Węgrzyn ma problemy kondycyjne i on o tym dobrze wie. Jest coraz wolniejszy. On sam przewidywał, że jeśli pogra to jeszcze z rok i nie wie czy na pełnych obrotach.
-
-
WOJCIECH STAWOWY pozostaje trenerem zespołu!
Bardziej mi chodzi o sposob przeprowadzenia tej sprawy niz o wlasciwe przyczyny (a z drugiej strony kondycja jest jednym z czynnikow najbardziej mozliwych do wytrenowania). Gdyby rozwiazano to np. w ten sposob, ze przed ostateczna decyzja beda mialy znaczenie badania lekarskie, bo cos tam... itp. (po prostu przygotowano by na mozliwosc nieodnowienia kontraktu) wygladaloby to inaczej (sympatyczniej i profesjonalniej) niz "z bomby": ma pan za duzo lat, potrzebujemy mlodych.
Dobremu zawodnikowi w metryke sie zbyt pochopnie nie powinno zagladac.
Ja jestem przekonany, ze poszlo o pieniadze - Kaziu nie chcial spuscic, a Profesor tyle dac. Ale moze sie myle, a moze mam sentyment do starszych, dobrych zawodnikow?
W kazdym razie czuje jakis niesmak w stosunku do formy rozstania z Wegrzynem. Czy np. musial byc tym pierwswzym, ktoremu to powiedziano niemal na drugi dzien po zajeciu przez druzyne 5-go miejsca w czym mial przeogromny udzial?
Uff dzięki panie Prof. !!!!
bardzo dobre posunięcie;-)
Aleks - Twoja być inteligentny człowiek...dlaczego Twoja pisać głupoty.
Kto śledzi sprawy Pasów wie ,że tematu pozostania Kazka po prostu nie było
bo po kiepskiej wiośnie byćnie mogło...a Ty jakieś teksty o niedogadaniu finansowym sadzisz.
Ani Felippe nie podawal oferty ani Kazek nie wystawiał.
Khalid - wybacz Aleksowi. Z perspektywy Kalifornii gdzie dociera tylko pseudogazetka z artykułami różowego krokodyla rzeczy moga wygladac inaczej
Aleks. A jeśli chodzi o Świstaka to jest dla Stawowego wymarzona sytuacja. Ile on do tej pory musiał sie nakombinować, żeby ten "[i]pracowity i cierpliwy chlopiec, następca Kazia Węgrzyna[/i]" - jak przed tygodniem powiedział krokodylowi w wywiadzie - mógł choć na chwilkę wyjść na boisko.
Teraz już nie będzie musiał kombinować (na wszelki wypadek robił wszystko aby zachęcić Gitarę do poszukania sobie innego pracodawcy)
PS: Mogę się mylić - te słowa WS wypowiedziane po meczu z Pogonią - "rzetelny dziennikarz" WK mógl sobie po prostu zmyślić. On to lubi (np. obiad w Wierzynku :)
Myślałem, że rozmawiamy o Stawowym.
Co do Kazia, było super, ale wiek jest sprawą nieubłaganą, fizjologii oszukać się nie da. Możemy tylko powiesić koszulkę z jego nazwiskiem pod dachem nad lożą VIP ('nowa świecka tradycja' - w ślad za NBA).
A niby dlaczego wieszać koszulke Kazka. Wspaniały sportowiec , fajny gość ale ...gdzie mu do zasług Parpana , Tureckiego (że tylko stoperów wspomne). Przyszedł jako najemny gracz i Arcy uczciwie i godnie na swoją kasę zarobił. Za to mu szacunek , chwała i cześć ale nie specjalne wyróżnienia.
jak o sztoperach mówimy to moja by jeszcze dorzuciła (co najmniej) Gintela, Pająka, Gędłka
Wracajac do tematu czyli sprawy Wojtka Stawowego powiem tylko ze ciesze sie niezmiernie ze rewolucji nie bylo! Fantastycznie ze zostanie na stanowisku trenera a to ze nie bedzie wzmocnien tez mnie specjalnie nie martwi bo jesli druzyna nie zgubi glupich punktow ( a bylo takich conajmniej 11) zakladajac ze Wisła bedzie caly sezon grac tak jak na wiosne czyli zdobedzie duzo mniej punktow wystarczy policzyc ze pachnie nawet tytulem mistrzowskim! Mamy swietna druzyne ktora Wojtek napewno troszke poprzestawia i wyciagnie wnioski z wiosny i bedzie super! Cieszy mnie szczegolnie pomysl z wprowadzaniem do I druzyny mlodziezy! Nie rzucajmy sie na puchary i medale poczekajmy dwa lata a zobaczycie ze bedzie i mistrzostwo bez wydawania ciezkich milionow!
...gratulacje panie Filipiak. Widzę, że zdrowy rozsądek wygrał, bo kto niby miałby zastąpić Wojciecha Stawowego, jak pana nie stać na Kasperczaka.....może opromieniony medialną sławą wdowczyk??? nie dziekuję, toporną piłkę wole oglądać na IV ligowych boiskach....i przy okazji życzę wiecej pokory...
Filipiak- one man army??, no thanx!
Ja sie nie bede rozwodził.Powiem tyle-bardzo sie cieszę z tego że Wojtek zostaje.
A ci którzy w niego nie wierzą, zobaczą że zespół sie rozwinie jeszcze bardziej.
Mam nadzieje że to jest koniec sporu miedzy obydwoma panami.Filipiak pokazał że ma do Stawowego zaufanie, które bedzie procentować ;)
Miś Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Teraz już nie będzie musiał kombinować (na wszelki
> wypadek robił wszystko aby zachęcić Gitarę do
> poszukania sobie innego pracodawcy)
>
Dla mnie Gitara jest trochę słoniowaty. Świstak jest o wiele lepszym zawodnikiem
Profesor Filipiak powiedział że Stawowy to trudny pracownik....a ja nie chciałbym takiego pracodawcę,najważniejsze to że zostal trener który serce oddaje za Pasy .Szkoda tylko że Profesor nie widzi tego że ten zespół w tym składzie osiągnął juz bardzo dużo i że trzeba wzmocnień ale chyba o tym głośno nie mowić .Bo co kogo chcą wziąść to Legła,Wisła ich uprzedza!!!!
a ja uważam, ze Filipiak wlaśnie widzi że zespół osiągnął za duzo (dzięki szczęściu i slabosci ligi - jak to słusznie napisał VZ1903) i [b]dlatego[/b] uwaza, że nie trzeba wzmocnień, które sa konieczne.
Co najmniej jedno, o którym się nigdzie nie mówi. Defensywny pomocnik. Arek jest swietny ale MUSI miec zmiennika (kontuzje, kartki, czy zwykłe zmęczenie). Bo jak Baranek zejdzie to jego zmiennicy grają tak, że dramat się robi.
I to chyba jest nawet wazniejsze wzmocnienie niz stoper czy napadzior.
Inaczej zarżniemy Arka.
i to mi sie podoba.!
Uważam, że jest bardzo ładnie i jest to dobry prognostyk na przyszłość.
Cieszę się, że się tak skończyło (choć Kazka i Citki żal, ale rozumiem...)
Misiu: z jednej strony masz rację, ale z drugiej - ten "zmiennik" grzałby stale ławę (albo prawie stale) i co wtedy? Znalazłby się ktoś na odpowiednim poziomie kto chciałby grać takąrolę? Chyba lepsza jest koncepcja by był zawodnik, który gra na innej pozycji a przy zejściu (kartkach) Arka przestawia się na defensywnego pomocnika. Tak teraz działał Przytuła i nie wiem, czy mu to nie wychodziło lepiej, niż rola ofensywnego pomocnika... :)
Świstak to będzie dobry jak się zaszyje :D
Agnan: theoretycznie masz rację, ale Przytuła znacznie lepiej sprawia się z przodu niż w destrukcji - to raz, nie ma takiej kondycji jak Arek - to dwa, aż tak mu się walczyć jak Arkowi nie chce - to trzy
Miś Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Agnan: theoretycznie masz rację, ale Przytuła
> znacznie lepiej sprawia się z przodu niż w
> destrukcji - to raz, nie ma takiej kondycji jak
> Arek - to dwa, aż tak mu się walczyć jak Arkowi
> nie chce - to trzy
Na początku rundy wiosennej mówiło się o podziale zespołu na szybkościowców i wytrzymałościowców. O ile dobrze pamiętam to K. Przytuła był chyba najlepszym wytrzymałościowcem. Z bieżącego składu to chyba jedyna alternatywa dla A. Barana.
Miś: co do 2 i 3, oczywiście - co do 1 - nie wiem, bo on w sumie mało grał "z tyłu" - może gdyby dłużej? Ten Przytuła to tak dla przykładu; natomiast koncepcja pomocnika bardziej uniwersalnego, który grałby gdzie indziej, a w razei potrzeby zastępował Arka, wydaj mi się lepsza. Bo inaczej człowiek grzeje ławę cały czas, wchodiz w sytuacjach awaryjnych, zamim się rozkręci, coś zawali, a wtedy stadion i połowa forum "huzia na Józia!" I nawet nie ma szansy na rehabilitację, bo Arek gra znowu, a nikt o zdrowych zmysłach w ważnym meczu Arka nieogranym dublerem nie zastąpi... Ale to takie gdybanie. Może jakiś junior?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)