Brak klasycznego napastnika twardo trzymającego się na nogach i grającego tyłem do bramki, który potrafi dobrze zastawiać, wywalczyć rzut wolny widzą chyba wszyscy poza sztabem szkoleniowym. Nie potrafimy wyprowadzać szybkich i grożnych kontr panie trenerze(nawet po oddaniu środka pola w II połowie). A wprowadzenie Zejdlera mającego 1,50 w kapeluszu i ważącego 50 kg na wyspiarskich drwali uważam za kompletny brak wyobraźni. Kurduplami i tikisraką i bez napastnika możemy grać najwyżej w futsal a nie w tak topornej lidze. Frajersko spadliśmy z ekstraklasy i nic nas to nie nauczyło. SZKODA!!!
solnikowo - junior
-
-
CRACOVIA - Flota Świnoujście 1 : 1
suramie, teraz to już za późno, zresztą dum spiramus, speramus. ale inna łacina na usta się ciśnie.
Szkoda, mamy jeszcze szanse, walczymy do końca. Chłopaki strarały się, ale nie wyszło. Ciekawe, czy cofnięcie się w drugiej połowie do tyłu i oddanie pola flocie to taktyka WS na 2 połowę...
K/u/r/w/a !!! Który to już raz przychodzi wrócić wku.rwi.ony z meczu na wiosnę... !!! To samo co z Kolejarzem, zamiast rozstrzygnąć mecz do przerwy na luzie, to kończymy kompromitującym remisem. Nie mogę zarzucić tym razem drużynie zaangażowania i walki, natomiast oddanie zupełnie inicjatywy na długie minuty rywali w II połowie - żenada. Kolejna stracona bramka na wiosnę po bezpośrednim błędzie Nykiela. Do pana Stawowego mam pretensję o uporczywe wystawianie Dudzica, który jest kompletnie bez formy i przeczłapał pierwszą połowę.
Awans się oddalił bardzo....
Ech.
knurze, to oddychanie potrzebne jest teraz komu innemu, nie nam ;)
a swoją drogą - w [b]normalnym[/b] klubie trener "od przygotowania" już dawno wyleciałby na zbity pysk
trener "od taktyki:, widzący, że sił jest na jedną połowę, a mimo tego uparcie forsujący wykańczając a w upale tikisrakę już w 1. połowie (Zawisza, Flota) - również
Wszytsko fajnie, taktyka, walka, inne takie...
Tylko zastanawiam sie, dlaczego w koncowce, gdy gramy juz w doliczonym czasie, tez musimy kure fa rozgrywac te podanka od lewej do prawej, do tylu, do boku, do du py, zamiast zagrac nawet na "afere" (pierd olnac w brame, silowo, a moze bramkarz wybije przed siebie na dobitke, albo obronca walnie kiksiora)... Nieeee, po co, lepiej popodawac sobie do koncowego gwizdka :)
Strasznie to irytujące.
Przez większość meczu gramy dobrze, a jeden z dwóch przestojów w grze kończy się bramką (ok. 25 - 35 minuty i 65 - 75 minuty).
A sam gol - klasyka Floty.
Te dośrodkowania Bojana przynajmniej w połowie - bardzo dobre, ale nie mamy napastnika, który byłby w stanie do takiej piłki ruszyć i skierować do bramki.
Do Kosanovicia o ostatnią akcję absolutnie nie mam pretensji. Niestety trafił akurat w Kasprzika.
Flota jest tragicznie słaba - to jest wstyd, że taka drużyna jest na 4 miejscu w tej ogórkowej lidze, a ma szansę po zaległym meczu wskoczyć na miejsce premiujące awansem. Dlatego chyba każdy z nas tak bardzo wkurzony wychodził z El Passo.
Coś grające TAKI antyfutbol orypało nas z 3 punktów...
Twixxx Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> walnie kiksiora)... Nieeee, po co, lepiej
> popodawac sobie do koncowego gwizdka :)
polecam uważną lekturę mojej sygnaturki, Twixxie :(
Wg mnie najlepszy mecz Cracovii na wiosnę. To zdecydowanie dało się oglądać, z wieloma sytuacjami podbramkowymi Cracovii i sporadycznymi w I połowie powolnymi akcjami Floty. Roztrzygnięcie meczu w I połowie było obowiązkiem. Po przerwie od 60 minuty Cracovia oddała środek rywalowi. W dodatku doszło do nietrafionej zmiany (zejście Danielewicza, który akurat dzisiaj nie grał źle...) Flota miała dwie sytuacje - obie w II połowie, wynikające w cofnięcia się do obrony. Wiadomo nie od dzisiaj, że stałe fragmenty to najgroźniejsza broń Floty. Cofnięcie się to był prolog straty bramki.Nie potrafimy dobić na wiosnę rywala, gdy mamy zdecydowaną przewagę i prowadzimy (vide : Zawisza w I połowie, Kolejarz po przerwie, Flota w I połowie) i to się mści. Awans nadal realny, tym bardziej, że gramy lepiej. Tylko teraz zależy to również od wyników rywali. Grają jeszcze : Zawisza - Flota, Termalika - Zawisza i Flota - Termalika. W czterech meczach trzeba zdobyć min 10 punktów, aby liczyć na awans.
Tak jak pisze rex,gramy z jakimiś ciężkimi ogórkami w dodatku prowadzonymi przez dziwoląga kafarskiego,wydaje się ,że mamy już z górki,nie mamy prawa tego nie wygrać,a jednak dupa...
Parę razy tu się mnaraziłem, że nie zasługujemy na ten awans. Wczoraj niechcący spotkałem Ulatowskiego Rafała, który bardzo Cracovii dobrze życzy i wmówił mi, że nieważne jaka jest ta wiosna, trzeba awansować. Bo za rok może nie być lepiej. Dzień wcześniej kolega Axe śmiał się ze mnie gdy mówiłem o strachu przed tym meczem. ( czytaj braku 3 punktów ).
Nie lubię nakręcać pesymistycznej atmosfery ale ręce opadają jak się widzi po raz kolejny utratę zwycięstwa na własne życzenie. Sędzia nawet gwizdał pod nas. I tak jak napisał Twixxx, jest mało czasu, trzeba pier...ć w kierunku bramki, a my nic !
Budzinski chyba uznal ze 45min z Termalica wystarcza mu na caly sezon, dzis kompletnie dno, dlatego zupelnym zaskoczeniem byla zmiana w 70min Danielewicza w dodatku wszedl Saidi i bezproduktywny Zejdler wszedl na miejsce Danielewicza, genialne posuniecie, wszystkie 3 ekipy graja mecze miedzy soba i nie ma mozliwosci by 2 z nich nie pogubily punktow, niestety gwarantem awansu sa 4 nasze zwyciestwa i jakos to srednio widze ...
Trzeb liczyć na termalike że wygra z zawiszą i z tymi ogórkami flotą(co jest pewne bo niemają stawowego)
Wygrywamy 4 mecze i wchodzimy. Najciezej bedzie z Miedzia. Musimy grac swoje i damy rade. Dla mnie wprowadzanie Zejdlera to strzelanie sobie w kolano, bo bardzo slabo gra. Budzinski dzisiaj masa strat. O obronie nie ma co mowic, bo tam potrzeba zmian i jeszcze raz zmian. Ale jesli zagramy z takim polotem i przede wsyztskim KONSEKWENCJA i SKUTECZNOSCIA to damy rade. Glowa do gory, choc przyznam, ze ja tez jestem mega wkurzony...
Bytom już poleciał i teoretycznie już nie walczą,ale....
..ale grają na luziku
i nie mają Stawowego...
Bogu dzięki jest ta Polonia Bytom, bo będzie można jeszcze parę brameczek postrzelać przed końcem sezonu. Chociaż znając życie, to skończy się na skromnym 1:0 lub 2:1.
Moim zdaniem dziś widzieliśmy tiki-taką św. Adalberta w najlepszym wydaniu od początku sezonu. I to pod względem jakościowym i wizualnym (nie jest to żadna ironia!). Dodatkowo, jestem bliski przekonania, że to było maksimum tego, co można wycisnąć z tej drużyny grając takim systemem. I tu pojawia się problemem. Takie rozgrywania nie jest skuteczne, w momencie gdy przeciwnik się muruje; nie jest skuteczne gdy się nie posiada ultraskutecznych zawodników (a takich w polskiej piłce jest ze dwóch, może trzech). Nawet jeśli zespół gra w miarę płynnie (a moim zdaniem tak dzisiaj było), nie ma żadnej pewności, że bramka padnie (pewności nigdy nie ma, ale o dużym prawdopodobieństwie często można mówić - polecam mecze wyśmiewanego tu Piasta Gliwice).
Wychodząc ze stadionu miałem duże pretensje do piłkarzy. Uważałem, że momentem kluczowym było nie strzelenie gola na początku drugiej połowy. Wydawało mi się, że zbytnio bawili się w Barcelonę, przekonani o wygranym meczu zaczęli bawić się w sztuczki techniczne przekraczające ich możliwości. Po przemyśleniu i ochłonięciu, nie mam już do nich większego żalu. Zagrali tak, jak im ich de facto przełożony kazał.
Uważam, że nawet grając w ten sposób mamy duże szanse na awans. Flota, Termalica, Zawisza grają między sobą, tam się dużo punktów potraci. Natomiast dochodzi kwestia oceny sezonu (w przypadku awansu). Po utrzymaniu Pasów przez Szatałowa, dosyć popularnym komentarzem było - nie myśmy się utrzymali, lecz rywale spadli. Jeśli więc my awansujemy ze Stawowym , to ja prawdopodobnie napiszę - nie my wygraliśmy ligę (wicewygraliśmy), lecz rywale nie awansowali.
uważaj, żeby ci Jarka & kompany tych kilku brameczek nie postrzelali. Już nasi rywale tych bidaków z Bytomia odpowiednio zmotywują. A ci zrobią wszystko aby zarobić (motywacja do "zwycięstwa nie jest korupcją w świetle polskiego prawa)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)