1. Zagraliśmy w lidze.
2. Ósme miejsce na 9 zespołów, z uwzględnieniem, że STS Sanok się wycofał.
3. W rundzie zasadniczej w 40 meczach zdobyliśmy 37 punktów, stosunek bramek 90:146
4. W play off przegrywamy 2:4 z GKS Katowice. Po trzech spotkaniach CRACOVIA prowadziła 2:1
5. Granie młodzieżą bardzo na plus.
6. Zauważalny wzrost identyfikacji kibiców z drużyną. Jak ktoś zauważył słusznie przychodzenie dla przeżycia emocji i wiary popartej realizmem, że w przyszłości będzie lepiej.
7. Po porażce w pierwszym meczu 1:11 dwie kolejne wygrane w play off.
8. Zwycięstwa po karnych i dogrywce z Katowicami, Sosnowcem, styczniowe 4-1 z Jastrzębiem, z Toruniem (to co widziałem u siebie)
9. Porażki po walce. Nie widziałem odpuszczania.
10. Pomeczowe konferencje!
11. Frekwencja!
12. Udany Teddy Bear
13. Realny remont hali
14. Taki drobiazg jak nowa rolba
15. Posezonowa nadzieja na jeszcze lepszy sezon. Nawet nie życzeniowa a z dużą dozą realizmu.
Dopiszcie swoje, skomentujcie. Była jeszcze wygrana z Tyszanami u nich, ale nie pamiętam kiedy. N
-
-
Sportowe podsumowanie sezonu 2025/2026
Może ja dodam od siebie "trzy grosze" jako względnie nowy fan hokeja.
1. Świetna atmosfera, nawet na forum w przeciwieństwie do piłki nie ma malkontenctwa.
2. Widać wolę walki i w zasadzie rzadko mogłem powiedzieć, że drużyna nie jest zaangażowana.
3. Moja 8-letnia córka jest zachwycona dyscypliną i w zasadzie odpuściliśmy może 2-3 mecze u siebie.
4 Wyjazdy, do tej pory nie słyszałem nawet o takim miejscu jak Karvina, a dzięki hokejowi nawet udało się nam być tam na meczu.
W przyszłym roku mamy z córką chociaż raz odwiedzić każde z pozostałych, gdzie będziemy grać.
5. Mieszkałem przez wiele lat i wychowywałem się może kilometr od lodowiska na Siedleckiego, na mecz z Sanokiem zabrałem nawet swoich rodziców, mój ojciec wtedy powiedział:
- mieszkaliśmy tak blisko i jak byliście dziećmi nigdy Was nie zabrałem na mecz, minęło tyle lat i w końcu to Ty mnie zabrałeś.
6. Super mecz z Katowicami 28.09 u nas.
7. Teddy Bear, to świetna inicjatywa i mecz, byłem na tym meczu ze znajomymi, którzy od tego czasu sami złapali "zajawkę hokejową"
8. Mam nadzieję, że jak już nauczyłem się nazwisk naszych hokeistów ( nawet wiem jak się poprawnie wymawia Touissant- dobrze. że o to zapytał kolega Żółta kaczka) to jak najwięcej z nich zostanie na przyszły sezon.
Bardzo cieszy stworzenie drużyny, a nie zbioru indywidualności.
Dziubiński pokazał się z bardzo dobrej strony.
Wbrew początkowym obawom, myślę że rozdzielenie spółek to może być najlepsze co się wydarzyło dla pasiastego hokeja od lat.
Fajnie się patrzy na przyszłość, z nadzieją, bardzo cieszą wyniki akademii.
W końcu zorganizowanie eventów na lodowisku.
Cały ten sezon napawa dużym optymizmem na przyszłość. Trzymam kciuki za wszystkich decyzyjnych w klubie żeby to wszystko dalej szło do przodu.
Ja oferuje zdarte gardło na każdym meczu.
Dzięki za ten sezon!
Uwielbiam takie historie rodzinne, gdzie dzieci łapią bakcyla na kibicowanie, a jak dorosłe dzieci zabierają swoich rodziców, to już w ogóle coś pięknego. Mój tato też zabrał mnie na hokej, chociaż sam nie był jakimś kibicem Cracovii, ale miał swój epizod przy Siedleckiego, gdzie chodził z wujkiem podziwiać ŚP Migawę, który był ich kolegą. Później ja zajawiony łyżwiarstwem, które bylo w ramach WF, a tu już droga do hokeja i jak znalazłem krążek na hali (który mam do dziś), przypomniałem sobie o hojeju i namówiłem tatę, żebyśmy poszli na hokej, to była druga połowa lat '90. Piękne czasy. Wrocilismy w erze comarchowej i wtedy już fanatycznie byłem zajawiony, szybko zabijałem gorączkę żeby iść chorym na mecz, wszystko się tak odradzało, jeszcze wtedy w pierwszej lidze. #17 jeszcze pomógł w awansie, Karel Horny, sektor blacha i nadkomplet w play-offach o awans z Sanokiem. Później to już wiadomo. Dziś sam jestem tatą, a dalszy ciąg historii może napiszę następne pokolenie ...
to ja sobie pozwolę wkleić garść statystyk z sezonu zasadniczego za hokej net
Bilans bramek: 90-146
Bramki zdobyte:
- w przewadze: 23
- w osłabieniu: 1
- do pustej bramki: 2
- w I tercji: 25
- w II tercji: 33
- w III tercji: 27
Bramki stracone:
- w przewadze: 3
- w osłabieniu: 37
- do pustej bramki: 8
- w I tercji: 36
- w II tercji: 50
- w III tercji: 58
Liczba oddanych strzałów: 1008
Liczba minut na ławce kar: 425
Skuteczność gier w przewadze: 19,49 %
Skuteczność gier w osłabieniu: 71,76 %
Najlepiej punktujący:
39 – Henry Karjalainen (10 G + 29 A)
31 – Olli Valtola (17 G + 14 A)
30 - Eetu Mäki (10 G + 20 A)
23 – Damian Kapica (10 G + 13 A)
14 – Sean Montgomery (10 G + 4 A)
Najlepsi strzelcy:
17 bramek – Olli Valtola
10 – Henry Karjalainen, Eetu Mäki, Damian Kapica, Sean Montgomery
7 – Krystian Mocarski
4 – Mateusz Bezwiński, Taavi Tiala
3 – Måns Hansson
Najlepiej podający:
29 asyst – Henry Karjalainen
20 – Eetu Mäki
14 – Olli Valtola
13 – Damian Kapica, Oskar Jaśkiewicz
10 – Maciej Kruczek
Najwięcej punktów wśród obrońców:
14 – Oskar Jaśkiewicz (1 G + 13 A)
10 – Maciej Kruczek (0 G + 10 A)
9 – Måns Hansson (3 G + 6 A)
Najwięcej minut karnych:
74 – Damian Kapica
41 – Oskar Jaśkiewicz, Fabian Kapica
33 – Krystian Mocarski
Najlepszy plus/minus:
0 – Radosław Kot, Alexis Toussaint
- 1 – Aleksandr Szkrabow, Borys Dawid
- 2 – Jakub Konarski
- 3 – Henry Karjalainen
Najgorszy plus/minus:
- 19 – Antoni Dziurdzia
- 16 – Mateusz Bezwiński, Miłosz Noworyta
- 14 – Karol Sterbenz, Kacper Malasiński
- 12 – Krystian Mocarski, Szymon Gumiński
Bramkarze:
Santeri Lipiäinen
mecze: 34
skuteczność interwencji – 90,84 %
średnia wpuszczonych bramek – 3,59
czyste konta: 1
Szymon Klimowski
mecze: 7
skuteczność interwencji – 89,33 %
średnia wpuszczonych bramek – 3,79
czyste konta: 0
Do tego dojdą jeszcze statystyki za mecze w play-off
Ciekawa ta informacja:
Najwięcej minut karnych - Damian Kapica
Żaden z naszych hokeistów nie wyszedł na PLUS w rankingu plus/minus
I najgorszy w tej kategorii niestety Antoni Dziurdzia
7 dni później
Mnie całkowicie zaskoczyła frekwencja. Oczywiście na plus.
Z lektury h.net wynika zresztą, że na na oglądanie hokeja jest wielu chętnych np. w Łodzi i zwłaszcza w Warszawie, gdzie mają tylko amatorów. Może to efekt naszej epizodycznej gry w grupie A - ludziska zobaczyli dobry hokej w TV i zdali sobie sprawę, ze to jest dostępne "tu i teraz". Gdyby tak udało się odrodzić profesjonalny hokej w Wa-wie i Łodzi!
Może dobrą frekwencję uda się utrzymać u nas również w przyszłym sezonie. W KRK nie ma siatkówki, nie ma kosza, możemy na tym tylko zyskać.
A wybiegając w przyszłość, myślę sobie, że finał Pucharu Polski powinno się zorganizować właśnie w Warszawie. Raz, że będą nowi chętni do oglądania i stworzy się efekt kuli śnieżnej, dwa, że wszystkie 'ważniaki' rządowe będą miały bliżej i może popatrzą na całą dyscyplinę łaskawszym okiem.
Przydałoby się żeby hokej wrócił w Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy... Ale też odrodził się w Gdańsku, Krynicy, Sanoku. No ale to co zrobili ostatnio widzowie w Warszawie ... chapeau bas!
5 dni później
https://gazetakrakowska.pl/agata-michalska-comarch-cracovia-wywalczyla-sobie-szacunek-kibicow/ar/c2p2-28853955 wywiad z Agatą Michalską podsumowujący sezon 25/26
[quote]#post1716600 Mnie całkowicie zaskoczyła frekwencja. Oczywiście na plus.
Z lektury h.net wynika zresztą, że na na oglądanie hokeja jest wielu chętnych np. w Łodzi i zwłaszcza w Warszawie, gdzie mają tylko amatorów. Może to efekt naszej epizodycznej gry w grupie A - ludziska zobaczyli dobry hokej w TV i zdali sobie sprawę, ze to jest dostępne "tu i teraz". Gdyby tak udało się odrodzić profesjonalny hokej w Wa-wie i Łodzi!
Może dobrą frekwencję uda się utrzymać u nas również w przyszłym sezonie. W KRK nie ma siatkówki, nie ma kosza, możemy na tym tylko zyskać.
A wybiegając w przyszłość, myślę sobie, że finał Pucharu Polski powinno się zorganizować właśnie w Warszawie. Raz, że będą nowi chętni do oglądania i stworzy się efekt kuli śnieżnej, dwa, że wszystkie 'ważniaki' rządowe będą miały bliżej i może popatrzą na całą dyscyplinę łaskawszym okiem.[/quote]
Wiara, w to że granie w grupie A jakoś wpłynęło na popularność hokeja w kraju to bardzo duży optymizm. Aktualny boom na hokeja to efekt seriali i literatury młodzieżowej i nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej (sama znam osobiście dwie osoby, które poszły/chcą pójść na hokeja ze względu na serial, wcześniej nigdy nie brały tego w ogóle pod rozwagę). Ale trzeba korzystać ze sprzyjających warunków i wycisnąć ile się da
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)