świetna jest ta cenzura ...
-
-
Śmieszności 2 (temat zbiorczy)
[url]http://www.maxior.pl/?p=index&id=3314&8[/url]
[url]http://www.maxior.pl/?p=index&id=3636&8[/url]
[url]http://www.maxior.pl/?p=index&id=3627&8[/url]
Przychodzi baba do lekarza i mówi : panie doktorze, strasznie jestem nerwowa, wszystko mnie denerwuje nie moge się wyluzować. Lekarz na to : no cóz... proponuje w takim razie sex dla odprężenia, proszę się rozebrać. Kobieta się rozebrała, lekarz wziął się do roboty, a tu baba nagle mówi : panie doktorze ! Niech pan się zdecyduje albo pan wkłada albo wyciąga i nich mnie pan nie wk.urwia !!!
Wisła jest jak dwa jaja...biorą udział ale nie wchodzą....
Gazeta.pl o tym jak psy gryzą psy.
===
W czwartek rano mieszkańcy ul. Nowej w Inowrocławiu zaalarmowali policję, że psy atakują kobietę. [...] Kiedy podjechał radiowóz i policjanci wysiedli z auta, psy rzuciły się w kierunku mundurowych. Funkcjonariusze znaleźli się w opałach. Schronili się w radiowozie.
- Rozwścieczone psy zaczęły gryźć opony w samochodzie - informuje Izabela Drobniecka, rzeczniczka inowrocławskiej policji.
Psy przywołał do porządku stróż z firmy mieszczącej się przy ul. Nowej. Prawdopodobnie stamtąd zwierzęta uciekły.
Źródło:
Wchodzi ślimak po ścianie wieżowca i śpiewa... za rok, może dwa...
Spotyka schodzącego ślimaka, który śpiewa... czterdzieści lat minęło jak......
---------------------------------------------------------------------------------
Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
- Od jutra nie piję;
- Od jutra uczę się;
- Dziękuję, nie jestem głodny....
:-]
[url]http://media.putfile.com/dziewczyno[/url]
Starego, schorowanego, ślepawego konia wyścigowego pytają się:
- Czy zechciałby Pan jeszcze raz wystąpić w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód.
Hehe Geo ten sam kawał napisałeś na 3 stronie tego tematu dokładnie 24 czerwca :D
Pamietalem go bo jest niezly i az przeszukalem wszystkie strony ;)
Arro sorry, ale ja nie mam w głowie kąpa i trudno, żebym pamiętał wszystko co napisałem. Zresztą plagiat z samego siebie nie istnieje. Wział sobie to do serca np prof Ujotu Jagiellońskiego etyk Jasiu Pawlica, który w życiu napisał chyba tylko jeden text i wydawał go z lekkimi zmianami pod różnymi tytułami. Można się z niego dowiedzieć na przykład czym się różniła etyka dżninistów i czarwarków. (Takie pytanie dostałem na egzaminie z etyki).
A kto to sa dzninisci i czarwarkowie...?
O ile pamiętam, byli to jacyś filozofowie indyjscy, a wiadomo, że na Wschodzie filozofia praktyczna (etyka) dominuje nad teoretyczną. Dżniści to byli asceci, a Czarwarkowie hedoniści jak Arystyp z Cyreny czy La Mettrie. Ale radziłbym ci to sprawdzić, bo jeżeli chodzi o mnie osobiście, to mnie to za bardzo nie interesuje. Hahahahahahahaha.
Osobiście za najważniejszy spór w etyce uważam spór o to skąd się biorą normy moralne, między autonomistami i heteronomistami. Heteronomiści głoszą, że normy moralne nadawane są człowiekowi z zewnątrz. Przykładem może być judaizm, chrześcijństwo, islam: Bóg nam daje przykazania. Autonomiści (np Kant) twierdzą, że ja sam sobie normy moralne ustalam. Wychowani w tradycji religijnej raczej wyznajemy heteronomię w etyce. Ale jak się bliżej zastanowić, to jest czymś przerażającym to, że ktoś postępuje dobrze dlatego, że ktoś z zewnątrz mu każe. Podejrzewam jednak, że spór autonomii i heteronomii jest pozorny, i istnieje taka płaszczyzna, na której powyższą opozycję można znieść.
Wiecie co dzieli ludzi od zwierząt ??
- Morze Sródziemne.
RS! Dobre! Ale się uśmiałem! Na twój dowcip zawsze można liczyć. Napisz jeszcze coś, please!
[URL=http://img407.imageshack.us/my.php?image=pict01080zl6az.jpg][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5236/pict01080zl6az.th.jpg[/IMG][/URL]
znalazlem to na wislackim forum,niewiem czy sie chwalą czy sie żalą,hehe
może nie w kategoriach śmieszności (chociaż dla mnie to jest śmieszne) ale bardziej jako ciekawostkę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch
GEOś - Ty to obejrzyj koniecznie :D
Przychodzi facet do psychiatry i mówi:
- Nic mi się nie chce.
Na co psychiatra:
_ Mi też.
Dźinniści, to taka w zasadzie sekta (grupa religijna? wyznanie?) w Indiach.
W co tam konkretnie wierzą to nie mam nawet zdolności by opisać, natomiast deko wiem o ich postepowaniu.
Ze względu na absolutny szacunek do życia, nie mogą zabijać czegokolwiek, nawet roślin.
Stąd też odłamy skrajne jedzą tylko odpadki itp. rzeczy, które są już BIOLOGICZNIE przetworzone przez inne zwierzęta i ludzi. Zostaje im jeszcze mleko i niezapłodnione jaja z porzuconych gniazd. A, no i jeszcze surowce pochodzące z uschniętych roślin lub padłych zwierząt.
Stąd też zajmują, w i tak poszatkowanym społeczeństwie indyjskim, miejsce gorsze niż ostatni pariasi. Grzebią na wysypiskach, w kubłach itp. Ale przynajmniej nikogo nie zabijają, nie kłamią, nie pożądają.
Znałem kiedyś dźinnistę - Czecha z Pardubic (nota bene ostry z niego antykomunista był). Zdenek jak u mnie był kilka razy, to wszystko co jadł, musiał kilka razy oglądać. Ser, czy nie pleśniowy, bo wtedy by zabijał żywe kultury bakterii, jajko, czy od chłopa, czy fermy kurzej, bo jak od chłopa, to może być zapłodnione. Co ciekawe, pił piwo, więc w sumie to chyba bardziej był wegetarianinem niż dżinnistą. :)
Zresztą więcej tu:
http://republika.pl/jerzybg/jainism.html
Jak pił piwo to zabijał drożdże. A mleko to przecież nic innego jak mięso, tylko że w płynnej postaci. Przecież geolodzy też mówią, że ropa naftowa, woda w oceanie, a nawet gaz ziemny to skała, zgodnie z definicją skały jako konglomeratu minerałów o określonej właściwości fizycznej.
Poza tym konsekwentny dżnista powinien zniszczyć swój aparat immunologiczny, bo przecież on zabija bakterie i wirusy. Jednym słowem konsekwentny dżinista powinien się powiesić, bo jedzenie czegokolwiek jest zabijaniem. Ale z kolei nie może się powiesić, bo by zabił samego siebie, a przecież nie wolno się zabijać. Dżninista powinien się zabić i nie zabić zarazem. Jedyne co pozostaje konsekwentnemu dżiniście to jest palnąć sobie w ten swój głupi łeb, no bo przecież wieszać się nie może.
[url]http://media.putfile.com/dziewczyno[/url]
było było kolego :)
AAA - to , w ktoryms odcinku wild boyz byli w odwiedziny u nich:D. Miazdzacy kolesie :) Byli nawet lepsi od Steve-O :D.
Dobre!
pare dowcipów znalezionych o Rasiaku w komentarzach: (dodam, że ja Rasiaka nawet lubię ale żarty są mocne :D)
Jak nazywałby się Rasiak gdyby żył w Grecji?
- Georgios Drewnopoulos,
a w Turcji?
- Gurgul Drewnologlu,
a w Rosji?
- Grigorij Drewyenko,
a w Bułgarii?
- Gregori Drewnov,
a w Brazylii?
- Boazerio,
a jak na niego mówią w Anglii?
- Greg Woodenlegs.
Jak się nazywa ulubiona wokalistka Rasiaka?
- Kora.
Ulubieni aktorzy Rasiaka?
- Woody Allen,
- Clint Eastwood,
- Elijah Wood,
- Telly Savalas.
Ulubiona aktorka?
- Drew Barrymore.
Co gryzie Grzegorza Rasiaka?
- Korniki.
Ulubiony polityk Rasiaka?
- Belka
a znienawidzony?
- Bush.
Ulubiona prezenterka telewizyjna Grzegorza?
- Pieńkowska.
Czy żona Rasiaka ma duże piersi?
- Nie ma, przecież to deska!
Kto jest sportowym idolem Rasiaka?
- Tiger Woods.
Najwygodniejsze buty Rasiaka?
- Drewniaki.
Ulubiony zagraniczny klub Rasiaka?
- Nottingham Forest,
a polski?
- Stolarka Wołomin.
Najlepsze obcojęzyczne filmy Rasiaka?
- Forest Gump i Listwa Schindlera.
a polskojęzyczny?
- Siekierezada, czasem obejrzy też Brzezinę Wajdy.
W jakim mieście chciałby mieszkać Rasiak?
- W Las Vegas albo Hollywood,
a dlaczego tam?
- bo to niedaleko do Las Angeles.
Jakie polskie miasta trzymają kciuki za Rasiaka?
- Dąbrowa Górnicza,
- Brzózki.
Czy to prawda, że Grzegorz Rasiak nie czyta książek?
- Nieprawda, czyta i to od deski do deski.
Ulubiony zagraniczny zespół Rasiaka?
- Las Ketchup,
a polski?
- 52 Dębiec.
Dlaczego Rasiakowi nie wyszedł ostatni mecz?
- ...no jak się odstawia lipę na boisku!
Dlaczego Rasiak ma długie włosy?
- Bo niedawno wrócił z Woodstock.
Czemu Rasiak strzela dużo bramek głową?
- Bo to chłop jak dąb.
Co myślą o Rasiaku koledzy z boiska?
- Że jest w dechę!
Jak się nazywa ulubiony kabareciarz Rasiaka?
- Laskowik
Dlaczego Rasiak nie zagra w przyszłym meczu?
- Bo go kulasy bolą.
Bohater najmilszy sercu Grzegorza Rasiaka?
- Legolas.
Ile może kosztować Rasiak?
- Hm...drewno ostatnio podrożało..., więc może jakieś 10 tys. zeszytów.
Kto robi na Rasiaku największe wrażenie?
- Violetta Villas.
Drużyna - postrach Rasiaka?
- Bobry Bytom.
Co się dzieje gdy Grzesiek kłamie?
- Oczywiście nos mu się wydłuża.
Czy Rasiak ma powodzenie u kobiet?
- I to jakie, w końcu to lowelas (chociaż niektóre kobiety uważają, że jest obleśny).
Czy są dowcipy o Rasiaku?
- Nie ma, są tylko drwiny.
Ulubione piwo Rasiaka?
- Dębowe Mocne
Miesiąc, w którym Grzesiu czuje się najlepiej?
- Lipiec.
Czy Rasiak wróci kiedyś do Polski?
- Będzie ciężko, w Anglii już zapuścił korzenie.
Dlaczego Rasiak nie może zaistnieć w reprezentacji?
- Bo ktoś mu stale rzuca kłody pod nogi.
Czemu Rasiak ciągle gra w reprezentacji?
- Bo Janas jest tak samo porąbany jak on.
Dlaczego Rasiak w ostatnim meczu nie dobił piłki z 2 metrów?
- Bo mu palma odbiła.
Ulubione miejsce wypoczynku Rasiaka?
- Las Palmas.
Kto powinien komentować mecze z udziałem Rasiaka?
- Krzysztof Miklas lub Mateusz Borek.
Czy Grześ ostatnio nie występował w telewizji?
- Chyba tak... w "Klanie" jest jakiś Rasiak.
Napis przy wejściu do Puszczy Kampinoskiej: Polskim Lasom Państwowym gratulujemy Rasiaka.
Ulubiony mit grecki Rasiaka?
- Wyprawa po Złote Runo.
Co robił Rasiak w toalecie?
- Puszczał kasztana albo rąbał kloca.
Dlaczego Rasiak nie oglądał II edycji Big Brother?
- Bo w I wygrał Janusz Dzięcioł.
Co robi Rasiak w reprezentacji?
- Struga wariata.
Obrońca nie do przejscia dla Rasiaka?
- Lubos Kubik.
Podobno Rasialdo dostał propozycję gry w Brazylii?
- Tak, ma występować w Belo Horizonte.
Co zrobił Grzesiu, kiedy zobaczył przed sobą bramkarza?
- Zdębiał.
Dlaczego Rasiak jako jedyny w reprezentacji przyjmuje zakłady?
- Bawi się w bukmachera.
Czemu Rasiak nie wykonuje zaleceń trenera na meczu?
- Przecież nie słyszy, w końcu jest głuchy jak pień.
Wierszyk "ułożony" (chyba) przez mojego kolegę z pracy :)
Kto ty jesteś? Rasiak zdrowy
Jaki kraj twój? Las olchowy
Czym twa noga? Jest konarem
Kim ty jesteś? van der drwalem
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Lodówka zrobila impreze. Nazapraszala samych znajomych. wszyscy bawia
sie niezle. Odkurzacz sie nawciagal, kaloryfer juz rozgrzany, kuchenka daje
ostro w palnik, pralka sie rozkreca, w lazience wiatrak dmucha suszarke,
impreza na calego.
Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod sciana
stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
- Ejm Trabant, a co Ty taki smutny stoisz i sie nie bawisz? Masz tu
seteczke. Walnij sobie, to sie od razu rozruszasz.
A Trabant na to:
- Nie moge. Jestem samochodem...
Wiem, że nie powinienem o tym, bo kompleksy itd, ale dzisiaj to usłyszałem i po prostu umarłem:
Wisła w LM jest jak jaja. One też uczestniczą ale nigdy nie wchodzą
Kosciół Godzina spowiedzi,,w konfesjonale siedzi ksiądz i udziela rozgrzeszenia ,,po paru minuatch zachcialo mu sie srać,więc woła młodego ministranta i mówi::
-siadaj chłopcze tutaj i słuchaj co mówią, potem patrz do książki grzechów i wyliczaj pokute,,ja zaraz przyjde
Chłopak siedzi w konfsesjonale i rozgrzesza ,Nagle wchodzi Młoda dupa i mówi że ciągneła laske staremu,Ministrant sprawdza w książce ale nie ma takiej pozycji na liście grzechów ,nie wie co zrobić.. W końcy wychodzi ze spowiednicy i pyta sie innego ministranta
-co Ksiądz daje za ciągnięcie laski ?
-2 snikersy
Przychodz Wnusiu do Babci i sie pyta:
-Babciu chcesz cukierka ,landrynka?
-Tak chce wnusiu
Babcia wzieła cukierka ,ssie go cmoka i wogóle jest wniebowzięta
Jasiu sie pyta:
-Babciu smakował ci cukierek?
--tak wnusiu Bardzo
--a to dziwne mówi Jasio:
Ja go wyplułem ,Pies go wypluł a Tobie smakował
jest noc ,młoda dziewczyna wraca do domu przez park i strasznie chce jej sie palić ,patrzy a tu dwóch typów siedzi na ławce, jest ciemno ,słabo widać
Podchodzi do nich i pyta sie:
--przepraszam czy maja panowie papierosa
--mamy ale damy ci jak nam obciagniesz laski
Ona mówi że dla szluga zrobi wszystko i tyra im lachy,,dwie naraz ,gdy skończyła jeden z typów daje jej szluga i gdy rozświetla ciemnośc zapalniczka zdumiony mówi
--Małgosiu !!!!!!!!!!
--Tatusiu!!!!!!
--Córeczko ,,ty palisz???????!!!!!!!!!!!!!!
Narazie tyle :))
Przychodzi koleś do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
- Dzien Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakieś wypaśne puzzle, ale żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
Sprzedawczyni przyniosła mu 1.000 elementów - obraz przedstawia d.u.p.e zebry - same czarne i białe elementy. Koleś na to patrzy i mówi:
- A czy można coś trudniejszego, bo nie chwaląc się takie klocki to układam jak się śpieszę na tramwaj.
Sprzedawczyni popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza puzzli: 10.000 elementów, obraz przedstawia zamgloną drogę podczas śnieżycy - wszystkie szare.
Koleś patrzy i mówi:
- Chyba SE PANI jaja robi ze mnie Takie klocuszki to moje dzieci pykają ze mną przy śniadaniu.
Babka już złapała ciśnienie i poszła na zaplecze szukać czegoś trudniejszego. Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dźwiga jakieś ogromne pudło. Zawartość: 50.000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koleś na to patrzy i mowi:
- No nie Serio - Pani myśli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:
- PANIE WYPIERDALAJ PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIĘ, WEJDŹ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ROGALA UŁÓŻ!
:D:D:D
Geo: Co do zapętlenia Dźinnizmu, to już próbowaliśmy takie teksty jak Twoje Zdenkowi sprzedać. On mówił wtedy, że nie można naukowo-logicznie do tego podchodzić, tylko z wyczuciem i wiarą. "Czy jesteś świadomy, że zabijasz, czy nie? Mikrobiologia nie była znana w czasach Wiśnu i Śiwy" :D W sumie to wszystko można tak tłumaczyć, ale skoro jest to zapewne religia objawiona, to powinna być kompletna w zakresie teo i kosmologii, bo inaczej oznacza, że ichnie bóstwo cosik niedomaga co do wszechwiedzy. Np. nie wie, że są mikroby.
Wciskaliśmy jeszcze naszemu gościowi, ze dopiero podczas jedzenia jakiejś padliny lub odpadków, zwłaszcza podczas upałów, to dopiero jest holokaust grzybów, larw, drobnych ustrojów itp. Nie przekonaliśmy :D
Co do drożdży w piwie: one zdaje się są już po przyspieszonym rozwoju w czasie fermentacji i nie są żywe. Zresztą nie będę o tym pisać podczas picia piwa, bo mnie zemdli :D:)
Gdyby nie afera Rywina, to dotrwalibyśmy do końca kadencji.
Źródło: Leszek Miller w wywiadzie dla Rzeczpospolitej (18.10.2005)
Kłopoty ma "Fakt", który ujawnił sprawę Krzysztofa D., ale omyłkowo opatrzył swój tekst zdjęciem redaktora naczelnego "Przeglądu Konińskiego" Stanisława Piguły.
Policjanci zatrzymali Krzysztofa D. w jednym z poznańskich hoteli, gdzie umówił się on przez internet na - jak sądził - spotkanie z 14-letnią Paulą. W rzeczywistości dziennikarz padł ofiarą dziennikarskiej prowokacji - na spotkanie umówili się z nim dziennikarze "Faktu". U zatrzymanego znaleziono m.in. aparat fotograficzny i wibrator.
Sprawa publikacji "Faktu" zyskała nowy wątek. W poniedziałkowym wydaniu pod tytułem "Skandal! Ten zboczeniec jest wolny" znalazło się zdjęcie nie Krzysztofa D., lecz Stanisława Piguły, redaktora naczelnego Przeglądu Konińskiego. Naczelny Przeglądu ma na zdjęciu oczy zasłonięte czarną przepaską.
- Jak to zobaczyłem, to myślałem, że mnie szlag trafi! - opowiada Piguła. - Prawnicy namawiają mnie, bym wystąpił do sądu. Prawdopodobnie tak zrobię - zapowiada Piguła.
We wtorek "Fakt" przeprosił na swoich łamach redaktora Pigułę. Mimo to naczelny Przeglądu miał wieczorem spotkać się w tej sprawie z prawnikami.
Źródło: gazeta.pl
Wykorzystywanie służby w Wehrmachcie zastępczą formą antysemityzmu
Kazimierz Kutz, senator niezależny, uważa, że wykorzystywanie służby w Wehrmachcie jako argumentu przeciwko potomkom świadczy o ignorancji: na Śląsku i Pomorzu w czasie wojny nie można było wymigać się od służby w Wehrmachcie. - Z tego robi się jakaś zastępcza forma antysemityzmu - mówi Kutz.
Źródło: gazeta.pl
http://terror.org.pl/~jimi/baska_wilczki.mp3
Klaros należy zauważyć, że rośliny też mają swoje trupy. Mebel to przecież trup drzewa. Cement zawiera trupy zwierząt. Bo się go robi z margla, który zawiera spetryfikowane trupy ślimaczych skorup. A skorupa się ma do ślimaka jak włos do człowieka. W Irlandii jest nawet cementownia, która przerabia świeże morskie muszle. Benzyna też trupy. Jemy cały czas trupy. A jak jem jabłko to trup czy nie. Chyba nie. Co to jest życie? Jak samochód przejechał mysz, to mysz jako całość jest trupem, ale jej poszczególne organy można jeszcze przeszczepiać, bo one jeszcze żyją.
***Blądynka jedzie autostradą i nagle słyszy w radio komunikat:
"Uwaga jakiś wariat jedzie pod prąd!" Wychyla się przez okno i mówi do siebie: "No rzeczywiście i to nie jeden".
***Blądynka przejechała brunetkę....(Otwieram dowcip, proszę puścić wodze fantazji i go dokończyć)
*Czukczę spotkał zaszczyt wyjazdu do Moskwy na zjazd KPZS (KPZR). Po powrocie do rodzinnej wsi w swoim namiocie zostaje otoczony przez swoich znajomych, którzy się go pytają o wrażenia z tak dalekiej podróży i o to czego się tak dowiedział. Opowiada:
"Na zjeździe KPZS dowiedziałem się, że w socjalizmie najważniejszy jest człowiek. I wiecie co! Ja go tam nawet widziałem!"
*Czukcza łowi ryby nad Morzem Beringa. W pewnym momencie wynurza się amerykański podwodny okręt wojenny. Zanurza się i odpływa. Po pewnym czasie w tym samym miejscu wynurza się sowiecki okręt podwodny. Otwiera się klapa wieżyczki, wynurza się kapitan i pyte:
- Czukcza był tu amerykański okręt wojenny?
- Był.
- Dawno?
- Pół godziny temu.
- Gdzie odpłynął?
- Na południowy wschód.
- Ty Czukcza! Nie wymądrzaj się, pokaż palcem!
*Czukcza wraca z polowania na morsy. Mówi do żony: "Zrób mi herbatę z cytryną", jak wypił mówi do żony: "Włącz telewizor." Jak sobie pooglądał program, odbył z żoną stosunek płciowy. Jak już było po wszystkim mówi do niej: "A teraz stara zdejmij mi narty".
*Stirlitz szedł 23 lutego ulicami Berlina kompletnie nawalony i w rozchłestanym mundurze. Dlaczego? W dniu święta Armii Czerwonej chciał wyglądać jak prawdziwy radziecki oficer.
Dowcip z czasów komunistycznych:
Górnik wracając z pracy do domu złapał zająca, który się zaplątał w chaszcze. Chwycił go za uszy i wsadził do torby. Przyniósł go do domu, wypuścił w komórce i mówi do żony:
- Usmaż mi go na maśle.
Żona szuka masła w lodówce, kredensie, komórce i mówi:
- Niestety nie mam masła.
- To mi go usmaż na margarynie.
Żona szuka margaryny po całym mieszkaniu, nie znajduje i mówi:
- Nie mam margaryny.
-To mi go usmaż na smalcu.
Żona szuka smalcu:
- Nie mam smalcu.
- To mi go usmaż na oliwie.
Żona szuka oliwy, nie znajduje i mówi:
- Nie mam oliwy.
Zrozpaczony górnik otworzył komórkę i wypuścił zająca.
Zając wyleciał na pole, zacisnął pięści i zaczął krzyczeć:
PARTIA GIEREK! PARTIA GIEREK! PARTIA GIEREK!
Jak jest po węgiersku "kryzys ekonomiczny"?
- Edziogerek.
[img]http://www.pogonszczecin.pl/img/news/2491/01.jpg[/img]
Ap o co ci chodzi nie widze w tym nic smiesznego....
dokładnie, conajmniej niesmaczne...
rodzina któregoś piłkarza ze Szczecina...
a gdyby na stadionie było rodzina Żydów ?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)