Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Fotogalerie
    • Regulamin
    • Fotogalerie
    • Drgnęło w polskim hokeju??

    • Hokej
    • Rozpoczęto 24.03.2005 o 15:30
      Ostatnia aktywność 23.02.2026 2026 23:21
      246281 wyświetleń
    • Rufus T. Firefly

      1.5K
      2
    • 03.01.2014 o 11:15
      Post #955219 03.01.2014 11:15
    a co, nie uda sie? a kto wierzyl za niejakiego Obary, ze wyjdziemy z 3 ligi do 1 w 2 lata?
    4 dni później
    • Kausz

      486
      0
    • 07.01.2014 o 22:16
      Post #955990 07.01.2014 22:16
    http://www.pzhl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=842:uchwala-ws-nwz-pzhl&catid=7&Itemid=186&lang=pl No może coś się jednak ruszy. Ale swoją drogą to żenada że taki jest statut że nie przewiduje takiej opcji tylko go trzeba zmieniać dopiero.
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 07.01.2014 o 22:57
      Post #955996 07.01.2014 22:57
    Ustawa Prawo o stowarzyszeniach nie wymaga takiego zapisu w statucie. I jakoś większośc stowarzyszeń odwołuje zarządy, jak jest taka potrzeba. W tej sytuacji była jednak zapowoedź walki do upadłego w sądach, więc uznano, że tą drogą pójdzie szybciej, wybijając ręki 'argument' Hałasikowi.
    • Kausz

      486
      0
    • 07.01.2014 o 23:55
      Post #956007 07.01.2014 23:55
    Może nie wymaga tego ustawa ale na pewno zdrowy rozsądek ;) Oby to poszło już teraz sprawnie. Ciekawe jaki plan ma Doktór.
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 08.01.2014 o 06:47
      Post #956026 08.01.2014 06:47
    Zdrowy rozsądek podpowiada, że skoro walne zgromadzenie członków jest najwyższą władzą w stowarzyszeniu i może powołać zarząd i komisję rewizyjną, to może też je odwołać. Zwłaszcza że nie ma ustawowego zakazu, mówiącego o tym, że jeśli statut nie wskazuje żadnej procedury odwołania, to zarządu nie można odwołać. Oczywiście jeśli ktoś ma w tym interes to będzie twierdził, że jest nieodwoływalny jak papież. Tylko że wtedy mu się myli organizacja religijna ze stowarzyszeniem.
    • Kausz

      486
      0
    • 08.01.2014 o 08:21
      Post #956033 08.01.2014 08:21
    Zgadzam się że Walne/Walny ma taką kompetencję czy się to napisze czy nie tak, że tu dla mnie nie ma dyskusji. Chodziło mi bardziej o to że aby uniknąć sytuacji że się odwoła starego i powoła nowego a stary będzie twierdził że nadal on jest ten jedyny i sprawa sie będzie mielić w sądach nie wiadomo ile. Kiedyś tam pisałem że Doktór może pięknie wszystko odwlekać a na koniec skarżyć niekorzystne uchwały i jak widać miał taki plan. A co do statutu to kiedyś przeglądnąłem taki dokument PZPNu i tam są takie procedury, termin zwołania NWZ też jest uregulowany jeżeli chodzi o jego koniec. Niestety obecny statut PZHL daje możliwości takiego działania jak to prezentuje czy chciał zaprezentowac Doktór a to moim zdaniem są błedy kardynalne.
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 08.01.2014 o 09:18
      Post #956042 08.01.2014 09:18
    Kausz Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Chodziło mi bardziej o to że aby uniknąć > sytuacji że się odwoła starego i powoła nowego > a stary będzie twierdził że nadal on jest ten > jedyny i sprawa sie będzie mielić w sądach nie > wiadomo ile. Ale to nawet, jeśli będzie zapis w statucie, to prezes może walczyć do upadłego, pisać skargi, pozywać itp. itd. Na pieniactwo nie ma rady. > Kiedyś tam pisałem że Doktór może pięknie > wszystko odwlekać a na koniec skarżyć > niekorzystne uchwały i jak widać miał taki > plan. Pewnie taki ma. Zmiany statutu zmieniają sprawę o tyle, że wytrąca mu się hasło do szermowania przed opinia publiczną.
    • Kausz

      486
      0
    • 08.01.2014 o 16:34
      Post #956163 08.01.2014 16:34
    rmszar napisał: "Ale to nawet, jeśli będzie zapis w statucie, to prezes może walczyć do upadłego, pisać skargi, pozywać itp. itd. Na pieniactwo nie ma rady. " I pełna zgoda. Dlatego też nie można dawać pożywki takim akcjom i statut powinien to czynić, a obecny działa wręcz odwrotnie. Jeżeli zawierałby zapisy o trybie odwołania prezesa z terminami końcowymi itd to na co by się taki pieniacz mógł powoływać w tych skargach i żalach? Podobnie z zewnątrz sytuacja wyglądałaby czysto tzn był prezes odwołali go w trybie statutowym i tyle. A że stary się skarży, jego prawo. Związek ma władze wybrane zgodnie z precyzyjnymi przepisami, koniec tematu. Zresztą nie chcę nikogo przekonywać, w mojej opinii obecny statut zawiera kardynalne błędy i to na wielu poziomach.:)
    • rmszar

      11.7K
      948
    • 08.01.2014 o 16:50
      Post #956170 08.01.2014 16:50
    Mógłby się powoływać na cokolwiek, choćby na zimę stulecia w USA. Pieniaczowi nie są potrzebne żadne zapisy, ani żadne zapisy go nie powstrzymają.
    • Kausz

      486
      0
    • 08.01.2014 o 16:59
      Post #956172 08.01.2014 16:59
    rmszar Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Mógłby się powoływać na cokolwiek, choćby na > zimę stulecia w USA. Pieniaczowi nie są > potrzebne żadne zapisy, ani żadne zapisy go nie > powstrzymają. Może i jemu nie są ale jak się odwoła do sądu czy tam ministra jak najbardziej. Poza tym : A) nie ma się od czego odwoływać bo skopany przepis o terminie NWZ daje w zasadzie nieograniczone możliwości olania takiego wniosku B) brak trybu odwołania zarządu daje przynajmniej przyczynek to wysnuwania teorii kadencyjności organów, którą nie tak łatwo byłoby obalić
    • żółta kaczka

      6.3K
      1.2K
    • 09.01.2014 o 20:35
      Post #956480 09.01.2014 20:35
    http://pzhl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=845:kandydaci-do-zarzadu-pzhl&catid=7&Itemid=186&lang=pl http://pzhl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=847:trzynastu-kandydatow-do-zarzadu&catid=7&Itemid=186&lang=pl 8 stycznia br. upłynął termin zgłaszania przez członków PZHL kandydatów na wakujące trzy miejsca w Zarządzie Związku. Poniżej prezentujemy listę dziesięciu zgłoszonych osób. Lista kandydatów w porządku alfabetycznym: 1. [b]Błaszczyk Jerzy[/b] - Kierownik drużyny JKH GKS Jastrzębie 2. [b]Budzowski Krzysztof[/b] - Członek Zarządu TH Unia Oświęcim 3. [b]Bukowski Waldemar[/b] - Prezes Ciarko PBS Bank KH Sanok 4. [b]Gabor Jan[/b] - Przewodniczący WGiD Małopolskiego OZHL 5. [b]Hadowski Marcin[/b] - Skarbnik UKH Dębica 6. [b]Kaszowski Daniel[/b] - Prezes 1928 KTH Krynica Zdrój 7. [b]Krasiński Ignacy[/b] - Prezes MKS Sokoły Toruń 8. [b]Minkina Mirosław[/b] - Prezes Śląskiego ZHL 9. [b]Samolej Gabriel[/b] - 3-krotny olimpijczyk 10. [b]Zamarlik Robert[/b] - Wiceprezes MMKS Podhale Nowy Targ (...) W czwartek (9.01) o godzinie 14:50 do biura PZHL wpłynęło faksem pismo MKS Cracovia SSA zgłaszające jako kandydatów do Zarządu PZHL trzy osoby, które w październiku 2013 r. zrezygnowały z prac w Zarządzie PZHL, czyli [b]Adama Ziębę, Andrzeja Skowrońskiego i Kazimierza Szynala[/b]. Tym samym lista kandydatów została poszerzona do trzynastu osób [hr] Mam nadzieję drogi kolego klekocie, że ma to jakiś głęboki sens i to głęboko przemyślany ruch jest.
    • Kausz

      486
      0
    • 10.01.2014 o 20:50
      Post #956623 10.01.2014 20:50
    Wczoraj jedna rzecz do mnie dotarła. "Uchwała nr 1/7/1/2014 w sprawie zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu PZHL (...)Celem Zjazdu jest dokonanie zmian w statucie PZHL, w tym w szczególności polegających na wprowadzeniu zapisów umożliwiających dokonanie przez Walny Zjazd PZHL odwołania członków Zarządu i Komisji Rewizyjnej PZHL. (...)" Czy ja to dobrze rozumiem że tylko coroczny Walny będzie miał taką kompetencję? A może tylko ja myślałem że miał mieć takie kompetencje także NWZ a od początku była mowa o zwykłym Walnym ? 14.01.2014 Dziś mnie naszło że jak gramy na regulaminie 2012/13 to pierwsza drużyna ma automatyczny awans a w PO grają drużyny 1-7. Czy ja znów czegoś nie wiem ? :)
    4 dni później
    • agent44

      6.1K
      1.7K
    • 15.01.2014 o 15:10
      Post #957339 15.01.2014 15:10
    [quote] "Polski hokej w kryzysie. PZHL dzieli kluby na równe i równiejsze?" Początek nowego roku przyniósł koniec lokautu w Polskiej Hokej Lidze i nadzieję na to, że ta piękna dyscyplina w naszym kraju zacznie odbijać się od dna. Minęły dwa tygodnie, a działania Polskiego Związku Hokeja na Lodzie świadczą, że o normalności nie mamy co marzyć. Obietnice bez pokrycia i dyktatorskie rządy prezesa PZHL Piotra Hałasika wywołały opór zdecydowanej większości klubów ekstraligi. Wojna osiągnęła apogeum na początku grudnia, gdy kluby, zarzucając prezesowi traktowanie polskiego hokeja jak prywatnego folwarku, ogłosiły lokaut. Po mediacji ministra sportu, 2 stycznia osiągnięto kompromis i wznowiono rozgrywki. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że związek nie rezygnuje z "uzdrawiania" polskiego hokeja na swój sposób. Podczas piątkowego meczu HC GKS Katowice z Aksam Unią Oświęcim Tobiasz Bernat stoczył pojedynek na pięści z Ladislavem Gabriszem, za co na obu nałożono kary meczu. Bernat gra w zespole z Katowic od początku stycznia, choć klub obłożony został zakazem transferowym. Wydział Gier i Dyscypliny PZHL kierowany przez Bogdana Terleckiego nie zezwalał na potwierdzenie hokeisty do gry już kilka miesięcy temu z powodu zaległości finansowych katowickiego klubu wobec zawodnika Jarosława Dołęgi oraz związku (opłata 30 tys. zł za brak zespołu w Centralnej Lidze Juniorów). WGiD pozytywnie rozpatrzył zażalenie Dołęgi na HC GKS i zgodnie z przepisami rozwiązał jego kontrakt z klubem. Co więc zmieniło się od tamtego czasu? - Nie otrzymałem żadnych zaległych pieniędzy i nie kontaktował się ze mną nikt z klubu z Katowic - powiedział Jarosław Dołęga. Jego sprawa nie drgnęła, zmieniły się za to porządki w PZHL. Wyroki WGiD były nie po myśli prezesa Piotra Hałasika, także te nakładające walkowery na HC GKS Katowice za grę nieuprawnionych zawodników - Pawła Kostromitina i Roberta Mikesza. Katowiczanie mieli stracić 15 punktów, ale tak się nie stało, bo szef związku rozwiązał WGiD. Usunął niewygodnego Terleckiego, który bronił autonomiczności wydziału. Kilka dni później PZHL ogłosił zmiany w strukturze polegające na rozdzieleniu spraw związanych z rozgrywkami i kwestii dyscyplinarnych. Miał to być kolejny krok w drodze do profesjonalizacji związku. Szybko okazało się, jak wygląda ona w praktyce. Krótko po zwolnieniu Terleckiego (o roli, jaką odegrali w tym działacze HC GKS Katowice pisaliśmy w tekście: Chocholi taniec prezesa PZHL-u), związek potwierdził nowego zawodnika do gry w katowickim klubie. PZHL nie postąpił tak za to w przypadku trzech hokeistów MMKS Podhala Nowy Targ: Andrieja Gawriłowa, Timura Barajewa i Alaksandra Dziehciaroua, chociaż nowotarski klub złożył wszystkie dokumenty, a Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie przysłała potwierdzenie. Wynika więc z tego, że dla centrali są obecnie równi i równiejsi. - Załatwiliśmy wszystkie formalności i nasi nowi zawodnicy wsiedli do autobusu, którym drużyna pojechała na mecz z GKS-em Tychy. Tymczasem otrzymaliśmy informację od sekretarza generalnego, że nie mamy zgody WGiD - relacjonowała tuż przed wtorkowym meczem prezes MMKS Podhala Nowy Targ Agata Michalska. - Nie chcę się wypowiadać, co o tym sądzę na ten temat, bo emocje są wielkie. Zamiast skupić się na sprawach czysto sportowych, znów mamy sytuację, która rozpala negatywne emocje. Zarówno w sprawie zakazu transferowego ciążącego na katowickim klubie, jak i niezrozumiałej decyzji, czy też jej braku, co do nowych hokeistów Podhala, wielokrotnie próbowaliśmy się skontaktować z sekretarzem generalnym PZHL Krzysztofem Zawadzkim. Nie chciał rozmawiać w poniedziałek, za to polecił przysłać pytania mailem. Nie odpowiedział na nie i nie odbierał kolejnych telefonów. To jednak nie koniec nowych porządków w PZHL. W poniedziałek okazało się, że WGiD nałożył największą w historii polskiego hokeja karę (20 tys. zł) na Ciarko PBS Bank Sanok za nieodpowiednie zachowanie sanockich kibiców po meczu finałowym Pucharu Polski. Obserwator opisał w pomeczowej notatce, że fani wznosili wulgarne okrzyki, na lód poleciały plastikowe butelki, bidony oraz kubki, a w kierunku sędziów rzucono petardę. Takie zachowanie zasługuje na napiętnowanie, ale wysokość kary szokuje. Klubowi działacze mieli pretensje do poprzedniego szefa WGiD, gdy nakładał kary w wysokości trzech-pięciu tysięcy... Nawet po zadymie na trybunach podczas spotkania Aksam Unia Oświęcim - GKS Tychy w 2010 roku, gdy ochrona użyła gazu, a mecz został przerwany, łączna kara była o połowę niższa, a przecież oba wydarzenia trudno ze sobą porównywać. Cóż, pogrążony w długach związek z pewnością będzie wiedział na co wydać 20 tys. zł. Oczywiście, dla dobra polskiego hokeja. Autor: Mirosław Ząbkiewicz [/quote] źródło: [url=http://sport.interia.pl/plh/news-polski-hokej-w-kryzysie-pzhl-dzieli-kluby-na-rowne-i-rowniej,nId,1089359][interia.pl][/url]
    • żółta kaczka

      6.3K
      1.2K
    • 15.01.2014 o 15:23
      Post #957341 15.01.2014 15:23
    Z zatwierdzeniem graczy dla Katowic i Podhala się z powyższym artykułem zgadzam. Natomiast robienie wielkiego "aj waj" z kary za rzucanie butelek, petard i innych rzeczy na taflę to jakieś nieporozumienie. Zwłaszcza, że jak na mój gust to biorąc pod uwagę powód kara jest powiedziałbym, że całkiem umiarkowana ze wskazaniem na łagodną...
    • BartAcid

      14.6K
      5.8K
    • 15.01.2014 o 16:33
      Post #957362 15.01.2014 16:33
    Ujadanie jak za miedzą na ta karę. Przecież grzeczni byli jak aniołki.
    4 dni później
    • japo

      219
      1
    • 20.01.2014 o 13:13
      Post #958135 20.01.2014 13:13
    http://sport.interia.pl/plh/news-kontrola-w-pzhl-ministerstwo-sportu-krytykuje-zarzad-zwiazku,nId,1092183?parametr=sport_dol
    • żółta kaczka

      6.3K
      1.2K
    • 20.01.2014 o 13:34
      Post #958140 20.01.2014 13:34
    Tak naprawdę nic specjalnie wielkiego tam chyba nie ma, no poza wezwaniem do decydowania tylko w sprawach koniecznych, do czasu powołania pełnego zarządu i wytknięciem że na walnym głosowali sprawozdanie finansowe, którego nie musieli, a nie przegłosowali sprawozdania z działalności, które musieli. Chyba, że będzie to oznaczać nieważność wszystkich decyzji nowego pseudoWGiD to wtedy zaczną się jaja, ale nie sądzę...
    • Kausz

      486
      0
    • 20.01.2014 o 16:49
      Post #958167 20.01.2014 16:49
    Jeżeli stwierdzenie że uchwały zarządu były podejmowane niezgodnie z prawem ( czyli dobitniej nielegalnie) to nic specjalnie wielkiego no to ja nie wiem :) Co prawda w publikacjach jest zdawkowe "Kontrolerzy napisali, że podejmowanie uchwał przez kadłubowy zarząd stanowi naruszenie zapisów Kodeksu cywilnego, a "uchwały podejmowane przez zarząd PZHL po 12 października 2013 r. obarczone są wadą prawną"" bez podania przepisu ale zapewne w piśmie jest uzasadnienie i tam zapewne jest i to. Ale za to taki punkt jest już wprost i bez ogródek "6. Stwierdzono, że nie ma podstaw, aby podejmowanie uchwał przez przez prezydium zarządu odbywało się w wyniku rozmów telefonicznych." To co tu więcej trzeba? [b]Kontrola MSiT stwierdziła szereg [b]NIELEGALNYCH[/b] działań Zarządu PZHL.[/b] Edit Jakby się jakiś śmiałek znalazł w kwestii co wolno mówić a co nie, odsyłam z góry do dwóch definicji językowych: http://sjp.pwn.pl/slownik/2488902/nielegalny http://sjp.pwn.pl/slownik/2507992/prawo
    • -Robert-

      5.3K
      911
    • 20.01.2014 o 23:22
      Post #958249 20.01.2014 23:22
    tu jest krótka piłka ... wszystkie decyzje zarządu obarczone wadą prawną są NIEWAŻNE ... a z tego co czytam to nie zdziwię się jak tematem zajmie się prokurator ... jeżeli jakakolwiek kasa z publicznych dotacji została wydana niezgodnie z przeznaczeniem ...
    • żółta kaczka

      6.3K
      1.2K
    • 21.01.2014 o 00:08
      Post #958262 21.01.2014 00:08
    Och Robercie, to wszystko zależy od tego co uznać za zgodne z przeznaczeniem. Formalnie do wydatków ciężko się dowalić, choć już ten pierwszy największy, po 120-130 tys. PLN miesięcznie jest marnotrastwem. Ale żeby prokurator? Jakby to piłka była, to może jeszcze... Czego tu chcieć od prokuratora, jak w samych klubach nie ma determinacji i dają się robić w wała raz po raz jak dzieci? Poza tym co im można zarzucić? Że w kadłubowym składzie nagrzebali w WGiD? No można, ale co z tego? Hipotetycznie załóżmy, że decyzje zostałyby cofnięte. Ja już pomijam ile by to trwało i jakiej batalii formalno prawnej wymagało, bo to że Wielki Bajarz gładko by tego nie popuścił jest pewne jak 2 i 2 daje 4. On już przecież wie, że na ten pseudo-bunt wystarczy konsekwentnie mówić nie, bo nie, ja powiedziałem że nie i dlatego będzie nie, dziękuję i dalszej dyskusji nie przewiduję. No ale załózmy, że decyzje są cofnięte. I co dalej? W lutym wybranych zostanie trzech członków na wakujące pozycje w zarządzie i... tak jest, pieniądze przeciw orzechom stawiam, że wprowadzone zostałyby co do joty dokładnie te same zmiany. Jedyna różnica, że w głosowaniu na zarządzie przeszłyby 5 do 3 zamiast 5 do 0. Ale jaka byłaby różnica w efekcie? Żadna. No to po co się kopać z koniem, trzeba dziada wyjumać i wtedy brać się konkretnie do roboty, a nie kombinować jak mu teraz obcinać dostęp do zabawek. Tego już kluby próbowały i to nie raz i jak dla mnie wystarczająco dobrze udowodniły, że nadają się do tego jak słoń do baletu. Więc zamiast się kompromitować tematami pobocznymi lepiej zająć się tym co jest najważniejsze. To znaczy dla jasności - ja się w 1906% zgadzam z poglądem że szkodnika należy tłuc i tępić non stop i pod każdym względem, bez wyjątku. Tyle, że w tych naszych niby-zdeterminowanych ja już nie wierzę, że oni daliby rady cokolwiek w tym temacie zrobić. Oni są bardziej nieskuteczni niż kompilacja najgorszych występów Ślusarkiego i Bizona u nas. Za wiele razy chyba już słyszałem i czytałem "nie ustąpimy" z ich strony, wiesz...

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie