ależ pitolenie :( Mecz był na niesamowitych obrotach, dużo styku, siły, walki to nie dziwne, że brakło pary w 80 minucie. A tu dyskusja o przygotowaniu fizycznym do sezonu :D
-
-
JACEK ZIELIŃSKI - treningi, taktyka, musi odejść lub nie, itp.
Ian, o czymś trzeba dyskutować.
Generalnie większość ludzi z branży stwierdziła, że to był mecz z nieco innej bajki, niż nasza liga. Faktycznie oglądało się go naprawdę nieźle. No ale to przygotowanie fizyczne... ;)
Mecz był fantastyczny, a eksperci dzisiaj podkreślali, że w głównej mierze było to dzięki trenerom - w jaki sposób ustawili drużyny i jak zmotywowali zawodników. Proszę o więcej - dawno nie wychodziłem tak zadowolony z meczu pomimo remisu. Pamiętajcie, to nie Bundesliga, a i tam przydarzają się koszmarne błędy (patrz wczorajszy mecz Bayernu).
Bardzo duzo eksperckich pochwał za taktyczne przygotowanie zawodników do meczu jak również za umiejetności techniczne piłkarzy obydwu drużyn .
Chyba pierwszy raz mogę napisać -brawo trener ,brawo drużyna a do narzekających na kondycję piłkarzy-taka walka musi zabrać siły.Co do zmian no to chyba trener przewidywał zmiany w ataku,może Rakels,może Zjawa? Trochę mnie martwi słabsza dyspozycja Dąbrowskiego bo szedł do przodu aż miło było patrzeć.Ciekawe jest to ,że gramy dobrze nie mając wyraźnego lidera w drużynie.
Może w tym jest klucz, że cała drużyna ciągnie nie patrząc na lidera.
MSC Napisał(a):
> Może w tym jest klucz, że cała drużyna
> ciągnie nie patrząc na lidera.
Coś w tym jest .
Ponieważ nasza druga linia daje sobie doskonale radę bez Covilo, to ja bym się zastanowił, czy nie zrobić z Mira środkowego napastnika. Przeczytałem kiedyś w wywiadzie, że zaczynał właśnie na tej pozycji, później został przesunięty do tyłu. Zatem umie grać na tej pozycji. Jest bramkostrzelny, świetnie gra głową. Podoliński w gestach rozpaczy wystawiał już Miro na środku ataku, ale to powinno być ćwiczone na treningach i myślę, że efekty byłyby wtedy dużo lepsze. W razie potrzeby zawsze mógłby być z powrotem cofnięty do pomocy.
Dejcież spokój Dąbrowskiemu, że ma być wszędzie. Jego najważniejsze zadanie to trzymanie środka pola bliżej obrony i wprowadzanie piłki w strefę ataku, a w razie niecelnego podania walka o odzyskanie piłki. To kosztuje masę sił; owszem jeżeli przeciwnik się cofa, a dodatkowo zostawia dużo miejsca, DP może pohasać pod bramką, ale w meczach z dobrymi drużynami szanse na to są nikłe.
Pomysł z Covilo dość ciekawy...
W przyszłym tygodniu tj w piątek mecz towarzyski z Koroną przy K-1.
Otwarty dla kibiców?
szuwarek Napisał(a):
> W przyszłym tygodniu tj w piątek mecz towarzyski
> z Koroną przy K-1.
To trzeba będzie strasznie uważać na kości .
Dziś z I drużyną trenowało bodaj 5 juniorów. Dziękuje Panie Jacku - to lubię(tu)
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Otwarty dla kibiców?
jeżeli coś będę wiedział więcej, dam info
szuwarek Napisał(a):
> Khalid Napisał(a):
> > Otwarty dla kibiców?
> jeżeli coś będę wiedział więcej, dam info
Czekamy mając nadzieję, że tak .(:P)
Dąbrowski, Rakels, Cetnarski, Budziński, Kapustka. Mamy jedną z najciekawszych linii pomocy w lidze. Średnia wieku: 22.8 (tu)
Jeśli uda się przedłużyć kontrakty z Kapustką i Rakelsem to też można dodać, że środek pola na lata. Żadna drużyna w Ekstraklasie, nawet Lech czy Legia nie pogardziłyby takim środkiem pola (przynajmniej w obecnej formie naszych zawodników). Dodajmy że oprócz tego jest jeszcze Covilo (kto by powiedział jeszcze pół roku temu, że jesteśmy w stanie wygrywać mecze bez niego?).
Środek pola mamy mocny, jak nogdy , obrona jak na razie bez większych uwag/ zobaczymy jak zagra w przemeblowanym ustawieniu/ dla mnie brakuje trochę siły ognia w ofensywie .Nie tylko napastnika z prawdziwego zdarzenia ale zbyt mała ilośc strzałów /grożnych/ z dystansu .A przeciez kilku naszych piłkarzy to potrafi .
Wydaje mi się, że po stracie gola na remis do przerwy nie chce pan zaryzykować walki o pełną pulę. Tak było z gtsem, jagą i teraz z Górnikiem...
No nie jest to wariat typu Wojtek Stawowy i dlatego jesteśmy wiceliderem a nie czerwoną latarnią. Z drugiej strony nie sformułowałbyś zarzutu, gdyby Miro miał nogę jak głowę, lub Kapi przymierzył o pół centymetra bardziej w prawo.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)