Jeśli pseudogwiazdy i tak uja grały w rezerwach to chyba to słuszna decyzja.
-
-
CRACOVIA II
Zamknijmy wątek jak już to będzie OFICJALNIE potwierdzone - tak ku przestrodze :D
[quote='kaleb' pid='1253895' dateline='1498120326']
Ciekawe. To chyba oznacza, że nie będzie starszych zawodników trzymanych w szerokim składzie, [u]ale raczej więcej miejsca dla zdolnej młodzieży.[/u]
[/quote]
Gdzie to się zrobi więcej miejsca dla tej zdolnej młodzieży?
Likwidacja rezerw to błąd, dobry poligon dla młodych chłopaków (oczywiście na szczeblu 3ligowym) ale jak rozumiem księgowy zasygnalizował że gdzieś trzeba szukać kasy na kontrakt trenerski
Granie w na 5 czy nawet 4 poziomie nie jest żadnym poligonem dla młodych zawodników ani, jak się okazało miejscem do ogrywania zawodników nie łapiących się do pierwszej drużyny, bo większość z nich zwyczajnie zlewała grę w tej drużynie. O wiele lepsze byłyby wypożyczenia zdolnych, a nie łapiących się do pierwszej drużyny 19-20 latków do "zaprzyjaźnionych" drużyn pierwszej lub drugiej ligi. Swoja drogą, jeśli 19-20 latek nie łapie się do szerokiego składu pierwszej drużyny, to już raczej prochu nie wymyśli. Pozostanie w najlepszym razie ligowym rzemieślnikiem. Takie przypadki jak Wójcicki można policzyć na palcach jednej ręki.
Teraz to by wypadało nawiązać współpracę z klubem z niższej ligi, blisko Krakowa (Stal Mielec, Siarka, Stalowa, Tychy, może być nawet Hutnik itp.), gdzie młodzi zawodnicy mieliby szansę grać i się rozwijać.
Po ch#ja mamy wypożyczać kogoś do Hutnika jak tam właśnie grały rezerwy i podobno nie miało to sensu? Tak jest, Tychy i Mielec już stoją w kolejce i zabijają się o naszych juniorów zejdźcie na ziemie. Proponuje zobaczyć jak to wygląda w Poznaniu i to przemyśleć a nie wzorować się na baranach z Reymonta.
w zadnym wloskim klubie nie ma rezerw - jest primavera ( czyli mlode wilki ) a nie zeby taki lituaszki czy inny bejan sobie w pilke kopali bez sensownie
Trochę szkoda bo fajnie się było przejść na taki mecz rezerw od czasu do czasu no ale... chyba lepsza jest opcja wypożyczenia kogoś do I czy II ligi aby się ogrywał niż kopał się po czole na IV szczeblu rozgrywek.
byłem zwolennikiem rezerw i ich awansu do III ligi. Uważałem, że wyższa liga pomoże w rozwoju młodym zawodnikom, że gra przeciwko lepszym kopaczom, na lepszych boiskach, da efekt w postaci dostarczenia zawodników do I drużyny. Jednak, muszę to przyznać, moje marzenia okazały się tylko marzeniami. Pomijając podejście MKS-u, skupię się na samej drużynie. To była pomyłka, pomyłka wynikająca z samych zawodników, ich podejściu. Mieliśmy więc w rezerwach zawodników z I składu jak Litauszki, któremu płacono kontrakt, który miał wyrąbane czy gra u Zielińskiego czy u , ważne że konto się zgadzało. Mieliśmy zawodników typu Argasiński, których czasem hurtowo sprowadzano bo może się sprawdzą. Oni dawali z siebie dużo, ale na tym przebranym rynku ciężko kogoś ustrzelić. Wiec kończyło czy kończy się to porażkami. Dodatkowo, często ci zawodnicy dostawali pieniążki większe od naszych wychowanków, co rodziło konflikty. Następna grupa to nasze juniorki. Oni zazwyczaj się starali najbardziej, problem w tym, ze przy niektórych obcinających kupony, tracili swoje walory. Dodatkowo grając często na przemian w rezerwach na wioskach i w CLJ, ich rozwój odbywał się "nieszablonowo" - tak to nazwę. Na końcu wymienię zawodników, którzy grali dla samego sportu, bo ich umiejętności nie dawały szans gry poza drużynami typu Węgrzce, więc kopali w medialnej drużynie rezerw Cracovii. Nie chcę wymieniać nazwisk, bo było ich parę, sam się zastanawiałem, co oni tu robią, ale dziury kadrowe czymś trzeba było łatać. Nie była to ich wina, często byli to wychowankowie o niskich umiejętnościach, chociaż próba reaktywacji zawodnika o nazwisku Chochołek, nawet najbardziej odpornych wprawiała w osłupienie. Było też paru fajnych zawodników, by wymienić nazwisko Sosnowski, wychowanka od 8 roku życia, z umiejętnościami na I-II ligę, którzy za namową MKS-u, chciał wspomagać młodzież na boisku i poza nim. Takiemu zawodnikowi dziękuję bardziej niż odchodzącemu np. Wołąkiewiczowi. Piszę o nim, bo taka osoba się nie przebija.
Nie sprawdził się model rezerw w naszym klubie. Probierz zapowiedział likwidację drużyny, i w sumie z nowym pomysłem na organizację klubu, ma to sens.
Wątku nie ma co zamykać, bo może za parę lat, koncepcja się zmieni - wątek sam spadnie w tylnie strony. Do zobaczyska w inny wątku :)
[quote='quentin' pid='1254076' dateline='1498139662']
Po ch#ja mamy wypożyczać kogoś do Hutnika jak tam właśnie grały rezerwy i podobno nie miało to sensu? Tak jest, Tychy i Mielec już stoją w kolejce i zabijają się o naszych juniorów zejdźcie na ziemie. Proponuje zobaczyć jak to wygląda w Poznaniu i to przemyśleć a nie wzorować się na baranach z Reymonta.
[/quote]
Moze po to żeby się chłopaki ogrywali z dorosłą piłką? Zatem uważasz, że wypozyczanie takiego Szewczyka do mającego problemy z finansami Stomilu było złym rozwiązaniem?
Akurat Mielec to bardzo dobry kierunek do rozwoju, tam stawiaja na takich chłopaków, którzy mają szansę zaistnieć w ekstraklasie i się pokazać. Z kolei Siarka (której nienawidzę jak gts-u) wygrała klasyfikację dot. wystawiania młodych zawodników w meczach ligowych - Stalowa była 3 (system PRO-JUNIOR czy jakoś tak)
Jeżeli dany zawodnik ma potencjał by w niedalekiej przyszłości zostać naszym podstawowym zawodnikiem,a nie ma szans na grę to lepiej by grzał ławę (jak przykładowy Adamczyk) czy był wypożyczony by się ograł i wrócił lepszy (przykładowy Szewczyk) ?
Jak dla mnie model powinien być następujący:
1. Juniorzy
2. zdolniejsza część przechodzi do rezerw gdzie znajdują się dodatkowo młodzi zawodnicy kupieni w niższych ligach lub krajach. Ma to być młody ambitny zespół ze średnią wieku max 20 lat. Wszystkie Litauszki i inne Dobromilskie niech oglądają z trybun.
3. Wyróżniający sie gracze rezerw trafiają do 1 zespołu
Tak to funkcjonuje w profesjonalnych ligach i na tym powinniśmy się wzorować
Ciekawe że w Białymstoku nie zlikwidował rezerw a miał na to aż 3 lata. Księgowemu pasowało, Janusz uznał że to nowatorski pomysł, trener ma pewnie rezerwy w ... a tu rozkimna że dobrze się dzieje w klubie. Rozwalić jest bardzo łatwo. Jak ktoś naiwnie myśli że dzięki temu juniorzy nagle zaczną grać jak seniorzy to chyba oszalał. Likwidacja rezerw bo tam nikt poważnie do gry nie podchodzi albo grają jakieś Węgry to kliniczny przykład na nieudolność w prowadzeniu klubu a nie nikłą opłacalność drugiego zespołu.
Gargamelu wypożyczać to można chłopaka, który będzie miał pewny plac (np. Wdowiak) a nie takich co będą gnić na trybunach na wypożyczeniu. Sens wypożyczania ma polegać na ogrywaniu się naszych piłkarzy a nie samym fakcie ich wypożyczania by rynku krakowskiego po nocach nie oglądali i tylko o tym pisałem. Ilu my wypuściliśmy chłopaków w ostatnich latach przygotowanych na 1 lub 2 ligę? Likwidacja rezerw to zmieni? Zwykła naiwność. Zanim to będzie miało jakiś sens zaistnieć w nowej rzeczywistości to Probierza już w Cracovii nie będzie a następca coś przebąknie na konferencji o potrzebie rezerw a Janusz pośpiesznie poleci zgłosić je do B klasy (choć może księgowy zaprotestuje). Problemem dla mnie nie jest likwidacja rezerw, ale robienie tego bez poważnego przemyślenia tej kwestii. Nikt mi nie wmówi że prezes i trener mieli na to czas w ostatnich dniach, bo generalnie kilka dni temu nawet nie wiedzieli że będą ze sobą współpracować. Obecne działania Filipiaka wyglądają na jakiś amok :D chłop ewidentnie odżył jak księgowego nie ma przy nim, niech szaleje. Nie łudzę się że wybuduje trwały fundament pod funkcjonowanie klubu, ale na wynik sportowy o zgrozo może się załapać ;).
rezerwy tak, ale z poważnym podejściem do tej drużyny. Inaczej mamy dziadostwo, takie jakie oglądałem od wielu lat. Na coś trzeba się zdecydować, rezerwy lub CLJ, inaczej przy naszym podejściu do zaplecza I drużyny, niszczymy młodych zawodników, którzy nie wiedzą co grać, gdzie i dlaczego. Było już pisane, rezerwy miały TRZY treningi w tygodniu na boisku Tramwaju. Juniorzy byli raz tu raz gdzie indziej. W naszym klubie na coś trzeba było się zdecydować, postawiono jak rozumiem na CLJ. Zobaczymy.
[quote='quentin' pid='1254346' dateline='1498166018']
Ciekawe że w Białymstoku nie zlikwidował rezerw a miał na to aż 3 lata. Księgowemu pasowało, Janusz uznał że to nowatorski pomysł, trener ma pewnie rezerwy w ... a tu rozkimna że dobrze się dzieje w klubie. Rozwalić jest bardzo łatwo. Jak ktoś naiwnie myśli że dzięki temu juniorzy nagle zaczną grać jak seniorzy to chyba oszalał. Likwidacja rezerw bo tam nikt poważnie do gry nie podchodzi albo grają jakieś Węgry to kliniczny przykład na nieudolność w prowadzeniu klubu a nie nikłą opłacalność drugiego zespołu.
Gargamelu wypożyczać to można chłopaka, który będzie miał pewny plac (np. Wdowiak) a nie takich co będą gnić na trybunach na wypożyczeniu. Sens wypożyczania ma polegać na ogrywaniu się naszych piłkarzy a nie samym fakcie ich wypożyczania by rynku krakowskiego po nocach nie oglądali i tylko o tym pisałem. Ilu my wypuściliśmy chłopaków w ostatnich latach przygotowanych na 1 lub 2 ligę? Likwidacja rezerw to zmieni? Zwykła naiwność. Zanim to będzie miało jakiś sens zaistnieć w nowej rzeczywistości to Probierza już w Cracovii nie będzie a następca coś przebąknie na konferencji o potrzebie rezerw a Janusz pośpiesznie poleci zgłosić je do B klasy (choć może księgowy zaprotestuje). Problemem dla mnie nie jest likwidacja rezerw, ale robienie tego bez poważnego przemyślenia tej kwestii. Nikt mi nie wmówi że prezes i trener mieli na to czas w ostatnich dniach, bo generalnie kilka dni temu nawet nie wiedzieli że będą ze sobą współpracować. Obecne działania Filipiaka wyglądają na jakiś amok :D chłop ewidentnie odżył jak księgowego nie ma przy nim, niech szaleje. Nie łudzę się że wybuduje trwały fundament pod funkcjonowanie klubu, ale na wynik sportowy o zgrozo może się załapać ;).
[/quote]
Kłopotem mogły być nie finanse a baza której nie ma.
quentinie, a jaki jest sens trzymać "zdolnego" 20-laka, który będzie "gnić na trybunach" w I lub II lidze.
Quentinie - chodzi mi głównie o przykład Szewczyka. Jaki jest sens jego powrotu obecnie? Żaden. Będzie 4 napastnikiem. Czy jest sens trzymać go na trybunach? Moim zdaniem - nie. W niższej lidze miałby szansę gry. Podałem przykład Siarki, która wygrała system PRO JUNIOR. Jeden zawodnik od nich trafił teraz do Arki, inny do Piasta, inny do Rakowa.
Podałem przykład Stalowej - tam jest dobra szansa rozwoju, jest szansa wypromowania się - przykład? Mohammed Essam, który zimą był testowany przez Koronę Kielce. Mimo, że mu się nie udało, był to jasny sygnał, że SSW nie jest złym rozwiązaniem.
Inny przykład - Stal Mielec - tam postawili na chłopaków, którzy w eks nie mieliby czego szukać (Kiercz), do tego chłopaków, którzy pukali do bram podstawowego składu średniaka ligi (Drzazga z gts-u). Można się wypromować co udowodnili Bułgarzy Kolev i Panajotov - pierwszy trafił już do ekstrakalsy do Sandecji, drugi do Lewskiego Sofia. Trenera mają poukładanego i ogarniętego - wystarczy wspomnieć, ze wiosną wszyscy bali się meczy ze Stalą, a o wywiezieniu punktów z Mielca to musieli dac więcej niż 100%.
To są oczywiście przykłady, że taki zawodnik jak Szewczyk, Pestka, Cunta, którzy nie będą mieć okazji gry w ligowych meczach mogliby gdzie swie oswoić z dorosłą piłką.
Drużyna rezerw - uważam, że powinna być, ale pod kilkoma warunkami: jesteśmy w czubie 3 ligi, grają zawodnicy młodzi, którzy trenują z pierwszym zespołem.
Może warto również nawiązać współpracę z Progresem Kraków, by coraz lepsi młodzi zawodnicy trafiali do nas.
Lepszym rozwiązaniem od rezerw było by coś na wzór Młodej Ekstraklasy z możliwością grania w niej do 5 zawodników (bez względu na wiek), pierwszej drużyny, którzy nie łapali się do pierwszej drużyny. Dało by to możliwość utrzymywania młodych rezerw i ogrywania ich ze zbliżonymi piłkarsko przeciwnikami, na przyzwoitych boiskach. Ogrywanie zawodników na 5 czy nawet 4 poziomie jest w mojej ocenie bez sensu.
Juniorzy starsi którzy kończą wiek w clj a nie łapią się do szerokiej kadry 1 zespołu powinni być wypożyczani do krakowskich zespołów i ten okres obserwowani przez koordynatora grup młodzieżowych.
Kluby te bardzo chętnie przyjmą dobrze wyszkolonych młodzieżowców, minie rok i wtedy koordynator podejmuje decyzje czy zawodnik jest rozwojowy
i będzie klub miał z niego pożytek w postaci zasilenia 1 drużyny.
Są takie kluby 4 ligowe jak Orzeł Piaski Górnik Wieliczka czy występujące w Skawinie Wiślanie Jaśkowice w których występuje wielu naszych
zawodników.Oczywiście klubą tym nie należy stawiać dużych finansów za wypożyczenie ponieważ jest w tym interes Cracovii i dobro oraz dalszy
rozwój naszych chłopców
kibic14 pisze "klub[i]om[/i] tym nie należy stawiać [i]ciężkich warunków finansowych[/i] za wypożyczenie".
Napiszę więcej, można by nawet partycypować w kosztach. Tylko stawiałbym jednak na kluby z wyższych lig.
- Edytowany
Zawodnicy, kończący wiek juniora, którzy rokują ale mają problemy z przebiciem do kadry I zespołu, powinni być wypożyczani do klubów I czy II ligi i tam regularnie obserwowani pod kątem ewentualnej przydatności do gry w ekstraklasowej Cracovii. Powinno się też zmienić podejście klubu do szkolenia młodzieży, tak aby był stały napływ zawodników o określonych umiejętnościach z młodszych grup do juniorów, bo na tą chwilę trampkarzom nie udało się awansować do CLT a młodzicy Cracovii zlecieli z MLM przegrywając rywalizację z takimi potęgami jak Karol Wadowice, Pcimianka itp, o młodszych rocznikach nie wspominam, bo na tą chwilę przypomina to bardziej szkółkę niedzielną niż prawdziwą i profesjonalną Akademię Piłkarską
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)