[img]http://www.spam.art.pl/_new/stopLPR/rozwiniecia/liga_stop_strona_a4.gif[/img]
Wiadomość zmieniona (17-03-05 19:26)
-
-
STOP LPR
dobre...
Jeżeli chodzi o LPR, to zostawiając na razie mój stosunek do ideologii tejże patrii, najbardziej wkurza mnie jej nazwa. Nazwa ta bowiem wyraźnie sugeruje, że partia ta zrzesza polskie rodziny, co jest oczywistą bzdurą, bo członkami partii są pojedyncze osoby a nie rodziny.
Geopijatyk
wróciłem właśnie z obchodów dnia św. Patryka, więc nie stać mnie na elokwentny wpis ;-). ale moja sygnaturka może wnieść coś do tematu :P
a więc "plum" i post do przodu. eee, nie ma już licznika postów? nie szkodzi, trzymam rękę na pulsie. ten będzie miał numer 740, nie licząc tych, które zabrała mi "reforma" forum. :DDDDDDD
Najbardziej wk... mnie atakowanie Wałęsy prze LPR,MW i Radio M....Gdyby k...a nie Wałęsa to nie wiadomo co by sie teraz działo...
Dziś słuchałem w tv wypowiedzi Wałęsy i kurka facet mnie zaskoczył: zrozumiałem bez większego wysiłku o czym mówił.
Przypomnę pewien dowcip:
Jaka jest różnica między Stwórcą a Lechem Wałęsą?
Stwórca jest nieograniczenie miłosierny, a Wałęsa niemiłosiernie ograniczony.
Geopijatyk
.
Geopijatyk
Traktujesz tą nazwę zbyt dosłownie , myślę że jej twórcom chodziło zapewne o samo przesłanie , które ukazałoby z grubsza ich ideologię.
Uważam ,że nazwa Liga Polskich Rodzin jest idealnym odzwierciedleniem stosunku owej parti do kwestii wiary , religii , tradycji , moralności , patriotyzmu i ogólnie roli rodziny jako najważniejszej instytucji w kraju, z którym się w 100% zgadzam . Patrząc pod tym kątem nazwa jest jak najbardziej trafiona.
urodzilem sie w 1972 r. (w tzw.rodzinie katolickiej)-wystarczajaco dawno by pamietac i znienawidziec komune.ale to co uprawia lpr i im podobni,to przegiecie w druga strone.szkoda slow.brawo kojo!
Rocko napisal:
"Uważam ,że nazwa Liga Polskich Rodzin jest idealnym odzwierciedleniem stosunku owej parti do kwestii wiary , religii , tradycji , moralności , patriotyzmu i ogólnie roli rodziny jako najważniejszej instytucji w kraju, z którym się w 100% zgadzam . Patrząc pod tym kątem nazwa jest jak najbardziej trafiona."
Tez sie na to zlapales? Nie martw sie, nie jestes sam...
Tu nie chodzi o etykietki, takie czy inne ideologie, ale często o czysty debilizm.
Jak Wałęsa mówi, cytuję "Wszystkie pieniądze udupiłem w sprawach społecznych", albo "I nie będę młotkiem zabijanym bo mucha była", to znaczy że jest debilem, i to ni w sensie jakimś tam przenośnym, ale dosłownym, klinicznym.
Jak w Radiu Maryja idą texty typu:
"Mój syn ma sparaliżowane ręce i nie może trzymać Różańca, co robić?"
To są to wypowiedzi idiotki, bo w ostateczności zdrowe ręce są potrzebne jej synowi w pierwszym rzędzie do czego innego niż do trzymania Różańca, w niczym nie ujmując roli Różańca w życiu katolika, bo w końcu Różaniec można odmawiać w myślach, nie posługując się rękoma, czego o umyciu się, zapaleniu światła czy zawiązaniu sznurówek powiedzieć nie można.
Jak obserwuję wzajemne opluwania się Wałęsy i Radia Maryja to dochodzę do wniosku, że obie strony są siebie warte: Z jednej strony człowiek, który sam uwierzyl w to, że obalił Komunizm przeskakując płot, a z drugiej strony Rydzyk, który uzurpuje sobie prawo do tego by być tubą wszystkich katolików.
A co do nazwy LPR, to oczywiście metafory i określeniamożna sobie dobierać dowolnie. Partia Żyrynowskiego też się nazywała liberalno - demokratyczna, choć nie miała nic wspólnego z liberalizmem i demokracją. Nazywajcie się więc jak chcecie, ale co się tyczy mojej rodziny, to ona do tej ligi nie należy.
Geopijatyk
hmm.. Ja gdybym moogł (albo mnie było stać) to najchetniej bym wszystkich wypie..... w kosmos !
I niech tam sie kłooca!!
I na statku kosmicznym widniał by napis: " NIE zatroowac mi zycia na ziemi!!! "
Obywatel "G" moze czasami moowi cos po loodzku ,tak jak i czasami obywatel"W" ale i tak w te wszystkie madre słowa wmiesza sie "radyjo co ma ryjo" i jest smiesznie:)
A tak na marginesie to ostatnio poroownałem (i chyba całkiem trafnie)
radio co ma ryjo do serialu "the A team"
Miał byc serial sensacja a wyszła komedia:):)
Obiecałem że kończę dyskusje ideowo-polityczne, ale nie mogę się powstrzymać. Jestem za!!!!! Powody są tak oczywiste że szkoda czasu na pisanie o tym.
Jest rzeczą oczywistą, ze znaczenie realne jakiegoś wyrazu czy wyrażenia nie musi się pokrywać ze znaczeniem etymologicznym. Geometria wbrew nazwie nie jest nauką o mierzeniu Ziemi. Etymologicznie wyrażenia "deizm" i "teizm", oznaczają to samo, ale relanie co innego. Jednak wyrazy "geometria", "deizm", "teizm" weszły do użycia na skutek długotrwałego procesu językowego, nikt nie nadawał im znaczenia realnego świadomie, na skutek jakiejś odgórnej decyzji.
Jeżeli jednak ktoś powołuje jakąś nową patrię lub ruch i nadaje im jakąś nazwę która nie ma nic wspólnego, czy też niewiele wspólnego z rzeczywistością, to za tym kryją się jakieś określone intencje. Nazwy te często wyrażają jakiś świadomy czy nieświadomy "imperializm" określonego ruchu. Tak jest z takimi nazwami jak Partia Demokratyczna, LPR, młodzież wszechpolska, Platforma Obywatelska. Przecież każda partia jeżeli uznaje zasady konstytucyjne jest demokratyczna, przecież każdy uczciwy człowiek, świadomy swoich praw i obowiązków jest obywatelem. No więc po kiego nazywać jakąś patrię partią demokratów czy obywateli. W przypadku LPR czy młodzieży wszechpolskiej wątpliwości są nie mniejsze. Liga Polskich Rodzin, to moim zdaniem po prostu polskie społeczeństwo, bo każdy obywatel Polski jest członkiem jakiejś rodziny (nawet jeżeli jest singlem, któremu wymarli wszyscy krewni, to można by go od biedy nazwać członkiem rodziny zdegenerowanej liczebnie, choć tu by jak podejrzewam profesjonalny socjolog oponował, bo grupa społeczna zaczyna się od 3 ludzi w górę) i jakiejś "ligi", czyli społeczeństwa polskiego. Jeszcze większe wątpliwości wzbudza u mnie nazwa "młodzież wszechpolska". Interesuje mnie bardzo, co oznacza przedrostek "wszech". Innymi słowy czym się różni określenie "młodzież polska" od "młodzieży wszechpolskiej". Co to drugie określenie dodaje znaczeniowo do określenia pierwszego. Pamiętam, jak w zamierzchłych czasach, będąc jeszcze w podstawówce, pani od polskiego uczyła mnie, że nie należy mówić "najpierwszy", bo w zupełności wystarczy wyraz "pierwszy", który oznacza dokładnie to samo.
Jeżeli pojawiają się partie demokratyczne, obywatelskie, rodzinne, no to może w końcu ktoś założy Partię Polaków, albo wręcz Partię Ludzi.
Co by nie powiedzieć o partii emerytów i rencistów, to niezależnie od kuriozalności swojego ruchu (tu się raczej z ich krytykami zgadzam), przynajmniej w jednym są uczciwi: nazywają się po imieniu.
Geopijatyk
knur
W temacie o pedrylach napisałeś o jednym z forumowiczów że nie rozumie demokratrycznego państwa.....
Twoja sygnaturkai ta ten wklejony znaczek jak rozumiem to jest element demokratycznego państwa?
Zgadzam się z zubergiem w 100%!
Cracovia Duma Pokoleń!
By the way. Coś mi się wydaje że zagłosuję na Leszka Kaczyńskiego. A wy?
Geopijatyk
Geopijatyk-Fan Oderki napisał:
> Coś mi się wydaje że zagłosuję na Leszka Kaczyńskiego. A wy?
A my też :-)
Potrzeba jakiegoś de Gaulle'a który by rozpierdzielił ten cały postkomunistyczny syf, który się panoszy od 1989 i stworzył nową, V republikę. Sorry, chciałem powiedzieć IV Rzeczpospolitą. Jeżeli skorodowane jest całe państwo, a jest, no to trzeba go zmienić. Mam na myślę system państwowy, czyli polityczny.
Geopijatyk
W prezydenckich głosuje na Kaczyńskiego......
Tylko qrka, jak zmiany zapowiadane przez Kaczyńskiego, polegające na wzmocnieniu roli prezydenta uchwalone zostaną przez nowy Sejm przed wyborami prezydenckimi i przezydentem zostanie Lepper, Borowski albo Giertych, a może Wałęsa (bo był tylko raz, a zawsze chce, tylk mówi, że musi) brrr. Trza by zmienić konstytucję. Ale kiedy? No przecież nowy Sejm się nie zredukuje w trakcie swej kadencji do 360 sztuk jak chce Kaczyński czy 200 sztuk jak chce PO. Kaczński chce zmniejszyć Senat do 30! Lepiej go w ogóle zlikwidować, bo ten Senat nic nie robi, a posłów na Sejm zostawić 460 jak jest (niegdysiejszy projekt postkomuchów popieram). Senat w liczbie 30 sztuk miałby tylko jakieś znaczenie reprezentacyjne, bo chyba ustawodawczego żadnego. Więc po co by istniał? W końcu nazwać można senatorami zgodnie z etymologią 30 najstarszych posłów na Sejm, przecież jest tam tzw konwent seniorów, ktory można przemianować na konwent senatorów.
A jak kurka wodna Kaczyński zacznie rządzić Polską jak Warszawą i całe to jego gadanie jest tyle samo warte co gadanie z ktorym mamy do czynienia co kilka lat między wyborami? A jeżeli nawet uzyska taką władzę i będzie chciał rzeczywiście zaprowadzić porządek, to czy nie natrafi na opór i mu się nie uda?
Kurka gubię się w tym wszystkim.
Geopijatyk
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)