Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Ukraina 2014

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 01.03.2014 o 15:52
      Ostatnia aktywność 14.07.2017 o 15:16
      76499 wyświetleń
    • knur

      8.9K
      182
    • 04.02.2015 o 22:06
      Post #1055253 04.02.2015 22:06
    Ferencvaros Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Knur- no ja to nie wiem, czy drażnienie Rosji to > jest taki "real politics". > > Wcześniej nas w jakiś sposób jeszcze szanowali, > że to już Europa, ludzie na poziomie, z klasą, > cywilizacja zachodnia kurica nie ptica, Polsza nie zagranica - tak nas szanowali, i tak nas szanują. . > > A teraz rysują karykatury Schetyny i nabijają > się z Radeczka, bo mają nas za przydupasów, a > nasze elity polityczne, akurat bardzo słusznie, > za debili. no, to straszne. a z Kaczyńskiego za Odrą zrobili kartofla. > > Jak już konflikt się skończy, to wspomnisz moje > słowa- Europa Zachodnia się z nimi znowu polubi, > a my zostaniemy sami, uzależnieni od ich gazu, z > ich bazami wojskowymi tuż za granicą. od gazu jesteśmy uzależnieni tak czy owak, a bazy mamy za granicą już teraz. pytanie, czy w perspektywie pokolenia chcemy ich mieć więcej, na dłuższym odcinku granicy. > > A jeszcze jedno- chcesz pomagać Ukrainie. Na > razie pomaganie ogranicza się do pierdolenia > głupot w mediach przez polityków pro-. I powiedz > mi, co z tego mamy my, co z tego ma Ukraina? Bo Ty > uważasz, że te Tuski i Kopacze są naprawdę w > stanie zrobić cokolwiek więcej, niż wystąpić > w "Kropce nad i" i się ponabijać z tego, że > coś tam powiedział Ławrow? sami możemy dać miliony. oczywiście w formie kredytu do wykorzystania na kupno towarów czy usług od naszych firm. obchodzi się w ten sposob unijne przepisy o pomocy publicznej. ale gra idzie o miliardy, bo Ukraina bankrutuje. i tu Polska musi grać w MFW, by jeszcze bardziej zaanagażować Fundusz na Ukrainie, na lata. akurat w MFW mozemy grać powyżej naszej wagi wynikającej jedynie z rozmiaru gospodarki. a druga rzecz to poszerzanie spektrum opinii w UE. jest stronnictwo Rosji, które chętnie by się z nią dogadało raz dwa. są inni, którzy mają wątpliwości. ale jeśli nie będzie frakcji pro-ukraińskiej, to konsensus w UE ukształtuje się blisko stanowiska pro-rosyjskiego. to tyle, bez żadnego angażowania się na miejscu, bez sprzedaży broni, szkoleń wojskowych, itp. > > To nie jest "firmowy zestaw ruskiej propagandy", > tylko to są wnioski, do których świadomi > świata wokół nich ludzie dochodzą sami. > a do jakich wniosków dochodzą zastanawiając się, kto z naszego punktu widzenia powinien wygrać konfrontację w Donbasie? > A na koniec- UPA, naziści, komuniści- to > wszystko były systemy, które mają na sumieniu > zbrodnie wobec narodu polskiego. I tutaj nie ma z > czym dyskutować. oczywiście,że nie ma.
    • Ferencvaros

      2K
      103
    • 04.02.2015 o 22:17
      Post #1055255 04.02.2015 22:17
    Ej, nie chcę odbijać piłeczki, bo wszystkich uczestników tej dyskusji znam osobiście i szanuję. Mało tego, zdarzyło mi się z nimi parokrotnie wziąć udział w alkoholowych libacjach i śpiewać, że wi*ła to stara ku.rwa. Ale no Knurze na serio. Co do tego: "sami możemy dać miliony. oczywiście w formie kredytu do wykorzystania na kupno towarów czy usług od naszych firm. obchodzi się w ten sposob unijne przepisy o pomocy publicznej. ale gra idzie o miliardy, bo Ukraina bankrutuje. i tu Polska musi grać w MFW, by jeszcze bardziej zaanagażować Fundusz na Ukrainie, na lata. akurat w MFW mozemy grać powyżej naszej wagi wynikającej jedynie z rozmiaru gospodarki. a druga rzecz to poszerzanie spektrum opinii w UE. jest stronnictwo Rosji, które chętnie by się z nią dogadało raz dwa. są inni, którzy mają wątpliwości. ale jeśli nie będzie frakcji pro-ukraińskiej, to konsensus w UE ukształtuje się blisko stanowiska pro-rosyjskiego. to tyle, bez żadnego angażowania się na miejscu, bez sprzedaży broni, szkoleń wojskowych, itp. " Ty naprawdę uważasz, że ludzie pokroju tych zjebów, którzy nami rządzą, są wstanie przeprowadzić takie działania? Bo dla mnie oni nie są wstanie wykroczyć poza mównicę w Brukseli, na którą zresztą nie wkroczą bez tłumacza, bo maj inglisz is not weri gud, czy poza program "Kropka nad i". Pytasz o wnioski co do konfrontacji w Donbasie- no podejrzewam, że 95% ludzi myśli, że to starcie wygra Rosja. Skoro, jak to wczoraj rozmawialiśmy z Akustykiem, Ukraina nawet nie potrafi zmobilizować własnej armii. Żart krążący po Ukrainie (od Akustyka): Dzwoni jakiś oficer do sztabu głównego w Kijowie i mówi, że wojsko się zbuntowało. Na to ukraiński generał, robiący karierę od czasów Breżniewa: "cooo??? idą na Kijów???!!!"- oficer: "nie, odbili Doniec i idą na Krym". Ot co!
    • knur

      8.9K
      182
    • 04.02.2015 o 22:26
      Post #1055258 04.02.2015 22:26
    no zaraz zaraz, mamy rozmawiać o tym, co leży w interesie Polski i jakie są możliwości działania, czy oceniać na co stać nasze władze? co do tego, kto wygra w Donbasie - wiadomo, że Rosja mogłaby zamknąć temat w trzy godziny. ale z jakiegoś powodu tego nie robi. m.in. dlatego, że nie każdy przyjął linię hrobrego.
    • hrobry82

      493
      6
    • 04.02.2015 o 22:52
      Post #1055262 04.02.2015 22:52
    kurde nie bede spac przez te dyskusje, wystarczy ze juz w robocie mam obsowe, 2 dni bylo spokoju i dzis zas wracajac do tematu, co ja na to poradze, ze albo ukraincy sa tak glupi albo celowo to robia, ale sami wieszali czerwono czarne flagi upa na majdanie i sami mowia to co mowia ustami ambasadora, u mnie na to nie ma zgody co robia, i uwazam ze jesli mamy na nich wymoc choc przyznanie sie do tej zbrodni, czego jeszce nie zrobili nigdy, to jest wlasnie najlepszy moment, widac wciaz daleko im jeszcze do noza na gardle, albo maja naszych politykow, z czym akurat sie zgadzam za durniow, a ze ten fakt nie odciecia sie jest woda dla mlyn dla ruskich, to juz naprawde nie moja wina, a nie bede hipokryta i udawal ze tak nie jest, ja cytuje samych ukraincow a nie biore jakies przetrawione przez kogos papki, a gdy to samoboj, to ten gol trzeba nazwac somobojem, nawet jesli jest to na reke ruskim, nie wiem jak reszta, ale ja nie sadze ze ukraina bedzie w najblizszej przyszlosci w tej samej formie co byla rok temu, ze mozliwe jest jakies pokojowe rozwiazanie, ze ci ludzie beda potrafili zyc razem w jednym kraju po tylu ofiarach z kazdej ze stron, raczej bym obstawial jakas forme autonomii czy cos na ten ksztalt, ruskom wcale sie nie pali tak przyjecie donbasu pod swoja administracje, mino ze bogatego w surowce, to jednak mocno zniszczonego przez dzialania wojenne, to nie krym wziety bez jednego wystrzalu, tu by trzeba bylo milionow zeby odbudowac, a ruskie az takiej kasy na to nie chca wydac, lepiej podrzucic to kukulcze jajo ukraincom, niech oni sie martwia kosztami a my dalej bedziemy robic swoje, w sensie jatrzyc, i taki nasuwa sie wniosek, ze w donbasie powinni przegrac i jedni i drudzy, i poki ten konflikt tak trwa poty tak jest, ukraina krwawi obficie, a ruskie mimo ze sa potega militarna, nie otworza drugiego frontu, np z nami, ropa tania, sprzet i ludzie zaangazowani w donbasie az takim mocarstwem nie sa, a ze wojna kosztuje i to sporo, to wiedza tez amerykanie, co zdaje sie ze tez nie lubia prowadzic dzialan na 2 frontach
    • Camron

      5.3K
      1.9K
    • 05.02.2015 o 08:27
      Post #1055288 05.02.2015 08:27
    Patrząc zero-jedynkowo popieram tok myślenia Hrobrego i Audaxa. Zaznczyć trzeba, że jest to raczej niepopularne myślenie w naszym kraju. Kogo nie spytać to większość jest za pomocą Ukraińcom i tak sie opowiada. Duza część osób ma blade pojęcie o sprawie (po prostu nie interesuja sie itp) i pomijając to, i tak znaczna wiekszosc jest przychylna Ukraincom - to fakt. Zastanawiam sie wtedy nad tą propagandą kremlowską. Jest słaba, bo i tak nasz rząd chce pomagać Ukraincom i na ile jest silny to to czyni i ma wsparcie wiekszsci spoleczenstwa. Ergo: słaba ta propaganda w takim razie. Nie zgodze sie tylko, że nasi politycy to durnie. Wydaje mi się, że oni tam dobrze wiedzą co robią. (:D
    • gaudeamus

      2.7K
      1K
    • 05.02.2015 o 14:08
      Post #1055354 05.02.2015 14:08
    Nazywają to miejsce "holdingiem medialnym". Zajmuje jedno z pięter nowoczesnego biurowca w Sankt Petersburgu. W środku biura, które wyglądają jak klasy do zajęć komputerowych. W każdym 20 Rosjan "na nowo przepisuje wiadomości". Trafiają na "ukraińskie strony, gdzie dla Ukraińców piszą Ukraińcy". My pisaliśmy dla Charkowskiej Agencji Informacyjnej Artykuł otwarty "Oto Sankt Petersburg - słynna już na całą Rosję kolebka wojny informacyjnej i internetowych trolli" - przedstawia znane miasto rosyjski magazyn "Sobaka". Pismo jest popularnym wśród młodych Rosjan magazynem lifestylowym. Ale pod koniec stycznia redaktorom "Sobaki" udało się coś, co do tej pory nie udało się nikomu. Opublikowali wyznania jednego z osławionych rosyjskich komentatorów i blogerów, którzy za pieniądze szerzą kremlowską propagandę. Sankt Petersburg "zasłynął" z trolli w ubiegłym roku, gdy hakerzy z grupy Anonymous ujawnili listy i dokumenty wykradzione pracownikom Agencji Badań Internetowych. Działająca wówczas w Olginie na przedmieściach Sankt Petersburga firma miała zatrudniać ok. 600 osób, których zadaniem jest prowadzenie wojny informacyjnej. Według "Sobaki" dziś Agencja działa już pod innym adresem, bliżej centrum. Dokładnie przy ul. Sawuszkina 55. [b]Widzisz kwotę i już nie chcesz o nic pytać[/b] Można tam trafić, odpowiadając na ogłoszenia o pracę umieszczane wśród ofert dla copywriterów czy content managerów. Wyróżniają się zarobkami - 40-45 tys. rubli miesięcznie (obecnie po spadku rubla ok. 2,5 tys. zł, pół roku temu 3,9 tys. zł) i miejscem pracy opisanym jako "metro Staraja Deriewnia/Czernaja Reczka". - Minimum informacji, gdzie będzie się pracować, kto jest poszukiwany i jakie są wobec niego wymagania. Oferty są tak pomyślane, aby wysokie zarobki zniechęciły od dalszych dociekań. I to działa. Wiele osób trafia tam po długich i bolesnych poszukiwaniach pracy, prawie na granicy rozpaczy. Ja po prostu wysłałam CV w odpowiedzi na znalezioną w sieci ofertę. Po kilku dniach zadzwoniono do mnie z zaproszeniem na rozmowę w holdingu medialnym "Badania Internetowe" - opowiada dziennikarzowi rosyjskiego magazynu była pracowniczka rosyjskiej firmy. "Ma wykształcenie dziennikarskie. Przyjechała do Petersburga w sierpniu z jednego z dużych miast regionalnych. Zgodziła się z nami porozmawiać, zastrzegając anonimowość. Opowiedziała nam, jak działa gigantyczna machina propagandy i dlaczego nikt długo w takiej pracy nie wytrzyma" - opisuje "Sobaka". Tekst zatytułowany "Bloger propagandzista" ukazał się pod koniec stycznia. [b]Są gotowi przyjąć każdego, kto dobrze pisze po rosyjsku[/b] "Holding medialny" ma siedzibę w nowym, czteropiętrowym biurowcu przy ul. Sawuszkina 55. Wejścia pilnuje ochrona. Dostępu do środka bronią bramki. Każdy, kto nie ma przepustki, wypełnia notatkę, wpisując dane paszportowe. Podczas rozmowy o pracę kandydat dostaje do wypełnienia kwestionariusz. Musi napisać, gdzie do tej pory mieszkał i pracował, wpisać podobne informacje o rodzicach. Odpowiada na kilka pytań i musi "przepisać na nowo" jakąś aktualną informację. Nikt nie pyta, jakie ma poglądy polityczne. - Miałam wrażenie, że są gotowi przyjąć każdego, kto tylko udowodni, że potrafi mówić i pisać po rosyjsku. Nadal nie usłyszałam żadnych konkretów. Mówili tylko "holding medialny", "kilka stron internetowych", "musimy zwiększyć ruch na stronach", "zarobki powyżej średniej". Gdy od kilku miesięcy nie możesz znaleźć pracy i słyszysz 45 tys. rubli, zgadzasz się na wszystko błyskawicznie - mówi rozmówczyni "Sobaki". 45 tys. rubli to zasadnicze wynagrodzenie dla wszystkich szeregowych pracowników bez względu na pełnioną funkcję. Wśród nich są "blogerzy", którzy piszą w serwisach społecznościowych i na bardzo popularnym w Rosji i na Ukrainie serwisie blogowym LiveJournal. Są "content managerzy" i "specjaliści od SEO", którzy dbają o jak najlepsze rozpowszechnianie treści. Ci, którzy awansują na wyższe stanowiska, zarabiają 55-60 tys. rubli. Holding, który produkuje informacje, zajmuje tylko jedno piętro biurowca. Na pozostałych pracują ludzie walczący na innych frontach propagandy. Wśród nich są słynne trolle, które zalewają sieci społecznościowe i blogi agresywnymi komentarzami. - My patrzyliśmy na nich z ironią i podchodziliśmy do nich ostrożnie. Widywałam ich tylko w palarni - mówi była pracowniczka. Strony dla Ukraińców i o Ukrainie powstają w Petersburgu Pierwszy dzień pracy. Pracujesz od godz. 9 do 17.30. - Dziennie musisz przygotować 20 wiadomości. Unikalność tematyki na poziomie 75 proc. Tu masz login i hasło. Do roboty - słyszysz. - Wszystko kojarzyło mi się tam ze szkołą. Biura wyglądały jak klasy do zajęć komputerowych. Nie mogłeś się spóźnić nawet o dwie minuty (kara potrącana z pensji). Musisz wyjść punktualnie, nawet minuty zwłoki. - Holding medialny prowadzi 12 serwisów internetowych o rozmaitej tematyce, choć każdy w jakiś sposób dotyczy polityki i Ukrainy. Oficjalnie występuje pod nazwą Federalna Agencja Informacyjna (ludzie z innych działów przedstawiali się jako pracownicy FAI). Jednak naszym głównym zadaniem było generowanie ruchu "Charkowskiej Agencji Informacyjnej" - opowiada "propagandzistka". Domniemana agencja z Charkowa prowadzi zaadresowany do Ukraińców serwis informacyjny Asnahnews.com.ua. Publikuje teksty pisane po rosyjsku, bo i takim językiem w większości posługują się mieszkańcy Charkowa. Adres redakcji: ul. 17. Zjazdu Partii w Charkowie. "Jesteśmy niezależnym zespołem profesjonalnych dziennikarzy, którzy opisują życie na Ukrainie i są zdeterminowani promować nasz kraj na arenie międzynarodowej" - przedstawia się w sieci agencja. Tyle że wszystkie publikowane przez nią "wiadomości" są pisane przez Rosjan i powstają w Sankt Petersburgu. - Takich "ukraińskich miejsc" w naszym holdingu prowadziliśmy kilka. Wśród nich był także słynny Antymajdan [jedna z najbardziej znanych stron popierających separatystów, powstała jako głos Ukraińców niezgadzających się z polityką Kijowa]. Nie przygotowywaliśmy jawnie fałszywych informacji, ale wiadomości przepisane według konkretnego klucza, np. separatystów zamienialiśmy na obywatelską milicję - opowiada. [b]Płacą mi. Cała reszta mnie nie obchodzi[/b] - Przez pierwsze dni nie masz pojęcia, gdzie ty właściwie jesteś i po co przepisujesz te wiadomości. Zastanawiasz się, czy to nie jest jakiś eksperyment socjologiczny albo reality show. Zwłaszcza że w biurach zamontowane są kamery monitoringu. W każdym pracuje od 20 do 30 osób - opowiada rozmówczyni "Sobaki". - Nie ma żadnego ideologicznego prania mózgu ani odpraw czy spotkań dla pracowników. Szybko jednak staje się jasne, że nie można pisać źle o prezydencie Putinie ani że separatyści to terroryści. Jest takie poczucie, że wszyscy nowo przybyli rozumieją, dokąd trafili i co powinni pisać. "Przecież rozumiesz, nie?" - dodaje. Jak opowiada Rosjanka, w FAI najczęściej pracują przybysze z innych miast. Wszyscy z wyższym wykształceniem, całkiem inteligentni. Wśród nich jest wielu młodych absolwentów. Luźno ubrani, niektórzy z kolczykami i dredami. Pracowników dzieli na trzy kategorie. 1. "Płacą mi, a cała reszta mnie nie obchodzi. Nawet nie wiem, kim są ludzie, którzy dali mi pracę". - Wielu z nich ma rodziny i kredyty do spłacenia. 2. "Tak, wiem, że pracuję w prokremlowskiej fabryce trolli, ale do diabła z psychicznym dyskomfortem. Płacą mi, więc jest OK". 3. "Jestem tu, aby prowadzić wojnę informacyjną przeciw faszystowskiej juncie!". - Ci są w zdecydowanej mniejszości. Prawdopodobnie są jedynymi, którzy kochają swoją pracę. W departamencie, gdzie pracowałam, były tylko dwie takie osoby. [b]Nawet naiwni wiedzą, kim są nasi "inwestorzy"[/b] Była "propagandzistka" opowiada, że po kilku tygodniach pracy uświadomiła sobie, że jej kierownictwo jest nieprofesjonalne. Z jednej strony patrzy głównie na cyferki - liczbę odsłon i odwiedzających. Każdego dnia liczba nowych czytelników musi wzrastać o 3 tys. zliczane ze wszystkich 12 stron. Miesięczne cele Rosjanka nazywa "planem pięcioletnim". Z drugiej strony departament SEO, którego zadaniem jest promowanie treści, zajmował się zwyczajnym spamowaniem. Dlatego część stron została już zablokowana w wyszukiwarce Google i serwisie społecznościowym VKontakte. Holdingiem rządzą prawa, które obowiązują w wielu serwisach, które nie mają nic wspólnego z propagandą. Kierownictwo naciska na szefów poszczególnych stron. Ci domagają się "ważnych wiadomości" od swoich pracowników. A pracownicy starają się jako pierwsi "przepisać na nowo" newsy z najważniejszych rosyjskich agencji. Aby zwiększyć ruch, na stronach publikowane są informacje o morderstwach, gwałtach, plotki. - Wiadomości na temat gejów są bardzo popularne. Oczywiście napisane w ujęciu negatywnym. Jeśli wspomina się o feminizmie, to zawsze w połączeniu z ukraińskim FEMEN-em. Nie inaczej. Ale najważniejsze tematy to niezmiennie: Putin, Krym i Noworosja - opowiada. - Jednocześnie cały czas słyszymy: "Jesteśmy start-upem i musimy zwiększyć ruch na stronach, aby uzyskać samowystarczalność z reklam. Teraz utrzymujemy się z pieniędzy inwestorów". Ale wszystko to jest mówione z uśmiechem. Dla każdego tutaj, nawet dla tych najbardziej naiwnych, oczywiste jest kim są nasi "inwestorzy" - mówi. [b]Po nocach śniło mi się, że muszę pisać o Putinie[/b] Rozmówczyni "Sobaki" pracował w "przybytku trolli" niespełna sześć miesięcy. Zdecydowała się odejść na początku 2015 roku. Jak mówi, miała świadomość, że w czasach kryzysu ciężko będzie jej w Sankt Petersburgu znaleźć drugą, tak dobrze płatną pracę. Ale po kilku miesiącach czuła, że ma dosyć. - W grudniu od napięcia nerwowego zaczęły mi drżeć powieki. Pojawiły się sny, że nieustannie przepisuję informacje o Ukrainie i Putinie. A ja mam liberalne poglądy. Wielu moich znajomych pod względem światopoglądu blisko jest do opozycji. W którymś momencie uświadomiłam sobie, że jest mi po prostu wstyd powiedzieć innym, czym się zajmuję - opowiada. - Wszystko to przeważyło nad finansowym komfortem, jaki zapewniała mi ta praca. Odeszłam z ulgą - dodaje. źródło: gazeta.pl
    • hrobry82

      493
      6
    • 05.02.2015 o 14:18
      Post #1055356 05.02.2015 14:18
    gazeta.pl i wszystko jasne :) co do jednego sie z nimi zgadze ze na pewno ruski maja taka komorke od propagandy, ale czy to wszystko wyglada jak jest opisane w artykule.. po innych artykolach tejze "gazety" smiem w to watpic, pojde dalej, pewno wogole malo co tam prawdy, no ale ok niech bedzie tu szerokie spectrum publicystyczne, moze gdzies uda sie wychwycic ziarnko prawdy
    • gaudeamus

      2.7K
      1K
    • 05.02.2015 o 15:21
      Post #1055360 05.02.2015 15:21
    hahaha wiedziałem, że niektórzy tak napiszą ( gazeta wyborcza:)), ale to tak naprawdę nic nie zmienia. O tym procederze już parę gazet pisało nie tylko gazeta wyborcza.
    • hrobry82

      493
      6
    • 05.02.2015 o 15:48
      Post #1055362 05.02.2015 15:48
    nie mowie ze procederu nie ma, tylko ze niekoniecznie musi to wygladac tak jak oni to opisuja, osobiscie bylem swiadkiem kilku wydarzen, ktora pozniej opisywala owa gazeta, i delikatnie mowiac, mijala sie z prawda, a o uwypuklaniu spraw i rzeczy ktore sa na reke obecnej lini tow. michnika nie wspomne, przeczytac mozna, ale z mocnym dystansem.. podobnie jak gazete polska, podobnie naginaja rzeczywistosc
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 05.02.2015 o 16:05
      Post #1055364 05.02.2015 16:05
    gaudeamus Napisał(a): ------------------------------------------------------- > hahaha wiedziałem, że niektórzy tak napiszą ( > gazeta wyborcza:)), ale to tak naprawdę nic nie > zmienia. O tym procederze już parę gazet pisało > nie tylko gazeta wyborcza. Widocznie jak rozmówczyni Sobaka zdecydowała się odejść z pracy w styczniu 2015, to może dostała lepszą ofertę od konkurencji. :) Ciekawa czyja ręka karmi redakcję gazowni za napierdzielankę po Kościele Katolickim.
    • gaudeamus

      2.7K
      1K
    • 05.02.2015 o 16:12
      Post #1055365 05.02.2015 16:12
    hrobry, odnośnie niektórych tekstów gazety wyborczej zgadzam się, nieraz nagina rzeczywistość i się z tymi artykułami nie zgadzam. Ale niektóre wg. mnie artykuły są rzeczowe. Najgorzej wyglądają opinie redaktorów gazety na temat polityki PO, PIS itd.. Tutaj widać, że dość często przeginają, jednych wybielają, drugich oczerniają.
    • hrobry82

      493
      6
    • 05.02.2015 o 16:22
      Post #1055369 05.02.2015 16:22
    gaudeamus Napisał(a): ------------------------------------------------------- > hrobry, odnośnie niektórych tekstów gazety > wyborczej zgadzam się, nieraz nagina > rzeczywistość i się z tymi artykułami nie > zgadzam. Ale niektóre wg. mnie artykuły są > rzeczowe. > Najgorzej wyglądają opinie redaktorów gazety na > temat polityki PO, PIS itd.. Tutaj widać, że > dość często przeginają, jednych wybielają, > drugich oczerniają. w 100% sie zgadzam, w zaleznosci co im pasuje albo jestes super albo beee, wiadomo ty wiedzie prym polityka, Kosciol wiadomo beee, gospodarcze maja fajne zwlaszcza w wykonaniu Samcika, bo wielgo od nieruchomosci od lat wola" taniej nie bedzie" :DDD, kiedys byli kibole po 2 artykuly dziennie dzis tak jest z Kosciolem wlasnie, najlepszy byl kiedy artykul ze dyr zrobila "nielegalna" anominowa ankiete wsrod rodzicow i wszyszlo ze 98% krzyz w szkole nie przeszkadza, ale to byl skandal hahaha juz nawet ich forumowe trolle typu Cillinan1 sie z tego smialy, no ale nie rozmywajmy tematu
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 08.02.2015 o 01:48
      Post #1055955 08.02.2015 01:48
    [i]Pragniemy odpowiedzialnie ogłosić wszem i wobec, że my ? Polacy na Ukrainie jednogłośnie i jednoznacznie UZNAJEMY ROSJĘ ZA AGRESORA, A SEPARATYSTYCZNE REPUBLIKI, DONIECKĄ I ŁUGAŃSKĄ, ZA ORGANIZACJE TERRORYSTYCZNE[/i]. http://inwebscribis.salon24.pl/630398,apel-polskich-organizacji-w-ukrainie-dotyczacy-rosyjskiej-agresji
    • Nowy Kibic

      99
      0
    • 09.02.2015 o 02:18
      Post #1056131 09.02.2015 02:18
    https://www.youtube.com/watch?v=ZuQ5EPnSE_4
    • żółta kaczka

      6.1K
      808
    • 09.02.2015 o 02:27
      Post #1056133 09.02.2015 02:27
    [small]gentlemen Napisał(a): ------------------------------------------------------- > W duchu Realpolitik nie ma znaczenia czy będziemy > drażnić Rosję czy nie, ponieważ Putin > uruchomił już procesy, mające na celu > odbudowanie pozycji Rosji w regionie Europy > Środkowo-Wschodniej. A pozycja ta jest > dominująca i nie znosząca jakichkolwiek innych > niezależnych wpływów poza niemieckimi. Przy > czym, kierując się pojałtańskim sentymentem, > będzie robił wszystko, by Polskę wyrwać ze > strefy wpływów niemieckich i oprzeć granicę > cywilizacji moskiewskiej ponownie na Odrze. > > > Zdaje sobie sprawę, że Ukraińcy nie są > najsympatyczniejszym narodem do kochania. Ale > polityka realna i geopolityka (największą > bzdurą jaką usłyszałem od naszego rządu w > ciągu 7 lat, to stwierdzenie, że Polska jest > zbyt małym państwem na uprawianie geopolityki - > tak jakby w polityce panował rozdział na fizykę > newtonowską i mechanikę kwantową) nakazuje > odrzucenie emocji i chłodną kalkulację. Gdyby > nie cyniczne uprawianie polityki Izrael w życiu > nie mógłby współpracować z syryjską Al > Kaidą lub ISIS w walkach z Assadem (a wiele > wskazuje na to, że tak właśnie się dzieje). > Jednakże uznał, że największy sojusznik Assada > - Iran jest zdecydowanie bardziej niebezpieczny > dla izraelskiej państwowości niż grupy > partyzantów w japońskich terenówkach i uprawia > Realpolitik przy pomocy służb specjalnych, > wywiadu i aktywności militarnej. > > > Uważam, że z jednej strony powinniśmy Ukrainie > sprzedawać broń na potęgę, wykonywać > komercyjne szkolenia (włącznie z grupami > paramilitarnymi), a z drugiej oficjalnie temu > wszystkiemu zaprzeczać i się tego wypierać. Ani > Krym ani Donbas w pełni do Ukrainy już nie > wrócą. Ukraińcy też nie są już w stanie > wygrać wojny w Donbasie. Ale w naszym interesie > jest, by zamrożenie konfliktu nastąpiło na > warunkach Ukraińców i aby ci jak najszybciej > przystąpili do reformowania swojego państwa. > > > > edycja: literówka[/small] Ja za bardzo się nie znam, nawet telewizora nie posiadam, ale tak okiem laika - rozsądniejszej i mądrzejszej opinii to dawno w tym temacie nie czytałem.
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 09.02.2015 o 15:16
      Post #1056223 09.02.2015 15:16
    Oczywiście. Aczkolwiek wolałbym zrobić z Ukrajiny i Gruzji czarnomorskie tygrysy, co wcale nie jest nierealne. Braqje jakiegoś silnego gospodarczego ogniwa między Europą a Azją. Rosja się do tego nie nadaje, choćby nawet chciała. (To jest chyba powód dlaczego się wije w konwulsjach.) Ruscy nas mogą w doopę pocałować. Jest ich za mało, są z głupi i mają za duże państwo, by coś znaczyć. Nas UE, USA i Chin nie przeskoczą. Japonii, Indii, Brazylii, Kanady i Australii też. Mogą być więc co najwyżej mocarstwem światowym numer 9.
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 09.02.2015 o 23:08
      Post #1056315 09.02.2015 23:08
    http://belsat.eu/pl/artykuly/oficjalna-wersja-rosyjskiej-propagandy-w-donbasie-walcza-polacy/
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 09.02.2015 o 23:23
      Post #1056317 09.02.2015 23:23
    To tylko świadczy o tym, że Ruscy w swojej mentalności niewiele posunęli się do przodu od czasów sowieckich, a wręcz że się cofnęli. Jakbyś czytał artyqł z "Prawdy" z czasów Breżniewa o zachodnioniemieckich czy solidarnościowych imperialistach. Jeszcze raz powtarzam: Perspektywy przed Rosją są ŻADNE. Najgorsze jest to, że nie wiadomo, co się z agonii Rosji rozwinie. Życzę im wszystkiego najlepszego (oczywiście na swojej a nie ukrajińskiej ziemi), ale czarno widzę ich przyszłość. Sorry, że tak krótko, ale stan mojego wodzisławskiego kompa jest dość chwiejny i dlatego do czasu powrotu do Gliwic zamilknę. Z Wodzia, gdzie za oknem chodzą mi sarny pozdrawia Geoś.
    • hrobry82

      493
      6
    • 10.02.2015 o 09:58
      Post #1056337 10.02.2015 09:58
    aha, no to mamy ile warte sa rowazania, szanowanych w niektorych kregach wodzislawskich filozofov, raz pitola ze rosja jest za duza w stosunku do liczby ludnosci, a za chwile "Nas UE, USA i Chin nie przeskoczą. Japonii, Indii, Brazylii, Kanady i Australii też. Mogą być więc co najwyżej mocarstwem światowym numer 9." wrzuca Kanade ze swoimi marnymi 35 mlm czy Australie z 23 mln, to one moga byc "mocarstwem" a ruski z 120 mln juz nie, bo ich za malo, na jakiej podstawie powstala ta klasyfikacja mocarstwowa? chyba jakas sarna za oknem przemknela i bach mamy Australie, za chwile biala myszka i bach mamy Kanade, uuu kufel pusty, to nie dodamy pakistanu, indonezji tez nie bo kielich sie rozbil, i tak dalej i tak dalej....
    • Ferencvaros

      2K
      103
    • 10.02.2015 o 13:22
      Post #1056359 10.02.2015 13:22
    "Srednia ilosc widzow na meczach polskiej Ekstraklasy w okresie wiosna 2004- jesien 2014 jako jeden z czynnikow determinujacych fluktacje demografincze europejskiej czesci Rosji w dziesiecioleciu poprzednim"

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie