Przed Nami kolejny sezon hokejowej ekstraligi. Poniżej wklejam dzisiejszy artykuł, który ukazał się na portalu sportslaski.pl.
[quote]Liga hokejowa już niebawem ze sponsorem tytularnym i bez spadków?
Data: 09:24, 2013-04-04
Nadchodzą spore zmiany w polskim hokeju na lodzie. Niebawem powstanie spółka PLH, która będzie prowadzić rozgrywki najwyższej ligi, przedstawiony zostanie sponsor tytularny. Będą też zmiany regulaminowe.
Poprzedni sezon dopiero się zakończył, ale już trwają przygotowania do następnego. Po pierwsze, na wzór np. piłkarskiej Ekstraklasy S.A. zostanie stworzona spółka PLH. - By nie było niepotrzebnych dyskusji, utarczek słownych czy nawet kłótni, wyszliśmy z założenia, że na początku głównym udziałowcem spółki będzie związek. To PZHL przedstawi szczegółowe regulaminy, on również później powoła władze spółki oraz komisarza rozgrywek. W gronie działaczy klubowych nie bylibyśmy w stanie tak szybko osiągnąć porozumienia, a czas goni. Najważniejsze są gwarancje finansowe i każdy do spółki musi złożyć odpowiednie dokumenty. By uczestniczyć w rozgrywkach, klub musi dysponować minimum 2-milionowym budżetem. To już jest pewną gwarancją, że nie wycofa się z ligi po rozegraniu kilku meczów - informuje Mariusz Wołosz, wiceprezes PZHL.
Od następnych rozgrywek praktycznie znikną limity obcokrajowców. To znaczy nadal będzie obowiązywała zasada 5+bramkarz, ale jeśli kluby zapłacą, będą mogły zarejestrować kolejnych graczy z zagranicy. - Bez limitu będą mogli grać hokeiści polskiego pochodzenia, którzy przedstawią odpowiednie dokumenty. Przepisy są w tej sprawie jasne i wyraźne, a starania - do tej pory - o polski paszport były raczej fikcją. Ten przepis wprowadzamy z myślą o zawodnikach, grających za oceanem, mających polskie korzenie. Myślimy o przyszłości i jeżeliby się zdecydowali na grę w polskiej lidze, wówczas po dwóch sezonach mogliby być w orbicie zainteresowań selekcjonera reprezentacji - dodaje Wołosz.
W projekcie ligi, który zdaniem "Sportu" niebawem ujrzy światło dzienne, nie ma też spadków z ligi. - Nasze kluby potrzebują okrzepnięcia oraz stabilizacji, a to również wymaga czasu - twierdzi. Jeśli jakiś klub przestanie spełniać wymogi, zostanie relegowany, a PLH będzie dysponować "dziką kartą" dla zespołu spoza elity, który będzie organizacyjnie gotowy na grę w najwyższej lidze. Będą też inne, drobniejsze innowacje, dotyczące opłacania sędziów z finansów spółki, sprowadzaniu arbitrów z Czech i Słowacji na play-offy, powołania dodatkowego sędziego do weryfikacji czy instalacji kamer w bramkach. Lada moment ma też zostać ogłoszony sponsor tytularny ligi. W kuluarach mówi się o branży finansowej lub paliwowej.[/quote]
źródło: [url=http://www.sportslaski.pl/liga-hokejowa-juz-niebawem-ze-sponsorem-tytularnym-i-bez-spadkow,sport-slaski,43842,info.html][sportslaski.pl][/url]
-
-
Sezon 2013/2014
pomysł zeby nikt nie spadał jest beznadziejny.... wypacza sens sportowej rywalizacji ...i będziemy mieli kilka miesiący ślizgawki bo prawdziwe granie zacznie się w play offach...
[i][b]nie ma też spadków z ligi. - Nasze kluby potrzebują okrzepnięcia oraz stabilizacji, a to również wymaga czasu - twierdzi. Jeśli jakiś klub przestanie spełniać wymogi, zostanie relegowany[/b][/i]
w naszych realiach moze to oznaczac totalny brak zaplecza. Takie Podhale czy Polonia to zespoly, które moga sobie poradzic w 1 lidze, ale gdy nie bedzie w gre wchodzila motywacja zwiazana z awansem, to po relegacji jakiejkolwiek druzyny z PLH watpie zeby znalazl sie odpowiedni kandydat na jej miejsce, bo 2 liga raczej przestanie istniec.
Chyba ze (w co watpie) w PLH wystepowaloby 12 zespolów to moglaby to byc zmiana na lepsze. Wiecej meczów w fazie zasadniczej to lepiej dla kibiców i hokeistów. Którys z naszych Czechów powiedzial, ze woli grac co trzy dni, niz raz na dwa tygodnie. ;)
Heh ciekawe, czy ten sponsor rzeczywiście jest.
Myślę, że 10 zespołów w pierwszym sezonie było by ok.
Sezon 2012/13 przękręcali dopiero jakos tak w listopadzie / grudniu '12, natomiast 2013/14 już zaczynają w kwietniu '13, czyli ponad pół roku wcześniej, a właściwie to jeszcze zanim się zaczął! Władza mocno prze do przodu, nie ma co, tzw. "rozwój po Polsku"...
znając życie, po rozegraniu 2 rund H...sik i spółka dojdą do wniosku, że jednak jakiś spadkowicz być musi i zmienia sobie zasady w środku sezonu.
Z tą "dziką kartą" to śmieszne. Dzika karta zazwyczaj kosztuje i to sporo. Już widzę jak Podhale, Naprzód czy Stocznia bulą za kartę.
Takie rozwiązanie można rozważać w sportach promowanych i bogatych jak koszykówka czy siatkówka. W stojącym na krawędzi hokeju - zamorduje to kluby stojące poza "nawiasem". W końcu H...sik doprowadzi do sytuacji znanej starszym kibicom, gdy w tzw. dederonie o mistrzostwo walczyły [b]dwa[/b] kluby, bo więcej ich nie było.
I pomyśleć, że jeszcze w 1959 było 139 (słownie: stotrzydzieści dziewięć) klubów, na śląsku istniala jokejowa B-klasa (piąty stopień rozgrywek), a hokeiści Cracovii jeszcze w latach 70-tych potykali się z takimi stworami jak Fortuna Wyry, Energa Łaziska, Pogoń Siedlce. Tarpan Września czy Śląsk Wrocław lub Zawisza Bydgoszcz
O Śląsku nie słyszałem - był taki klub z Wrocławia co nazywał się Dolmel. Co do Bydgoszczy, chyba z tym Zawiszą to lipa była Polonia a potem BTH.
Gra bez spadkowiczów bezsens, sędziowie za granicy na duży plus. Tylko jeszcze zastanawia mnie ile zespołów wyrobi z budżetem.
torreador Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> O Śląsku nie słyszałem - był taki klub z
> Wrocławia co nazywał się Dolmel. Co do
> Bydgoszczy, chyba z tym Zawiszą to lipa była
> Polonia a potem BTH.
Młodyś Waść, to i nie wszystko wiesz :P
w roku 1967 na własne oczy widziałem mecze Cracovii w 2. lidze ze [b]Śląskiem[/b] Wrocław (kilka lat później jego hokeistów przejął faktycznie Dolmel), a potem o wejście do ligi z [b]Zawiszą Bydgoszcz[/b]. Polonia Bydgoszcz wtedy grała już w ekstraklasie , a sekcja Zawiszy istniała jeszcze coś ze 2-3 lata
Moim zdaniem liga bez spadkowiczów to bez sens. Można by rozszeżyć ligę i odrobine zmniejszyć liczbę meczy w lidze na żecz jakiś rogrywek pobocznych. Jakiś Puchar Ligi czy Puchar jakiegoś sponsora, wiązało by się to z odrbinę większą motywacją ze strony klubów.
A teraz mamy teraz trochę za dużo meczy niby Sanok to ciekawy przeciwnik ale jak się gra z nimi 4 czy 5 razy w sezonie zasadniczym to wiele osób podchodzi na zasadzie a nie idę na mecz bo będzie następny.
Wiecej druzyn w PLH = wiecej sedziów
a o poziom sedziowania kazdy drży...
suram Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> torreador Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > O Śląsku nie słyszałem - był taki klub z
> > Wrocławia co nazywał się Dolmel. Co do
> > Bydgoszczy, chyba z tym Zawiszą to lipa była
> > Polonia a potem BTH.
>
> Młodyś Waść, to i nie wszystko wiesz :P
>
> w roku 1967 na własne oczy widziałem mecze
> Cracovii w 2. lidze ze Śląskiem Wrocław (kilka
> lat później jego hokeistów przejął faktycznie
> Dolmel), a potem o wejście do ligi z Zawiszą
> Bydgoszcz. Polonia Bydgoszcz wtedy grała już w
> ekstraklasie , a sekcja Zawiszy istniała jeszcze
> coś ze 2-3 lata
Pierwsza połowa lat 80-tych ( moje początki z hokejem) to już etap Budowlanych Bydgoszcz ( nie wiem czy mieli coś wspólnego z Zawiszą, albo Polonią :) )
Jak ten sezon będzie wyglądał, dowiemy się więcej pewnie w przyszłym tygodniu. Jest planowane spotkanie, obecnie opracowywane są regulaminy dla PLH.
Wciąż jestem sceptyczny, ale zaczyna nabierać to ciała. Zresztą jak się uda, jakąś swoją cegiełkę dołożę.
Zdziwiłbym się gdyby eksperyment pt. "medal za jeszcze mniejsze pieniądze" nie był kontynuowany.
Ciężki kryzys finansowy w lidze słowackiej pozwala ściągnąć stamtąd naprawdę wartościowych zawodników, za dość rozsądne pieniądze - co może skutkować fundamentalnymi zmianami w składzie naszej drużyny.
Pamiętaj sterby, że na tą chwilę obowiązuje limit obcokrajowców w PLH, i nawet utworzenie zawodowej ligi dużo Nam nie pomoże, bo owszem, będzie można mieć nieograniczoną liczbę obcokrajowców, ale za każdego trzeba będzie dodatkowo zapłacić.
Są obcokrajowcy i Obcokrajowcy. Rzecz w tym, aby pozyskać tych drugich.
Brak spadków ma sens, gdzie istnieje wysoki poziom sportowy typu DEL albo NHL. Boję się, że teraz kluby będą trochę podchodzić lekceważąco i w większości priorytetem będzie budżet, a nie poziom sportowy jaki drużyna reprezentuje. Jedyny plus to taki, że będzie można stawiać na młodych (jeśli tacy będą ;)), bo kluby nie będą miały wizji spadku jak pójdzie coś nie tak.
To ile tych klubów będzie miało po 2 melony ? 5 czy 6 ? Jakoś sceptycznie do tego podchodzę.
Bardzo możliwe i wtedy zacznie się stopniowe opuszczanie pułapu, żeby dosztukować do tych minimum 8, jak nie 10 drużyn.
Rmszar - mamy początek nowego tygodnia. Z niecierpliwością czekamy na jakieś newsy, jak tylko coś będziesz wiedział i będziesz mógł to ujawnić :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)