Napisał(a): ------------------------------------------------------- > chyba jest wychowankiem Prokocimia. > chyba Gędłek chciał go sprowadzić lata temu do > Cracovii. tak jest wychowankiem Prokocimia, ze słynnej szkółki Ryszarda Rybaka :)
    • Milus

      401
      0
    • 15.06.2011 o 10:28
      Post #743271 15.06.2011 10:28
    Pierdzicie jak stare wiedzmy ze Shreka. Garbarnia ma kose i tyla. Faktycznie to bardzo zasłużony klub krakowski ale.... ma jedną niewielką wadę - nabijali się z Cracovii a więc krótka piłka. Może Dobry Bóg wybaczy im tą zdrade. A jak usłyszę "Garbarnia też, Garbarnia też, przyjacielem Cracovi JEST na naszym stadionie to spotkanie z JG będzie nieuniknione. To nie jest nasza bajka
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 16.06.2011 o 02:36
      Post #743479 16.06.2011 02:36
    Pisze się "Cracovii"
    • mlody3xL

      1.5K
      0
    • 18.06.2011 o 12:38
      Post #743973 18.06.2011 12:38
    http://sportowetempo.pl/pn_malopolska_2010_2011/artykul/23362_Z_wizyta_u_Lukasza_Szewczyka [i]- Jeśli nawet budżet miałby być skromny, to sobie poradzimy w tej drugiej lidze. Pojawiła się szansa, byśmy grali na stadionie Cracovii. Byłoby dobrze, więcej ludzi by przyszło na nasze mecze... - mówi Łukasz Szewczyk.[/i]
    • Kajak

      8.9K
      9.4K
    • 18.06.2011 o 12:45
      Post #743976 18.06.2011 12:45
    A niech wypierniczają na stadion miejski.
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 18.06.2011 o 15:19
      Post #743999 18.06.2011 15:19
    Nasz stadion też jest miejski. Poza tym lepiej byśmy my na tym zarobili, a nie tamci.
    • Robinksc

      5K
      149
    • 18.06.2011 o 20:23
      Post #744037 18.06.2011 20:23
    Przemas78 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Ale przecież w ostateczności nie musieliby brać > całego stadionu. Na początek może wynajem > jednej trybuny by wystarczył? To tak na temat > Naszego stadionu. Hutnik teraz ze względu na > koszta gra tylko przy jednej trybunie na własnym > stadionie. A jakie ma znaczenie czy chcą mieć jedną czy więcej trybun? To ich sprawa jakie koszty organizacji meczu poniosą. Cena z naszego punktu zarządcy powinna być jedna. Najważniejsze jest zużycie murawy i sam fakt że stadion nie będzie wtedy do użytku. Cena powinna być konkretna bo umowa zamyka wtedy możliwość wynajęcia stadionu na inne okoliczności kiedy podpiszemy umowę np. na sezon. Nie widzę problemu żeby grali u nas bo tak naprawdę nic w tym mieście nie znaczą :), taki lokalny koloryt. Gtsowi np. stadionu nie powinniśmy wynajmować jakby tak się miało kiedyś zdarzyć.
    • ICHKERIYA

      3.4K
      66
    • 19.06.2011 o 23:07
      Post #744250 19.06.2011 23:07
    a dzisiaj inny zasłużony krakowski klub - Podgórze zapewnił sobie awans do klasy okręgowej , za 2 lata będzie 100-lecie klubu
    7 dni później
    • charlie.brzoza

      261
      0
    • 27.06.2011 o 13:48
      Post #745789 27.06.2011 13:48
    polecam przeczytanie felietonu dotyczącego przyszłości Garbarni. O tym jak się niektore rzeczy w Krakowie załatwia: http://kiks.tv/2011/06/widziane-z-lozy-rks-trasa-w-z/
    • radarold

      359
      0
    • 27.06.2011 o 14:00
      Post #745791 27.06.2011 14:00
    wczoraj w sporcie po kronice usłyszałem że Garbarnia gra na Hutniku
    • Jake Blues

      4K
      8.3K
    • 27.06.2011 o 15:17
      Post #745811 27.06.2011 15:17
    no dobra, a po co Garbarnia chce zmienic ta wuzetke? bo to nie wynika z felietonu? moze na przyklad chce opchnac jakiemus developerowi? moze chca tam postawiuc supermarket? taki jak my kiedys na Kaluzy, a potem niby na Kablu?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 29.06.2011 o 15:35
      Post #746265 29.06.2011 15:35
    Beniaminek II ligi Garbarnia Kraków będzie rozgrywać swoje mecze na stadionie Hutnika. Wczoraj podpisano umowę dotyczącą wynajmu obiektu. Stadion ma spełniać wymogi licencyjne w II lidze. Wniosek Garbarni zostanie rozpatrzony przez PZPN 5 lipca. źródło:rksgarbarnia.pl
    5 dni później
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 05.07.2011 o 11:55
      Post #747256 05.07.2011 11:55
    [quote] Ustalono rywala w meczu kontrolnym na 13 lipca. Będzie nim drużyna Młodej Ekstraklasy Cracovii. [/quote]
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 09.07.2011 o 00:31
      Post #747958 09.07.2011 00:31
    Po 37 latach Garbarnia wraca na mapę krajowych rozgrywek. Do II ligi wkroczyła przy dźwiękach tanga. - To piłkarski skansen, w którym spotkasz wielu staruszków, ale żadnego Starucha - przekonują kibice Kilkadziesiąt czarno-białych fotografii: przedwojenne gwiazdy Garbarni, trybuna główna starego stadionu na Ludwinowie. Zakurzony album ze starymi zdjęciami przetrwał II wojnę światową, potem niemal pół wieku leżał na strychu starego domu w Domażlicach, tuż przy granicy czesko-niemieckiej. Przypadek sprawił, że pod koniec lat 80. album trafił w ręce robotnika z Katowic, który remontował chałupę. Minęło kolejne ćwierć wieku: zmieniły się właściciel, miasto i strych. Kilka tygodni temu ów robotnik dowiedział się, że Garbarnia wbrew jego mylnemu przekonaniu wciąż istnieje, choć ledwie wiąże koniec z końcem. Odnalazł zakurzony album, by - tuż przed awansem krakowian do II ligi - przekazać go do klubowego archiwum. Losy Garbarni były równie zawikłane. W 1929 roku piłkarze z Ludwinowa jako beniaminek I ligi zdobyli mistrzostwo kraju. Tytuł odebrano im jednak przy zielonym stoliku, bo centrala PZPN po zakończeniu rozgrywek przyznała walkower Warcie w jednym z meczów, a to sprawiło, że mistrzostwo powędrowało do Poznania. Na Ludwinowie na największy sukces w historii klubu czekali jeszcze dwa lata. Potem w kronikach zapisały się zwycięstwa z Wisłą, Cracovią i Legią. Dopiero w 90. rocznicę istnienia, 80 lat po zdobyciu tytułu mistrzowskiego Garbarnia wróciła na mapę ogólnopolskiego futbolu. Kibice zaczęli sobie o niej przypominać. Tango Czerwiec 2011. Garbarnia podejmuje Szreniawę Nowy Wiśnicz w meczu III ligi. Stadion na Ludwinowie pamięta czasy komuny: wysłużone ławki na trybunach, blaszane budki dla rezerwowych, kamerzyści wdrapują się na klubowy budynek po drabinie. Relikt przeszłości w samym centrum Krakowa. Tradycja to siła napędowa Garbarni. Dwóch ponad 80-letnich kibiców wspomina dawne lata. Gdy "klub liczył się w Krakowie, a po meczach chodziło się na ciepłą wódkę". Teraz to co innego. Na Wisłę i Cracovię nie chodzą, bo tam "oszołomstwo i bandytyzm". - W naszym wieku przy życiu trzymają głównie sentymenty - uśmiecha się jeden z posiwiałych fanów. Na ludwinowskich trybunach 400 osób, kilku trampkarzy zaniża średnią wieku do 50 lat. Doping miejscowego zapiewajły z pokaźnym brzuszkiem niesie się przy rondzie Matecznego. Z chroboczących głośników dochodzi "Ludwinowskie tango", a ludzie stojący na pobliskim przystanku oglądają się po sobie z uśmiechem. Andrzej Wełniak, dyrektor klubu: - To jeden z ostatnich stadionów w Polsce, gdzie kibice sami uciszają co większych krzykaczy. Przekleństwa to rzadkość, panują przedwojenne standardy. To może być nasz atut w II lidze, chcemy iść w Polskę z kulturą. Gospodarze wygrywają 2:1, na trybunach trwa biesiada, bo Garbarnia wraca do II ligi, a więc do ogólnokrajowych rozgrywek. - To największy sukces od 37 lat, gdy klub zniknął z mapy krajowych rozgrywek i wskutek wielu problemów tułał się po niższych ligach - mówi Jerzy Cierpatka, dziennikarz i działacz Garbarni. Fryzjer Lata 60. Kraków żyje pojedynkami Wisły i Cracovii. Garbarnia, młodsza siostra żyje swoim życiem, ale na jej mecze chodzą tłumy. Zdarzały się różne historie. - Pewnego razu Wisła wygrała z nami towarzysko 5:0, ale dzień wcześniej były imieniny Andrzeja, a my mieliśmy aż pięciu Andrzejów w drużynie - wspomina Wełniak. Wiosną Garbarnia zrewanżowała się i zwyciężyła 5:0. - Nie brakowało też wielkich zwycięstw z Cracovią. Nigdy nie zapomnę, jak triumfalny orszak kibiców wraz z piłkarzami wracał jesienią 1963 roku po zwycięskim meczu na ul. Kałuży na nasz Ludwinów. To było coś! - opowiada Andrzej Kucharczyk, były piłkarz, trener, obecnie działacz Garbarni. Były miejsca w Krakowie, gdzie znane w całej Polsce Wisła i Cracovia ustępowały miejsca drużynie z Ludwinowa. Np. zakład fryzjerski przy ul. Kalwaryskiej oklejony plakatami największych gwiazd krakowskiej piłki. - Sprawa była prosta: jeden fryzjer był za Wisłą, drugi za Cracovią, a właściciel za Garbarnią. Po weekendowej kolejce szło się do zakładu, prosiło o ścięcia na jeża, godzinami analizowało wyniki i wydarzenia boiskowe. Zawsze stawało na tym, że to Garbarnia rządzi w Krakowie - uśmiecha się Wełniak. Kucharczyk: - I nigdy nie wyszliśmy stamtąd źle ostrzyżeni. Ludzie czekali w kolejce i nikt nie narzekał, bo przecież fryzjerzy strzygli chłopców z Ludwinowa. Czar Garbarni działał, to było coś zupełnie innego niż w przypadku starszych sióstr Wisły i Cracovii. Włosy posiwiały, a dawni piłkarze, dzisiejsi działacze pogodzili się z nowymi czasami. - Kiedyś w drużynie grali tylko zawodnicy z naszej dzielnicy, a to tworzyło świetną atmosferę. Jak już ktoś był z Dębnik, to uchodził prawie za zagranicznego jak dzisiejsi Brazylijczycy czy Serbowie z Wisły - dodaje Wełniak. Dziś w podstawowym składzie Garbarni występują m.in. Polak o albańskich korzeniach Gientijan Haxhijaj i student z Francji Anthony Schacherer, którego na pierwszy trening przyprowadziła dziewczyna. - Idzie nowe, ale jak będziemy pielęgnować tradycję, to nie będziemy stali na straconej pozycji - dodają. Hymn Szreniawa poległa, Garbarnia w II lidze. Kibice wstają i w skupieniu śpiewają klubowy hymn. Jedni fałszują, drudzy nie nadążają, jeszcze inni będą krytykować, że "ten starszy był lepszy". Słowa nowego ułożył Jan Nowicki, kibic Wisły. Muzykę skomponował Zygmunt Konieczny, fan Cracovii. - Jeszcze jeden dowód na to, że Garbarnia łączy, a nie dzieli - uśmiechają się wiekowi działacze. Andrzej Sikorowski, krakowski bard, dawno temu ukuł powiedzenie, że na "Garbarni się bywa". - Sam jako kibic Wisły wielokrotnie bywałem na Ludwinowie, zauroczony atmosferą tego klubu. Fenomen Garbarni polegał zawsze na swojskości. Tam każdy był znajomym - jak nie kolegą z podwórka, to przyjacielem z ławki szkolnej. To była zawsze jedna wielka rodzina. Ostatni raz do centralnych rozgrywek Garbarnia awansowała w 1973 roku. Decydujący pojedynek toczyła na pobliskiej Koronie. Sędzia meczu z Rakowem Częstochowa miał akurat imieniny. Delegacja z klubu wręczyła kwiaty, kibice odśpiewali sto lat. - Bez problemów wygraliśmy 6:1 - wspomina Cierpiatka. Kilka miesięcy wcześniej władze miasta podjęły decyzję o wyburzeniu stadionu Garbarni, gdzie planowano budowę hotelu (później nazwanego Forum). Do realizacji planu zużyto 10 kg amonitu i 220 zapalników. "Ostatni strzał na Ludwinowie oddali saperzy" - pisało ówczesne "Tempo". Relikwia Nie przeszkodził sprzeciw piłkarzy, którzy zaczęli protestować na schodach w budynku partii. Dyrektor Garbarni z wielkim namaszczeniem wyciąga z szafy z pucharami kawałek trybuny ze starego stadionu. - To jedyna klubowa relikwia. W 1973 roku zaczęła się tułaczka Garbarni, która trwa po dziś. Co prawda mamy stadion, ale nie jesteśmy właścicielami nieruchomości - przekonuje. Pod koniec lat 80. miasto przekazało Garbarni tereny przy ul. Rydlówka w wieczyste użytkowanie. W ciągu dekady popadła w ogromne problemy finansowe - pojawił się syndyk, ale klub udało się uratować. Dziś budżet nie domyka się, choć Garbarnia funkcjonuje z wynajmu powierzchni magazynowych. Po awansie do II ligi krakowianie potrzebują ok. miliona złotych na cały sezon. Mecze będą rozgrywać najprawdopodobniej na Suchych Stawach, bo stadion przy ul. Rydlówka nie spełnia wymogów licencyjnych. - Czy atmosferę z Ludwinowa uda się przenieść do Nowej Huty? Sami się zastanawiamy. Jesteśmy grupą starszych idealistów, chcemy pielęgnować ducha. A tułaczka? Ona zapisana jest w naszej historii - zapewnia Wełniak. Autentyczność Rozmówcy rozmyślają, na czym tak naprawdę polega czar Garbarni. 80-letni kibic: - Tu nie chodzi o piłkę, tylko o atmosferę starego Ludwinowa, dawnych kolegów robotników, którzy co tydzień spotykali się na meczu. Sikorowski: - Garbarnia to skansen, w którym zachowały się dobre obyczaje piłkarskie. Można tam spotkać wielu staruszków, ale żadnego tzw. Starucha, który porysuje samochód, albo okręci szalik wokół szyi. Autentyczność zawsze była mocną stroną tego klubu i mam nadzieję, że po powrocie do II ligi stare zwyczaje nie pójdą w niepamięć. Działacze: - Jeśli tylko wystarczy pieniędzy, klub pozostanie tą samą starą, dobrą Garbarnią, czyli chlubą Ludwinowa. zdjęcia: http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35798,9917271.html?i=0 źródło: gazeta wyborcza
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 09.07.2011 o 00:48
      Post #747960 09.07.2011 00:48
    Nie wiem fenix-e jak to się stało ,że Ci Pasiasty palec nie omsknął się przy wklejaniu artykułu redaktora Opryszka ,który w co 3-im zdaniu umieszcza sobie wyssaną z palca kolejność "Wisła Cracovia" nawet pisząc o przedwojennych latach kiedy w Krakowie były Pasy i ...długo długo nic...a potem Garbarnia:) [ale to najlepiej wielki sympatyk Garbarni FortArt by Ci wywiódł;) :D . Redaktor Opryszek dobrze wie ,że to nie po Polsku a dodatkowo pomimo ,że jest raczej dyletantem futbolowym to nawet on musi znać historyczne starszeństwo Klubów w Krakowie...no chyba ,że Gazeta Wyborcza dalej stosuje się do nakazu cenzury PRL z lat 70-ych NAKAZUJĄCĄ ZAWSZE umieszczać [b]G[/b]TS Wisłą przed [b]K[/b]S Cracovia coby "alfabetycznie po Polsku było :D ps: tak na marginesie jeden matematyk opowiadał mi jak na jakims poważnym konkursie matematycznym 2-ch młodocianych fanów wisły prezentowało przykład wykresów statystycznych ...a na wykresach było 172 wygrane Wisły i 2(!!!) wygrane Cracovii. Na pytanie skad ten kłamstwo wzieli odpowiedzieli ,ze z internetu z jakiejś strony o Wiśle...
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 09.07.2011 o 00:58
      Post #747962 09.07.2011 00:58
    Khalidzie, też z paroma "faktami" się nie zgadzam, ale wkleiłem jako ciekawostkę. Nie pamiętam kiedy wogóle czytałem jakiś artykuł o Garbarnii oprócz tych z obecnego awansu Garbarzy. Patrząc, nie patrząc to kawał krakowskiej historii, ale nie wytrzymującej konkurencji ze strony Cracovii, czy sąsiadki zza miedzy, czy nawet Hutnika.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie