......i zobaczyć Małeckiego.....ehhh
-
-
Puchar Polski 2025/2026
- Edytowany
Dobrze, że Zawisza wygrał z unymi, bo znowu by gts trafił na frajera
- Edytowany
Ale przecież losowanie jest niezależne od tego kto z kim wygrał.
Osobiście bym wolał żeby Lech grał z Widzewem, a Górnik z Gieksą.
Albo Lech i Górnik trafiły na Zawiszę i Chojniczankę. W dowolnej konfiguracji.
A na kogo trafiła Legia? A nie, przepraszam.
[quote]#post1703588 ... A na kogo trafiła Legia? A nie, przepraszam...[/quote]
Mnie bardziej interesuje Cracovia a nie jakies kluby ze stolicy... na kogo trafiła Cracovia?? Aaa nie .. przepraszam 😂🤣😂😂
Taaak... ale śmieszne co? Niektórzy to mają ... szkoda gadania
[quote]#post1703606 [quote]#post1703588 ... A na kogo trafiła Legia? A nie, przepraszam...[/quote]
Mnie bardziej interesuje Cracovia a nie jakies kluby ze stolicy... na kogo trafiła Cracovia?? Aaa nie .. przepraszam 😂🤣😂😂[/quote]
Celne.
Ale kontekst był taki, że my trofea i udział w pucharach traktujemy jak ewentualny sukces, a oni uważają, że "im się po prostu należy". To nie my, a oni byli wielokrotnie preferowani "ciepłymi kukami"
Taka subtelną różnica.
Może bym i wolał by ktoś traktował nasze odpadnięcie z PP jako sensację, ale tak nie jest.
Ja traktuję jak sensację, zwłaszcza jak losowanie tak się układa że teoretycznie masz jednego poważnego przeciwnika aż do półfinału i wychodzisz na niego rezerwowym składem. I tak co roku mamy w piździe Puchar Polski i bohatersko walczymy o 6 miejsce w lidze. W tym roku ulało mi się na tyle że odechciało mi się na mecze chodzić.
- Edytowany
Pozwolę sobie przemycić mały wątek hokejowy, ale mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone, bo sytuacja dotyczyła Cracovii i była naprawdę wyjątkowa, taka z kategorii "jaja możliwe tylko teoretycznie" i myślę że wielu Forumowiczów nie wie, że takie coś się rzeczywiście wydarzyło. A warto, bo przypadek był naprawdę super-ekstra-wyjątkowy. Otóż w hokejowym Pucharze Polski, bodajże na etapie 1/8 finału grano kiedyś dwumecz, który Cracovia przegrała... 2-1 licząc "kto ile meczów wygrał", Tak, tak, to nie jest pomyłka, były 2 mecze i wg rezultatu my wygraliśmy 1 z nich, a rywal wygrał 2 mecze. Bo to było "2-1 w walkowerach". Obydwa mecze się odbyły, obydwa na lodzie wygraliśmy 10-3 i 5-1. A potem obydwa zostały zweryfikowane - pierwszy jako walkower na korzyść rywali, a drugi jako obustronny walkower. Czyli - przegraliśmy dwumecz "2-1 w walkowerach". 😂
W czasach jak fazy wstępne PP były grane "parami na zasadzie pucharowej" to walkowery tam się trafiały regularnie... My to chyba przez 4 albo 5 lat w zasadzie co roku na jakimś etapie albo awansowaliśmy, albo odpadaliśmy, bo my lub rywal wyłapywał forfajta. Kiedyś się trafiły derby Nowego Targu w jakiejś rundzie i MMKS Podhale grające w niższej lidze wygrało walkowerem z Wojasem Podhale, który w tym samym sezonie został później Mistrzem Polski.
Jeśli ktoś wytrwał w czytaniu posta do teraz to dziękuję i jako bonus zagadkę dla wnikliwych jeszcze dam - kiedy i z kim zdarzył nam się ten niemożliwy rezultat, ten dwumecz zakończony wynikiem "2-1 w walkowerach"? (podpowiem, że było to już w 21 wieku, nie trzeba szukać w jakiejś przedwojennej historii).
bo to bylo grane w sierpniu z tego co pamietam, w losowych skladach przed zatwierdzeniem playerow.
[quote]#post1703641 Pozwolę sobie przemycić mały wątek hokejowy, ale mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone, bo sytuacja dotyczyła Cracovii i była naprawdę wyjątkowa, taka z kategorii "jaja możliwe tylko teoretycznie" i myślę że wielu Forumowiczów nie wie, że takie coś się rzeczywiście wydarzyło. A warto, bo przypadek był naprawdę super-ekstra-wyjątkowy. Otóż w hokejowym Pucharze Polski, bodajże na etapie 1/8 finału grano kiedyś dwumecz, który Cracovia przegrała... 2-1 licząc "kto ile meczów wygrał", Tak, tak, to nie jest pomyłka, były 2 mecze i wg rezultatu my wygraliśmy 1 z nich, a rywal wygrał 2 mecze. Bo to było "2-1 w walkowerach". Obydwa mecze się odbyły, obydwa na lodzie wygraliśmy 10-3 i 5-1. A potem obydwa zostały zweryfikowane - pierwszy jako walkower na korzyść rywali, a drugi jako obustronny walkower. Czyli - przegraliśmy dwumecz "2-1 w walkowerach". 😂
W czasach jak fazy wstępne PP były grane "parami na zasadzie pucharowej" to walkowery tam się trafiały regularnie... My to chyba przez 4 albo 5 lat w zasadzie co roku na jakimś etapie albo awansowaliśmy, albo odpadaliśmy, bo my lub rywal wyłapywał forfajta. Kiedyś się trafiły derby Nowego Targu w jakiejś rundzie i MMKS Podhale grające w niższej lidze wygrało walkowerem z Wojasem Podhale, który w tym samym sezonie został później Mistrzem Polski.
Jeśli ktoś wytrwał w czytaniu posta do teraz to dziękuję i jako bonus zagadkę dla wnikliwych jeszcze dam - kiedy i z kim zdarzył nam się ten niemożliwy rezultat, ten dwumecz zakończony wynikiem "2-1 w walkowerach"? (podpowiem, że było to już w 21 wieku, nie trzeba szukać w jakiejś przedwojennej historii).[/quote]
2005 rok z Naprzodem Janów
- Edytowany
[quote]#post1703648 2005 rok z Naprzodem Janów[/quote]
Brawo, tak dokładnie to 2006 był (sezon 06/07), ale generalnie - tak, super 😀
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)