Starej holywoodzkiej aktorce na emeryturze pokazują nowo narodzonego wnuka. Aktorka zakłada okulary, spoglada na nagie niemowle, chwilę się zastanawia i mówi:
"O ile mnie pamięć nie myli, to jest chłopczyk".
-
-
Śmieszności 2 (temat zbiorczy)
Lokuję swoje pieniądze tylko w alkoholu. Jest zdecydowanie najlepiej oprocentowany.
****
Wyrwidąb, Waligóra i Szewczyk Dratewka przechwalają się jaki to wyczyn największy dokonali w życiu.
- Ja wyrwałem w trzy dni dziewiętnaście największych dębów w Borach Tucholskich – chwali się Wyrwidąb.
- Ja rozniosłem w pył sześć gór w Sudetach – chełpi się Waligóra.
- A ja przez cztery dni ruch@łem Księżniczkę zaklętą w indyka – mówi Szewczyk Dratewka.
- Ee.... co to za wyczyn?! Całkiem niezła z niej dupa. Tłustawa, z dużym cycem...
- Chłopaki, tą księżniczką to ona się stała dopiero czwartego dnia...
***
Kochanie, czemu tego swojego masz całego w bliznach?
Dobry mysliwy znaczy każdą upolowaną zdobycz
***
"Skoro Rosję wypchnięto poza Mistrzostwa Świata , to nikt nie będzie w nich grał!!!" - pomyślał Sztirlitz (dla kamuflażu występujący jako sędzia Iwanow) i zaczął rozdawać czerwone kartki i Portugalczykom i Holendrom bez opamiętania.
****
Najgłębszy ślad w sercu mężczyzny pozostawiają te kobiety, których nie zdołał zdobyć...
Maniex Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> 72-letnia Sophia Loren pojawi się nago na zdjęciu
> dla przyszłorocznego słynnego kalendarza Pirelli -
> poinformował w najnowszym numerze włoski tygodnik
> "Gente". Będzie to, jak się podkreśla, pierwsze
> takie zdjęcie największej gwiazdy włoskiego kina.
> Według zapowiedzi, na artystycznej fotografii
> słynna aktorka wystąpi tylko w brylantowych
> kolczykach.
> Wydawany od 1963 roku kalendarz Pirelli to obiekt
> kultu dla miłośników fotografii, piękna i przemian
> obyczajowych. Nie jest ogólnie dostępny. Co roku
> kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy jest rozdawanych
> wśród znanych na całym świecie osobistości ze
> świata sztuki, polityki i mediów.
> PAP
>
Maniex: pomyliłeś wątki!
Chyba chciałeś to wpisać do: Dziewczyny - The only Photo... :P
A poza tym chyba powiedzenie "lepiej późno niż wcale" nie zawsze jest aktualne.... :D
Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotował kościół do mszy i poszedł do zakrystii. Po mszy wyszedł gasić świece i widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Modlę się, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do św. Piotra.
- Ale to jest św. Antoni, babciu!
- No żesz qr..! Czterdzieści siedem pier....zdrowasiek psu w du.. i poszło się je...
- Jasiu, ty nawet jeszcze ząbków nie masz, a już tak brzydko mówisz!
Jasiu otwiera buzię i pokazuje palcem:
- A ten to ch.u.j?
Na medycynie odbywa się kolokwium z anatomii. Profesor usadził na przemian studentów i studentki. Zadał jako zadanie opisanie narządów rozrodczych płci przeciwnej. W jednej ławce siedzą obok siebie student i studentka. Student posiada doskonałą wiedzę na temat kobiecych narządów płciowych, cały czas pisze, że aż mu prawie długopis dymi. Studentka natomiast jest zimna i nic nie może napisać, bo się na narządach płciowych mężczyzny nie zna. Szepta więc do studenta:
- Pomóż stary, podpowiedz coś, bo jak nic nie napiszę, to obleję kolowkiwum.
Student jednak nie zwraca uwagi i dalej pisze.
- Pomóż mi, ponawia prośbę studentka.
- No dobra - odpowiada student, rozpina rozporek, wyciąga swoje narządy płciowe - patrz i pisz.
Studentka patrzy i zaczyna pisać. Patrzy i pisze zdanie, patrzy, pisze następne, patrzy, pisze dalej.
Prowadzący kolokwium profesor coś zauważył, podchodzi do ławki przy której student i studentka piszą, zagląda pod ławkę i mówi oburzony dobitnym głosem:
- PANIE KOWALSKI! NIECH PAN NATYCHMIAST SCHOWA TĄ ŚCIĄGĘ!
Ponoć autentyk (bez skojarzeń proszę):
Młody człowiek zatrzymany przez policję.
- Dowód !
Nie mam
- No to idziemy na komisariat. A na komisariacie:
Nazwisko?
- Kowalski
imię ojca?
- Roman
imię matki?
- Henryka
Policjant dzwoni:
Sprawdźcie mi dane faceta, nazwisko Kowalski, syn Henryka i Romana
Gwidon był kasjerem w "Biedronce".
Siedział ubrany w jakiś wieśniacki i na domiar złego babski fartuch.
Gwidon sam nie wiedział czemu tu pracuje.
Fartuch go cisnął,wyglądał jak palant..a ludzie z kolejki ukradkiem pokazywali go sobie palcami chichocząc przy tym.
Tak..tak..Gwidon był na tyle bystry żeby to zauważyć.
Ile teraz by dał żeby rozszarpać Kryśkę z klatki obok która załatwiła mu tę robotę..
A tak na marginesie to zaczynały go już boleć ręce od tego przesuwania po taśmie..
Gwidon ze zdziwieniem skontatował że ludzie go zaczynają najnormalniej w świecie wku***iać..aa no i jeszcze spokoju nie dawała mu myśl o głodowej wypłacie która zdawała się być tak daleko i tak niewyraźna jak przysłowiowy miraż.
-Panie może by się pan tak trochę pospieszył a się pan tak zamulasz, bo tu się zaraz normalnie rozpadnę - sapnął przepocony zarośnięty i zdaje się lekko skacowany grubas stawiając na taśmę zgrzewę piwa marki "PIWO BIEDRONKA" po 87 gr ...
Gwidon podniósł przekrwione oczy i spojrzał na spoconego grubasa..
-No co się pan gapisz?Zliczaj..Zliczaj...
-Ta zliczaj..Zliczaj - odezwały się głosy w kolejce
Gwidon miał nerwy napięte jak postronki..Wolno cedząc słowa wykrztusił:
-Nie popędzaj mnie bo ci zaraz przywalę w kły...
-Co?Co? W kły?-oburzył się grubas - A wołaj mnie pan tutaj "menagiera"..
Blady "menagier" pojawił się nie wiadomo skąd chociaż nikt go jeszcze nie zawołał.
Gwidon kipiąc z wściekłości cisnął babski fartuch na glebę
-Wiesz pan co pan mnie możesz?- rzucił wyzywająco - Taka tyrka za takie pieniądze? A w du*ie z taką robotą...Wyzysk normalnie..
-Panie Gwidon - odezwał się cicho blady "menagier" - Przypominam że jest to pana pierwszy dzień i pracujesz pan dopiero 5 minut....
Faktycznie... Choć to w żadnym stopniu nie zmieniało istoty sprawy.....
----
- Kiedy kobieta jest zbyt gruba do seksu?
- Kiedy z góry - nie utrzymujesz się , z tyłu - nie dostajesz, a pod - nie ryzykujesz.
----
Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało zarządzenie w sprawie programu nauczania matematyki. Postanowiono, że od tej pory układy równań nie będą już rozwiązywane, tylko jak każdy układ nieodwracalnie rozbijane.
Nie podano, co należy robić z równaniami wielu zmiennych powstałymi po rozbiciu układu.
---
Dziś (tfu, już wczoraj) w Sopocie spotkał się Kazio "Fizyk" M., skromny nauczyciel z Gorzowa z Donem "Wehrmacht" T. - Ojcem Chrzestnym Układu. Rozmawiano przez godzinę. Zapewne o zmianie fizyki Układu.
----
Hasło na MŚ 2010:
"Pomóżmy naszym. Wywieśmy białe flagi."
Przychodzi ślepy do baru z psem przewodnikiem. W pewnym momencie chwyta psa za ogon i wymachuje nim wokół głowy jak lekkoatleta młotem.
Odezwali się oburzeni na tak brutalne potraktowanie zwierzęcia klienci baru:
- Co pan robisz????!!!!
- Rozglądam się.
Czym się różni stolik brydżowy od wersalki?
Na stoliku brydżowym dama rżnie waleta a na wersalce nie grywa się w brydża.
----
Kanibal u lekarza:
- Panie doktorze, cierpię ostatnio na straszne zatwardzenie...
Niech pan zje kaczkę - dostanie pan rozwolnienia
---
Wchodzi facet do sklepu i prosi o paczkę papierosów. Po podaniu mu ich przez ekspedientkę czyta na opakowaniu: "Palenie tytoniu powoduje bezpłodność", po czym z przerażeniem w oczach wypala do ekspedientki:
- Niech mi pani poda lepiej tą paczkę co zabija!
---
Facet się ożenił i chwali się tym faktem w pracy. Koledzy pytają:
- Masz może zdjęcia swojej małżonki nago?
- Skądże znowu! Oczywiście, że nie!!!
- A chcesz kilka?
z dedykacją dla wszystkich wypowiadających się dziś na forum:
Wchodzi twardziel na forum i pisze:
[b]Prwdzw twrdzl n ptrzbj smgłsk[/b]
Widzi to drugi twardziel i odpowiada:
[b]aiy aie ie oeue óoe[/b]
Widzi to trzeci mega-twardziel, mniej więcej taki jak dwóch poprzednich razem wziętych, loguje się i pisze:
[b].[/b]
Stirlitz obudził się koło drugiej.
Pierwsza też była niezła - pomyślał.
- Byłaś u doktora Nowaka? - mówi jedna pielęgniarka do drugiej
Tak, a skąd wiesz
- Nowak nigdy nie odkłada niczego na miejsce, prawda?
Noo... eee... w sumie to masz rację, ale co to ma do rzeczy?
- Cyc ci z fartucha wystaje...
----
Jaka powinna być kobieta?
jak przychodnia - czysta, ogólnodostępna i bezpłatna
ale nie polska przychodnia. To znaczy bez strajków i bez numerków.
---
Urodziła mi się córka...
Odechciało mi się budować dom i sadzić drzewo.
Swieżo osadzony więzień drze się zza krat:
- Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
- No, to już niedlugo, kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic...
Upalny piątkowy wieczór.
Na liściu drzewa siedzą dwa komary.
- Ty popatrz - mówi jeden - ale ci ludzie są śmieszni, zauważyłeś jak oni się lubią oklepywać ?
***
Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi...
- A cóż to kumo waszemu chłopu odbiło w te upały? - widziałam go dzisiaj jak prowadził waszą klacz, z kopytami pomalowanymi na różowo.
- Nic nie odbiło, tylko rok temu jak zaprowadził ją do sołtysowego ogiera, to nie bardzo chciał się za nią brać więc wpadł na pomysł żeby ją trochę podrasować, sama jej oczy i wargi podmalowałam.
nurek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Lokuję swoje pieniądze tylko w alkoholu. Jest
> zdecydowanie najlepiej oprocentowany.
I gwarantuje najszybszy zwrot lokaty :)
Kochaj bliźniego swego jak siebie samego!
<...> bardzo się tym przejął - chodzi teraz po mieście i masturbuje ludzi...
[i](autocenzura. W wersji oryginalnej było tam pewne imię męskie. I jakbym je zamieścił - znowu by ktoś płakał, że się czepiam [/i]
i podobno autentyk (przylazło mailem):
Stoję sobie kiedyś na przystanku tramwajowym, dokoła kilka osób, wśród nich młody ojciec z może czteroletnim chłopcem. Mały rozgląda się i dość dobrze już czyta więc szpanuje tym przed innymi. Wygląda to mniej więcej tak:
- F-A-K-T. Tata, co to jest Fakt?
To taka gazeta, synku.
- J-U-B-I-L-E-R. Tata, co to jest jubilel?
To taki pan, co robi pierścionki i inne rzeczy ze złota i srebra.
Trwa to jakiś czas, gdy nagle młody czyta na murze: W-I-S-Ł-A C-H-U-J-E
Tu nastąpiła pełna napięcia chwila, ojciec już się zdążył cały zarumienić, wszyscy ludzie zamilkli i nastawiają uszu, a młody:
- Tata, a co to jest Wisła?
i z dedykacją dla lopeza (w ramach promocji pewnego napoja):
Kicają dwa zajączki na łące. Wąchają kwiatki, gryzą trawkę, gonią motylki...Nagle w krzaków wyskakuje wilk!
-W nogiiii!!!!! - krzyczy pan zając - tędy kochanie zmykajmy! Wieją biedaki raz w prawo, raz w lewo, a wilk coraz bliżej...
Pani zającowa wpada do jamy...
-Ratunku-krzyczy...ratuj! kicusiu ratuj!
-E, no ale jak?...nie sięgnę...i w ogole...nie mam jak...ojej....no...
-No to z twoją starą mamy spokój, możemy iść na to piwo co się wczoraj umawialiśmy - mowi wilk
Po czym poznac ze ruski sa w Stanach????
Na walki kogutów ida z kaczką....
a po czym poznać ze w Stanach są Włosi?????
oni stawiaja na te kaczkę......
a po czym poznac że w Stanach są Polacy?????
to proste--------- kaczka wygrywa
----
Jaką masz przepustowość łącza?
- Terabajt
Na neostradzie? Żartujesz
- Nie żartuję, tera bajt, ale w nocy były cztery bajty
----
- Jak nazywa się akcja Kosowskiego z Rasiakiem?
Kosodrzewina.
---
z dedykacją dla kol. hamera:
Dzisiaj jest temperatura 0 stopni. Jutro ma być dwa razy zimniej. :D
---
Na lekcji geografii pani pyta Jasia:
- Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
- To proste! Missisipi - odpowiada Jaś.
- Doskonale. A mniej więcej o ile?
- Dokładnie o sześć liter - odpowiada Jaś.
---
Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie
kraj w którym cyrk ten dzieje się
malutka kaczka mieszka w nim
co chce wieść prym, lecz nie ma z czym
----
Było sobie trzech braci: Lech, Czech i JaRus.
Aż pewnego dnia Czesław powiedział:
Pier*olę takie rodzeństwo.
I tyle go widziano.
jakie jest największe państwo na swiecie?
rosja
a jakie najmiejsze?
watykan
a najbrzydsze?
państwo kaczynscy
futurystyczny:
szczyt jakiś polityczny w sierpniu 2006. Maitre de ceremony zapowiada:
kanclerz Merkel z mężem....
premier Blair z żoną...
premier K. z kotem, o pardon, prezydent K. z rozwolnieniem
----
i tzw. last minute.
Polazłem sobie na festiwal wyjców koszernych (każdy pretekst jest dobry coby na Kaźmirzu piwo wypić). W pewnym momencie koszerny z Puław czyli Makuch nawija coś na temat historii Kaźmirza. Obok mnie przechodzi laska z plastikowym kubkiem, w którym jest pół piwa (po chodzie sądząc chyba nie pierwszy tak użyty przez nią kubek) i syczy:
- a może byś coś tak k.... m.. coś o nas gojach też powiedział?
W zakladzie dla psychicznie chorych doktor wynajal malarzy by ci mu pomalowali sciany na brązowo. Tego samego dnia doktor poszedl zobaczyc na efekty, patrzy a tam sciany biale , wkurzyl sie troche ale niechcial nic mowic wiec kazal malarzom pomalowac ponownie te sciany. Przychodzi nastepnego dnia sciany znow biale, taka sytuacja powtarzala sie przez pare dni , wkoncu doktor sie wkurwil i kazal pomalowac sciany na zielono przychodzi zobaczyc efekty a tam przy scianach tlum chorych umyslowo ludzi zdziwiony pyta sie co sie dzieje czemu wy tu stoicie ci mu odpowiadaja ze czekaja az czekolada dojrzeje..
---------------------------------------------------------------------------------
Rosjanie sa bardzo pomyslowi, zawsze cos wymysla ale niewiedza co z ta rzecza zrobic, tak wiec od 4 lat niemoga dojsc do tego w czym maja rozpuscic wode w proszku ktora wynalezli Rosyjcy ekperci.....
Do sklepu zoologicznego wchodzi dziewczyna:
- Dzień dobry, ja poproszę 5 myszy, 20 karaluchów, garść moli i ze 40 pluskiew.
- To jest pani potrzebne na jakieś doświadczenia?
- Nie, po prostu wyprowadzam się ze stancji, a właścicielka chce, bym zostawiła pokój w stanie, w jakim go zastałam
***
"W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo" (Jarosław K., sierpień 2005)
jak widać - taka sama prawda jak wszystkie inne obietnice kaczuch. Zostało się tylko z tego śmiać (nasi dziadkowie przeżyli 5 lat okupacji dzięki humorowi, to i my przeżyjemy 4 lata kaczoleppera w ten sam sposób)
Rosyjscy naukowcy wogóle są sprytni, podobno wynaleźli poziomkę która jest duża jak pomidor,wygląda jak pomidor i smakuje jak pomidor.
----------------------
Przychodzi amerykanin polskiego pochodzenia(Aleks?) do polskiego warzywniaka i się zapytowywuje:
- [i]a co to iest?[/i]
- [i]to są banany[/i] odpowiada sprzedawca.
- [i]taake, u nas w Ameryka są one dwa razy większe ,i trzy razy bardziej żółte ,a to co to iest..?[/i]
- [i]to są ogórki[/i]
- [i]eeee, take u nas w ameryka ogórcy są 5 razy większe, 3 razy bardziej zielone, a co to jest?[/i] zapytowywuje sie amerykanin wskazując na arbuzy.
- [i] a to jest ku..a agrest!![/i]
"Zwierzyłam się kiedyś chłopakowi, że w czasie seksu wyobrażam sobie, że kocham się z Bradem Pittem" - opowiada Patrycja, lat 19, maturzystka - "To był fatalny błąd. On poczuł się urażony, że jest niewystarczająco atrakcyjny. Nie byłam w stanie odkręcić tej sytuacji, uraz pozostał. Rozstaliśmy się miesiąc później".
Źródło: Boutique, Nr 04/05
Kajak Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> a co to jest?
> zapytowywuje sie amerykanin wskazując na arbuzy.
> - a to jest ku..a agrest!!
Znałem to w wersji z delegacją z państwa ze wschodu:
Do PGR-u przyjeżdża delegacja z Sojuza
- co to jest - pyta ruski
Krowa
To ma być krowa. U nas w sajuzie krowy na xyj większe
- a to co?
Koń
Chyba konik dla dzieci. U nas w sajuzie loszadi na dwa xyja większe
ida dalej a drogę przebiega jeż
- a to co?
- Pluskwa - odpowiada wq Polak-przewodnik
ha, job waszu mat. U nas w sajuzie takich bolszych pluskiew niet, no za to jest ich od xyja i trochę.
----
Po 15 sierpnia będzie lepiej...
- Czyżby jakiś nowy Cud nad Wisłą?
Co ty, wyborca pis-u jesteś że wierzysz w cuda? 15 sierpnia kończy się okres ochronny na kaczki
http://www.webprovider.pl/roman.htm
Ogłoszenie: Zamienię dwa TKM-y na jednego JKM-a
--
Spotkali się Kaczek z Putinem. Ponieważ Putin gada tylko po rosyjsku , a Kaczek tylko po polsku, i to słabo, zaś tłumacz dostał "nagłej niedyspozycji żołądkowej", to postanowili porozumiewać się na migi. I tak, Putin pokazuje Kaczkowi pięść. Ten odpowiada tym samym gestem. Na to Putin pokazuje dwie pięści, po czym Kaczek się puka w czoło.
Wieczorem kot pyta Kaczki:
- I jak poszło?
- Ci Ruscy to całkiem zgłupieli... Putin pokazuje, że mi oko podbije, no to ja mu to samo. To on pokazuje, że mi oba oczy podbije, to mu pokazuję, że zdurniał chyba...
W tym czasie żona pyta Putina:
- I jak poszło?
- Pokazuję mu, że trzeba trzymać władzę w garści. On się ze mną zgadza. Pokazuję mu, że powinien trzymać mocno obiema rękami, na co on:
- Nie, rozumu mam na to za mało.
---
Kiedy Kubuś Puchatek utknął w wejściu do nory Królika, przez głowę przemknęło mu pytanie:
- Cholera, jakiej orientacji jest Prosiaczek?
nurek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
(nasi dziadkowie przeżyli 5 lat okupacji dzięki
> humorowi, to i my przeżyjemy 4 lata kaczoleppera w
> ten sam sposób)
przeżyliśmy 3 zabory przeżyjemy i 2 kaczory
chociaż ja osobiście uważam że to dobra sytuacja :)
-----------------------------------------------------------
W kolejce do lustereczka mówiącego prawdę stoi kolejno Claudia Shifer, Mariusz Pudzianowski i Shrek.
Do pokoiku pierwsza wchodzi Claudia
-lustereczko powiedz przecie kto najpiękniejszy jest na świecie?
-Ty Claudio of cours
Claudia wychodzi ucieszona z pokoju drugi idzie Pudzian. Wchodzi do pokoju i
-lustereczko powiedz przecie kto najsilniejszy jest na świecie?
-no Ty Mariusz Ty ! któż że inny ?
Pudzian wychodzi ucieszony po nim ciśnie Shrek
-lustereczko powiedz przecie kto najbrzydszy jest na świecie?
Wychodzi taki wkurwiony czaska drzwiami i pyta ostro wkurzyony:
-która to jest ta kaczyńskaaaaaa ?!?!?!?!?!?!
Materac :"Zizou, nie masz kasku?"
Zizou:"Wole bez"
Materac: Zizu, Zizu daj się pocalować, Zizu, Zizu czemu buzię chowasz
Zizou: a z bańki chcesz?
-----
Materac: Wyglądasz jak skrzyżowanie braci K. z Romanem G., a na dodatek jesteś łysy
----
Materac: założę się Zizu, że z główki dziś już nie strzelisz
Wcale tak nie bylo, po prostu Materazzi powiedzial Zidanowi, ze gra jak Rasiak ;p
powiedział mu, że będzie trenował Szymkowiaka, Kosowskiego, Krzynówka, itp. czyli reprezentację Polski, a potem dodał: "Głową Materaca nie przebijesz".
----
99% facetów preferuje laski z dużym biustem, pozostałe 1% preferuje te 99 %...
---
Po zmianie premiera , nowy premier Jarosław K. przyjeżdża do budynku rady ministrów, na zebranie wszystkich ministrów.
[premier] - "Jestem waszym nowym premierem. Od dzisiaj obowiązują inne reguły. Bierzemy się ostro do pracy. Nowy plan tygodnia wygląda tak:
Poniedziałek - normalnie , odpoczywamy po weekendzie , nic nie robimy
Wtorek - przygotowujemy sie psychicznie do pracy
Środa - pracujemy
Czwartek - odpoczywamy po środzie
Piatek - przygotowujemy sie psychicznie do weekendu
Sobota i Niedziela - wiadomo weekend, czyli nic nie robimy .
Czy sa jakies pytania?"
wstaje minister G. (nie, nie Romciu, Edgarek) i pyta:
"A jak długo bedziemy musieli tak ostro za*ierdalac ?"
----
FRAGMENT Z: "Szczęśliwa Kobieta". "Przygotowanie do życia w
rodzinie",podręcznik zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków:
[i]"Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia.
Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana.Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją.
Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności.
Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia."[/i]
"Stawiamy na utalentowaną młodzież" rzekł Premier desygnując na nowych ministrów niedawnych maturzystów - Beger i Hojarską.
Dwie blondynki podpite, wracaja z wiejskiej imprezy z wioski A do wioski B. Chcąc skrócić sobie droge poszły przez pastwisko. Idą... idą... idą... zorientowały się że zabłądziły. Jedna potknęła się i upadła pod pasącą się krowę. Niewiele myśląc złapała ustami za wymię i ssie.
Druga, trzeźwiejsza nieco, patrzy z niedowierzaniem.
- Co Ty robisz do cholery? - pyta
- No chodź mi pomóż - odpowiada druga - zrobimy chłopakom po lodzie, to nas odprowadza do domu.
Firma Microsoft opublikowała WinKey pasujący do każdej dystrybucji Windowsa od Win98 aż po WinXP. Oto klucz:
5P13R-D4L4J-1KUP-0RY6-1N4Ł
http://www.youtube.com/watch?v=UZibqVKcYA4
Dialog w środku nocy:
Ona :
- Kochasz mnie ?
On :
- Nie, teraz odpoczywam.
---
fragmenty tegorocznych matur:
"Jan Nowak-Jeziorański był "Gościem Niedzielnym" w "Gazecie Wyborczej""
"Antek tak miał wyczerpany organizm, tak krwawił, że już brakowało mu krwi"
"Narrator opisuje wszystko bardzo opisowo"
"Morał jest taki z tych dwóch sztuk Wiliama Szekspira, że nie warto się zabijać z miłości do ukochanej i odwrotnie, bo i tak to nic nie pomoże i nie wskura."
"Szekspir w dramacie "Makbet" ukazuje postać Makbeta, która jest zakłócona przez jego żonę Lady Makbet."
"Kłótnia u Borynów, jak każdy konflikt, zaczęła się na ziemi, a skończyła na kobiecie."
"Dzień Boryny mijał od rana do wieczora."
"Narratow współżył z wiewiórką, a ona robiła co chciała."
"Iwaszkiewicz był właścicielem cmentarza i wypoczywał na nim."
"Prawie każdy bohater utworu chciał mieć najpiekniejszą samicę w stadzie - Jagnę."
"Antek siłami natury ma prawo ubiegać się o ziemię."
"Antek ma w żyłąch krew swojego ojca."
"Edyp to bohater jednej z tybetańskich legend."
"Wiewiórka uzbierała sianko i wsadziła w intymne miejsce, czyli dziuplę, którą wcześniej wyczyściła."
"Jagna była jak ziemia. Miała wielu dzierżawców, a żadnego właściciela."
"Fragment pochodzi z "Dziadów" Reymonta. Bohaterem jest Andrzej Boryna, właściciel największego majątku w Bronowicach."
"Innym tragicznym bohaterem dramatu antycznego jest Edyp z powieści Juliusza Słowackiego "Antygona" opublikowanej 320r.p.n.e."
---
jak odbyła się uroczystośc przekazania urzędu premiera?
Była ona najkrótsza w historii. Zawarła się w dwóch słowach:
Spieprzaj dziadu
Jak się nazywa leśny pedał co chodzi między drzewami z dubeltówką?
- Gejowy.
Grzeczne dziewczynki wierzą w niebo, niegrzeczne w piekło, mądre w Darwina.
Grzeczne dziewczynki czekają na księcia na białym rumaku, niegrzeczne na playboya w czarnym Maybachu, mądre liczą się z obydwoma możliwościami.
Grzeczne dziewczynki są wierne mężowi, niegrzeczne kochankowi, mądre - obydwóm.
Grzeczne dziewczynki mają pracę, niegrzeczne sponsora, mądre - swój biznes.
Grzeczne dziewczynki ubierają się skromnie, niegrzeczne wyzywająco, a mądre - szybko.
----
- Cześć stary! Słyszałem że się ożeniłeś!
- Ano się ożeniłem...
- I co? Ładna ta twoja żona?
- Wiesz. To sprawa gustu. Mnie to się ona osobiście nie podoba.
----
Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Ale schudłaś!
- Bo mąż mnie zdradza i cierpię…
- To się rozwiedź!
- Nie mogę, muszę jeszcze schudnąć 10 kilo
---
Grupa ekoterrorystów próbowała przekonać górali do humanitarnej kontroli populacji wilków.
Zamiast ostrzału, zaproponowali łowić wilki, kastrować samce i puszczać wolno.
- To rzeczywiście ciekawe panocku, - powiedział jeden góral - Lecz, widać, wy niezupełnie pojmujecie problem. Te kojoty nie pier**lą się z naszymi owcami, tylko je jedzą!
****
Człowiek to jedyne zwierze, które uprawia seks przez telefon lub internet
---
Polska to chyba jedyny kraj na świecie posiadający kopię zapasową prezydenta i rząd sterowany radiem.
[img]http://galeria.e-polityka.pl/galeria/data/media/10/lepiej.jpg[/img]
[img]http://galeria.e-polityka.pl/galeria/data/media/8/tajemny.jpg[/img]
z cyklu materac (dla) żyda na:
Przed finałem Włosi relaksują się nad jeziorem. W pewnym momencie Marco Materazzi złapał złotą rybkę.
- Wypuść mnie, to spełnię twoje trzy życzenia - mówi jak zwykle rybka.
- Po pierwsze, chcę żeby Włosi wygrali w finale.
- Załatwione.
- Po drugie, chcę strzelić gola w finale.
- Zrobi się.
- Po trzecie - zamyślił się na chwilę Włoch - po trzecie, nie chcę w finale być sponiewierany.
- To niemożliwe.
- Dlaczego???
- Parę godzin temu złowił mnie Zidane i zażądał czegoś przeciwnego.
Materazzi wściekły:
- No patrzcie gnojka, algierska jego mać! Rybko, spraw, żeby w finale dostał czerwoną kartkę, Arab j***ny!
----
- Materazzi powiedział Zidane'owi "Spieprzaj dziadu"
- Materac powiedział: "Zizou, czołem"
---
Kto to jest ten Wieńcow i czemu zsyła choroby na biednego prezia?
Nazwisko wskazuje, że to rusofil. A skoro rusofil to i komuch pewnie. Zlustrować go!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)