szpetota Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Nieudacznik zawalający kolejną bramkę,
> promowany trochę na siłę "bo młody"
Myślę,że dzisiaj wszyscy obrońcy zanotowali porównywalnej jakości wpadki. Na przykład Rymaniak, który nabijając Żytkę dał okazję Pilarzowi do, jak to określił Mielcarski, interwencji kolejki. O Adasiu już mi się nawet pisać nie chce.
-
-
Paweł Jaroszyński
Co prawda, to prawda, w Cracovii nie ma obrony, w Cracovii grają "zawodnicy" na tej pozycji;
0
Jakoś spokojniejszy jestem, jeśli ma grać na wahadłowym zamiast Adama, kilka zresztą razy poszedł do przodu w sposób, jakiego oczekuję od zawodnika grającego na tej pozycji. A nuż widelec będzie tam wystawiany cały czas i w końcu zaskoczy?
[i]Dobrze się czuję z przodu, to było moje miejsce na boisku przez lata, byłem w końcu napastnikiem. Ale czy gram jako bardziej wysunięty, czy cofnięty, nie robi mi to wielkiej różnicy.[/i]
Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3577661,wazne-ze-gram,id,t.html
14 dni później
Wszystko co najlepsze, z okazji urodzin
Paweł,najlepszego :)
Paweł 100 lat .
22 dni później
Młodość to młodość ale sposób w jaki atakuje Pan japońca to super dziadostwo /proszę oglądnąć na powtórce/, złe obliczenie szybkości, kierunku i sposobu ataku.Na miejscu trenera po analizie zaaplikował bym Panu 20-cia ataków 1x1 na skrzydłowego,może by pomogło.
Sympatyczny chłopak. z całym szacunkiem dla niego i choć młodość ma swoje prawa. to jednak wczoraj większość groźnych akcji Pogoni było inicjowanych jego stroną (akcja po której Japończyk trafił w poprzeczkę czy też akcja na 1-0).
A on sam wyglądał jak zagubiona, bezradna dziecina we mgle. Może na razie powinien ochłonąć i usiąść sobie na ławce. Tym bardziej, że mecz z Ruchem też mu specjalnie nie wyszedł (jego błędy musiał naprawiać Diabong).
Może dać tymczasem szansę całkiem przecież nieźle spisującemu się na początku sezonu Zejdlerowi.
z Ruchem też największe zagrożenie było ze strony Jaroszyńskiego i Diabanga
Paweł to nie jest obrońca on ma inklinacje do gry ofensywnej a nie do bronienia.
@farciarz2
Zejdler grał na innej pozycji niż Jaroszyński. Na tej gdzie obecnie gra Diabong. Alternatywą dla Jaroszyńskiego jest Marciniak (kartki) i ewentualnie Mikulić(kontuzja). Innymi słowy na mecz z Zawiszą nie mamy na tej pozycji sprawdzonej alternatywy. Raczej nadziei upatrywałbym w lepszej asekuracji ze strony Covilo.
O tak , z braku aktualnej alternatywy koniecznie musi mieć pomoc od kolegów albo od Buby albo od DP .
Paweł caly czas żle się ustawia i w efekcie nie nadąża za biegnącym przeciwnikiem .
Alternatywą dla Jaroszyńskiego jest Marciniak i z dwojga złego chce widzieć jaroszyńskiego niż Dąbrowskiego na DP. Oby do końca rundy bo wygląda to dramatycznie. Trzeba wstawić słabego chłopa do składu bo jak nie to będzie grał jeszcze słabszy.
Marciniak z Zawiszą nie zagra za kartki .
Idzie, idzie ta młodość i nie może dojść. Czy ma swoje prawa? Pewnie jakieś tak, ale najwyższy czas skończyć z okresem ochronnym. Jestem podwójnie rozczarowany, gdyż z nadzieją i sympatią do niego zakładałem ten temat. Nie potrafię odpowiedzieć jakie są przyczyny, ale ten chłopak gra po prostu fatalnie. Zwrotność jakbym oglądał oldboya, ustawianie się - wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba. Wyprowadzanie piłki - brak umiejętności. A najgorszy ze wszystkiego jest KOMPLETNY brak odpowiedzialności za własne zagrania, co oczywiście w większości przypadków kończy się stratą, przechwytem i zagrożeniem. Na plus - ogólnie pojęta siła, ambicja i wiek. Obawiam się, że to za mało. Pobudka, bo za chwilę będzie za późno.
4 dni później
Lepiej niż w ostatnich meczach, ale i tak jest sporo do poprawy w grze defensywnej. Podobało mi się jedno wyjście do przodu, zagranie całkiem dokładnej piłki do któregoś z naszych ofensywnych - mam nadzieję na więcej tego typu zachowań ;)
Jaro gra słabiej mniej więcej od czasu gdy wylał na mnie piwo.. więc informuje Pawle (jeśli czytasz) - już się nie gniewam :P zasuwaj i myśl na boisku bo zbyt dużo łatwych strat
swoją drogą wg mnie lepiej spisywałby się na wahadełku za bezwartościowego murzyna
Bezwartościowe to jest to co napisałeś przed chwilą.
Jak to bezwartościowe. Wszyscy się dowiedzieli, że SaNto stał przy barze jak obok przechodził Jaroszyński niosący piwo. Można by nawet odnieść wrażenie, że SaNto był na piwie z Jaroszyńskim, a to już by był kawał lansu.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)