Ten mecz tak się dla nas ułożył , że mógł nam dać spokojne utrzymanie i wyznaczyć nowe cele na końcówkę sezonu , ale oczywiście sperdolilismy to koncertowo 😡😡😡
Nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło. "Dzięki" naszej wspaniałej drużynie i indolencji strzeleckiej ekscytujemy się tą buraczaną ligą, jakbyśmy grali o mistrzostwo. Kolejny tydzień będziemy żyli w napięciu. Wygramy wreszcie, czy przegramy kolejny mecz i nasze palpitacje serca sięgną zenitu.
Pasiakowa dola !😂
[quote]#post1723228 [quote]#post1723220 ... Ten remis to porażka. Grając przeciwko osłabionemu Zagłębiu musi drużyna wygrać....[/quote]
Wcale nie musi wygrać. Kilka razy już to się nam zdarzało, były nawet przegrane. .[/quote]
Przypomnę, że myśmy z Lechią przegrywali, i w 10 doprowadzili do remisu.
Trzeba było to wykorzystać, to jedno, a że się nie udało, to jeszcze nie powód do maksymalnego odsądzania od czci i wiary.
I nie pierwszy raz się nie udało.. w tym roku Zagłębie, pamiętam kilkanaście lat temu w Poznaniu - praktycznie cały mecz my 11, oni 10 i co? Wtedy Bania z paru metrów przed pustą bramką strzelił nad poprzeczką, tu nawet podobnej sytuacji nie mieliśmy,
A poza tym (trochę ironicznie, trochę poważnie) - jak sobie przypomnieć końcówkę pierwszej połowy, to i remis dobry - punkt. Gdyby wtedy strzelili, czy byśmy wyrównali? Oj, nie byłoby łatwo, jak się popatrzy na to, co było...
Aha, ja bym im nie odmawiał ambicji. Po prostu pewne rzeczy trzeba umieć, to raz, a dwa - gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Ten nie pozwalał na zbyt wiele...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!