@Excal#42595 to będzie nasze zmartwienie jak rzeczywiście bedziemy mieli 30 zawodników zakontraktowanych.
NA razie szkoda czasu na zastanawianie się na hipotetycznym kłopotem
-
-
❗❗❗RATUJMY HOKEJ 🏒
[quote]#post1679637 No dobra to policzmy to.
1. Prezes Michalska mówiła że na treningi zgłosiło się 14 młodych chłopaków którzy występowali w MHL
.[/quote]
Mowa jest ogólnie o 14 zawodnikach, a więc spokojnie mogą być tam Hebda, Bezwiński itp.
Bradzo ważne że trenuje Szymon Gumiński, aktualny reprezentant Polski do lat 18, ja na niego bardzo liczę, dla jego rozwoju ważne jest aby grał w seniorach
Tak czytam i czytam i tak sobie myślę, że na miejscu Waszmościów to te konie hurraoptymizmu nieco bym powstrzymał.
Drużyna wystartuje, czego w kwietniu nie byłem w stanie sobie wyobrazić, narodziła się jakaś struktura, udało się wyrwać hokej z ręki grabarza, będą jacyś zawodnicy, zagra więcej juniorów.
To wszystko niezaprzeczalne plusy, ale...
Fundament bardzo słabowity, a grunt to ruchome piaski. Bez solidnego palowania i kładzenia grubych ław fundamentowych się nie obejdzie.
Niestety prezesem została pani, która prowadziła do grobu Podhale i to w miejscu, gdzie tradycje i sukcesy hokejowe sięgały nieba.
Grupa wspierająca, liczna, tak liczna, że znalazło się miejsce dla kumpli Tabisza i zauszników wszechwiedzącego.
Pamiętacie jeszcze księgowego?
Nie zaproszono do współpracy ludzi, którzy nie tylko znają się na hokeju, ale i kochają Cracovię. Może mieli tylko tę wadę, że nie pozwoliliby sobą kręcić.
Najbliższy sezon to będą takie badania okresowe, po których okażę się kto Cracovię ma we w krwi, a kto w okrężnicy.
Jak zwykle życzę wszystkim, aby się okazało, że jestem w tak zwanym mylnym błędzie, Cracovia będzie rosła w siłę, a ludzie będą żyć dostatniej,
Do zobaczenia na Siedleckiego.
P.S.
Jako, że obecny managment, w przeciwieństwie do poprzedniego, czyta forum z wypiekami na twarzy, gratuluję Kolegom, którzy wzbudzili w necie twórczy ferment. To na pewno pomogło w ratowaniu sekcji.
"uwielbiam" klimat prawdziwych zatroskanych patriotycznych kibiców hokeju
Cóż ... Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, ale też lepiej jak jest coś, niż gdyby miało nie być niczego.
Czy Sterby możesz doprecyzować kto jest kumplem Tabisza a kto jest zausznikiem wszechwiedzącego w nowym managemencie? A kogo nie zaproszono, kto się zna na hokeju a nie pozwoliłby sobą kręcić? Bo bez konkretnych nazwisk to takie pisanie to zwykłe bajdurzenie
- Edytowany
[b]Sterby i Bertoni. Żadnych publicznych awantur o personalia czy osobiste urazy.[/b]
Drużyna dosłownie "spod kosy likwidacji" narazie uciekła i jakiekolwiek
netowe awantury nie pomogą.
Tak wogóle kumie sterby traktowanie kibiców hokeja ,którzy za ostatnie 30-lat niejedno rozwiązanie sekcji , niejedno bankructwo
tego czy innego Klubu hokejowego widzieli jak idiotów ,którzy nie uświadamiają sobie w jakiej Cracovski hokej jest sytuacji jest wybacz ale niepoważne.
Wiecie, polski hokej pod pewnymi względami opiera się na podobnych schematach działania co "Moda na sukces" (o serialu piszę, co prawda nigdy nie oglądałem, ale wydaje mi się że kumam jego modus operandi) - dużo odcinków i sezonów, przy mocno ograniczonej, a nawet można rzec hermetycznej grupie postaci. Efektem tego musi być "każdy z każdym i we wszystkich potencjalnie możliwych układach na zmianę, a jak cała tabela Bergera dojdzie do końca to lecimy z rundą rewanżową". Kłócą się zdradzają, wracają do siebie, drzewo genealogiczne tam to istny węzeł gordyjski. Odkrycie, że przyrodni brat obecnej kochanki drugiego męża oraz córka partnerki pierwszego męża obecnej żony czyjegoś trzeciego męża mają obecnie romans - takie rzeczy tam to codzienność 😀
Siłą rzeczy każdy gdzieś i z kimś zdążył zrobić kiedyś coś dobrego oraz każdy gdzieś i z kimś zdążył zrobić coś niedobrego, każdemu coś się kiedyś udało i każdemu coś się kiedyś nie udało. Oki, są wyjątki, typu Teddy Da Costa, który zaliczył Zagłębie oraz po kolei bardzo mocne ówcześnie Tychy, Cracovię, Katowice i Unię i mistrzostwa ani pucharu w Polsce nie zdobył (oba ma przynajmniej zdobyte we Francji), czy Piekarski, który przegrał absolutnie wszystkie finały w życiu, a jak raz się trafiła szansa i był w klubie który coś wygrał, to pech i tak nie odpuścił, bo w tamtym finale PP nie zagrał. No ale takie przypadki to jakiś błąd w Matrixie, bo generalnie to jest jak napisałem wcześniej - każdy w życiorysie ma coś na plus i ma coś na minus. To się tyczy wszystkich - zawodników, działaczy, nawet pewnie i sędziów.. To jest wąskie środowisko Kochani, więc wszystkie zalety, ale też i wady "hermetycznej, ograniczonej liczby osób" występują po prostu dlatego, bo występować tu muszą.
Chodzi mi o to, że w tym bądź co bądź dość ograniczonym ilościowo środowisku wszyscy w gruncie rzeczy się znają. Mniej lub bardziej, ale każdy każdego kojarzy, zna, coś kiedyś miał z nim przyjemność, albo przynajmniej okazję i to może zarówno wiele mówić, jak i nie świadczyć o niczym. Czerczil to fajnie ujął w bon mot - [i]"sukces nigdy nie jest ostateczny, porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga!"[/i]. Co prawda o wojnie to mówił, a nie o sporcie, ale przecież sport (zwłaszcza drużynowy) to jest substytut wojny, więc ta zasada działa doskonale i w sporcie.
Dobra niech mi sterby napisze na priv
Michalska i upadek Podhala... Kobitka wyciągnęła klub z dna i udał jej się wywalczyć brązowe medale... Ale czemu potem potoczyło się tak jak inaczej??
Może warto się w to zagłębić....
Absolutnie jako kibice mamy prawo dyskutować o decyzjach zarządu, trenera czy formie zawodników. Natomiast ta krytyka musi mieć jakieś merytoryczne podstawy. W tym momencie mamy do czynienia z sytuacją kiedy cały hokej został przejęty przez nowych właścicieli 3 tygodnie temu a u nas krytyka zaczyna się od miasta pochodzenia czy domysłach kto jest z kim związany….
Moim zdaniem należy szanować to ze jacyś ludzie wkładają swoje ciężko zarobione pieniądze i czas który mogliby przeznaczyć na coś innego w hokej (który w tym kraju nie przyniesie im zysku). Jeszce 3 miesiące temu, uwierzcie mi mało kto wierzył w ty mieście że ten sport przetrwa (i mało kto tego chciał). Jeżeli ktoś chce wpływu na obsadę zarządu czy trenera to może dorzucić się swoim milionem lub paroma milionami.
[quote]#post1680017 …. Jeżeli ktoś chce wpływu na obsadę zarządu czy trenera to może dorzucić się swoim milionem lub paroma milionami.[/quote]
I to tyle w temacie. Niektórzy nap…. zawsze bo niestety konstruktywnych pomysłów a tym bardziej działań brak….
- Edytowany
Ludziska Kochane - żeby jednoznacznie móc się określić "dobrze czy źle?" to trzeba by mieć szklaną kulę jakąś chyba. Życie pokaże, no po prostu. Na pewno wygląda to znacząco (wręcz ogromnie) lepiej niż wyglądało miesiąc, czy dwa miesiące temu. Pożyjemy, zobaczymy - przy czym szczególny nacisk kładę na słowo "pożyjemy", bo jeszcze niedawno wcale nie było to takie pewne.
---------------------------------
Co do "madame Agata i przygody Podhala" zaznaczę tylko, że:
1 - co tam się działo w gabinetach dokładnie to tego pewnie nikt nie wie. To wiedzą tylko ci, którzy w tym wtedy uczestniczyli i naprawdę nie sądzę aby ta wiedza (przynajmniej w wersji wiarygodnej, a nie zmitologizowanej) była kiedykolwiek publicznie dostępna
2 - prezesem PNT przestała być bodajże we wrześniu 2018 (+/- 1 miesiąc), zatem "wszystko co potem" to już nie na jej konto jako "głównodowodzącej". Owszem była jeszcze przez czas jakiś w zarządzie, ale nie była "osobą decyzyjną". Co najwyżej "współ...", a na wyczucie to bym powiedział że zapewne "pełniła rolę konsultującą", choć równie możliwe jest, że po prostu "nie uciekła i chciała zachować płynność wyjścia i przekazania wszystkiego" (jakbym miał stawiać pieniądze to postawiłbym na to drugie)
3 - w momencie oddania fotela Prezesa PNT nie było "upadłym bankrutem", a sportowo oddawała klub, który dopiero co zdobył brązowy medal MP (kolejny za jej kadencji)
4 - o ile mnie pamięć nie myli przestała być prezesem w efekcie własnej rezygnacji, żadnej "afery jako przyczyny rezygnacji" tam wtedy nie było. Dodam też, że ta rezygnacja była wtedy dla środowiska co najmniej "lekko zaskakująca" chyba
5 - o ile się nie mylę to ostatnią "znaczącą" decyzją AM jako prezes PNT było zatrudnienie Tomka Valtonena jako trenera (selekcjonerem kadry chyba wtedy też został). O ile pamiętam to decyzja była przyjmowana jako racjonalna, dobra (tzn osoba trenera była lekkim zaskoczeniem, w znaczeniu "powyżej tego co się spodziewano") i to nie był "meteor", który zaraz uciekł, tylko trenował klub cały sezon. Niemniej - zawsze mnie dziwiło, że "odchodząca Prezes zatrudniła trenera" (umowa tam chyba nawet na 2 lata była), bo to raczej pasuje dać jako "prawo wyboru dla następcy". Możliwe, że po prostu robiąc risercz na trenera wcale o rezygnacji nie myślała? Nie znam tła tamtych wydarzeń, może kolega #28 nas tu wiedzą wspomoże
6 - tak "życiowo" to i tak kluczowym aspektem, który determinuje naprawdę wszystko jest: "ile siana jest we żłobie?". Za czasów prezesury AM w PNT jako sponsor tytularny pojawiło się TatrySki i tak naprawdę możemy sobie dywagować "ile dobrego zrobiła lub nie zrobiła AM?", ale tak właściwie to co robi każdy boss ZAWSZE jest pochodną tego jakie ten boss ma możliwości. Oczywiście jak boss jest cynicznym kombinatorem, to nie ma takiego budżetu którego by się nie dało roztrwonić i rozprowadzić, żeby zniknął na różnych bokach. Zatem ważnym jest, że za czasów TatrySki to się w Podhalu NIE stało. ZATEM GŁÓWNYM WNIOSKIEM PŁYNĄCYM Z PREZESURY AM W PNT jest, że "mając sponsora klub działał fajnie na miarę swoich możliwości i odnosząc sportowe sukcesy". To jest tak naprawdę jedyny pewny i wymierny wniosek
7 - pamiętajcie proszę, że AM urodziła i wychowała kilku hokeistów (od naborówki do poziomu Reprezentacji Polski włącznie) - to na pewno daje "szersze spojrzenie" i wiedza na temat tego jak to wygląda z różnych punktów widzenia w głowie i w sercu jest i to są takie rzeczy co zostają w człowieku na forewer.
---------------------------
8 - aby być fair wobec Was czuję się w obowiązku dodać osobisty aspekt rzutujący mocno na moją ocenę wstępną AM i powodujący mój lekki nieobiektywizm. Przyznaję uczciwie, że mi od początku swojej prezesury w PNT niesamowicie imponowała i już od wtedy czułem do Niej ogromną sympatię., Już tłumaczę. Największy krętacz w historii polskiego hokeja sprawował osobiście swój (nie)rząd nad hokejem w latach 2012-14 (zaznaczam że "osobiście", bo "jego ekipa ale formalnie już bez niego" bujała nas jeszcze kolejne 4 lata). Czyli jak AM objęła posadę w PNT, to on ściemniał i wciskał te swoje bajki już przez rok. I choć zdążył już wtedy nawywijać sporo harców, wielu te jego bajki wciąż łykało. Natomiast AM akurat od samego początku miała postawę dość krytyczną i zasadniczą wobec tego dziada. Jak wiadomo ja byłem raczej "anty-Bajarz" od samego początku, więc siłą rzeczy - Pani Agata miała u mnie fory już na starcie i przyznaję, że była wtedy moją ulubienicą wśród polskich działaczy hokejowych. Poświęciłem jej nawet wtedy kilka ciepłych wpisów na cnb.
Mamy licencję na grę w nadchodzącym sezonie.
[quote]#post1680113 Mamy licencję na grę w nadchodzącym sezonie.[/quote]
Jest to powrót z dalekiej podróży! Fajnie
Jakby mi ktoś powiedział 3 miesiące temu to chyba nie uwierzyłbym. Zastanawiałem się czy wogole lodowisko na Siedleckiego zamkną w tym czy przyszłym roku…
Trzeba tylko mieć na uwadze że właściciele, chociaż majętni ludzi to raczej nie poziom czołówki najbogatszych w Polsce (tak jak Filipiak). Jeżeli nie będzie atmosfery i frekwencji to nie będzie motywacji żeby ten sport w Krakowie utrzymać. Dlatego tak ważne żeby było wsparcie.
[quote]#post1677151 https://x.com/BlizzyWhite/status/1931308286193647823[/quote]
https://hokej.net/artykul/doswiadczeni-zawodnicy-znow-razem-negocjacje-trwaja
😉
[quote]#post1680550 [quote]#post1677151 https://x.com/BlizzyWhite/status/1931308286193647823[/quote]
https://hokej.net/artykul/doswiadczeni-zawodnicy-znow-razem-negocjacje-trwaja
😉[/quote]
Tylko chyba się nikt nie spodziewał Dziubińskiego w tym miejscu ;)
Ja proszę wariant bez Kolusza
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)