leszeczek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> mam to samo zdanie co szpetota. Nie jesteśmy w
> stanie określić bez specjalnego oprogramowania,
> jak wygląda rzut prostopadły piłki na murawę.
> Ważne jest tylko to, że sędzia bramkę uznał.
> I to jest ważne.
Nie do końca... Ja lubię wygrywać uczciwie, a nie przez błędy sędziego... Co nie zmienia tego, że jakoś od lat błędy "dla nas" zdarzają się nad wyraz sporadycznie, a "przeciw nam' - ho, ho!
Oczywiście, potrzebna jest analiza komputerowa, jednak z tego odstępu między linią a dołem piłki widocznego w TV odniosłem wrażenie, że gol był. Poza tym, sędzia GŁÓWNY stał wtedy kilka metrów od tego miejsca i patrzył w tę stronę...
A jeśli była analiza w C+ i dla nas, to bardzo dobrze. Tym bardziej dobrze że Pilarz obronił. No i, szkoda tego nei podyktowanego dla nas karnego. O niewykrozystanych sytuacjach juz nei mówiąc (ten strzał w 1połowie gdy bramkarz opuścił bramkę... :( )
-
-
Piast Gliwice- Cracovia 1 : 1
Kurde, drugi mecz z rzędu kiedy po bardzo dobrej I połowie na drugą wychodzimy z noskami zadartymi do góry. Zbyt zadartymi, gdyż nie widzimy, że na drugą połowę tak Korona jak i Piast wyszły "w innych składach". Po 60 sekundach drugiej odsłony widać było, że gliwiczanie grają zupełnie inaczej - wysoko, agresywnie, o wiele szybciej biegają - a my dalej sobie dostojnie pykaliśmy. Niewiele brakowało a efekt byłby taki jak z Kielcami czyli 1:2. Ciężko się pogodzić z jakąkolwiek stratą punktów w meczach gdzie mamy ponad 70% posiadania piłki i naprawdę dominujemy. Nie odkryję Ameryki gdy powiem, że brakuje nam przede wszystkim tzw. "ostatniego podania" jak i skuteczności w sytuacjach, które już mamy.
Skoro komputerowcy potwierdzili, że nasz gol padł bezdyskusyjnie to należy pochwalić sędziego (Jakubika bodajże i jego liniowego), że nie bał się i zagwizdał tego gola. Inna rzecz, że Trela powinien wylecieć z czerwoną kartką, gdyby się liniowy nie cofał przed jego napadem szału, pewnie by się wywrócił.
Musimy zacząć zbierać owoce posiadania piłki na poziomie 70% !!
Jak się meczu nie da wygrać, to należy go zremisować! Mam mieszane uczucia, z jednej strony żal za straconymi punktami (karny na Dawidzie, setki Danielewicza i Nowaka), z drugiej ulga po obronionym przez Krzyśka rzucie karnym, który uratował nam remis. Ważne, że walczyliśmy do końca.
Mieszane odczucia. Z jednej strony dobra pierwsza połowa, gdzie to powinniśmy prowadzić 2:0, do tego jeszcze ewidentny rzut karny dla nas. Z drugiej trzeba się cieszyć, że udało się wywalczyć choć ten 1pkt. i Piast się do nas nie zbliżył, no i jeszcze niewykorzystany karny. Tak więc ciężko skomentować ten mecz, bo jednak te 3pkt były na tacy, z drugiej blisko było 0pkt.
Ps. Nawet nie wiem jak Pilarz obronił tego karnego, bo gdy sędzia gwizdnął, to tak się wkurzyłem, że nie patrzyłem jak zawodnik Piasta strzelał, spuściłem głowę i czekałem, a tu niespodzianka i słyszę, że nie ma gola, ale emocje były ;)
Gdyby był podyktowany karny a Milosz pewie by go wykorzystał to zwycięstwa byśmy nie wypuścili z rąk.
Swoją drogą trzeba się cieszyć z 1 punktu i dobrej gry, jeszcze w I lidze nie potrafiliśmy regularnie puntować na wyjazdach o teraz robimy to w ekstraklasie.
Skutecznosc jest nadal nasza "pieta Achillesa", a sedziowie wciaz maja problem z rozstrzygnieciem kiedy przyznawac rzut karny. Matras nie trafil w pilke, nadepnal na stope Nowaka czym spowodowal jego upadek - ewidentny karny. Zakladajac jego wykorzystanie, mecz potyczylby sie zupelnie inaczej.
Przy naszym stylu gry wejscia napastnikow z pilka w pole karne po dojsciu do dobrych podan, to wlasnie efekt rozgrywania pilki i szukania momentu kiedy i komu ja podac. Gdy juz do tego dojdzie, tworzy sie sytuacja bramkowa i nieprawidlowe jej przerwanie poprzez faul, powinno byc ostro karane. Odpuszczanie tego przez sedziow niweczy caly wysilek i sens prowadzenia gry. Gdzies tam we wladzach zwiazku sedziowskiego (czy jakkolwiek sie to nazywa) powinno sie klasc nacisk na uwazniejsze podejscie sedziow do takich sytuacji i nieuciekanie od odpowiedzialnosci za decyzje.
W przypadku Cracovii zaczyna niestety byc regula, iz nie dyktuje sie zasluzonych karnych niemal w kazdym meczu! Pozniej mowi sie, ze czas rozgrywania pilki nie przeklada sie na efekt bramkowy, ale wlasnie tworzenie tych sytuacji i ich nieprawidlowe "kasowanie" przez obroncow przeciwnika takim efektem sa!
Inna rzecz, ze nadal pilka odskakuje od nogi, jest podawana niezbyt dokladnie albo kierowana w miejsce bramki najlatwiejsze do obrony przez bramkarza. (Gdyby Danielewicz, ktorego nikt nie atakowal, skierowal glowa pilke w dolny rog bramki, musialaby ona znalezc droge do siatki).
Odnosze wrazenie, ze po okresie naprawde dobrych meczow, gramy ostatnio slabiej. Jest mniej dynamiki, zaangazowania, desperacji w checi odniesienia zwyciestwa. Juz teraz nie jestem taki pewien dobrej postawy w meczu z Lechem jak bylem nawet po porazce z Pogonia. Wtedy gralismy lepiej i jeszcze nie umiemy utrzymac sie na tym poziomie.
Zgadzam się z Alexem...;)
Ostatnio Pasy wychodza na boisko dziwnie zaprogramowani....albo chcemy tylko wjechać w 16tke bądz strzelamy z poza...
Z Pogonia Budzik oddał wiele strzałów zza pola karnego,a z Piastem? Jeden strzał z wolnego!I to Boljewica...który chyba zapomniał jak w I lidze strzelał.Czyżby jakaś blokada?
Saidi, wczoraj raczej bezproduktywny,miał jedną sytuację no ale blok...zbyt wiele strat ,...
Nie mamy co narzekać,bo mimo wszystko grają jednak o pierwszą 8!Zawsze możemy powiedzieć ,że w tej lidze można więcej.Ano można,ale nie zawsze wychodzi - tak jak z Pogonia.
Te 70% posiadania piłki wychodzi na to ,że norma,wiec należy pracowac nad skutecznościa a zwłaszcza po stałych fragmentach ,które na razie są de facto stratą...
Pilarz - życiowa forma ,Kita- joker,Nowak -zawsze 2 obrońców sciąga ,panowie D-D nieżli w środku więc potencjał jest!
Brak prawego obrońcy widoczny jak na tacy... Szeli dostał niezły opi..l od Pilarza zresztą
słuszny .... efektem zbędnego wybicia był karny ...Szeli raczej tylko zmiennik...zamiennik ;-)
Akurat Wladek to wczoraj oddał 2-a BARDZO dobre strzały. Zresztą chyba jedyne dobre strzały z dystansu jakie wykonalismy. Pierwszy z wolnego z linni pola karnego. Jakieś 20cm nad poprzeczką (rok temu pewnie by "wsadził")
i z jakieś 30-u metrów petarde która otarła się o słupek.
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Akurat Wladek to wczoraj oddał 2-a BARDZO dobre
> strzały.
Taaa, oba znakomite i oba niecelne.
Tysiąc razy wolę strzały słabe, farfocle, ale trafiające w światło, tak aby dać szanse bramkarzowi na popełnienie błędu, a kolegom na dobitkę.
dobra to strzelajmy farfocle jak Seba z 12 metrów po podaniu Nowaka ;) :D
Prowadzac krotka gre wokol pola karnego (podobnie jak sie to robi w pilce recznej grajac na tzw. wyblok, tzn. stworzenie luki w strefie druzyny broniacej w ktora wejdzie na kolo napastnik), czeste strzaly z dystansu sa niezbedne, sa wrecz obowiazkowym elementem tej taktyki. Powoduja one koniecznosc wychodzenia obroncow do strzelajacych i tym samym za ich plecami robi sie wiecej miejsca w ktore moze wejsc zawodnik atakujacy i wtedy zamiast strzalu nastepuje zagranie. To nie szkodzi, ze czesto beda to strzaly niecelne (choc oczywiscie lepiej, zeby szly w swiatlo bramki), gdyz ich celem jest wlasnie wyciagniecie obroncow do przodu.
Jesli przeciwnicy zorientuja sie, ze druzyna atakujaca gra tylko krotko (jak sie to mowi "chce wjechac do bramki" ) to nie beda wychodzic i tym samym nie stworza potrzebnej atakujacym przestrzeni.
Trener Stawowy podczas meczu z Piastem podobno sie irytowal, ze nasi wlasnie nie strzelaja z daleka, nawet komentatorzy zartowali, ze jakby zaprzecza tym swojej ulubionej taktyce krotkiej gry, ale wlasnie nie rozumieli, ze do tej krotkiej gry strzaly z dystansu sa konieczne.
Aleks Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jesli przeciwnicy [b]zorientuja sie[/b], ze druzyna
> atakujaca gra tylko krotko (jak sie to mowi "chce
> wjechac do bramki" ) to nie beda wychodzic i tym
> samym nie stworza potrzebnej atakujacym
> przestrzeni.
Ostatnio niestety orientują się coraz częściej.
Khalid Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Akurat Wladek to wczoraj oddał 2-a BARDZO dobre
> strzały. Zresztą chyba jedyne dobre strzały z
> dystansu jakie wykonalismy. Pierwszy z wolnego z
> linni pola karnego. Jakieś 20cm nad poprzeczką
> (rok temu pewnie by "wsadził")
> i z jakieś 30-u metrów petarde która otarła
> się o słupek.
Ok! zgadzam sie ....tak było....2 strzały w tym jeden z wolnego ,czyli TYLKO jeden z gry...
Tak ,jak napisał Aleks ,bez strzałów z dystansu sami sobie robimy problemy...
Wiemy,że Budzik i Bojlevic i Kosa mają kopyto i co? Nie wykorzystujemy TYCH argumentów....
[B] Panie Trenerze Wojciechu,[/B]
Bardzo Pana szanuje jako trenera oraz człowieka
1.
Proszę zwrócić uwagę na 3 bramkę Lecha w meczu z Ruchem (Lowrenticza).
Tego typu rozwiązanie, indywidualne wejście zawodnika atakującego między dwóch obrońców - może być bardzo przydatne przy pozycyjnym rozgrywniu piłki, tak jak to czyni Cracovia.
Proszę niech napastnicy i pomocnicy to potrenują:
jedno dotknięcie piłki, zmiana kierunku ruchu piłki o 90 stopni w kierunku bramki i wychodzi się na pozycje strzelecką lekko przeskakując nad wystawionymi nogami obrońców( akurat przy tej bramce obrońcy tego nie zrobili)
2.
Więcej decyzji oddawania strzałów z za 16 tki i to z pierwszej piłki.
Nawet jak wydaje się że jest gąszcz nóg, to piłka może się odbić od nóg, zmylić bramkarza
Jest wyjazdowy remis, choć chcąc spokojnie znalezć się w ósemce mecze z rywalami pokroju Gliwiczan należy wygrywać na luzie. Wnioski - sędziowanie w naszej lidze to skandal ( karny na Dawidzie ewidentny) - mając w składzie takich wirtuozów futbolu jak Żytko i Szeliga to cud że w tabeli jesteśmy tu gdzie jesteśmy - skuteczność musi ulec poprawie -co za tym idzie mniej klepania więcej strzelania na takiej murawie jak wczoraj każdy strzał w bramke niesie zagrożenie. - Krzysztof Pilarz szacun
Jedna rzecz która mnie wkurwiła podczas tego meczu to to że Szeliga i Saidi będąc blisko (piątki!) w polu karnym Piasta zamiast strzelać woleli podawać..
Hropek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jedna rzecz która mnie wkurwiła podczas tego
> meczu
Ot, bardzo spokojny człowiek :)
Ma ktoś cały mecz bo na allgoals jeszcze nie ma
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Hropek Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Jedna rzecz która mnie wkurwiła podczas tego
> > meczu
>
> Ot, bardzo spokojny człowiek :)
hahah, zle napisałem :D
Hropek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> sterby Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Hropek Napisał(a):
> >
> --------------------------------------------------
>
> > -----
> > > Jedna rzecz która mnie wkurwiła podczas
> tego
> > > meczu
> >
> > Ot, bardzo spokojny człowiek :)
>
>
> hahah, zle napisałem :D
Dlaczego? Było napisane "jedna" a nie "jedyna" :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)