Klaros, no tylko nie popadaj w depresję.
Jestem przeciw pesymizmowi.
Mimo wszystkich przykrości i rozczarowań MSZA BYŁA punktem zwrotnym. Pewne rzeczy zostały nazwane po imieniu: to jest dobre, tamto jest złe. Każdy ma wybór i okazuje się, że po tej lepszej stronie zaangażowało się otwarcie bardzo wielu. Że gorsza strona miasta kontratakuje? Chciałem przypomnieć, że walka dobra i zła była zawsze, najwięksi święci (z Jezusem na czele!) nie byli w stanie tego zmienić.
Cierpliwości!
-
-
Dziękuję bezmózgowcom/powinno być przerzutom/
"I jeszcze jedno co do tematu.....Zaczyna się u nas także pojawiać zjawisko powszechnie spotykane na Reymonta a mianowicie kibice sukcesu....To tez @#$%&."
Czy kibicami sukcesu nazywasz ludzi, którzy 20 i więcej lat temu szczelnie wypełniali nasz stadion?
Nie każdy chodził na III czy II ligę, ale był zawsze kibicem Pasów. I to te osoby wróciły ostatnio na stadion i głównie te osoby teraz odsuną się od Cracovii bojąc się o własną skórę.
Przerzuty to głównie bandziorzy, dla których nie ważna jest Cracovia, liczy się zupełnie co innego. Jakiś czas temu dokładnie były opisane (bodaj w Polityce) powody dla których pospolici zadymiarze z Wisły przechodzili na naszą stronę.
I teraz zbieramy tego owoce.
Dlatego powtórzę jeszcze raz: musimy poprzeć działania Klubu i pozbyć się tego gówna ze stadionu.
BoRut prawdziwy kibic jest ze swoją drużyną na dobre i złe,niezależnie w jakiej lidze gra...Osoba która po 20 latach zaczyna przychodzić na Kałuży gdyż Pasy wróciły do ekstraklasy to właśnie kibic sukcesu.
To co uważasz, że mamy 300 prawdziwych kibiców? A może 150 bo ja pamiętam taki mecz z Unią Tarnów, kiedy właśnie tylu było na meczu, a doping był taki, że najbardziej było słychać moje kilkumiesięczne dziecko.
Wolę takich "kibiców sukcesu" niż tych którzy teraz wszystko psują.
Borut może nie 300 , ale tych prawidziwych wiernych ... nie ma więcej niż 1000 bo tylu chodziło na 3 lige , może nie na każdy mecz ale przynajmiej pare meczy w sezonie.
A ja pamiętam mecz gdy nie bło nas więcej niż 50-60:) wszysyc pod spikerka sie miescili:) a lało jak holera
Martinez Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> BoRut prawdziwy kibic jest ze swoją drużyną na
> dobre i złe,niezależnie w jakiej lidze gra...Osoba
> która po 20 latach zaczyna przychodzić na Kałuży
> gdyż Pasy wróciły do ekstraklasy to właśnie kibic
> sukcesu.
>
> W związku z naruszeniem cenzury obowiązującej na
> forum,podpis został zablokowany
> ADMIN
Martinez zawsze słabią mnie te słowne gierki kto jest, a kto nie kibicem - a raczej prawdziwym kibicem. Rozumiem kto wg Ciebie jest kibicem sukcesu. A kim jest nawalony w 3 dupy gnojek, który wprawdzie przychodzi na mecze ale interesuje go tylko dym na trybunach albo poza nimi?
pamietam ten mecz z unia,tak walilo deszczem ze az wszyscy kibice pod daszkiem sie zmiescili !!!
ps. kibicom sukcesu przypominam ze nie pod tym dachem ktory jest teraz ;-)
a tak dla ścisłości... ja już nikogo nie bronie , po zadnej ze stron nie jestem , to wszystko poszło troche za daleko .... jedno co moge napisac to : METAL wróć! bez Ciebie moja Cracovia się rozpada....
Crax Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> pamietam ten mecz z unia,tak walilo deszczem ze az
> wszyscy kibice pod daszkiem sie zmiescili !!!
>
> ps. kibicom sukcesu przypominam ze nie pod tym
> dachem ktory jest teraz ;-)
>
Tak o propo chodzenia na Pasy.
Pamiętam taki mecz, nie dawno [b]dwa lata[/b] temu.
Było nas kibiców 28. Tak policzyłem.
Ja byłem pierwszy raz.
I co? Mam teraz to rozkminiać w nieskończoność?
A może by tak ktoś pomyślał, dlaczego byłem?
Może ja byłem dzięki mojemu przyjacielowi Mario, dzielki Teraz Hokej, dzięki Wojtkowi, któremu "podziękowano" na Zagłębiu.
Tak byłem jednym z tych 28 na hokeju. Ale nie jest to mój sukces.
Tak samo nie jest sukcesem tych 300, że Cracovia dziś jest tam gdzie jest.
To jest suksces innych. I nie Was - "trzystu wspaniałych"
Hwat, dwa lata temu?? chyba trzy godziny przed meczem ;-)
a to o hokej chodzi ... to OK
Tak Maniex, to był pierwszy mecz u nas na Siedleckiego w poprzednim sezonie (2003/04)
Było 28 kibiców. Rodzin i znajomych hokeistów po drugiej stronie (dziś VIP) było więcej.
Na tym meczu z Unią akurat była ładna pogoda (końcówka sezonu, mecz o pietruszkę), ale odbiegamy od tematu.
Ja zmierzam do tego, że wolę po stokroć takich (według was) kibiców sukcesu, którzy płacą choćby za bilet, niż tych którzy pod pretekstem byle czego niszczą to co z takim trudem zostało zbudowane. I być może coś z prawdy jest w tym, że nie jest to takie nieprzypadkowe. A boli również to, że wiele osób, które myślę same by się tak nie zachowały, stara się te zachowania tłumaczyć. Tłumaczyć w prymitywny sposób.
Dla bandyckich zachowań nie powinno być miejsca na stadionie. I nie normalni kibice mają podjąć walkę z bandytami (ich bronią). To zadanie dla ochrony i policji.
Koniec.
Przeżuty to tchórze niezasługujące na szacunek!!!
Najczęściej są to gnojki, którym nie zależy na Cracovii, tylko na burdach z policją!!!
Tacy ludzie nigdy nie stają w obronie honoru Pasów, bo wolą się naćpać i napadać na spokojnych ludzi. Apeluję więc do wszystkich Pasiaków: Wyrzućmy to główno ze stadionu!!!!
Metal wróć!!!!!!!!
Nie byłem w Grodzisku ale mam jedno pytanie. Skąd wiecie że to były przeżuty? Czy to nie jest tylko wygodna wersja żeby bronić dobrego imienia Cracovii?
Jak kilka miesięcy temu pisałem że przeżut to kurewstwo i tylko nam problemów narobią to większość ludzi mi odpisywało że u nas nie ma przeżutów a nawet jeśli są to niewielu ale to i tak dobre chłopaki. Teraz dowiaduje się że u nas większość wiary to przeżuty. Mało tego - byli witani w ostatnim okresie z otwartymi rękami. Wszyscy się cieszyli bo jest nas więcej, bo mamy większą siłę. I kto na tym skorzystał- tylko Wisła. Pozbyli się największych frajerów pseudo chuliganów i mają ekstra atmosferke a my ich przygarnęliśmy i nam pierdolą to wszystko na co Cracovia pracowała przez ostatnie lata. Nie wolno nam teraz mówić że to nie Cracovia tylko przeżuty. Przyjęliśmy ich więc to jest Cracovia a pretęsje możemy mieć tylko do siebie bo zrobiliśmy to świadomie pomimo tego że wiele osób przed tym przestrzegało
pisanie o przerzutach to wyblokowanie problemu
niemniej Wiśłacy sami rozpoznali na zdjeciu w gazecie swojego byłego kolege
a tak naprawde, to niespecjalnie ma to znaczenie
Maniex - racja.
Sam rozpoznałem wśród "brygady A1" jednego co gonił za podniesionym ogonem.
Ale rzeczywiście to spłaszczenie problemu.
My tu sobie teoretycznie gadamy, a pewnie kto znów ( :/ ) dostał w Grodzisku jakoś nie czuł by zerwał od psów.
Panowie a jak te wszystkie wydarzenia odbijają się na frekwencji na naszym stadionie??? no widać! nawet 6500 biletów nie możemy sprzedać na derby (jeśli się nie mylę to są dalej w sprzedaży)!!! a co będzie na inne mecze??? a jak się ma to do frekwencji na Psach!? Oni zawsze mają komplet! i pewnie jak rozbudują też bedą mieć komplet! bo u nich się dopinguje tylko swoją drużynę! nie to co u nas!!
Ale wróćmy do sprawy najważniejszej! 6500 nie sprzedać biletów??!!! wstyd!!!! pewnie jakby mogło być 10000 i tak pewnie by tyle nie przyszło!!! ludzie się boją!!! i ja się nie dziwię!!!
slavo77 na katowicach bylo ich..cos kolo 7tys.. wiec jaki komplet..
a tak pozatym nierozmywajmy tematu!
slavo77 psy tej rundzie nie maja kompeltów.
A poza tym moze jak zobaczycie ile to jest 6500 osób na Derbach to sobie uswiadomicie że wczesniej nie bywało 8 tys :)
Nie, Kojo, to nie jest rozmywanie tematu. Fakt: bezmózgie buraki spowodowały, że hasło "zaprowadź kogoś na Cracovię" możemy sobie na jakiś czas odłożyć do lodówki.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)