Rafal Ulatowski!!!
-
-
JAK NIE STEFAN TO KTO?
jak juz mam rzucic nazwiskiem to procz Ulatowskiego, pomysł z Holendrem i Rząsą jest super.
Stawowy juz mial swoj czas, 2 razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi. smiesza mnie roszady trenerów na śląsku bo najczesciej opieraja sie na tym ze 1 znany od lat gosc odchodzi przychodzi nastepny taki ktory juz kiedys byl i po 2 kolejnych trenerach wraca ten 1 i wszyscy sie znaja, czesc ciagnie za soba jakichs graczy 2 czesc gra caly czas w tej samej druzynie..ja tak nie chce.
Ja nie powiem ze nienawidze Majewskiego bo to nieprawda. ale to ze gosc mimo mojego dlugotrwalego poparcia coraz bardziej nas/mnie zawodzi i wkurza to fakt niezaprzeczalny. zeby sie odkuc musialby wygrac derby i kilka najblizszych meczy jak nie wygrac to ladnie rozegrac...poki co trzeba naprawde go popierac przed derbami. dla mnie jednak wiekszym wrogiem jest GTS niz nasz trener(ten w ogole nie jest wrogiem)
a Rząsa wogóle chce zostać trenerem ??? Nie każdy piłkarz nim zostaje...
Poważny kandydat jest tylko jeden: Kasperczak, i to jest gwarant dobrego wyniku. Po za tym Heniek nie jest konfliktową osobą a wobec drużyny ma spore wymagania, wobec Prezesa także więc mogło by to zmusić Prof. do kilku wydatków na klasowych graczy...
No chyba że właśnie chodzi o to aby była marionetka w ręku Prezesa...trener wykonuje tylko to co zarząd powie, a Stefan za dobre zarobki tak robi i siedzi cicho...
no własnie a Henio i by swoje warunki dyktował transferowe pewnie , i kase by chciał ze 8 razy taką jaką zarabia Broda
Jaki Ulatowski on ma teraz Robote u boku LEO , nigdy by nie przyszedł do nas
Bobo on w Arce trenował 2 dni...heh nie wiem czy to by było dobre jakby do nas przyszedł,
Ale ten Wieczorek czy Michniewicz, lub ten z Łks-u CHojnacki? oni mogliby byc ciekawi
Kasperczaka podobno chce Górnik.
Górnik chce tylko Kasperczak nie chce...podobno
Wieczorka to ja u nas nie widze, dla mnie to taki średniak tak jak Chojnacki...Michniewicz nadawał by sie jednak nie sądze aby odszedł z Arki, narazie
Pewnie że teraz każdy lepszy od stefana ale uważam że jak zmieniać kogoś to na znacznie lepszego a takim jest Henryk mimo że bierze dużo więcej kasy niż inni
po co nam kolejny terner typu Wieczorek, Bobo itp. którzy od lat krążą po klubach I i II ligi a po roku czy dwóch wszyscy ich bluzgają...tak jak jest to obecnie na Górniku z wieczorkiem
Ja bym widział to w pewien sposób dość oryginalny...
Otóż uważam, że dobrym trenerem byłby Skorża. Ja wiem, on teraz trenuje sąsiadkę. Ale to jest bardzo dobry trener. Z perspektywy widzę, zę wyniki reprezentacji za Janasa (te lepsze) były w dużej mierze jego zasługą. A co zrobił z "rozklekotaną" sąsiadką w zasadzei bez wzmocnień a wcześniej jak umiejętnei ustawiał Groclin to widać.
Że trenuje sąsiadkę? ale nei z miłości, to nie jest Wiślak typu Lenczyk na przykład. Młody trener na dorobku, gdy mu oferują - bądźmy szczerzy - najlepszą drużynę w Polsce byłby idiotą gdyby nie brał. Kasperczak też trenował Wisłę :D
I Skorży dodać Rząsę jako menedżera. Nie jako trenera - tego Rząsa nie robił jeszcze, nie wiadomo czy by robił. A Skorża z Rząsą, z tego co wiem, się bardzo lubią.
Wiem, nierealne, bo Skorża ma dobrą pracę. Ale wyobraźmy sobie taki scenariusz:
Wisła dostaje strasznie w siedzenie u siebie. Potem przegrywa mecze o wejscie do fazy grupowej pucharu UEFA. Wkurzony Cupiał wywala Skorżę. Skorża pała rządzą odwetu. W tym samym czasie wkurzony w końcu Filipiak rezygnuje z Majewskiego. I...
...przychodzi Kasperczak ;)
scenariusz piekny ;] zwlaszcza w czesci "pała rządzą odwetu" :D:D:D
I jak te dwie myszy wspolnie knuja, jak podbic swiat. ;]
Wedle mnie jedynym trenerem w Polsce, który mógłby bez wielkiego wstrząsu przejąć Drużynę jest Andrzej Zamilski.
Bez wstrząsu, czyli:
- wynagrodzenie, oferowane przez Klub by zaspokoiło jego oczekiwania,
- dzięki swoim doświadczeniom, dorobkowi w drużynach reprezentacyjnych byłby partnerem do rozmów z Prezesem,
- jako doświadczony w pracy z młodymi piłkarzami, skutecznie by realizował "PLAN 2001/20012",
- jest trenerem, który nie byłby "strażakiem", ale byłby zainteresowany pracą na kilka lat,
- dobrze zna kilku naszych piłkarzy, dzięki powoływaniu ich do prowadzonych przez siebie drużyn reprezentacyjnych,
- dla piłkarzy byłby autorytetem,
- dobierając sobie asystenta z grona młodych trenerów, związanych z Cracovią mógłby wychować następcę, który by przejął po nim funkcję za 5 - 6 lat
- jest komunikatywny, przynajmniej na początku miałby "dobrą prasę".
Wedle mnie nikt inny z obecnie "dostępnych" nie spełnia tych warunków.
Owszem, jest mały problem - asystentura u Bena Hakera i praca z młodzieżówka... Ale - tak myślę - w przerwie po rundzie jesiennej wszystko by można spokojnie ułożyć.
Natomiast eksperymenty z trenerami zagranicznymi, którzy nie znają rodzimej piłki moga skończyć się wielką wpadką.
Ja też, zwłaszcza po eksperymencie repry z 'genialnym' Holendrem od przygotowania fizycznego, myślę, że pomysł z trenerem zagranicznym jest więcej niż wątpliwy.
Zamilski? Czemu nie. Ale czy on odniósł jakieś sukcesy ze swoimi zespołami? bo charyzmę trenera można ocenić tylko po efektach sportowych.
moim zdaniem albo zagranica albo zupełnie młody trener z pokolenia Probierza.
Ja bym nie mial nic przeciwko Stawowi, ale chyba na niego zdecydowanie za wczesnie. Felippe dal kiedys jakis cien nadzieji, ze jeszcze kiedys drogi tych dwoch panow maja szanse sie zejsc, wiec czekam. Choc rozumiem, ze nawet jesli - kiedys - to na pewno jeszcze nie teraz.
Jednak akurat argument z wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki jest nietrafiony. Rzeczony Chojnacki, Smuda, wspominany gdzies niedawno Lenczyk... przykladow na to, ze do tej samej rzeki da sie wejsc i to skutecznie jest mnostwo.
Z trenerow obecnie realnie nam dostepnych mysle, ze najlepszym faktycznie moglby byc Wieczorek. Zreszta w ogole to mlode pokolenie slaskich trenerow ma moim zdaniem talent i nawet jesli nie sa "polskimi Murinhio" i tak dalej, to robia kawal swietnej roboty w zasadzie gdzie nie pojda i zaden nie narzeka, ze ma zawodnikow do dupy i ze nie ma wojownika.
Pojawiaja sie tez wciaz opinie, ze "z pustego i Salomon nie naleje" - choc moim zdaniem wcale tak pusto u nas nie ma. Ale spojrzcie co Probierz zrobil z Widzewem, a potem z Polonia. Wczesniej w Polonii zreszta sporo dobrego zrobili inni jego rowiesnicy. Inny przyklad: Wieczorek, ktoremu ostatnio w Gorniku idzie srednio, ale ktory juz chyba zdazyl udwowodnic w Odrze i w Koronie, ze ma dobry warsztat.
Slowo o tym, o czym pisal Karvin, a mianowicie stwierdzenie, ze Stawowy w Arce pokazal, ze wcale takim dobrym trenerem nie jest. Abstrahujac juz od tego nieszczesnego Stawowego, bo nie o niego mi chodzi, ale jesli mamy kazdego trenera oceniac po tym, czy mu w karierze cos nie wyszlo, no to nie ma dobrych trenerow, faktycznie.
Kasperczak? Hm... Mamo mamo, pamietasz Dinamo?
Stawowy: wyniki Arki w drugiej lidze.
Wieczorek: Gornik.
Smuda: Stal Mielec, Legia, do tej pory w Lechu tez chcieli go zwalniac, teraz to nie wiem...:)
Urban: wiadomo.
Patrzac w ten sposob to nawet sam Murinho we wlasnej osobie jest do niczego, bo tez nie zawsze wszystko wygrywal, a on to juz na pewno mial czym.
Stoje na stanowisku, ze nie mozemy szukac trenera, ktory ma wyniki, tylko trenera, ktorego potrzebuje teraz ta druzyna. Co nam przyszlo z tego, ze Majewski mial jakies tam wyniki? (warto zauwazyc z kim i w jakich okolicznosciach, ale tego tematu rozwijac nie zamierzam). Jedyne co Majewski potwierdzil u nas to to, ze z kazdym jest w stanie sie poklocic, a w druzynie jedyna atmosfera jaka jest w stanie stworzyc, to atmosfera obozu koncentracyjnego i metodyczne rozstrzeliwanie co bardziej niepokornych swojemu komendantowi wiezniow.
Moim zdaniem tacy ludzie jak Chrobak, czy Chojnacki - przy calym szacunku - tez nie beda dla nas zbawieniem. Musimy szukac raczej kogo stakiego jak Wieczorek, Probierz, moze Wlecialowski, moze Jonczyk (ale on nie ma papierow).
Nie obchodzi mnie to, jak wiele meczow wygral dany trener. Obchodzi mnie to jak o nim mowia zawodnicy, ilu zawodnikow z pod jego reki wyplynelo na szerokie wody, albo to, czy potrafil wytworzyc w druzynie dobra atmosfere. Czy potrafi taki czlowiek zbudowac kolektyw, nie majac jakichs wielkich indywidualnosci? Czy bedzie wykorzystywal potencjal zawodnikow, czy moze bedzie go z subtelnoscia mlotka "przemodelowywal" w upatrzonym z gory kierunku i w sobie tylko znanym celu?
Na marginesie: Stefek Bialas byl jaki byl, trenowal jak trenowal i tez miewal szalone pomysly z "ofensywnym" ustawieniem z piecioma obroncami, albo z wirtuozem Magiera w srodku pomocy. Ale to byl inny czlowiek i inny trener. Przede wszystkim kulturalny i sumienny: nie obrazal masowo dzienniakrzy, nie kreowal sie na gwiadze, widac bylo, ze mu zalezy. Potrafil godzinami krakowskim dziennikarzom wykladac swoja koncepcje gry i tlumaczyc ustawienia zawodnikow na boisku. Nie mowil, ze jest wizjonerem i ze wyprzedza swiat o lata swietlne, tylko podejmowal jakas merytoryczna dyskusje. Szanowal tez zawodnikow i jego zawodnicy szanowali. Nie byla to oczywiscie jakas wieczna sczesliwosc i byly tez wkurzajace porazki, ale zawsze odczuwalo sie na treningach i podczas meczow taka atmosfere, ze wszyscy skupiaja sie na solidnej pracy ze swiadomoscia, ze kazdy ciagnie wozek w tym samym kierunku.
Teraz nic z tego nie zostalo. Trener skonfliktowal sie juz z zawodnikami, z dziennikarzami, a nawet z kierownikiem druzyny, ktorego zdazyl wyrzucic. W pewnym sensie - Pan Maciek na pewno mi wybaczy to co napisze - na szczecie, bo gdyby nie to, ze w meczu z LKSem debiutowal nowy kierownik to bysmy pewnie przegrali. Ale Majewski wciaz jest zadny krwi i teraz rozpoczyna polowanie na kapitana, ktory jako jeden z nielicznych trzyma poziom.
Dlatego wlasnie pytanie: "Jak nie Stefan to kto" jest w tym momencie drugorzedne. Jestesmy w tak dramatycznej sytuacji (pod wzgledem szeroko pojetej organizacji, atmosfery i klimatu wokol klubu), ze ja bym nawet Bialasa przyjal na "zmiane powrotna" z otwartymi ramionami, pomimo tego, ze to nie jest trener, ktory najbardziej przydalby sie tej druzynie. Ale przydalby sie, mimo wszystko. Od Stefana lepszy bylby nawet Tomek Wacek, chociaz do tej pory trenowal tylko juniorow.
PS: Zgadzam sie z Agnanem co do Skorzy - jesli chodzi o idee - ale stapajmy po ziemi...:) Poza tym... Tak dla scisloci, to napisze jeszcze, ze moim zdaniem nawet ze Stefanem nie spadniemy. Trzeba by byc naprawde MISTRZEM SWIATA zeby z ta druzyna w tym sezonie zajac miejsce spadkowe! Choc w gruncie rzeczy to chyba marne pocieszenie.
"Nie obchodzi mnie to, jak wiele meczow wygral dany trener. Obchodzi mnie to jak o nim mowia zawodnicy, ilu zawodnikow z pod jego reki wyplynelo na szerokie wody, albo to, czy potrafil wytworzyc w druzynie dobra atmosfere. Czy potrafi taki czlowiek zbudowac kolektyw, nie majac jakichs wielkich indywidualnosci? Czy bedzie wykorzystywal potencjal zawodnikow?"
Myślę, że według tych kryteriów bardzo wysoko należy ocenić Kaczmarka.
Wszystko tylko nie Stawowy. jakby tak sie stalo-a przynajmniej przeznajblizsze 5-10 lat to bylbym niepocieszony. za bardzo ten gosc mnie wkurzyl kilkoma decyzjami. co do Majewskiego, akurat to, ze z dziennikarzami obchodzi sie szorstko mi sie podoba, bo generalnie nie przepadam za ludzmi wykonujacymi ten zawód(oczywiscie nie oceniam wszystkich, ale widzialem nie raz jak ktos dzieki 4 wladzy zostal udupiony mimo ze potem go przepraszali..dla mnie marna pociecha). natomiast ta konfliktowość to wspolny mianownik, mysle trenera i prezesa. i oby to nie bylo to co ich 3ma razem ze soba..
bosh Bambusfeld... prosze Cie przestan :/
Bambusfeld: moze mam slaba pamiec, ale nie przypominam sobie na Cracovii trenera, ktory by niczym bardzo nie wkurzyl kibicow. No, moze tandem Hajdo-Kwiatkowski, ale oni byli troche krotko:)
Majewski i szorstkie (spory eufemizm) obchodzenie sie z dziennikarzami. Hm... Generalnie czwarta wladza to narzedzie wyjatkowo mordercze, zgadzam sie w pelni, ale tez jesli ktos sadzi, ze z czwarta wladza mozna wygrac obrazajac sie i napieprzajac na nia, to zycze szczczescia. Poza tym - gdzie juz o tym pisal Raf_Jedynka i napisal bardzo madrze - sprawa z prasa krakowska jest duzo bardziej zlozona i szczerze mowiac to co piszesz, Bambusfeld, troche mnie przeraza. Wsrod dziennikarzy krakowskich naprawde sa tacy, ktorzy maja serca w bialo czerwone pasy (niby dlaczgego mialo by ich nie byc, u licha?!) i nie ma powodu szukac, czy kreowac wrogow tam, gdzie mozna swobodnie znalezc tez przyjaciol.
A majac w pamieci te uwagi, ktore czesto padaja pod adresem Pottera - nie wnikam juz, czy slusznie, czy nieslusznie - ze szkodzi wizerunkowi klubu, to ja sie pytam co robi w takim razie Majewski?! Czy cala Polska smieje sie z nas z winy Pottera, czy z winy Majewskiego? Wreszcie nawet jesliby Potter faktycznie szkodzilby wizerunkowi klubu, to jednak on by to robil z pelnym przekonaniem, ze dziala na korzysc i w interesie klubu - per saldo. Natomiast Majewski ma na uwadze tylko swoj wlasny interes i image ponurego gmura, ktory za zaslona swojego gwiazdorstwa, w skrytosciach swego zarostu knuje swoje wojownicze koncepcje 3-5-2. Naszego trenera wizerunek klubu nie obchodzi absolutnie i to jest kolejny smutny fakt dodany do naszej przlewajacej sie od dawna czary goryczy.
Nie no oczywiscie Harry i Majewski to godni siebie przeciwnicy.Ale nasze słoneczko nasz proprok mam nadzieję wyjdzie z tej batali zwyciesko!!!
Myślę, że połączone siły czwórki Potter-Miszczu-Vasago-Monday (mam nadzieję, że nie pominąłem w tej elicie forumowych płaczków kogoś naprawdę znaczącego) to pisk małej myszki przy obecnej sile niszczącej (wizerunek klubu:() Majewskiego. Facet ma medialne "zasługi" z przeszłości, część prasy jawnie się z niego wyśmiewa z błahych powodów i bez powodu. Inni spokojnie czekają, przekonani, że ten gość to bomba zegarowa i tak czy owak, wcześniej czy później dostarczy im świeżej krwi.
Nie wiem, czy on jest reformowalny. Podejrzewam, że podobnie jak JT jest niereformowalny, jak nieuleczalna choroba, której objawy można tylko chwilowo zaleczyć.
Policzmy z kim w tej chwili ma zadarte: wszyscy kibice; cała prasa; przynajmniej część drużyny (bo kto lubi przegrywać i tracić dobre imię? A przecież zmiany są głębokie i nie ma już 'dywersantów', którzy jakoby grali przeciw trenerowi i na których można było zrzucić odpowiedzialność?).
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)