Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Wnioski do Prezesa Filipiaka!

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 18.03.2012 o 17:14
      Ostatnia aktywność 02.10.2023 o 22:00
      452035 wyświetleń
    • Bucky Nome

      3.4K
      4K
    • 04.01.2013 o 15:00
      Post #881905 04.01.2013 15:00
    Željezničar Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Karvin Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > minimalizm Żeleznicara jest dla Naszego Klubu > po > > prostu obraźliwy. > > Jasne, lepiej wierzyć wbrew jakiejkolwiek logice, > że Cracovia w ciągu najbliższych kilkunastu lat > skończy sezon w pierwszej trójce e-klasy > piłkarskiej :) Powiedz, że żartujesz.
    • Željezničar

      1.4K
      0
    • 04.01.2013 o 15:03
      Post #881906 04.01.2013 15:03
    Leszeczku, Śląsk w ostatnich latach zrobił niesamowity progres, obecny sezon mają taki sobie, ale nikt nie powiedział, że nie liczą się w walce o puchary, a ewentualny trzeci sezon z rzędu zakończony w pierwszej trójce jest bardzo realny. To samo betony, progres od kompletnej beznadziei do solidnego ekstraklasowca w tym sezonie. Za chwilę Górnik Zabrze będzie grał na nowym stadionie i tam też powoli zaczynają snuć poważniejsze plany. Liga się profesjonalizuje coraz bardziej. Za chwilę wyłoni się kilka klubów, które na stałe odskoczą od reszty. GTS zalicza degrengoladę na własne życzenie, przeinwestowali za Maaskanta i teraz to się odbija czkawką. Moim zdaniem jednak wyjdą z tego kryzysu, niestety. My pomimo obecności stałego sponsora od lat, regularnie płaconych wypłat, bazy treningowej i nowego stadionu gramy obecnie w I lidze, więc jakiekolwiek mocarstwowe plany należy zweryfikować i odłożyć na kilkanaście lat. Nie wiem co będzie wówczas, może cała liga wywróci się do góry nogami, ale w najbliższej przyszłości nie widzę większych szans rozwoju.
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 04.01.2013 o 15:17
      Post #881908 04.01.2013 15:17
    Żaden z polskich klubów nie jest ani "rozwijający się" ani "bogaty". Praktycznie każdy z nich może zbankrutować w dowolnej chwili, a stadiony-giganty na 40 tys. ludzi, które w polskich warunkach NIGDY się nie zapełnią już są kulą u nogi. Oczywiście, że nie ma najmniejszej gwarancji, że wedrzemy się do ligowej czołówki, ale z drugiej strony skoro udało się to takim klubom jak Ruch czy Górnik, które przecież nie śmierdzą groszem, to może się udać i nam. Wszystko jest kwestią umiejętnego zarządzania. Do tej pory wiadomo jak to u nas wyglądało, dlatego spadliśmy i mowy nie było o jakichkolwiek sukcesach. Ale wszystko przed nami.
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 04.01.2013 o 15:21
      Post #881909 04.01.2013 15:21
    GTS ZOMO Myślenice nie wyjdzie z tego kryzysu ani łatwo, ani szybko, zatamowanie strumienia wylewanej i marnotrawionej kasy oraz powiększających się długów nie jest zwykłym hop-siup GTS przypomina mi tu casus wielu przeinwestowanych linii lotniczych, które padają jak muchy w konfrontacji z nowymi czasami "zaciskania pasa" czy to Malev, czy to SAS, czy to LOT, czy to upadły wczoraj ukraiński Aerosvit to molochy w które pompowano kasę bez sensu licząc na to, że szturmem osiągną coś niemożliwego, tymczasem obecna strategia na sukces jest prosta: inwestować długo i oszczędnie aby mieć na czarną godzinę z czego ubrać, GTS traci kasę w nieprawdopodobnie banalny sposób, znam stamtąd takie kwiatki które z powodzeniem można by przyrównać do bizantyjskich wydatków bankrutującej właśnie Grecji nie wierzę w szybkie dźwignięcie się GTS, lipę finansową maja od dawna, ale tym razem przegniło już wszystko jak wdrożą radykalny plan naprawczy daję im minimum 5 lat na powrót do czołówki z tym że ta czołówka za 5 lat będzie naprawdę silna, naprawdę skuteczna, daj Boże aby Janusz doprowadził nas w porównywalne z czołówka rejony przez owe 5 - 6 lat, pzdrw
    • leszeczek

      23.8K
      28.1K
    • 04.01.2013 o 15:57
      Post #881925 04.01.2013 15:57
    Željezničar - chodziło mi o to, że wymienione kluby mają wielkie stadiony, wypełnione w około 50% a sportowo przeżywają regres. Owszem podniosły się nieco z bryndzy w jakiej były, ale mniej więcej to samo można było powiedzieć u nas jalieś 6-8 lat temu, a jaki wtedy mieliśmy stadion każdy pamięta. Głównym punktem mojej wypowiedzi było to, że wpływy z dnia meczu nie są głównym składnikiem dochodu polskich klubów, a nasz 15 tysięczny stadion jest w stanie pomieścić publiczność przychodząca na większość ww. stadionów. Główne przychody polskich klubów to a-sponsorzy, b-sprzedaż zawodników. I to jesteśmy w stanie osiągnąć dobrym zarządzaniem i - udaną grą w pucharach europejskich. A na to jest nas stać i dawno byśmy to osiągnęli, gdyby pieniądze inwestowane przez profesora nie były wyrzucane w błoto.
    • gentlemen

      4.6K
      355
    • 04.01.2013 o 16:07
      Post #881928 04.01.2013 16:07
    Parę punktów na szybko: 1. Jeśli Śląsk dał radę zrobić w kilka lat progres, to dlaczego my mielibyśmy nie zrobić? Tylko dlatego, że Śląsk jest paszony z gminnego koryta? Czy Solorz wycofywałby się z dobrze rokującego, rozwijającego się klubu? 2. Śląsk też jest przykładem jak mało wzrasta wartość marketingowa klubu po zdobyciu Mistrzostwa Polski, jeśli nie ma kontynuacji sukcesów w postaci uczestnictwa w europejskich pucharach. Wystarczy porównać tytuł Śląska +kompletna klapa w pucharach do tytułu Lecha w kontekście dwóch, przyzwoitych sezonów w LE. Dwa światy. Drugim przykładem na "śmieciowość" tytułu niech będzie Zagłębie Lubin. 3. Nie sądzę byście w rozmowie z kibicami Górnika czy Ruchu usłyszeli jakieś pochwały swoich zarządów (szczególnie w przypadku tych drugich). Sukcesy obydwu klubów to bezpośrednia konsekwencja decyzji, by praca trenerska była długofalowa (po trzecim miejscu, Fornalik zrobił bodajże 12. i nie było tematu jego zwolnienia, to wystrzelił na wivemistrza). Na uwagę zasługuje przede wszystkim Górnik, bo przecież spadli [b]dokładnie[/b] z tych samych powodów co my, czyli idiotycznie przeinwestowanej drużyny. Przy czym muszę powiedzieć, że plan na 30-tysięcznik dla Górnika może się jako-tako powieść. Może się powieść, bo potencjał regionu jest olbrzymi (4,5 milionowe województwo, o małej powierzchni). Jako-tako, bo zarabianie ma stadionie jest ściśle powiązane z ceną biletów i karnetów, a przecież na Górnym Śląsku nie mogą rzucić cen warszawskich. Swoją drogą, w głowie mi się nie mieści, jak niezbyt bogata, średniej wielkości gmina Zabrze daje radę udźwignąć tak dużą inwestycję. 4. Będę się upierał, że dobrze mniejszy, lecz dobrze skrojony na miarę stadion jest większą wartością, niż kolos na glinianych nogach. Jeśli sytuacja w Polsce nie ulegnie zmianie, prędzej czy później gminy będą musiały odciąć kluby i narzucić im rynkowe stawki za najmowanie obiektu. Powstaje więc pytanie, czy w takiej sytuacji taki Śląsk czy Lechia brnęłyby w udźwignięcie takich kosztów, czy jednak podkuliłyby ogon i wróciły na swoje stare obiekty.
    • Diabel

      14.7K
      18.4K
    • 04.01.2013 o 18:45
      Post #881960 04.01.2013 18:45
    torreador Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Widać ja jestem jakis nie tego... bo ja w równym > stopniu wychowałem sie na piłce i na hokeju. mam podobnie, a byly to czasy bez zadnych hokejowych sukcesow, pamietam mecz z Polonia Bytom, chyba 2-1 :) pilka zawsze byla najwazniejsza ale nie widze Cracovii bez hokeja, w ogole, pomijajac fakt ze srednio hokej sledze ostatnimi czasy, ubolewam nad faktem ze jest to tak niszowa dyscyplina. Jak dla mnie jednak z najbardziej widowiskowych gierek jakie istnieja, marzy mi sie w Krakowie nowoczesna wygodna i pelna hala na kilkanascie tysiecy luda, oraz silna liga dochodzaca potegi naszych sasiadow ;)
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 04.01.2013 o 19:02
      Post #881965 04.01.2013 19:02
    leszeczek Napisał(a): > Przy rozsądnym zarządzaniu klubem, którego nam > brakuje (ale mam nadzieję, że idzie ku > lepszemu), na razie to mamy do czynienia z zagrywkami pr - owskimi >a zwłaszcza przy dobrym szkoleniu > młodzieży lata miną, jeśli Akademia okaże się wyjątkowo zahartowaną instytucją i właściwej polityce transferowej > możemy walczyć w tej lidze o najwyższe cele. Zima pokaże, ale obawiam się, że dalej będzie dominować kierunek " nie warto przepłacać" > Dochody z dnia meczy chyba w żadnym klubie nie > stanowią przeważającej pozycji w budżecie. > Jeden udany występ w pucharach zapewnił by nam > znaczący wzrost przychodów od reklamodawców, a > co za tym idzie możliwość dalszego rozwoju. Najpierw tych reklamodawców trzeba chcieć. Aston1906 Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Oczywiście, że nie ma najmniejszej gwarancji, > że wedrzemy się do ligowej czołówki, ale z > drugiej strony skoro udało się to takim klubom > jak Ruch czy Górnik, które przecież nie > śmierdzą groszem, to może się udać i nam. Nie ma najmniejszej, nawet mikroskopijnej, ale nie gwarancji tylko [b]szansy[/b] Ślązakom się udało, właśnie z braku środków, po prostu trener, piłkarze i działacze zajęli się tym na czym się znają. Nam się nie uda, ponieważ jak w starym dowcipie nie ma woli i ochoty. Znaczy ochota na sukcesy by była (ahh te niekończone wywiady dla mediów :D) tylko, żeby nie trzeba było za to płacić, leszeczek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > A na to jest nas stać i dawno > byśmy to osiągnęli, gdyby pieniądze > inwestowane przez profesora nie były wyrzucane w > błoto. Ależ Panie Leszeczku. Pieniądze Profesora nie są wyrzucane w błoto. To tylko nam kibicom tak się wydaje. One wydawane są na Cracovię ku chwale i dla pożytku Comarchu i tak się dzieje, a, że nie idzie to w parze z parcie na sukces sportowy to już tylko nasze zmartwienie. Naszym problem nie jest złe zarządzanie tylko zarządzanie nie nastawione na osiągnięcie sukcesu sportowego.
    • leszeczek

      23.8K
      28.1K
    • 04.01.2013 o 19:42
      Post #881978 04.01.2013 19:42
    strerby, gdybym miał taki pogląd na te srawy taki jak Ty to pie.dolnoł tym wszystkim i poszedł pić. Szkoda nerwów. Naprawdę wierzysz, że Filipiak daje kasę Tabiszowi i każe mu nią tak zarządzać aby nie było sukcesu? Przy tych pieniądzach, które zostały w Cracovią wsadzone, można było zrobić wynik z pucharami i wtedy kasa szum łotewer na chwałę COMARCHU były by jeszcze większe. Świadczy o tym chociażby fakt, jak się profesor podjarał tym Intertoto. Zgadzam się, że Filipiak nie jest tak napalony na sukces jak Wojciechowski i nie chce go sobie kupić szastając kasą na prawo i lewo. On chciałby osiągnąć wynik spokojnym, racjonalnym i długotrwałym inwestowaniem. Tylko, że sam się na tym nie zna, a zatrudnia do tego szarlatanów i nieudaczników typu Tabisz, Rząsa, Ulatowski, Pasieka, Kafarski itd. Można dyskutować nad poszczególnymi nazwiskami, ale suma sumarum pieniądze, które zainwestował zostały zmarnowane. Teraz wydaje mi się, że wraca na drogę powolnego, długofalowego budowania/ I mam nadzieję, że za kilka lat, jeśli znów nie zostaną popełnione błędy po drodze, włączymy się do walki i wyższe cele. A tymi celami w naszej lidze są puchary. Mistrzostwem Polski jara się tylko środowisko piłkarskie (sportowcy, dziennikarze, kibice). Dla szerszej publiczności i poważnych sponsorów liczy się tylko gra w pucharach.
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 04.01.2013 o 20:04
      Post #881983 04.01.2013 20:04
    leszeczek Napisał(a): > Naprawdę wierzysz, że Filipiak daje kasę > Tabiszowi i każe mu nią tak zarządzać aby nie > było sukcesu? Nie. Tabisz nie zarządza tak aby nie było sukcesu, tylko tak, aby ta cała "zabawa" w Cracovię kosztowała jak najmniej. Okupanci oczywiście nie wzgardzą sukcesem, pod warunkiem, że spadnie im on z nieba lub będzie niemal darmowy - stąd sukcesy w hokeju, gdzie za 3 mln przy braku realnej konkurencji można było zdobywać mistrzostwa niemal seryjnie. Jak pojawił się silny konkurent to omnipotentny prezes powiedział, że nie będzie kopał się z koniem. Czyż jest lepszy dowód na to, że Boss nie jest zainteresowany sportową rywalizacją? "Powolne inwestowanie" trwa już 10 lat. Czy naprawdę wszystko można zrzucić na kark nieudolnego zarządzania. I jeszcze jedno, mogę zgodzić sie na dowolny epitet pod adresem Tabisza, ale nie to, że jest szarlatanem i nieudacznikiem. On znakomicie realizuje plany nakreślone przez prezesa i dlatego tak dobrze się ma na swoim stanowisku.
    • Orlean

      4.1K
      2.3K
    • 05.01.2013 o 00:16
      Post #882021 05.01.2013 00:16
    Sterby ma niestety rację ( "niestety'- dotyczy treści nie osoby) Nikt poważnie myslący o ew.sukcesach nie trzymałby kogoś takiego jak Tabisz. Nieudolny lecz wierny i skuteczny stróż jasno określonych "brandowo i ekonomicznie " interesów. I nudne się staje słuchanie przed każdą rundą " ten za drogi" "ten ma takie wymagania" "ten Nas nie zbawi"-to wtedy gdy lecieliśmy. "produkcja netto " etc. To samo z hokejem,przy małym budzecie fajnie się zdobywało mistrzostwa ( mając Rudiego plus Radzika z Laszkami ) ale nie oszukujmy się przy jakiej wówczas konkurencji. Dziś w czterdziesto- tysiecznym Sanoku potrafiono stworzyć zespół w oparciu o kasę sprzedawcy okapów ( gdzież mu w czymkolwiek do europejskiego Comarchu) a tymczasem łomot zaliczamy regulanie bo potrafiono sciągnąć graczy robiących róznicę w Plh i nagle słyszymy że Sanok poza zasięgiem. Szkoda , bardzo szkoda że klub tak wielki jak Cracovia od lat juz kilku, ma również twarz Tabisza a z drugiej strony medal ma dwie strony a wszyscy pamiętamy że do dziś nikt lepszy w sensie sposora od Comarchu do klubu nie przybył.
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 05.01.2013 o 10:26
      Post #882038 05.01.2013 10:26
    Chciałem sprostować w sprawie Ciarko. Regionalny producent okapów nie dlatego jest lepszym patronem dla swojego klubu, że daje więcej kasy ( ile daje tego nie wiem) niż Comarch, ale dlatego, że przyciągnął do klubu także innych sponsorów. Spore środki łoży bank PBS, a dodatkowo w Sanoku działa spora grupa mniejszych donatorów, coś jak nasza grupa 100. Dopiero suma tych pieniędzy i działań pokazuje jak można dość łatwo i sprawnie zbudować potęgę hokejową na skalę plh. Nie daj Bóg, aby Sanok pozyskał takiego fachowca jak Trener Rohacek.
    • szymciuKSC

      1.9K
      6
    • 05.01.2013 o 14:17
      Post #882049 05.01.2013 14:17
    A może Sanok jest taki mocny bo nie ma tam nic innego ogólnopolskiego? Pomyśleliście o tym? Bardzo lubie hokej, i marzy mi się kiedyś polska, silna liga. Ale jeśli w grę wchodzą pieniądze, to nie ma sentymentów. Filipiak pokazał w ostatnich latach że można, tylko co z tego jeśli hokej w Polsce mimo inwestowania przez lata, jest dokładnie w tym samym miejscu w którym był. Jedynie sekcja hokeja w Cracovii jest zdecydowanie w innym miejscu. I to jest spory plus.
    • sterby

      20.5K
      22.5K
    • 05.01.2013 o 17:22
      Post #882064 05.01.2013 17:22
    szymciuKSC Napisał(a): ------------------------------------------------------- > A może Sanok jest taki mocny bo nie ma tam nic > innego ogólnopolskiego? Dokładnie tak, ale co to ma do rzeczy >Pomyśleliście o tym? > Bardzo lubie hokej, i marzy mi się kiedyś > polska, silna liga. Ale jeśli w grę wchodzą > pieniądze, to nie ma sentymentów. Filipiak > pokazał w ostatnich latach że można, tylko co z > tego jeśli hokej w Polsce mimo inwestowania przez > lata, jest dokładnie w tym samym miejscu w > którym był. Jedynie sekcja hokeja w Cracovii > jest zdecydowanie w innym miejscu. I to jest spory > plus. Co można? Zdobyć MP za 3 mln? Już nie można. Gdyby p. Filipiak był zainteresowany rozwojem dyscypliny to zgłosiłby Cracovię 3 lata temu do EBEL i dziś, być może, cały polski hokej byłby w innym miejscu. A co do sekcji, to jest to kolos na glinianych nogach, większość zawodników ma popodpisywane kontrakty tylko do końca sezonu, jeśli kurek z kasą będzie dalej przykręcany to może się okazać, że nie będzie kim grać w nowym sezonie. Ja nie mam pretensji do Bossa, że pilnuje swojej kasy, ja mam pretensje, że wykorzystuje Cracovię tylko i wyłącznie do swoich celów biznesowych, za to usta ma pełne frazesów o inwestowaniu, działaniach prospełecznych, szkoleniu młodzieży i innych pierdach. A najgorsze jest to, że spora część pasiastej społeczności w te bzdety wierzy.
    • leszeczek

      23.8K
      28.1K
    • 05.01.2013 o 17:55
      Post #882067 05.01.2013 17:55
    Hokejem się specjalnie nie interesuję , ot, od czasu do czasu pójdę na jakiś mecz. Pewnie jest tak jak piszecie. Ale co do piłki mam inne zdanie. Owszem zgoda, że boss nie dąży do sukcesu za wszelką cenę. Faktem jest jednak, że daje na piłkę konkretne pieniądze i gdyby trafił na osoby potrafiące nimi rozsądnie zarządzać (być może wystarczyło nie ruszać Misiora, nie zwalniać Stawowego) pewnie już gralibyśmy w pucharach. Za te pieniądze za które zlecieliśmy z ligi. Pewnie, że chciałbym Cracovii z budżetem 50mln, ale nir uważam, że za pieniądze, które dawał Filipiak nie dało się zbudować sukcesu (popatrzmy na budżet Ruchu) Tyle, że aby zbudować sukces stosunkowo małym kosztem trzeba cierpliwości u spokojnej pracy u podstaw, a u nas zatrudniało się trenerskich szarlatanów nieudaczników i bez głowy sprowadzano dla nich przeciętnych graczy. Ja wierze, że obecnie budowane są struktury klubu, które pozwolą nam systematycznie podnosić wyniki drużyny i wierzę, że doczekam Cracovii w pucharach (a mam trochę więcej niż 15 lat)
    • RTX

      1.5K
      125
    • 06.01.2013 o 01:46
      Post #882123 06.01.2013 01:46
    Wildberry Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Polski hokej trzeba ratowac ale dorzucenie klubom > kilku molionow to jest jak > zaklejenie dziury w scianie guma do zucia . > Jedynym sposobem do uratowania polskiego hokeja > jest... Taki plan nie ma szans powodzenia bez sieci skautów którzy poszukiwali by po Polskich zamarzniętych kałużach i jeziorach. Młodziaków do Draftu, którzy zasilali by słabsze drużyny. co dawało by im szanse rozwoju. Dodatkowo by podnieść prestiż rozgrywek o plastikowy Puchar Ingielewicz powinniśmy wysłać zaproszenia do najlepszych klubów z krajów bałtyckich i Białorusi, pieniądze za udział dla nich pozyskalibyśmy z prywatyzacji Wawelu lub sprzedaży wyspy Wolin.
    • potter

      8.9K
      5.2K
    • 06.01.2013 o 11:34
      Post #882138 06.01.2013 11:34
    Piłka nożna to motor napędowy klubu i wizytówka .Hokej choćby w Ebel nigdy nią nie będzie . To jest dyscyplina niszowa .Mimo że mamy od wielu lat czołową drużynę na hali są pustki.srednia frekwencja 1 tyś osób. Pomysł by większość kasy poszła w hokej uważam za absurdalny . Po wejściu do ekstraklasy będziemy klubem z stabilnym budżetem i na warunki ekstraklasy będzie to budżet 6-7 (po Legii ,Zagłębiu L,Lechu ,gts, Śląsku ). Problem od lat był w zarządzaniu .Całe lata robili to amatorzy a kluczowe pozycje trenera ,dyrektora ,viceprezesa były obsadzone laikami i dyletantami .Ci ludzie spowodowali 2 spadki , kilku letnią zapaść sportową i wyrzucenie w błoto ponad 3 mln euro na transfery .Ta kwota dla wielu klubów ekstraklasy to był całoroczny budżet. Jak pokazują wyniki sportowe Ruchu za czasów Fornalika czy teraz Górnika za nawałki dobry trener +przemyślane transfery i odpowiednia atmosfera w klubie może zniwelować różnicę wynikającą z budżetu i nie posiadania w zespole tzw gwiazd .Tyle że to muszą być ludzie kompetentni i razem pracować zespołowo .Tak było w Ruchu klub był na skraju bankructwa ,a oni kilka lat pod rząd grali w Pucharach .Jak sprzedawali Sobiecha ,odchodził Niedzielan (wtedy z szczytowej formie )Sadlok to zarabiali na tym miliony i od razu potrafili zastapić ich nie gorszymi zawodnikami za grosze. Za Sobiecha i Niedzielana od razu mieli Piecha i Jankowskiego wcale nie gorszych i Ruch dalej grał o medale . Teraz podobnie jest w Zabrzu jest świetna atmosfera stworzona przez nawałkę ale źródłem sukcesu są przemyślane i rozsądne transfery .Są wyszukiwani z tzw nikąd Milik ,Nakoluma ,Olkowski ,Skorupski ,Przybylski ,Kwiek ,K.Nowak . Taka robota zespołowa była już u nas za czasów poprzedniej pracy Stawowego i Misiora .Jeden wspaniale trenował ,oboje tworzyli atmosferę i robiono transfery przemyślane za nie wielkie pieniądze .(Za kontrakt przyszedł Węgrzyn ,Arek Baran 10 tyś zł ,Giza 10 tyś zł ,7 zawodników z Proszowianki 20 tyś zł ,Bojarski 1 tyś zł ,Pawlusiński za darmo ) Byliśmy na najlepszej drodze do sukcesów -śmiem twierdzić że jakby profesor wtedy dał kasę na 2-3 porządne wzmocnienia można było się bić nawet o Mistrza .Zamiast tego wykoszono kibicodzialaczy -wszedł Jakub zepsuł atmosferę ,odszedł Stawowy i Misior.Takie ,,zarządzanie ''musiało skończyć się katastrofą mimo że kasa na transfery co rok była większa. Obecnie wracamy na właściwą ścieżkę jest atmosfera ,jest dobry sztab szkoleniowy , są zawodnicy obserwowani z dużym wyprzedzeniem pod kątem wzmocnień i inwestujemy w młodzież .Skończyła się prowizorka czyli branie kogo popadnie od znajomego menagera Kołakowskiego na zasadzie by uspokoić trybuny że się coś robi. Potrzeba czasu ,cierpliwości i wierzę że zbierzemy owoce pracy ,a Cracovia stanie się jedną z czołowych drużyn w ekstraklasie .Kwestią czasu wydaje mi się też problem ze zbyt małą pojemnością stadionu przynajmniej na kilka meczy (derby ,Legia ,Lech ).. Profesorze nie zbaczaj z tej ścieżki SUKSCESY PRZYJDĄ BO MUSZĄ PRZYJŚĆ .
    • małopolski

      146
      17
    • 07.01.2013 o 01:29
      Post #882259 07.01.2013 01:29
    Was dalej nie zastanawia dlaczego przez tyle lat nie przyszedł drugi, choćby mniejszościowy sponsor? I dlaczego w Klubie nie ma już p. Misiora? Nie znam niuansów wewnątrz, ale wnioski nasuwają się same...
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • 07.01.2013 o 09:32
      Post #882271 07.01.2013 09:32
    potter Napisał(a): ------------------------------------------------------- (...) > Mimo że mamy od wielu > lat czołową drużynę na hali są pustki.srednia > frekwencja 1 tyś osób. > Pomysł by większość kasy poszła w hokej > uważam za absurdalny . (...) Kolego Potter - nawet ja, który uważam się za fana i człowieka hokeja w Cracovii, a piłka dla mnie jest tłem (tak, są i tacy fani) zgadzam się z Twoim poglądem. Problem polega jednak na tym, że [b]nikt nie chce aby większość kasy poszła w hokej[/b]. Kwestia jest tylko gdzie dokładnie ten suwak powinien i mógłby być ustawiony. Nie wiem jaki jest dokładnie budżet sekcji piłkarskiej (i byłbym wdzięczny gdyby ktoś mnie oświecił w tym względzie), ale gdyby 0,4 mln PLN (400 tys.) przesunąć do hokeja to mamy ekipę, która ma bardzo realne szanse na złoto, a medal prawie murowany. Gdyby przesunąć hojnie 1 mln to mamy ekipę, która walczy w finale jako rywal w pełni równorzędny, lub nawet faworyt. Zwracam Twoją i innych kolegów uwagę, że przy takim fachowcu jakim jest Rudolf Rohacek i takim zespole, który jest teraz, dodatkowo przy tym Kapitanie, który naprawdę jest Kapitanem przez wielkie "K" (piszę o Danielu Laszkiewiczu - że są kapitanowie i Kapitanowie i mieć takiego jak Daniel to nie jest prosta sprawa wystarczy spojrzeć na poprzedników - Voznika i Podlipniego) i skuteczności transferowej - stosunkowo mniejsze środki od cahoxa spokojnie pozwalałyby nam na równorzędny lub lepszy poziom. Nadmieniam również, że zarządzanie kadrowe z jednej strony w hokeju woła o pomstę do nieba (95% drużyny nie ma kontraktu na przyszły sezon), ale z drugiej strony jest dla piłki wzorem niedoścignionym. Dlaczego? Otóż zdecydowana większość nowych zawodników okazuje się przydatna lub nadająca zespołowi ton. Naprawdę nie było wielu Niewypałów. Teraz popatrzcie ile kasy zostało w piłce utopione w pseudo-Messich, którzy okazali się, że mało potrafią i g...(uzik) Klubowi dali. Gdyby zrezygnować z takiego jednego, dwóch czy trzech piłka by tego nie odczuła (a może i zyskała na ich nie-przyjściu) a w hokeju mamy może nie eldorado, ale spory komfort. Natomiast realia są takie, że na hali można usłyszeć, że zawodnicy dostają dresy po piłkarzach, czy jest problem z obiadem dla zespołu na wyjeździe, bo stawka żywieniowa niewiele przekracza ustaloną przez NFZ (jest różna dla piłkarzy i dla hokeistów, nie wiem może mają inne żoładki?), a młodzi na treningach skaczą przez połamane kije. Pierwsze i drugie tylko słyszałem, ale z wiarygodnych jak dla mnie ust, natomiast to trzecie widziałem już na własne oczy. To są realia obecne - ery Comarchu, nie sprzed! Gdyby pójść tropem podanym przez Ciebie i hokejowi dać większość kasy to śmiem twierdzić (choć nie wiem dokładnie ile to), że moglibyśmy naprawdę realnie mówić o KHL, bo w Plastikowej Lidze Hokejowej takich pieniędzy naprawdę wydać by się nie dało, nie byłoby jak i na co.
    • RTX

      1.5K
      125
    • 07.01.2013 o 14:28
      Post #882316 07.01.2013 14:28
    żółta kaczka Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Gdyby pójść tropem podanym przez Ciebie i > hokejowi dać większość kasy to śmiem > twierdzić (choć nie wiem dokładnie ile to), że > moglibyśmy naprawdę realnie mówić o KHL, bo w > Plastikowej Lidze Hokejowej takich pieniędzy > naprawdę wydać by się nie dało, nie byłoby > jak i na co. Yyyyyy :O KHL może od razu do NBA. 103900000 PLN to jest "Salary Cup" w KHL więc słabo widzę możliwość by generała było stać na KHL nie chce być nie uprzejmy. Więc drogi forumowiczu i Pasiaku. W erze procesora nie ma miejsca na sentymenty, Jego nie obchodzi sukces Cracovii tylko sukces Comarchu. Młodzież nikogo w klubie nie obchodzi, bo szkolenie dzieci nie daje żadnej promocji Comarchowi. To samo granie w ultra słabej lidze jaką jest nasza liga lub w jakimś EBLu. Kto w Anglii słyszał o jakimś EBLu i kto w Francji poza mieszkańcami Ruen się interesuje Hokejem? KHL to liga której po mimo odkrycia gigantycznych złóż ropy pod siedzibą Comarchu i naszemu ewentualnemu startowi w tej lidze zainteresowana jest głównie Europa Wschodnia gdzie w Informatyce rządzi 1C. a Filipiak nie robi tam interesów. Dlatego Hokej skazany jest na zagładę. Przez nie opłacalność. Uroczyście ogłaszam też że z racji na mój młody wiek i co za tym idzie dość radykalne poglądy. Każdy forumowicz który będzie tu wypisywał że Filipiak powinien wyłożyć $ na Hokej, bo sobie nie wyobraża żeby nie było Hokeja w Krakowie, albo że chodzi od 20 lat na Siedleckiego i prezes musi dołożyć dwie bańki na hokej by uczcić pamięć pomordowanych działaczy Cracovii w latach 45-56, albo że jak dołoży się trzy bańki to zdobędziemy mistrzostwo polski w hokeju (reakcja mediów i potencjalnych kontrahentów http://i.qkme.me/35x3kj.jpg na zachodzie) Albo że Hokej tak samo ważny jak piłka. i tp. Zostanie prze zemnie zaatakowany salwą śmiechu z prawej burty. [b]CRACOVIO OBUDŹ SIĘ!!! czas przejrzeć na oczy, TO Jest prawdziwe życie to jest $ i nikogo nie obchodzi co było kiedyś, co się podoba kibicom jak ważne jest wychowywanie dzieci. Zwłaszcza w naszym państwie sport nie pełni roli wychowawczej i nie ma jakoś nacisku ze strony władz na tą jego kwestie.Więc uważam że do czasu następnego buntu Pan Profesor nie wesprze Akademii mistrzów czy jak jej tam.bo się nie opłaca jemu,Jedyna szansa to znowu nasilenie protestów i zagaszenie ich akademią [/b]

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (4 użytkowników)

    Goście (4)
    • Główna
    • Działy i kategorie