Ile kosztują igrzyska w Soczi?:
[url]http://nczas.com/wyroznione/olimpiada-w-potiomkinowskiej-wiosce-ile-kosztuja-igrzyska/[/url] - analogicznie zapewne do innych wielkich imprez sportowych jak np. euro itp.
-
-
ZIO 2022 w Krakowie - kibice Pasów za czy przeciw?
Podczas ceremonii otwarcia w ramach nawiązania do lokalnych tradycji taniec z maczetami w strojach krakowskich.
[quote][b]Budowa S5 staje się faktem. Wygrzebali dodatkowe miliardy[/b]
Wojciech Bielawa 12.02.2014 , aktualizacja: 12.02.2014 16:00
Rząd zwiększa wydatki na budowę dróg ekspresowych z 37 do 62 mld zł i zdecydował, że w najbliższej perspektywie unijnej powstanie droga S5 z Nowych Marz przez Bydgoszcz do Gniezna. To pierwsza tak konkretna deklaracja w sprawie finansowania najważniejszej dla Bydgoszczy inwestycji.
Miesiąc temu Elżbieta Bieńkowska, wicepremier oraz minister rozwoju i infrastruktury, zapowiedziała, że podstawowym celem rządu w rozpoczętej w tym roku perspektywie unijnej będzie uzupełnienie brakujących odcinków dróg krajowych i autostrad.
We wtorek rząd dopisał do projektu budowy dróg krajowych i autostrad kilka odcinków tras. Wśród znalazła się droga S5, o którą od tylu lat walczą bydgoszczanie. Jego długość, według rządowego zapisu, wyniesie 73,9 km. Wartość zadania to dokładnie 2 mld 939 mln 123 tys. 20 zł.
Miesiąc temu wicepremier Elżbieta Bieńkowska zapewniła, że w najbliższych miesiącach rozpoczną się przetargi na projektowanie i budowę m.in. drogi ekspresowej S5. - Chodzi o trasę Wrocław - Poznań - Bydgoszcz. Następnym krokiem będzie zakończenie połączenia autostrad A2 i A1, czyli odcinka Bydgoszcz - Nowe Marzy - mówiła. Po wtorkowej decyzji można wnioskować, że słowa dotrzymuje.
W momencie, kiedy Bieńkowska mówiła o planach, w załączniku nr 5 Programu Budowy Dróg Krajowych, czyli liście inwestycji realizowanych w perspektywie UE 2014-20, wciąż nie było odcinka Bydgoszcz - Nowe Marzy ani nawet Bydgoszcz - Gniezno. Sceptycy podkreślali, że ten fakt jest bardziej znaczący od obietnic świeżo upieczonej wicepremier. Mylili się.
Teraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju skierowało do konsultacji kolejny, drugi projekt zmieniający Program Budowy Dróg Krajowych. Przede wszystkim zwiększyć ma się kwota przeznaczona na budowę ekspresówek - z około 37,6 do 62,12 mld.
Więcej pieniędzy oznacza dużo więcej inwestycji. Do słynnego już załącznika nr 5 zostały dopisane trzy nowe inwestycje: 57-kilometrowy odcinek A1 z obwodnicą Częstochowy, S61 z obwodnicą Suwałk o długości niespełna 14 kilometrów oraz najdłuższy, i blisko 74-kilometrowy odcinek S5 z Nowych Marz do Bydgoszczy.
Trzy odcinki dopisane do załącznika nie pochłoną jednak całych 25 miliardów, które rząd zamierza dodatkowo przeznaczyć na budowę dróg. Za pozostałe pieniądze możliwe będzie rozszerzenie zakresu planowanych zadań. Tutaj również zmiany są korzystne dla mieszkańców Bydgoszczy. Nowy projekt przewiduje bowiem budowę odcinka S5 od Białych Błot aż do Gniezna.
- Te zapisy to konsekwencja wcześniej podejmowanych przez rząd decyzji. Drogę S5 przez całe nasze województwo zagwarantowała bydgoszczanom minister Bieńkowska. Nie ma żadnych obaw, że nie powstanie ona w perspektywie unijnej 2014-20. Niebawem ruszają przetargi - komentuje Paweł Olszewski, poseł Platformy Obywatelskiej.
W Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad komentarze są bardziej powściągliwe. - To projekty Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Dopóki nie zostaną ostatecznie podpisane, nie będziemy ich komentować - mówi Jan Krynicki, rzecznik prasowy GDDKiA. - Jeśli pieniądze będą zagwarantowane, to z naszej strony nie ma przeszkód, by ogłosić przetarg i w konsekwencji ruszyć z budową tych dróg.
- Zapewniam, że z tak daleko idących deklaracji wicepremier z pewnością się nie wycofa. To niemożliwe - zarzeka się Olszewski.
Nad harmonogramem pracuje kujawsko-pomorski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dyrektor Mirosław Jagodziński co dwa miesiące zdaje relację z postępów prac na bydgoskiej sesji rady miasta. Według ostatnich informacji przetarg na projektowanie i budowę S5 w naszym regionie zostanie ogłoszony już w sierpniu 2014 r. Drogowcy spodziewają się, że zostanie on rozstrzygnięty w lutym 2015 r. Przez rok trasa byłaby projektowana tak, by pierwsze maszyny wjechały na plac budowy w roku 2016. Wedle optymistycznych planów pierwsi kierowcy korzystaliby z całej trasy dwa lata później - w 2018 r.
Ze zmian cieszą się także w innym częściach Polski. Program Budowy Dróg Krajowych został rozszerzony również o odcinek S3 z Legnicy do Bolkowa (35 km), odcinek S7, który połączy obwodnicę południową Gdańska z obwodnicą Elbląga, fragment S8 od obwodnicy Wyszkowa do Zambrowa. Z kolei inwestycja przy S19 będzie realizowana na całym odcinku z Lublina do Rzeszowa, a nie ograniczy się, tak jak dotychczas planowano, tylko do zachodniej obwodnicy Lublina i fragmentu obwodnicy Rzeszowa.
[/quote]
Coz, miłosierni małopolanie moga poczekac.
ciekawe czy Bydgoszczanie każą rozpisać referendum, żeby przeznaczyć kasę z budowy S5 na budowę żłobków i dofinansowanie stołówek szkolnych...
[img]http://www.tafel.pl/images/phocagallery/TreZBLodDom/thumbs/phoca_thumb_l_LodDom_28.jpg[/img]
nasz złoty medalista, a w tle warunki, w których ciężko trenuje.
ale to niepotrzebny wydatek :)
chyba, że kryty tor - podobnie jak S7 oczywiście - "powinien powstać niezależnie od ZIO", to przepraszam i bije się w pierś, bo na pewno szybko powstanie :D
Wiesz..., powinien ubrac sie w szmateksie, trenowac nocami i latac z belami drzewa... gdzies w Bieszczadach jak Roky.
Po dzisiejszym to dopiero się zacznie z IO.
Przecież jesteśmy zimową potęgą.
Po informacji, ze w ramach budżetu ZIO. ma być wyremontowany stadion rzeki z zwolennika stałem sie przeciwnikiem igrzysk
http://fakty.interia.pl/polska/news-igrzyska-2022-w-krakowie-polska-musi-wydac-800-milionow-zlot,nId,1106658
Dziś Orłoś dobrym kawałem na koniec teleekspresu zapodał. Ale już nie aktualny. Teraz Kamil już nie musi "pożyczać" na gazetę
http://wiadomosci.onet.pl/krakow/chca-zebrac-60-tys-podpisow-ws-zio-w-krakowie/br9r4
[url=http://gilarski.info/interpelacje.html]KILK[/url] Interpelacja Gilarskiego odnośnie ZIO w Krakowie. Według propozycji ZIS-u będziemy mieć dwie hale przy Kałuży.
4 dni później
http://www.polsatsport.pl/zimowe/inne/kolton-dosc-populizmu-wokol-kandydatury-krakow-2022.html#.Uw2jl4XYQ8m
5 dni później
Ja naturalnie jestem przeciw organizacji Igrzysk. Choć szanując zdanie innych jestem zdania, że w tej sprawie powinno zostać przeprowadzone referendum. Niestety zamiast tego, bez pytania o zdanie mieszkańców wydano nie małe pieniądze na samą aplikację ws. organizacji.
Oczywiście nie jestem ekonomistą i nie będę opowiadał o rentowności lub nie tego przedsięwzięcia, ale na podstawie EURO 2012 jestem pewny jednego: Będzie to wspaniała okazja do utworzenia kolejnych komisji, spółek zarządzających projektami i pewnie setki innych ciepłych posadek(syndrom Parkinsona). Żeby nie było, nie mam na myśli realnego wzrostu miejsc pracy związanego z inwestycjami infrastrukturalnymi...
Proponuje tylko zastanowić się kto na tym najbardziej skorzysta,my zwykli mieszkańcy, czy szeroko pojęta urzędnicza rodzina??
Ryszard Niemiec [ [i](ongiś koszykarz Cracovii)[/i] ]
Stracić rozum, zyskać igry?
Dziennik Polski 3 marca 2014
Staje się coraz bardziej widoczne, że funkcjonujący od wieków ogólnopolski nawyk chodzenia "do Krakowa po rozum", dezaktualizuje się na naszych oczach?
Współczesny Kraków - siedziba najstarszego w tej części Europy uniwersytetu, miejsce odrodzenia Polskiej Akademii Umiejętności, miasto, którym efektywnie włodarzy subtelny intelektualista z profesorskim tytułem, do niedawna siedlisko noblistów, wreszcie życiowe środowisko prof. Aleksandra Krawczuka, znawcy idei olimpijskiej, i prof. Józefa Lipca, prezesa Polskiej Akademii Olimpijskiej - konsekwentnie struga na siebie bat w postaci forsowania kandydatury do urządzania zimowych igrzysk 2022!
Każdy w miarę przytomny człowiek pojmuje, że mamy do czynienia z kamuflażem, którego istotą jest podstawienie szyldu Krakowa zamiast Zakopanego. Zimowa stolica (?) zmiażdżona wielokrotnymi klęskami starań o IO lub MŚ w narciarstwie klasycznym, postanowiła zmylić świat, degradując starą i kulturalną stolicę Polski do rangi kurortu zimowego typu Soczi czy Sianki-Worochta!
Oszukańcza zamiana ról ma na celu omamienie członków MKOl. Przez dwie dekady bez mała wybijali oni nam z głowy utopijne plany, rozbijające się na starcie o niewydolność komunikacyjną Podhala, osobliwie zaś kosmiczną mitręgę w połączeniu drogowym krakowskiego lotniska z Zakopanem. Nie widząc wielkich szans na radykalne zwiększenie przepustowości "zakopianki", postanowiono przestawić drogowskazy.
Wciskając Krakowowi status miasta-organizatora, uznano, że przeszkoda nr 1 została pokonana: istotny stał się ruch na trasie Zakopane - Kraków, a nie Kraków - Zakopane! I chociaż pod Wawelem nie rozgrywano dotąd żadnych zawodów w zimowych konkurencjach, poza hokejem lodowym, grono pomysłodawców, złożone z lansujących się na siłę polityków, postawiło władze miasta pod ścianą.
Nie zbija ich z pantałyku antyolimpijski front medialny, nie odwodzą głosy rozsądku, odzywające się z wielu kręgów społecznych w kraju i regionie, nie obchodzi nawet przykład bogatych miast (Monachium i Sztokholm) z jeszcze bogatszych państw, które uznały, że nie stać ich na ewidentnie deficytową imprezę... Co gorsza, dostali wiatr w żagle, w postaci medali zdobytych przez naszych w Soczi i grając na sentymentach patriotycznych, łudzą opinię publiczną wizją "tanich i przyjaznych" igrzysk, mających być antytezą rosyjskiej gigantomanii.
Machina biurokratyczna, prowadząca utopijny projekt, rozkręca się z każdym dniem i tworzy fakty dokonane, nie czekając na obiecane referendum. Etaty dla nie wiedzieć skąd wziętych fachowców od ruchu olimpijskiego już obsadzono, ruszyły podróże po świecie w celach zdobywania doświadczeń, znane dobrze z zakopiańskich praktyk, szwajcarska firma pisząca aplikację Krakowa pierwsze pieniądze już skasowała... A że dopiero za 1,5 roku, na kongresie MKOl, sprawa się ostatecznie rypnie, jest oczywiste, że w tej zabawie liczy się głównie nie cel, ale ruch bynajmniej nie olimpijski! Na szczęście Olimp klimatyczny czuwa: za 8 lat w Krakowie, tak jak dziś, zimy nie uświadczy.
"""""""""""""""""""""""""""""""""
[i]"Typerowcom" (w różnych sprawach, np.: co i jak zamknie wojewoda?) proponuję typera: ile godzin upłynie, zanim ten felieton skomentuje forumowicz grzaniec pisząc, że Igrzyska w Krakowie to znakomita sprawa albo coś w tym rodzaju?[/i]
:P
akurat ten ubecki baran Niemiec, który rozum już dawno postradał nie jest dobrą wyrocznią na jakikolwiek temat :)
empe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> akurat ten ubecki baran Niemiec, który rozum już
> dawno postradał nie jest dobrą wyrocznią na
> jakikolwiek temat :)
A na jakiej podstawie piszesz, że on jest "ubecki"? W gts nigdy nie grał, wprost przeciwnie, grał w Cracovii. Nic o tym nie wiem, by był kiedykolwiek TW albo czymś takim. W związku z tym takie pisanie jest obrazą człowieka, i to - dodajmy - paskudną obrazą. Poza tym akurat w wielu sprawach (nie znaczy że we wszystkich) Niemiec niejednokrotnie bardzo mądrze pisał. Tu też w wielu miejscach słusznie prawi. Ja nie trawię, na przykład, "palikotowców", ale w kwestii igrzysk podnoszą bardzo sensowne argumenty.
Sądzę ponadto, że powyższy post forumowicza empe w kilku miejscach łamie Regulamin Forum. Sformułowania "ubecki baran". "rozum już dawno postradał" stoi w jaskrawej sprzeczności z punktem "Nie obrażaj klubów, zawodników, oraz innych osób na łamach tego forum". To niegodne kibica Cracovii. No, ale jeśli zwolennicy tej chorej idei olimpijskiej jako główny argument używają takich sformułowań, to tylko pogratulować.
http://sportowetempo.pl/glowna_ekstraklasa/artykul/24495_RYSZARD_NIEMIEC_o_latach_minionych_Ani_Wisla_nie_byla_segmentem_ZOMO_ani_Cracovia_nie_pozostawala_ofiara_systemu
mi wystarczy ten artykuł popełniony przez tego gościa, żeby uznać go za ubeckiego psa.
takich było więcej, może inni wkleją, bo mi nie chce się szukać.
empe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> http://sportowetempo.pl/glowna_ekstraklasa/artykul
> /24495_RYSZARD_NIEMIEC_o_latach_minionych_Ani_Wisl
> a_nie_byla_segmentem_ZOMO_ani_Cracovia_nie_pozosta
> wala_ofiara_systemu
>
> mi wystarczy ten artykuł popełniony przez tego
> gościa, żeby uznać go za ubeckiego psa.
No rzeczywiście, tekst, za którego wiele fragmentów Autor naprawdę powinien się wstydzić... Choć nie za wszystkie, bo jednak na przykład przypomina sprawę ubeckiej (tu akurat dobrze jest to napisane :P) "ingerencji" odbierającej Cracovii finał Pucharu Polski w koszykówce, a najprawdopodobniej i Puchar.
Jednakże, przy całej potencjalnej niechęci do red. Niemca, nazywanie go "ubeckim psem" nie ma żadnej racji bytu, jest obraźliwe, sprzeczne z regulaminem Forum. Rzeczony artykuł nie daje żadnych podstaw do używania takiej nazwy. Forumowicz empe brnąc w zaparte w tej sprawie (zamiast się wycofać i przeprosić za obrazę) po prostu się kompromituje. Powtarzam, niegodne to kibica Cracovii.
Nie chciałem się już w tym wątku wypowiadać, ale to off główny topic iważne - chciałem zaznaczyć, że w roku 1980 - po powstaniu "Solidarności", gdy gazety, zwłaszcza w Krakowie, zaczęły ujawniać różne karygodne rzeczy PRLowskie, na fali tzw. odnowy Ryszard Niemiec został redaktorem naczelnym "Dziennika Polskiego". A gdy nastał stan wojenny, został z tego stanowiska odwołany. To bardzo dużo mówi, choć może nie tym najmłodszym, niestety...
Z onetu:
[b]Olimpijski Komitet 2022 nie chce zdradzić na co wydaje miliony[/b]
Komitet Kraków 2022 powołany, aby starać się o organizację zimowych igrzysk, wydaje publiczne pieniądze bez przetargów, zatrudnia pracowników według niejasnych kryteriów, a pracę w nim znajdują znajomi szefowej komitetu, posłanki Platformy Jagny Marczułajtis-Walczak - donosi "Gazeta Krakowska".
Jak dowiedział się dziennik, Komitet został powołany w październiku ubiegłego roku, aby koordynować prace związane ze staraniami o Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Krakowie w 2022 roku. Zatrudnia 11 osób, a średnia pensja wynosi 5,1 tys. zł.
Komitet ma w dwa lata wydać 48 mln zł. W ubiegłym roku budżet sięgnął 3,2 mln. Dziennikarze "Gazety Krakowskiej" ustalili, że komitet poniósł część kosztów związanych ze spotem telewizyjnym, który promuje ideę igrzysk w Krakowie. Jego utworzenie kosztowało 550 tys. zł, a zakup czasu antenowego od 24 grudnia 2013 r. do sylwestra - 797 tys. Nie wiadomo natomiast, gdzie trafiła reszta pieniędzy.
W tym roku budżet komitetu wynosi blisko 4 mln zł. Z tego wydano już 90 tys. na podróż przedstawicieli Krakowa do Soczi. Wysłano dziewięć osób, w tym posłankę Jagnę Marczułajtis i wiceprezydent Krakowa Magdalenę Srokę. Zorganizowano koncert muzyki klasycznej dla 157 notabli i wystawę zdjęć na 20 mkw. powierzchni ze spotu promującego Kraków. Pieniądze przeznaczono również na pobyt w hotelach, przeloty, diety, wizy, czy ubezpieczenie.
W dalszym ciągu nie ma dokładnych informacji, ile wydamy na samą organizację igrzysk. Pierwsze obliczenia mówią o 21 mld zł. Sama impreza ma kosztować 7,6 mld. Do 14 marca tego roku Kraków ma czas, aby złożyć wniosek o kandydowanie z koncepcją igrzysk do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Być może wtedy poznamy planowany koszt zawodów.
Pewne jest, że za wniosek aplikacyjny odpowiada szwajcarska firma Event Konwledge Services, która otrzyma za to 3,75 mln zł. Jeśli Kraków nie odpadnie z walki, to na konto firmy przelana zostanie kwota ok. 14,5 mln zł. Posłanka Marczułajtis-Walczak na pytania po co zatem komitet, odpowiedziała "Gazecie Krakowskiej", że MKOl wymaga, aby powstało takie ciało.
[b]PiS chce komisji kontrolującej starania o ZIO 2022 w Krakowie[/b]
Radni Prawa i Sprawiedliwości chcą powołania nowej komisji rady miasta Krakowa, która miałaby się zajmować m.?in. kontrolowaniem przygotowań wniosku o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Krakowie w 2022 roku. Do rady miasta wpłynął już projekt uchwały w tej sprawie.
PiS chce komisji kontrolującej starania o ZIO 2022 w Krakowie.
- Poprzez komisję chcielibyśmy zweryfikować wszystkie informacje, jakie w ostatnim czasie pojawiły się wokół działań związanych z procesem aplikacyjnym Krakowa. Chodzi nam zwłaszcza o kontrole dotychczasowych wydatków miasta w związku ze staraniami o Igrzyska ? mówi Onetowi radny PiS Włodzimierz Pietrus.
Działania radnych PiS to m.?in. efekt artykułu w "Newsweeku" z ubiegłego tygodnia. W tekście można było przeczytać, że Komitet Konkursowy Kraków 2022 zatrudnia 11 osób, których średnia pensja to ponad 5 tys. zł brutto, a jego członkowie zostali zatrudnieni bez żadnego konkursu.
Gazeta pisała także, że Komitet i tak nie odpowiada za starania o zgodę MKOl na Igrzyska, bo do tego za 18 mln złotych wynajęto szwajcarska firmę Event Knowledge Services, mającą długie tradycje w staraniu się o Igrzyska. Tygodnik wypominał też wyprawę delegacji krakowskiej do Soczi, na którą wysłano 9 osób, co podatników kosztowało 90 tys. złotych.
Zdaniem radnych PiS nikt nie odpowiedział oficjalnie na zarzuty z artykułu i dlatego chcą oni powołania nowej komisji w radzie miasta, która mogłaby skontrolować dotychczasowe działania związane z procesem aplikacyjnym.
Włodzimierz Pietrus dodaje, że chodzi o wydatki ze strony Krakowa. Zdaniem radnego trzeba zastanowić się czy warto ponosić takie koszty, jak te w związku ze spotem reklamowym Krakowa utrzymanym w tonacji sportów zimowych. - Budżet miasta i tak jest już obciążony, trzeba zadać sobie pytanie czy warto brnąć w ideę ZIO 2022 ? mówi Pietrus.
Komisja, której powołania chcą radni PiS miałaby m.?in. opiniować dokumenty związane z przygotowaniem oraz aplikowaniem Krakowa do organizacji ZIO 2022 oceniać działania gminy w zakresie konsultacji społecznych odnoszących się do ZIO 2022, kontrolować wydatkowanie środków finansowych w ramach przygotowania wniosku czy opiniować projekty uchwał i zarządzeń związanych z ZIO 2022.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)