Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • wybory prezydenckie 2010

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 20.10.2008 o 21:34
      Ostatnia aktywność 05.07.2010 o 18:24
      52516 wyświetleń
    • Kodziro

      123
      0
    • 23.06.2010 o 23:49
      Post #626998 23.06.2010 23:49
    Niestety ale Jarek niema szans na wygraną z tego powodu że stał sie czarną ikoną tzw popkultury.Wiekszosc ludzi w tym kraju tak naprawde ma gdzieś całą tą polityke,nie interesuje ich żadne programy ideologie to co kto zrobił tylko jak wypada w mediach,jaką ma twarz,czy ma wąsy,czy jest wysoki czy niski itp.Przewage w mediach ma jedna opcja i ona już wie jak sie urabia ludzi
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 24.06.2010 o 01:12
      Post #627016 24.06.2010 01:12
    Karvin Zdanie o tym co powiedzial Jarek wyraziłem. Zagłosuję na niego ponieważ obowiąkiem jest głosować. Bronisława nie mogę wesprzeć bo stać po stronie belki, cimoszka czy jaruzelskiego nie będę. thunderlord Nie chcę Cie martwić, ale jak PO wygra wybory parlamentarne koalicjantem będzie sld. Kandydaturę belki ustalił Donald z kwasulą...cimoszek i o kaliszu nawet nie wspomnę...Taka jest sytuacja.
    • Karvin

      10.6K
      9.4K
    • 24.06.2010 o 03:43
      Post #627023 24.06.2010 03:43
    Wiem Zuberek - Oleksy jest lepszy od Belki i Cimoszewicza i Jaruzela :)
    • rmszar

      11.7K
      872
    • 24.06.2010 o 07:18
      Post #627028 24.06.2010 07:18
    Przecież Oleksy to działacz lewicowy średnio-starszego pokolenia.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 24.06.2010 o 07:37
      Post #627030 24.06.2010 07:37
    Dziadek Olexego był w PPS-ie i Legionach Piłsudskiego. Lewicowe tradycje zawsze były silne w rodzinie Olexych.
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 24.06.2010 o 08:45
      Post #627033 24.06.2010 08:45
    Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Lewicowe tradycje zawsze były > silne w rodzinie Olexych. Tak samo jak w rodzinie Kaczyńskich , PPS-ska inteligencja z Żoliborza ( zawsze o tym wspomina Jarek w wywiadach, śp.brat też często do tego nawiązywał ) a Ty nie chcesz na niego głosować ;)
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 24.06.2010 o 09:17
      Post #627039 24.06.2010 09:17
    Obsesje anty-Kaczyńskie podsycane na forum przez czołowych moderatorów przypominają trochę niejaką Manuelę Gretkowską, która barwnie opisywała jak to podczas jazdy samochodem była przekonana, że ścigają ją siepacze Kaczyńskich. Teraz niektórzy panowie moderatorzy sugerują, że ewentualna wygrana Kaczyńskiego grozi powrotem socjału. He, he, tak jakby wczoraj się urodzili i nie mieli pojęcia jakie na całym świecie są mechanizmy kampanii wyborczej w tzw. demokracji. Kaczyński jest politykiem rozsądnym, był jakiś czas premierem. Nie rządził sam, z konieczności miał na głowie egzotycznych koalicjantów, ale rządził pragmatycznie i nigdy nie był doktrynerem z jakimkolwiek zacięciem do socjalizmu w gospodarce. Miał przeciw sobie machinę propagandową malującą obrazy Polaków uciekających przed złymi Kaczorami do Irlandii, czy np. bankrutujące szpitale, organizującą niemal codziennie jakieś protesty, a to prawników, a to profesorów wyższych uczelni formalnie walczących z ustawą lustracyjną i jednocześnie powtarzających jak mantrę, że są "przeciwko państwu PiS". Te emocje były podsycane przez różnych redaktorów Lisów, Pacewiczów (publicznie wzywał "niezadowolony lud" do wyjścia na ulicę), Paradowskich czy Olejników, którzy nieustannie zapominali o roli moderatorów debaty, aby otwarci angażować się po jednej stronie sporu. Troszkę rozsądku nie zaszkodzi, panowie. [i]"W drugiej turze lewica i tak postawi na marszałka Bronisława Komorowskiego, tak jak zalecił gen. Jaruzelski"[/i] - oświadczył towarzysz dr Krzysztof Janik.
    • Karvin

      10.6K
      9.4K
    • 24.06.2010 o 12:06
      Post #627063 24.06.2010 12:06
    Jaka obsesja BN? Zastanawiające jest że nie można być po prostu przeciwnikiem PiS i Jaśnie Panującego Prezesa nie będąc oszołomem, lemingiem, tłuszczą itp. Po prostu ludzie mają różne poglądy i należy się z tym pogodzić ale jeśli Pan Jaśnie Panujący Prezes (dawniej Premier) wyjeżdża z tekstem który jest dokładnym przeciwieństwem tego co do teraz głosił to dla mnie dziwnym jest że ktoś kto uznawał walkę z byłymi komunistami za główny powód swojego głosowania na PiS dalej będzie na Jaśnie Panującego Prezesa głosował Gospodarka i socjalizm nie mają w tym przypadku do rzeczy drogi Panie BN Ps. Założyłem że piszesz tego posta do mnie - nie sądzę żeby drugi moderator wypowiadający się tutaj aktywnie czyli Zuberek był adresatem Twego posta :) Ps2. Czyżby pisząc że to moderatorzy tak piszą chciałbyś sugerować że na forum nie istnieje wolność słowa? czy też że może przycinamy sobie dyskusję jak nam wygodniej? Otóż nie robimy tego...
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 24.06.2010 o 12:34
      Post #627066 24.06.2010 12:34
    Karvin Zasadnicza różnica jest między czenem a słowem. Jak zwykle dla neiktórych słowo ważniejsze od czynów....ale cieszy mnei Twój antykomunizm, dziwi poarcie BK. Umówmy sie tak, jak Jarek zrobi konferencję z jakimś pzprowcem skomląc o jego poparcie, to nie zagłosuję na Jarka. Wtedy postawie znak równości między Bronkiem a Jarkiem. Narazie Bronke w tym polo wypzredza Jarka o długość wąsa.
    • knur

      8.9K
      182
    • 24.06.2010 o 12:47
      Post #627069 24.06.2010 12:47
    dla mnie sprawa jest prosta. trzeba coś zrobić z deficytem finansów publicznych i narastającym dlugiem. innymi słowy: czas na zacieśnienie fiskalne. część z tego może zrobić sam rząd, nie ogladając się na prezydenta. ale żeby zrobić to porządnie - to jednak trzeba współpracować z prezydentem. Komorowski konsolidację fiskalną klepnie, jak mu Tusk każe, a Kaczyński raczej nie, w imię "Polski solidarnej". natomiast - słusznie wczoraj Urban zauważył w TVN24 (a zgodziła się z nim Staniszkis), że jeśli nawet wygra Komorowski, ale Kaczyński będzie miał bardzo solidny wynik (a przecież będzie taki miał), to PO sparaliżowane strachem może nic nie zrobić do wyborów 2011 r., żeby nie stracić poparcia. pożyjemy, zobaczymy, ale z punktu widzenia finansów publicznych lepiej, żeby prezydentem został Komorowski. tzw. rynek już zdyskontował jego wygraną, więc jak wygra Kaczyński, to niewykluczone, że rentowności polskich obligacji pójdą w górę, co oznacza jeszcze większe koszta obsługi długu.
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 24.06.2010 o 13:02
      Post #627071 24.06.2010 13:02
    knur Napisał(a): ------------------------------------------------------- > dla mnie sprawa jest prosta. trzeba coś zrobić z > deficytem finansów publicznych i narastającym > dlugiem. innymi słowy: czas na zacieśnienie > fiskalne. część z tego może zrobić sam rząd, > nie ogladając się na prezydenta. ale żeby > zrobić to porządnie - to jednak trzeba > współpracować z prezydentem. Komorowski > konsolidację fiskalną klepnie, jak mu Tusk > każe, a Kaczyński raczej nie, w imię "Polski > solidarnej". Knur jesteś optymistą. Według Konstytucji RP - rozdział X - Finanse Publiczne, nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości PKB. Ponieważ do tej granicy zbliżamy się szybkimi krokami, zwłaszcza w ostatnich dwóch latach, jestem przekonany, że rozdział X Konstytucji ulegnie zmianie. W XXI wieku jakieś ograniczenia, bez jajek. Wyższa konieczność. Zadłużenie Niemiec już wynosi 77% PKB (jeszcze ich stać Grecji wyłożyć kilka mld euro), to dlaczego u nas tak nie może być, zwlaszcza po zapewnieniach o zaciśnięciu współpracy z zachodnim sąsiadem.
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 24.06.2010 o 13:11
      Post #627076 24.06.2010 13:11
    Knur 100% racji , sęk w tym , że góra 5% wyborców idzie do urn myśląc o długu publicznym . PO nie przeprowadzi solidnej reformy systemu finansów wyborczych bo zaciśnięcie pasa, reforma KRUS , emerytur , odmówienie różnym naciskom zwiększenia wydatków ( artysty chcą wycisnąć z budżetu na siebie 1% czyli spora część pieniędzy wyrzucona w błoto ) itd. oznaczałoby porażkę w wyborach parlamentarnych . Oto ''uroki'' demokracji . Dla przeciętnego wyborcy pojęcia takie jak deficyt budżetowy/dług publiczny to hasła z kosmosu a budżet państwa wyobrażają sobie jako worek bez dna , gdzieś w sejmie drukują pieniądze na emerytury itd ale politycy wszystko kradną , obiecują i nic nie dają . Taka jest mentalność wyborcy . Ludzie wybierając kandydatów nie kierują się tym co może być za 5 , 10, 20 lat tylko podejmują wybór pod wpływem wykreowanego wizerunku kandydata w mediach. Nieważne czy kogoś program to nierealne obietnice bez pokrycia, liczy się to co powiedzą w mediach ( czy to Trwam czy Koszerna ), jak kandydat wygląda, co obieca , czym postraszy i czy zatańczy w rytm disco z remizy ( głupi Grześ ) . Jedyna szansa to przeprowadzenie chociaż części reform to wygrana wyborów parlamentarnych przez PO przy prezydencie maskotce ( Bronek ) , który wszystko podpisze . I tak jak wielokrotnie pisałem reformy trzeba koniecznie wdrażać już w pierwszym roku kadencji bo od połowy kadencji jak pokazuje doświadczenie 20 ostatnich lat każda ekipa myśli wyłącznie o dobrym wyniku w następnych wyborach . Problem w tym , że PO mimo hucznych zapowiedzi od wielu lat nie ma żadnych gotowych projektów zmian . Do wyborów powinni iść z całym pakietem gotowych projektów ustaw aby nie tracić cennego czasu na początku kadencji . PS. Parę lat temu rozmawiałem ze studentem Akademii Ekonomicznej , który był święcie przekonany , że pieniądze dla budżetówki drukuje się co miesiąc , powaga , nie żartuję .
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 24.06.2010 o 13:18
      Post #627077 24.06.2010 13:18
    Ja zagłosuję na Komorowskiego także z powodu nadziei na harmonijną współpracę z rządem zwłaszcza w kwestii finansów publicznych. O tym, że Kaczyński i PiS w kwestiach ekonomicznych jest socjalistyczny pisałem od dawna. Zostałem nawet wielokrotnie zrugany za nazywanie pisu narodowymi socjalistami, ale dalej uważam, że to określenie (bez konotacji) najlepiej określa tą partię. Skłonność PiSu do lustracji ogranicza się tylko do lustrowania przeciwników politycznych bo jak widać sztandarowa postać sędziego Kryże (oraz innych z przytoczonej powyżej listy) Jarkowi nigdy nie przeszkadzała. Samo nazwanie PO ultraliberałami (co na to zwolennicy JKM) wyraża stosunek tej partii do wolności gospodarczej. A co do zmiany konstytucji, to bez udziału PiSu nie jest możliwa z powodów proceduralnych.
    • Mr Right & Mr Wrong

      862
      0
    • 24.06.2010 o 13:24
      Post #627079 24.06.2010 13:24
    Milton Friedmann pisal chyba nawet o 3 pierwszych miesiacach, a nie az o pierwszym roku - "Tyrania Status Quo"
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 24.06.2010 o 13:24
      Post #627080 24.06.2010 13:24
    leszeczek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > A co do zmiany konstytucji, to bez udziału PiSu > nie jest możliwa z powodów proceduralnych. Jeżeli tego będzie wymagało "dobro narodowe", a będzie, wszystko jest możliwe. > Skłonność PiSu do lustracji ogranicza się > tylko do lustrowania przeciwników politycznych bo > jak widać sztandarowa postać sędziego Kryże > (oraz innych z przytoczonej powyżej listy) > Jarkowi nigdy nie przeszkadzała. Lustracja sama w sobie nie polega na eliminowaniu, tylko na ujawnianiu. Co innego jest jeżeli osoba zlustrowana się przyznaje, przykład Olechowskiego i Kryże, a co innego jest jeżeli osoba nie chce się przyznać i uważa, że bez jego zgody i wiedzy coś tam podpisywała i lustrowaniesamo w sobie jest niehumanitarne bo takie czasy były.
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 24.06.2010 o 13:40
      Post #627082 24.06.2010 13:40
    Leszeczek nie narodowi socjaliści tylko przedwojenny PPS . Jarek wraz ze śp. Lechem w wypowiedziach często do nich nawiązywali - taka patriotyczna lewica z nastawieniem na społeczną gospodarkę , nie antysemicka itd . Garry akurat Merkel kieruje polityką finansową RFN-u dość rozsądnie , od 2016 u naszych zachodnich sąsiadów wchodzi w życie ustawowy limit deficytu budżetowego na poziomie 0,35 % . Czy jest to możliwe w Polsce gdzie Jarek straszy wyborców prywatyzacją szpitali ? Bronek myli deficyt z długiem publicznym ( zresztą on w ogóle ma jakieś poglądy ekonomiczne ? ) i nie chce skasować KRUS-u a na dokładkę głupi Grześ z SLD tańcuje na scenie ku uciesze zadowolonej gawiedzi . Niemiecki 77% dług publiczny stanowi ze względu na potencjał tego kraju o wiele mniejsze zagrożenie niż polskie 55% ( PO bije wszelkie rekordy pod względem szybkości zadłużania państwa ). Do przekroczenia konstytucyjnej granicy 60% dojdzie dość szybko , zaczną się księgowe sztuczki ( głównie przerzucanie pieniędzy ze składki emerytalnej ) które oddalą problem na góra kilka lat a potem ...... zmiana konstytucji albo wręcz jej bezczelne złamanie bo żadna ekipa w tym kraju przy takiej marnej świadomości ekonomicznej wyborców nie będzie w stanie przeprowadzić radykalnych zmian w finansach . I mimo wzrostu gospodarczego ( sic! od wielu lat kompletnie niewykorzystywany ) dryfujemy ku wariantowi greckiemu . Podsumowując, kończy się czas życia na kredyt .
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 24.06.2010 o 13:58
      Post #627086 24.06.2010 13:58
    leszceczek Ale to ten PiS odniżył podatki, reformę robiła Gilowska. PO jest partią bezideową, nawet jej wyborcy nic od niej nie oczekują....Za to PiSowskie pamietają;). PO porostu trwa i nic tu sie nie zmieni niezaleznie od wyniku II tury.
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 24.06.2010 o 14:05
      Post #627088 24.06.2010 14:05
    Karvin: [i]Zastanawiające jest że nie można być po prostu przeciwnikiem PiS i Jaśnie Panującego Prezesa nie będąc oszołomem, lemingiem, tłuszczą itp. Po prostu ludzie mają różne poglądy i należy się z tym pogodzić[/i] Ja tego nie sugeruję. Oczywiście przeciwnikiem jak sądzę można być, ale wypadało by jednak dyskutować rzeczowo, co robi np Zuberek. Druga tura w tzw. demokracji to gra o głosy dotychczas niezagospodarowane przez dwóch głównych konkurentów. Taka jest reguła i nie trzeba do tego dorabiać ideologii. To samo robią obie strony, przy czym Tusk i Komorowski rozpoczęli nawet tą akcję wcześniej zaprzęgając w swoje zaprzęgi Cimoszewicza czy Belkę. Komentarz tylko w jedną stronę świadczy co najmniej o stronniczości. [i]ale jeśli Pan Jaśnie Panujący Prezes (dawniej Premier) wyjeżdża z tekstem który jest dokładnym przeciwieństwem tego co do teraz głosił to dla mnie dziwnym jest że ktoś kto uznawał walkę z byłymi komunistami za główny powód swojego głosowania na PiS dalej będzie na Jaśnie Panującego Prezesa głosował[/i] Będę szczery. To są, przepraszam za wyrażenie, mało znaczące drobiazgi. Ja na przykład będę głosował, choć z PiS-em nie mam nic wspólnego, nie należałem i nie należę do żadnej partii, nie lubię komuny, itd. Więc krótko mówiąc choć z PiS-em nic mnie formalnie nie łączy, to zawsze głosuję na najbardziej solidnego przeciwnika tego przysłowiowemu chóru wujów z tzw. towarzystwa, tej orkiestrze która gra od 1989 roku gra w Polsce na styku polityki, biznesu, służb specjalnych i mediów. Media i dziennikarzy reprezentujących ten chór mogę wymieniać o każdej porze dnia i nocy. [i]Gospodarka i socjalizm nie mają w tym przypadku do rzeczy drogi Panie BN[/i] Moim zdaniem jak najbardziej mają. [i]Ps. Założyłem że piszesz tego posta do mnie - nie sądzę żeby drugi moderator wypowiadający się tutaj aktywnie czyli Zuberek był adresatem Twego posta. Ps2. Czyżby pisząc że to moderatorzy tak piszą chciałbyś sugerować że na forum nie istnieje wolność słowa? czy też że może przycinamy sobie dyskusję jak nam wygodniej? Otóż nie robimy tego...[/i] Prawdą jest, że po katastrofie ktoś wykasował dwa moje posty. Teraz tego nie sugeruję. A prawdę mówiąc dokładnie nie wiem, kto jeszcze jest moderatorem i jeśli się poczuł obrażony, to serdecznie go przepraszam.
    • westham

      243
      0
    • 24.06.2010 o 14:10
      Post #627089 24.06.2010 14:10
    Ja dzisiaj zetknąłem się bezpośrednio z problemem służby zdrowia, termin po wakacjach. Ale nie będę czekał na polityków tylko sobie wykupię chyba prywatne ubezpieczenie.
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 24.06.2010 o 14:33
      Post #627092 24.06.2010 14:33
    A.W.B, pozwól, że zostanę przy "narodowowości" PiS-u. Ich patriotyzm jest z mojego punktu widzenia czysto populistyczny. Grają na porozbiorowej niechęci ludu do Ruskich Niemców, czym zastąpili niepoprawny politycznie antysemityzm. Obiecywanie wszystkim solidaryzmu społecznego jest czysto populistycznym zabiegiem, a wmawianie, że środki NFZ-tu będą lepiej wydawane w szpitalach państwowych niż komunalnych czy prywatnych jest z punktu widzenia ekonomiki działania tych przedsiębiorstw idiotyzmem. Państwowe szpitale są lesze od prywatnych ewentualnie dla ich personelu a nie dla pacjentów. A niechęć przekazywania ich samorządom jest przejawem skłonności tej partii do centralizmu, a ja jestem zwolennikiem Polski samorządowej. Od PiSu odpycha mnie więc wiele pobudek ideologicznych. Owszem Zyta obniżyła podatki, ale gdzie ona teraz jest? No i przypomnijmy sobie jaka wtedy była na świecie koniunktura. PiS zaś chciał przejść przez obecny kryzys "wpompowując kasę w gospodarkę" dla jej ożywienia. Pewnie bylibyśmy teraz gdzieś w okolicach Grecji. Może i PO nic nie robi, ale lepsza przemyślana bierność niż głupie działanie.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie